Wypuść pierwszą rybę w życiu

/ 234 odpowiedzi / 5 zdjęć
adler


Witam Wszystkich . 

Spokojnie , spokojnie. Widzicie że można naprawdę ze sobą wspaniale wymienić poglądy i wyrażać swoje opinie na każdy temat. Spokojnie , bo znów robi się ślisko, a przecież " Idą Święta" no nie. 

Proszę Wszystkich o spokojną dalszą wymianę zdań i poglądów w temacie przewodnim wątku.

Pozdrawiam Krzysztof. 

(2012/11/27 15:19)

bluehornet


Krzysiek - spokojnie - jestem i obserwuję sobie dyskusję :))

(2012/11/27 16:07)

użytkownik102195


Są ludki, z którymi można pogadać mimo znaczącej rozbieżności zdań i poglądów. ale jak pisałem, nie z każdym. Już zauważyłem pewna zależność. Patrzysz na awatar i od razu wiesz, z kim gadasz.

:))))

(2012/11/27 16:17)

lynx


Byłem wczoraj posprzątać otoczenie stawu niedaleko mnie - nazbierałem  12 120- litrowych worów śmieci ( !) niekoniecznie po wędkarzach - tego co pływało w stawie nie zdążyłem o potrzebny podbierak na dłuuugiej sztycy - pytanie od jednego typa , gdzie mam wędkę - ręce mi opadły - przyszedłem łowić czy sprzątać ? A rybka żerowała - płoć , szczupak bił , kaczki pływały - ogólnie fajnie było . Może trochę nie w temacie , ale ilu wędkarzy zabiera ze sobą bambetle po zanętach i przynętach , ilu spacerujących ludzi zostawia opakowania po napojach niekoniecznie chłodzących (?) i inne tałatajstwo na brzegach zbiorników , część tego sk......twa ląduje potem w wodzie i szpeci otoczenie o ekologii nie wspominając. Nokilem nie jestem , ale mogę rybę zabrać ( co czasem czynię ) i równie dobrze mogę ja wypuścić , a ideologia na siłę Nokill do mnie mnie dociera , jak również stwierdzenie typu : biorę tyle , bo limit na to pozwala .
 Była w Kole dyskusja ( nie granda ) , co wpuścić ? Owszem - karp był wpuszczony ( bez tego niestety ani rusz ) , ale oprócz " cytrynusa) do wody poszedł lin , szczupak , leszcz i nawet węgorz ( niemiarowy ) - http://forum.wedkuje.pl/post/informacja-o-zarybieniu-lowisk-kola/459176/0 .
Byle z głową , byle nie za dużo , nie na siłę , wszystkiego (?) po trochę .
Ps. Akurat w tym roku wszystko co złowiłem wypuściłam - miałem takie prawo ? Ano miałem - może te ryby urosną większe , może ktoś je złowi i zabierze , ok , byle z głową .

Ja zawsze zabieram swoje syfy a często i po innych. To o czym piszesz to fakt bo jest brak kultury. (2012/12/06 17:52)

lynx


Tak sobie siedzę , czytam i dochodzę powoli do wniosku , że ze mną coś nie tak !!! Ludziee - ja w tym roku wszystkie ryby wypuściłem a nie jestem  C&R !!! Niedobrzeee...

Hahaha, a co doktory na to mówia? (2012/12/06 17:57)

bluehornet


Tego akurat " weteryniarzom " nie zdradziłem . (2012/12/06 20:00)