Wypuszczanie ryb?

/ 263 odpowiedzi / 11 zdjęć
Piotr 100574


Płacisz 85 euro za zezwolenie na jedno jezioro, przeliczając jest to 350 zł (wiem, ze nie powinno się przeliczać) ale wędkarze w Polsce chcą aby była jedna opłata na wszystkie Okręgi.Chciałabym przeczytać statut na niemieckiej stronie bez pobierania. Czy znajdziesz i podasz nam link ?Byłoby fajnie, bo wtedy będę mogła sama porównać prawa i obowiązki wędkarzy.



płacę 85 eu ale to jest opłata z brzegu z łodzi kosztuje 155 eu (2012/11/25 15:50)

Roxola


Dzięki Piotrze, ale nie o taki link mi chodziło, bo nie znam języka niemieckiego, a tego tekstu nie 
przetłumaczę przez google (może nie potrafię).
Chodzi mi o to żeby była strona z napisanym statutem (możliwe, ze takiej nie ma)
Coś w tym rodzaju; http://www.fvags.de/index.php/jugend gdzie mogę przeczytać zawartość
strony, po przetłumaczeniu.Nie musi to być już na teraz, ale jak kiedyś znajdziesz taką stronę ze statutem, to proszę podeślij mi.
PS
Już mam przetłumaczone, dziękuję za pomoc   :))) (2012/11/25 15:54)

Piotr 100574


Fischereigesetz für Bayern

www.schwarzachangler.de/old/Gesetze.htm - Tłumaczenie stronyFischereigesetze Bayern Angeln F ischen Karpfen Fischkrankheiten Fischereigesetz Fischereiverein Forchheim-Obermässing Angeln Fischen Karpfen Zander ...

znajdz koleżanko to w googlach i powinno ci przetłumaczyć,trzeba chyba wpisać fischereigesetz fur bayern
(2012/11/25 16:06)

Piotr 100574


możesz sobie Koleżanko poczytać ten artykuł,jest nie z bawarii ale podstawowe przepisy są takie same
http://www.wirtualneniemcy.pl/wedkarstwo-w-niemczech-ogolny-zarys/ (2012/11/25 16:16)

Waldi Fish


I tym sposobem z tematyki wypuszczania ryb, przeszliśmy na Bawarię. Haha! (2012/11/25 16:52)

Piotr 100574


I tym sposobem z tematyki wypuszczania ryb, przeszliśmy na Bawarię. Haha!





no przeszliśmy ,przeszkadza to koledze?????przecież dotyczy to właśnie wypuszczania ryb (2012/11/25 17:00)

Roxola


Z ostatniego linku który podałeś wywnioskowałam, że mieszkając w Niemczech to moim hobby byłoby zbieranie znaczków, książek też bym nie kolekcjonowała, bo dużo lasów przez to ginie.I jeszcze jedno ;

"Ciekawostką jest fakt, że zabronione jest wypuszczanie ponownie do wody złowionej ryby, która przekroczyła wymiar ochronny. Należy niezwłocznie ja zabić i zabrać z łowiska.

Ryby niewymiarowe należy ostroznie wyhaczyć i uwolnić (tylko w przypadku, kiedy jest pokaleczona, np. ma uszkodzone skrzela, należy ja zabić i zabrać).

Obowiązuje przepis, aby ryby, które nie maja wymiarów i okresów ochronnych, np. okoń, kleń, zabierać z łowiska (zakaz wypuszczania ich ponownie do wody)...".

Obawiam się, ze wprowadzenie takiego przepisu w Polsce spowodowałoby, że złowione ryby niewymiarowe w większości miałyby uszkodzone skrzela.Ale jest to tekst z polskiej strony, natomiast w statucie z poprzedniego linku nic na ten temat....możliwe, że jest taki zapis w licencji.Jednak zgadzam się z tym, bo na wielu innych stronach o tym czytałam.Zadajmy sobie pytanie, czy wędkarstwo ma coś wspólnego z etyką, moim zdaniem nie, nawet jeżeli bardzo się staramy, to czy zabijemy rybę po wyholowaniu, czy też nie, to ból i strach będzie.Jestem zadowolona z tego, że w Polsce mamy wybór, co zrobimy ze złowioną rybą i oby tak pozostało.A nasz umiar zaowocuje w przyszłości....  Pozdrawiam życzę spokojnej wymiany poglądów. (2012/11/25 17:25)

