Zaloguj się do konta

Wyprawa na dorsze do Władysławowa.

utworzono: 2012/11/05 18:50
kogut29

koledzy wybieram sie za tydzien na dorszyka do wladyslawowa.powiedzcie czy gryzie?daleko trzeba plynac? [2012-11-05 18:50]

bobus86

napewno musisz poplynac w morze :) kumple wczoraj byli na lajbie,polowili [2012-11-05 18:10]

sajmon8026

napewno musisz poplynac w morze :) kumple wczoraj byli na lajbie,polowili



a na jakiej łajbie pływali???

[2012-11-05 21:53]

bobus86

wla 33  http://www.wla33.koti.pl/  masz namiary [2012-11-06 20:33]

Ira-Kwidzynen

My byliśmy na Feniksie. Jesteśmy zadowoleni z tego kutra.Załoga zaangażowana.Szyper zna się na rzeczy. Jest OK. Czasem poświęca swój prywatny czas i trochę dłużej popływa,aby załoga była zadowolona, a inni opowiadali, że na innych kutrach )nie chcę wymieniać nazwy, bo i po co) szyper był bardzo sztywny i nie dostępny. Więcej nie ma sensu rozwijać tego tematu.
No a ryba raz jest innym razem nie ma. Mam kolegów na innych kutrach, z którymi dzielę się opiniami, i jak do tej pory nasza załoga nie narzeka i nie ma zamiaru zmieniać kutra. Do tej pory na naszym kutrze w porównaniu do innych załóg pływających w tym samym dniu, a więc warunki pogodowe były takie same, na naszym kutrze zawsze była osoba, która więcej miała dorszy niż na znajomych kutrach inna najlepsza osoba.
Pozdrawiam i miłych wspomnień, chociaż pogoda nie zawsze dopisuje, ale i to ma swój urok.
[2012-11-07 01:22]

zbyszko 1

Radzę wybrac rejs na kutrze Admiral I lub Admirał II. Mają jedną cechę odrózniającą

je od innych. W razie braku wyników przedłuzają gratisowo rejs dopóki wszyscy wędkarze

nie zlowia przyslowiowej jednej ryby. Byłem na jednym rejsie w maju gdy przedluzyli rejs

o 4 godz. i dopiero na tym dodatkowym czasie połowiliśmy. Ostatnio powiększyli swoja flotę o Admirał III ale na niej nie pływałem. Pozdrawiam.

[2012-11-09 10:52]

baloonstyle

Radzę wybrac rejs na kutrze Admiral I lub Admirał II. Mają jedną cechę odrózniającą

je od innych. W razie braku wyników przedłuzają gratisowo rejs dopóki wszyscy wędkarze

nie zlowia przyslowiowej jednej ryby. Byłem na jednym rejsie w maju gdy przedluzyli rejs

o 4 godz. i dopiero na tym dodatkowym czasie połowiliśmy. Ostatnio powiększyli swoja flotę o Admirał III ale na niej nie pływałem. Pozdrawiam.

W celu poprawnych informacji. Tak Admirały to super jednostki i jest tak jak kolega pisze. Jednak jest kilka innych jednostek które robią to samo, bo zrobiło sie to standardem u szanujących się armatorów.

A Admirał III jeszcze nie pływa, tylko jest narazie przystosowywany do wędkrastwa.



[2012-11-09 10:59]

kogut29

wlasnie wybieram sie na admirala.tylko nie wiem czy na 1 czy na 2 bo wszystko latwi kolega.a jak by koledzy jeszcze podpowiedzieli  czy na szprota jest sens lowic o tej porze we wladyslawowie.za wszystkie rady wielkie dzieki. [2012-11-11 00:25]

zbyszko 1

Uważam, że ze szprotem jako przynęta nie ma sobie co głowy zaprzątać.

Nie będzie to miało wpływu na wyniki.

Najważniejsze to znalezienie przez szypra ławicy i Twoja technika łowienia

Powwodzenia.

[2012-11-11 11:17]

pajak78

Witam wszystkich wędkarzy. Ostatnio byłem na kutrze Stenia we Władysławowie i nie polecam tego kutra nikomu. Szyper jest chamski i wulgarny. W trakcie rejsu napływał tylko na stronę gdzie sam łowił. Na całym kutrze czuć spaliny i można się przekręcić. Byłem na tym kutrze raz i więcej tam nie pojadę. Przestrzegam również wszystkich odwiedzających stronę http://kutry-opinie.pl/jednostki, opinie o kutrach jakie są na tej stronie są w większości pozytywne. Negatywne opinie są usuwane przez moderatora strony ponieważ większość właścicieli kutrów to jego kolesie. Ta strona jest zakłamana. [2013-03-31 12:30]

gral

A jak z wynikami połowiliście troche?? [2013-03-31 18:47]

pajak78

Z połowem dorsza nie było źle ale co z tego jak cały wyjazd to jedna wielka nerwówka. Słyszałem że dobrze biorą w Darłowie. [2013-03-31 21:26]

gral

T o zależy jak trafisz, jedyny plus że w Darłowie jest nieco płyciej, to ile w sumie na tej Steni złowiłeś?? [2013-04-01 09:31]

