Zaloguj się do konta

Wypadek drogowy- sprawca pijany

utworzono: 2013/11/24 20:16
abra1990

Witam kolegów i koleżanki,

Wczoraj mialem przykry wypadek, wracajac z ryb mialem wypadek samochowy. Zaledwie 1,5 km od zbiornika na ktorym lowilem, uderzyla we mnie czolowo pijana kobieta kierujaca chrystlerem voyagerem ktora zjechala na moj pas ruchu, wezwalem policje i po badaniu okazalo sie ze po 3 probie ma 0,36 mg/l w wydychanym czyli jakies +/- 0,8 promila, moje autko zostalo roztrzaskane , cala "moja strona" zostala zniszczona, zawiadomilem ubezpieczyciela sprawcy i zglosilem szkode, wzielem takze rachunek za lawete, i tu pojawia sie moje pytanie co moge jeszcze zrobic w takiej sytuacji wyczytalem w sieci , ze jesli uznaja szkode calkowita, to za moje bmw warte okolo 8 tys. dostane jakies 2-3 tys odszkodowania, a za to raczej nic ciekawego nie odkupie...auto jest mi potrzebne na dojazdy do pracy jak i na studia...dodam ze zaraz po wypadku chyba z tego calego szoku czulem sie dobrze, ale dzis jest okropni eboli kark, bark, oraz klatka i podbrzusze... nie wiem co mam robić dalej aby nie zostać na lodzie...

Jeśli ktoś z was może udzielić mi porady prawnej , lub ktoś miał podobna sytuacje, to proszę o jakieś podpowiedzi, bo na razie to jestem całkowicie załamany, i zagubiony w tym całym prawnym gąszczu...

pozdrawiam
[2013-11-24 20:16]

Jakub Woś

Po pierwsze to powinieneś sie przebadać. Wszystkie późniejsze (nie daj Bóg) dolegliwości mogą być skutkiem tego wypadku. I najlepiej żebyś  miał to w papierach potwierdzone.
[2013-11-24 20:27]

niutek40

Dokładnie tak, pierwsze co,to udaj się do lekarza i zrób podstawowe badania. Zresztą lekarz powie Ci co i jak. Osobiście drugą sprawą, którą bym zrobił, to odwiedziłbym adwokata lub radce prawnego! Podejrzewam, że koszt poniesiesz ok. 100-150 zł. A możesz stracić dużo więcej, niestety niewiedza kosztuje! [2013-11-24 20:44]

roman76

fakt jest taki jak koledzy wyżej radzą,po pierwsze wizyta na pogotowiu,z tym akurat nie ma żartu,a po drugie nie dać się wycykać ubezpieczalni,piszę o tym bo parę lat temu miałem podobny przypadek ,ac opłacone na 10 tyś ,całkowita kasacja pojazdu a do wypłaty 4 tyś,oddałem sprawę gościowi który brał 10 proc od wynegocjowanej ceny, i nagle ubezpieczalni przypomniało się o jeszcze paru tysiącach a że to było około 10 lat temu więc kwoty ogromne
 
[2013-11-24 20:49]

abra1990

Jutro jestem juz umowiony do przychodni, i zapewne dostane skierowanie do szpitala , bo podniesc mi sie z lozka ciezko, wiec badania zrobie na pewno, musze tez jechac po odbior notatki sluzbowej na komisariat bo nie mogli mi dac od razu bo....sprawczyni niby zgubila dowod ,rejestracyjny i polise , ktora potem dowiozl jej maz na komende, dlatego tez czeka mnie wizyta na komisariacie... Nie zycze nikomu tego co przeszedlem , gdybym nie uciekal na pobocze i nie wyhamowal wczesniej do 40 km/h to pewnie bym z wami dzis nie pisal....
[2013-11-24 20:54]

Jędrula

zkolego @jedrula, brak mi na ciebie slow...




Nie rozumiem ?



Wiem że ten portal jest traktowany półżartem, ale to jest poważna sprawa i sam poszkodowany na żarty może mieć nieodpowiedni humor.



