Wyprawa na świeżo zarybione łowisko

/ 4 odpowiedzi
Planuję w sobotę pojechac sobie na na rybki na jezioro na Warcholach i mam taki dylemat nw co wybrac ... mam do wyboru kulki miodowe polączone z kolkami brzoskwina i ananas czy moze dokupic sb kolki halibut i łowic na miod z halibutem wiem ze to nietypowe polączenia ale co wy byscie wybrali . Chyba ze polecacie cos innego jak na te pore roku jak macie lepsze polaczenia to piszcie .
Kristoph1


Świeżo zarybione hmmm, może harpun? (2015/05/17 22:03)

jorg69


to zależy do czego ryby sa przyzwyczajone,nie ma złotego środka.Najlepiej nęcić parę dni,nie wykluczone jest to ze na taka mieszankę smaku coś się nie skusi
ps.smiesza mnie takie pytania .tylko próby i cierpliwość dają efektypozdrawiam i połamania kija (2015/05/18 10:42)

Haryyy5


chcesz pojechać na świeżo zarybione łowisko ? w sobotę ? Kolego w okolicy gdzie ryby były wpuszczane to Ty się z kijem nie wciśniesz. W takich okolicznościach znajomi i rodzina zmieniają się "przy stoisku z mięsem" i nikt obcy raczej miejsca nie znajdzie, tym bardziej w weekend. Wiosna upalna nie była, woda jest jeszcze zimna także ja użyłbym jakiegoś śmierdziela, może być słodki zapach złamany śmierdzielem, albo coś uniwersalnego typu wanilia, kukurydza, jakiś zapach korzenny. (2015/05/18 11:42)

pedzioredzio123


tyle ze ja jestem miejscowy i do lowiska mam bardzo blisko miejsce XD hahah (2015/05/18 15:28)