Krzychu-1986

Wszyscy tak chwalicie Admirała 2, miałem ostatnio wątpliwą przyjemność płynąć tą jednostką. Kuter naprawdę niczego sobie ale załoga i właściciele delikatnie mówiąc
nie traktują poważnie swoich klientów. Rezerwuje całą jednostkę, umawiam kwotę 3800 zł za 20 osób ( 190 zł od głowy ), niestety nie udaje mi się zebrać pełnej obsady, 3 osoby
oddaje do dyspozycji właściciela. Na miejscu dowiaduję, że zamiast umówionych z właścicielem 3 osób jest 6, prosty rachunek 3800 / 23 =  165 zł od głowy, na koniec
rejsu szyper zbiera po 190 zł??? Wiem, że stawka za wypłynięcie na tej jednostce to 190 zł ale zaznaczam, że przy 20 osobach!!! Nawiasem mówiąc 20 osób to maksimum
jakie może zabrać ta jednostka, tak twierdziła osoba z którą rozmawiałem podczas rezerwacji rejsu. Dodatkowo na wejściu szyper już był wściekły za przyśpieszenie wyjścia
z portu o godzinę bo jak sam powiedział w kilka kutrów łatwiej znaleźć rybę. Pomyślał by każdy, "facet ma racje" ale nie wtedy gdy pływają przez cały tydzień przy spokojnym morzu.
Przy takich warunkach powinien z zamkniętymi oczami trafiać na fajne łowiska. Tymczasem wyniki były beznadziejne, max 9 sztuk i to nieprzekraczających 1 kg.
Wspomnianą godzinę szyper bardzo szybko sobie odbił płynąc na łowisko w tempie 7/8 węzłów - ponoć to najszybsza jednostka z całej floty z Władysławowa, z pewnością oszczędzał paliwo;) Wszyscy wiemy jakie są ryby, jednego dnia są tu drugiego gdzie indziej ale czy 14 godzin w morzu, max 3 godziny machania kijami to jest to po co jedzie się 500 km???
Rozumiem problem ze zlokalizowaniem ławicy ale godzinne przeloty i 3 minuty machania kijami to chyba lekka przesada.  Do tego wszystkiego należało by dodać, że nieodbieranie telefonów podanych na stronie internetowej to norma,
jak ktoś ma fart to może spodziewać się oddzwonienia po dłuższym czasie. Ja do tej pory nie doczekałem się tego a dzwoniłem do właściciela przed wyjściem z portu 8 dni temu.
Podsumowując całość wyprawy, cała nasza 17 zgodnie stwierdziła "To był ostatni raz na Admirale".

[2013-07-01 20:51]

adamsson

Witam, od 5 do 16 sierpnia bede w Wladyslawowie, myslalem zeby z raz wybrac sie na kuter. Bedzie to moja pierwsza wyprawa morska, bede chcial wypozyczyc sprzet na miejscu, bo nie posiadam zadnego morskiego zestawu. Moge liczyc na jakies porady, na temat lowienia, ktory kuter wybrac? I wszystkie informacje ktore moga mi sie przydac.
[2013-07-20 10:11]

rmpiotr

Byłem we Władysławowie 31.07.2013 na kutrze Feniks. Była to moja pierwsza przygoda na morzu więc nie mam porównania do innych jednostek ale dla mnie było bardzo sympatycznie. Atmosfera bardzo dobra. Kuter jak mi się wydaje szybki. Dogonilismy kutry które wypłyneły dużo przed nami i wyprzedziliśmy je. Co do złowionego dorsza to nikt nie wrócił bez rybek. Ogólnie wszyscy zadowoleni ale większych jak 3 kg chyba nie było. Zdarzyło się pare dubletów. Przy okazji ktoś wyciągnoł nawet Belone. Co do sprzętu to spokojnie wypozyczysz na kutrze i jak mówił mi armator mają wypozycznie w cenie rejsu przez okres wakacji. Sprzęt może nie z górnej półki ale na pierwszy raz starczy. Proponował bym tylko zaopatrzeć się w swoje przywieszki i jakieś pilkery najlepiej coś około 200g. Do tego dobrze mieć szczypce by odpiąć złapaną rybke. To chyba tyle. Życze wszystkim połamania kija! [2013-08-13 12:14]

slawomir-roszak

witam byl ktoś ostatnio na wladku na dorszach . panowie wie ktoś czy gryzą  [2013-08-13 15:55]