Piotr 100574


ja tylko napiszę tyle że tu niemcy biorą ryby i ryb mają dość w łowiskach,po prostu tu nie ma kłusownictwa i każdy może sobie wziąć rybę,w polsce by te przepisy nie przeszły ponieważ naród niemiecki jest zdyscyplinowany i przestrzega przepisów a przestrzegają ze względu na bardzo duże kary,w polsce są kary śmiesznie małe i dlatego jest problem z kłusownictwem (2012/11/25 17:40)

użytkownik139802


Koledzy, Koleżanki Polak nie dorósł i nie dorośnie nawet za dziesiątym pokoleniem aby nasze wody iskrzyły życiem a ryba wyłowiona z wody była tylko atrakcją a nie jak obecnie, priorytetem każdego (lub każdego)bez względu na wiek wędkarza który zaopatruje swoją zamrażare, sąsiada i wielu znajomych. Doszukiwanie się winnych tego stanu, wychodzi nam jednak najlepiej, winimy ekosystem, winimy naturę, zganiamy winę na wszystko i wszystkich nie widząc siebie. Bierzemy przykład z innych krajów, że można.........pewnie że można! lecz to tylko puste pocieszenia. (2012/11/25 17:57)

Piotr 100574


Koledzy, Koleżanki Polak nie dorósł i nie dorośnie nawet za dziesiątym pokoleniem aby nasze wody iskrzyły życiem a ryba wyłowiona z wody była tylko atrakcją a nie jak obecnie, priorytetem każdego (lub każdego)bez względu na wiek wędkarza który zaopatruje swoją zamrażare, sąsiada i wielu znajomych. Doszukiwanie się winnych tego stanu, wychodzi nam jednak najlepiej, winimy ekosystem, winimy naturę, zganiamy winę na wszystko i wszystkich nie widząc siebie. Bierzemy przykład z innych krajów, że można.........pewnie że można! lecz to tylko puste pocieszenia.






każdy ma swój rozum,jedni bardziej rozwinięty jedni mniej ,tak że niech każdy się dostosuje do wydajności własnej mózgownicy a może coś się polepszy (2012/11/25 18:09)

użytkownik139802


Piotrek, wątpie aby coś się polepszyło, nie tu, nie w Polsce :)))))))) (2012/11/25 18:23)

JOPEK1971


ja tylko napiszę tyle że tu niemcy biorą ryby i ryb mają dość w łowiskach,po prostu tu nie ma kłusownictwa i każdy może sobie wziąć rybę,w polsce by te przepisy nie przeszły ponieważ naród niemiecki jest zdyscyplinowany i przestrzega przepisów a przestrzegają ze względu na bardzo duże kary,w polsce są kary śmiesznie małe i dlatego jest problem z kłusownictwem 
Nie wiem jak w Bawarii bo nie byłem,ale byłem w Hessji i w Nadrenii.W tych regionach na rzece Men i Ren ciężko spotkac wędkarza,a dominującym gatunkiem jest babka bycza i babka łysa która bierze nawet na kukurydzę.Jedynie w rzeczkach dopływających takich jak Ohm czy Nidda jeszcze coś pływa,ale odcinki tych rzeczek głównie podlegają pod związki lub należą do osób prywatnych.Żadnej straży nie widziałem,ale widziałem wędkarzy którzy pilnowali tarlisk.Wielu wędkarzy niemieckich widziałem jak wypuszczali wymiarowe ryby,choc nie były w okresie ochronnym.A co do kłusownictwa,to nie słyszałem by kogoś złapali,a wiem że nad Ohm Polacy i Ruskie chodzili na rybki z siatą.Pozdrawiam.
(2012/11/25 18:25)

Piotr 100574


ja też wypuszczam wymiarowe ryby:)))))tu gdzie łowie moim celem są węgorki i biorę tylko węgorki i miętusy w przyszłym roku jeżeli się dorobię łódki moim celem będzie sieja i sielawa oraz sandacz i szczupak (2012/11/25 18:35)