Wypalenie zawodowe

/ 29 odpowiedzi
Julian


Po 42 latach pracy w energetyce piątek świątek czy niedziela dorobiłem sie siwych włosów , zawału , i wieńcówki . Szczęściem w nieszczęściu było to że w tygodniu mogłem sobie jechać na ryby a druga rzeczą były tzw. ,,atrakcje " . Co te sq.....syny dzisiaj wytną albo wymyślą - mowa tu o tzw. użytkownikach systemu . Moja rada - bo faktycznie pracę masz monotonną a już praca z ,,ludźmi " czytaj klientami jest gorsza od łupania kamieni w kamieniołomie . Pierwsza rzecz . Praca dla Ciebie czy Ty dla pracy. Jak się dasz wkręcić w to towarzystwo prcocholików co bez pracy ,pracy we wszystkch odmianach nie mogą żyć to jesteś stracony. Odizoluj !!!! środowisko pracownicze od Twojego życia ( kolesie ,koleżanki z pracy ) od Normalnych Twoich znajomych . W przeciwnym razie bedziesz się krecił w tym ,,smrodku " jak przysłowiowe ( bez urazy ) g...o w przeręblu. Na koniec a pro po ryb . Broń Boże nie rezygnuj . Wyjedź gdzieś na tydzień czasu na jakieś zadupie gdzie psy dupami szczekają np. jezioro lub rzeka las . Zostaw tylko telefon dla Najbliżeszej rodziny i to w przypadkach Alarmowych !!!!. Żadnej telewizji ,radia i reszty tych ogłupiaczy .Wieczorem na zasiadce zrób sobie dryniasa albo ,,sote " mnie chłopaki ze wsi tuptusia porządnego dostarczają do tego ogórek i swojska kaszanka i kiełbasa . Ogólnie mniej wszystko w d.....e chcesz to się ogól nie chcesz to się nie gól . Po tygodniu nabieżesz do Tego wszystkiego właściwego dystansu . A debili co nawet nad wodą latają z komórką i jakieś tam wytyczne czy kontakty z pracą utrzymują Unikaj jak Ognia . Bo to Chorzy !!!! ludzie .
Mnie to pomogło . Może Tobie też .
Widzę tu również znajomych - Pozdrawiam .
Julian (2021/02/27 09:15)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.