Absolutnie w moich słowach nie było cienia żartu czy wyśmiewania z czegokolwiek . Autor widać nie zrozumiał , zrozumie jak dobrze to rozegra , chętnie bym poradził ale z przyczyn obiektywnych nie mogę tego zrobić .




[2013-11-24 21:32]

zbynio5o

Kolego Abra, znajdż podobną firme, oni to załatwią. Jak będzie trzeba to poleż sobie w szpitalu.

Jeżeli chodzi o pieniądze to po odtrąceniu ich "prowizji" ok. 20% z odszkodowania, będziesz zadowolony :)

http://amesto.pl/wypadki-drogowe/?gclid=CLr8q6yj_roCFcJd3godojcAYQ

[2013-11-24 21:45]

abra1990

np niestety kolego nie zrozumialem....prosil bym o jasniejsze wyrazenie mysli....moge sie tylko domyslac, ze chodzi o to iz moge od niej wyciagnac piniadze...szczerze to mam to gdzies nie jestem pazerny, jesli mi nic mi powaznego nie bedzie , to chce tylko odkupic auto w cenie podonej do mojego...ona i tak ma za swoje , poleci jej prawko, grzywna i zawiasy i bd jeszcze zwracac ubezpieczalni tzw. regres , auto tez zalatwione...wiec niech idzie w piz..du .
[2013-11-24 21:48]

irex

Współczuję ci kolego i życzę abyś nie miał kłopotów zdrowotnych.Niedawno obiło mi się o uszy na TVN TURBO ,że nie należy się zgadzać na szkodę całkowitą.Zrób jak radzą koledzy i skorzystaj z porady profesjonalnego prawnika lub firmy zajmującej się takimi sprawami.Pozdrawiam.
[2013-11-24 23:11]

abra1990

@irex dzieki za wsparcie , chocioaz troche mnie uspokoiliscie...

[2013-11-24 23:26]

JKarp

Jak teściową potrącili na pasach wziąłem taką firmę jak radzi Zbynio ale dopiero jak zakończyło się leczenie i takie tam inne.Zupełnie inna gadka i inne odszkodowanie.JK [2013-11-24 23:35]

Po pierwsze żadna przychodnia tylko od razu na pogotowie i mówisz, że po wypadku jesteś i muszą Cię przyjąć i dostaniesz notatkę z badania powypadkowego czy jakoś tak. A dalej już jak koledzy radzą najlepiej zwrócić się do firmy która się tym zajmuje bo tak to będą Cię olewać jak nic.To wszystko oczywiście jak nic Ci nie będzie bo jak zostaniesz w szpitalu to wszystko się odwleka aż Cię wypuszczą.  [2013-11-25 06:52]

pablos1000

Szkoda całkowita w niektórych przypadkach jest opłacalna, przynajmniej ja tak miałem. Jakiś czas temu babka wjechała mi w tył opla astry wartego około 10 tysięcy. Szkoda całkowita, wyplacili odszkodowanie 6700zł, auto naprawione w dobrym warsztacie za 3000zł.
Przy szkodzie całkowitej ubezpieczyciel bierze pod uwagę wartość rynkową auta i w zależności jeżeli koszt naprawy nie przekracza jego wartości wypłaca odszkodowanie, jeżeli natomiast naprawa przekracza wartość auta wtedy od kwoty podałeś 8000zł odlicza wartość tego co pozostało i wyplaca różnice pozostawiając nam rozbite auto, które możemy sobie sprzedać.
Za holowanie też ubezpieczyciel zwraca kasę i tego co pamiętam w takim przypadku można sobie jeszcze wypożyczyć auto zastępcze chyba na tydzień tylko też na fakturę.