andrzej6

Po dwóch tygodniach ponownie płynęliśmy DIONIZOSEM. Umówiliśmy się na godzinę 7:30 w porcie, bo prognozy były 4B. Wyczekaliśmy na jachcie do godz. 9:30, kucharz zaserwował śniadanko, a Szyper sprawdzał pogodę, która pomału, stopniowo się poprawiała i w końcu uprosiliśmy go aby wypłynął. Jako jedyny z Władka odważył się i wypłynęliśmy. Gdy wyszedł za główki, dopiero zobaczyliśmy co znaczy 4B !!!, a dalej od brzegu chyba dochodziło do 5B !!!. - TO   BYŁO   STRASZNE !!! -   Część ludzi dopadła choroba morska - chyba 4, a może 5 osób z 25 wędkarzy. Pozostali stopniowo się przyzwyczajali do bujania, wyskoków i wpadania w ogromne doły między falami. Widzieliśmy, że w tych warunkach nie będzie łowienia, no to nastawiliśmy się na przejażdżkę i w zasadzie ci zdrowi, zaczęli się świetnie bawić. Około południa wiatr się zmienił i morze zaczęło się uspokajać. Spróbowaliśmy czy pójdzie łowić. Niby było to możliwe, ale bardzo trudne, bo przez około 2,5 godziny, wyciągnąłem tylko 2 bolki ledwo wymiarowe. Po południu morze się szybko uspakajało do około 3B i wtedy zaczęły ryby wpadać na pokład. Mieliśmy dużo szczęścia, a szyper wyniuchał kilka dobrych ławic. Załoga Dionizosa widząc nasze chęci łowienia, pomagała nam jak mogła. Przedłużyli nawet rejs do godziny 19. Prawie wszyscy złowiliśmy sporo ryby. Ja dostałem od armatora nagrodę, za najlepszy wynik. Co prawda nie miałem nawet połowy tego co poprzednim razem, ale i tak byłem bardzo zadowolony. Poza tym nie zapomnę tego porannego zmagania się z ogromnymi falami i jestem pełen uznania dla tej stosunkowo dużej, ciężkiej, a chyba dzięki temu stabilnej jednostce, która mniej buja niż inne. Zapomniałem - dodam że po południu przypłynęły jeszcze 2 odważne, duże kutry z Władysławowa, lecz pozostała flota z Władka, chyba około 20 kutrów, tego dnia nie wypłynęła. Wszystkim wędkarzom polecam te największe jednostki we Władysławowie, a ja chyba na dobre polubiłem Dionizosa.
[2013-10-01 13:02]

Julas

Mój kij - Cormoran Seacor, 2,70 m ma cw. do 180gr. Da radę we Władku? Bo do piątku nie zdążę nic kupić...
[2013-10-15 10:37]

zbyszko 1

Witam

Za tydzień wybieram się do Władka na dorsze. Może ktoś mógłby podzielić się

wrażeniami z ostatnich rejsów. Dorsze sa na płytkim czy poszły na głęboką wodę,

współpracuja czy tez bojkotują nasze przynęty.

Pozdrawiam.

[2013-10-26 11:36]

guliwer77

Witam,byliśmy w Niedzielę na Dorszykach we Władku ,pogoda dopisała tylko z godzinkę polało ,kuter Admirał3 .Wyniki zależały od szypra.Mogę stwierdzić stanowczo że ustawiał kuter tak by mogli łowić jego ludzie i znajomi,druga strona kutra to kwestia   szczęscia.Było nas kilku i nasze wyniki max 10 szt/os dodam że większość niewymiarowa,strona przeciwna 30-40szt/os też mało wymiarowe.Największa ryba na 20 chłopa miła może 1,5kg reszta mikrusy.Łowiliśmy na max 30m głębokości.Więc albo Admirał 3 dopiero się uczy albo....jak to koledzy opisują łoją klijenta.Obsługa miła ,szyper ok.Cena 190zł/os. [2013-10-30 18:33]

moczykij69

Polecam kuter Maszoperia Helska
Rewelacja szyper i miła obsługa Pływam tym kutrem od 4 lat z każdej wyprawy jestem zadowolony

[2013-10-30 19:54]

zbyszko 1

Witam

Dzięki za info.Rejs 2.11.13 przypuszczalnie nie dojdzie do skutku ze względu na silnie wiejący wiatr. Pływałem wszystkimi Admirałami. W moim odczuciu Admirał3 wypada najgorzej z kilku

względów o których nie będę tutaj wspominał. Ja preferuję Admirała 2 , który napływa naprzemiennie na obie strony, ewentualnie dla debiutantów proponuje lewą burte jako odpływającą

i nie wymagająca od wędkarza dużych umiejętności. Gdy z rybą jest trudno szyper wydłuża rejs.

Każdy wedkarz musi coś zlowić. Brałem udział w takim rejsie gdy wyniki byly słabiutkie i

armator obniżył cenę. Odbyłem ok.50 rejsów na różnych kutrach i z różnych portów i

zaliczam Admirała do czołówki.

Pozdrawiam  

[2013-10-31 20:00]