[2013-11-25 13:44]

abra1990

Koledzy dziękuje za wszystkie podpowiedzi,
Wczoraj zadzwoniłem po pogotowie , bo złe się poczułem, zabrano mnie na SOR i przeprowadzono badania pod względem ortopedycznym, okazało się ze mam uszkodzone więzadła na odcinku szyjnym itd. założono mi tzw. kołnierz miękki  , sporządzono kartę informacyjna izby przyjęć w której zaznaczono ze uszkodzenie ciała powstało na skutek wypadku samochodowego , Zwróciłem się o pomoc do firmy Solace, zajmująca się odszkodowaniami, i cóż czekam na wycenę auta, przez rzeczoznawce no i co zaproponują mi co do auta, rozważam tez ubieganie się o oskarżyciela posiłkowego w sprawie prowadzonej przez prokuraturę, o przebiegu sprawy poinformuje aby, użytkownicy wiedzieli w przyszłości, co robić w takiej sytuacji, dziękuje jeszcze raz, Na kolegach z Wedkuje.pl zawsze można liczyć :)

Pozdrawiam serdecznie :)
[2013-11-25 14:01]

Jędrula

Czyli uraz , to kiepsko . Zdrowia życzę . [2013-11-25 14:07]

Jack14

W sobotę w Szczecinie był wypadek zgineło 5 letnie dziecko (oczywiście było pod opieką osoby dorosłej ojca).

Ojciec cały dziecko "na miejscu".

Można o tym przeczytać w necie, tylko dlaczego tak dużo ludzi ma tyle "jadu"?

Nawet różne wpisy typu "wet za wet" nie odadzą tego co teraz przeżywa ojciec dziecka i ten nieszczęsny kierowca.

Kierowca "info z dnia dzisiejszego" był trzeźwy, aby uniknąć najechania na tył samochodu poprzedzającego prawidłowo zatrzymującego się przed przejściem dla pieszych w celu uniknięcia zderzenia zjechał na prawo (chodnik).

I z tego co słyszałem na "CB" to nie samochód tylko przewracający się sygnalizator w który uderzył samochód był przyczyną niestety śmierci dziecka.

Straszna tragedia i jak to wszystko "ktoś" może pogodzić?

 

 

[2013-11-25 17:21]

Koledzy dziękuje za wszystkie podpowiedzi,
Wczoraj zadzwoniłem po pogotowie , bo złe się poczułem, zabrano mnie na SOR i przeprowadzono badania pod względem ortopedycznym, okazało się ze mam uszkodzone więzadła na odcinku szyjnym itd. założono mi tzw. kołnierz miękki  , sporządzono kartę informacyjna izby przyjęć w której zaznaczono ze uszkodzenie ciała powstało na skutek wypadku samochodowego , Zwróciłem się o pomoc do firmy Solace, zajmująca się odszkodowaniami, i cóż czekam na wycenę auta, przez rzeczoznawce no i co zaproponują mi co do auta, rozważam tez ubieganie się o oskarżyciela posiłkowego w sprawie prowadzonej przez prokuraturę, o przebiegu sprawy poinformuje aby, użytkownicy wiedzieli w przyszłości, co robić w takiej sytuacji, dziękuje jeszcze raz, Na kolegach z Wedkuje.pl zawsze można liczyć :)

Pozdrawiam serdecznie :)

Nie masz co rozważać tylko ubiegaj się o odszkodowanie od sprawczyni tym bardziej, że prowadziła samochód pod wpływem. Szkoda tylko Twojego zdrowia.  [2013-11-25 18:07]

bluehornet

Tym bardziej , że już ma " przechlapane " - art.178a par.1 KK ... + kolizja oczywiście ..
 
[2013-11-25 18:14]

abra1990

Jutro zglosze sie o porade do adwokata w/s oskarzycielstwa posilkowego...Szczerze to juz braknie na to wszystko sil...
[2013-11-25 19:47]

mateuszwos

Witam kolegów i koleżanki,

Wczoraj mialem przykry wypadek, wracajac z ryb mialem wypadek samochowy. Zaledwie 1,5 km od zbiornika na ktorym lowilem, uderzyla we mnie czolowo pijana kobieta kierujaca chrystlerem voyagerem ktora zjechala na moj pas ruchu, wezwalem policje i po badaniu okazalo sie ze po 3 probie ma 0,36 mg/l w wydychanym czyli jakies +/- 0,8 promila, moje autko zostalo roztrzaskane , cala "moja strona" zostala zniszczona, zawiadomilem ubezpieczyciela sprawcy i zglosilem szkode, wzielem takze rachunek za lawete, i tu pojawia sie moje pytanie co moge jeszcze zrobic w takiej sytuacji wyczytalem w sieci , ze jesli uznaja szkode calkowita, to za moje bmw warte okolo 8 tys. dostane jakies 2-3 tys odszkodowania, a za to raczej nic ciekawego nie odkupie...auto jest mi potrzebne na dojazdy do pracy jak i na studia...dodam ze zaraz po wypadku chyba z tego calego szoku czulem sie dobrze, ale dzis jest okropni eboli kark, bark, oraz klatka i podbrzusze... nie wiem co mam robić dalej aby nie zostać na lodzie...

Jeśli ktoś z was może udzielić mi porady prawnej , lub ktoś miał podobna sytuacje, to proszę o jakieś podpowiedzi, bo na razie to jestem całkowicie załamany, i zagubiony w tym całym prawnym gąszczu...

pozdrawiam


Tak się składa, że pracuję w ubezpieczeniach więc chętnie pomogę nie mniej jednak wolałbym to zrobić na priv. W razie jakichkolwiek wątpliwości proszę pytania kierować na pocztę prywatną.
[2013-11-26 13:02]

grzegorz not

Oczywiście życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia.

Jednak poważnie zastanowiłbym się nad odszkodowaniem od sprawcy kolizji. Gdyby był to przypadek spowodowany nieuwagą to można to zrozumieć ale jeżeli ktoś wsiada za kółko po pijaku to niejako ma w du... innych użytkowników dróg. I takiemu trzeba nieco nosa utrzeć.

[2013-11-29 18:23]

gapysek

a moje zdanie jest takie że jak od razu żeś nie załapał że do szpitala trza jechać to teraz masz pecha. a skąd ja mam wiedzieć czy po kolizji nie poszłes się napić i w drodze powrotnej nie zaliczyłeś gleby po której masz teraz zawroty głowy bóle kręgosłupa. dla mnie to wygląda na wymuszenie. ale to tylko moje zdanie. takie rzeczy się robi na miejscu
[2013-11-29 18:51]

irex

a moje zdanie jest takie że jak od razu żeś nie załapał że do szpitala trza jechać to teraz masz pecha. a skąd ja mam wiedzieć czy po kolizji nie poszłes się napić i w drodze powrotnej nie zaliczyłeś gleby po której masz teraz zawroty głowy bóle kręgosłupa. dla mnie to wygląda na wymuszenie. ale to tylko moje zdanie. takie rzeczy się robi na miejscu

Nie do końca kolego masz rację ,ponieważ niektóre kontuzje mogą być nieodczuwalne zaraz po wypadku.Poszkodowany jest wtedy w dużym stresie ,a nawet szoku i może nawet uważać ,że jest wszystko ok ,a wcale tak być nie musi.
[2013-11-29 21:41]

Jędrula

a moje zdanie jest takie że jak od razu żeś nie załapał że do szpitala trza jechać to teraz masz pecha. a skąd ja mam wiedzieć czy po kolizji nie poszłes się napić i w drodze powrotnej nie zaliczyłeś gleby po której masz teraz zawroty głowy bóle kręgosłupa. dla mnie to wygląda na wymuszenie. ale to tylko moje zdanie. takie rzeczy się robi na miejscu





Hehehehe , a co ciebie to obchodzi czy to wymuszenie czy nie ? I Kto się ciebie o zdanie pyta ?

Widzę , że kolega ma dość skromne zaplecze... w zadawaniu pytań i wyciąganiu wniosków :)




[2013-11-29 22:31]

Jack14

Może taki mały przypis do tego co pisałem wcześniej, a dziś na stronie WP znalazł swoje miejsce

 http://wiadomosci.wp.pl/gid,16213563,kat,1342,title,Tragiczny-wypadek-Sygnalizator-przygniotl-dziecko,galeria.html

oczywiście warto przeczytać i się zastanowić...

[2013-12-01 17:10]