Wyniki Wędkarzy z Toruńskiego

/ 1214 odpowiedzi / 187 zdjęć

Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

majes1973


Byłem wczoraj na Kablu od 6-9-tej 10 płotek i 4 wzdręgi największa 22cm.Dzisiaj kochana Wisła,może już ten dzień.Pozdrowienia Krzyżacy. (2012/05/28 10:24)

majes1973


Byłem nad Wisłą i jeden leszcz 48 cm.,reszta po 15cm.Płoci 0,jeszcze biała nie bierze,leszcz oczywiście spławik przepływanka.Na żywca nawet skubnięcia,poza tym woda bardzo niska.Połamania. (2012/05/28 21:23)

majes1973


Pomóżcie mi w jednym,jadę 3 na zawody jezioro Szańce.Czym nęcić i na co łapać,nigdy tam nie byłem nie znam gruntu,nic o nim nie wiem tylko ogólny zarys oczywiście spław z góry dziękuje. (2012/05/28 21:40)

pavlosso


Jak to na zawodach, ciemna zanęta bo w jasną drobnica nie wejdzie, długi bacior, mały spławiczek, blisko brzegu i można trzaskać. Co do samej wody to ja nie miałem okazji tam łowić więc się nie wypowiem, ale te ogólne zasady zazwyczaj się sprawdzają (2012/05/29 08:07)

majes1973


Czy nikt nie łapał na j.Szańce? (2012/05/29 20:42)

Tevesz


Dzisiejszy trzygodzinny wypad przed pracą na rybki. Szczupły i dwa przyłowy w postaci dorodnych leszczy na spinning:) Zobaczymy co przyniesie dzisiejsze popołudnie i jutrzejszy dzień na który się nastawiam pozytywnie:) A jak u was koledzy>?


Prezentuje galerie. Oczywiście nie muszę pisać że wszystkim rybkom zwracam wolność:) (2012/06/02 11:08)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

Tevesz


Leszczyki na spinn też z dzisiaj. (2012/06/02 11:12)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

użytkownik91939


Gratulacje piękne leszczydła, w tle to chyba nasze (rydzykowo) ?. (2012/06/02 13:55)

majes1973


Ja to dzięki koledzy Krzyżacy z Torunia,wypisuje się z tej Grupy,jak nikt nie może pomóc,a jest w innych wątkach to po co ta strona. (2012/06/02 15:31)

użytkownik32263


Ja to dzięki koledzy Krzyżacy z Torunia,wypisuje się z tej Grupy,jak nikt nie może pomóc,a jest w innych wątkach to po co ta strona.

Spokojnie Piotrze:) Widać Szańce nie są po drodze naszym chłopakom. Od siebie dodam że byłem tam raz w zeszłym roku i na wyniki mogłem tylko narzekać, a właściwie na ich brak. Owszem tylko spinningowałem za zębolem ale nie miałem nawet branka. Za to widziałem niezłe okonie ścigające drobnicę. Więcej nie pomogę choć bardzo bym chciał. Pozdro! (2012/06/02 15:43)

użytkownik32263


Dzisiejszy trzygodzinny wypad przed pracą na rybki. Szczupły i dwa przyłowy w postaci dorodnych leszczy na spinning:) Zobaczymy co przyniesie dzisiejsze popołudnie i jutrzejszy dzień na który się nastawiam pozytywnie:) A jak u was koledzy>?


Prezentuje galerie. Oczywiście nie muszę pisać że wszystkim rybkom zwracam wolność:)

Adaś Ty zdrajco;) Mnie nie poinformować że uderzasz ze spinem?! Oj nie ładnie, nie ładnie:) Swoją drogą gratki za zębola i leszczyki. PS. Nowości z Górska, lin jest w szczycie tarła, brań praktycznie nie ma. Jedynie sztuki wytarte mogą się skusić oraz leszczyki po ok 30 cm, płotki i większe wzdręgi są jako tako chętne do współpracy. Pozdro! (2012/06/02 15:50)

Tevesz


Wybacz Tomku;P\
Dzisiejszy wypad był spontan:D Dlatego trwał 3 godzinki.
A tak wogóle to zaraz jade porzucać:) Wieczorem opisze przygody:)
Jutro prawdopodobnie zasiadka na mętnookiego. Pożyjemy zobaczymy:) Pozder (2012/06/02 16:41)

Randal


Ja to dzięki koledzy Krzyżacy z Torunia,wypisuje się z tej Grupy,jak nikt nie może pomóc,a jest w innych wątkach to po co ta strona.


Co chcesz wiedzieć o szańcach?. Napisz do mnie na priw. (2012/06/02 20:32)

koles


Leszczyki na spinn też z dzisiaj.

To trzeba na Porcik sie wybrać na leszcza.Mialem dzis ruszyć ze spinem ale jak sie nasłuchałem jaka tam lipa byla wczoraj to odpuściłem ,a u Ciebie prosze leszcze ze spina, jednak nie u wszystkich było cienko. Jutro wale na Port jak ''dzik w sosne" może coś akurat. Ja mam za soba ze trzy nocki fatalne bez ryby więc mi troche tempo spadło ale jutro ruszam. pozdro (2012/06/02 21:35)

Tevesz


no tak, ja też jutro będę na porciku. Ale dziś wieczorem już nie brało:/ (2012/06/02 22:27)

użytkownik32263


Chłopaki a może coś wiecie co się dzieje z sandaczami na Porcie Drzewnym i Mlewcu? Za wszelkie informacje będę wdzięczny bo chce się wybrać na jedno z tych dwóch łowisk a niestety nie mam żadnych wieści co i jak. Może też być na PW. Pozdro Panowie! (2012/06/03 18:29)

przemx


No ja witam ponownie tych nowych :) Niestety dzisiaj wypad na Owieczkowo i Słupno nieudany. Brań na białą rybkę zero, nic na wszelkie możliwe sposoby. Wszystkich co spotykałem to mówili, ze ogólnie porażka jakaś ostatnio.  W wodzie był jeden 40 cm szczupak zdechły, widocznie ktoś go wypiął a za daleko połknął czy coś nie wiem.

Wisła natomiast mnie nie rozpieszcza. Łowiłem w tym tygodniu głownie w Silnie i tam porażka kilka krąpi, trzymają się w nurcie, rzucałem z główki.  A jak tam z portem? Może coś tam da się połapać? Choć nie ukrywam że wolałbym coś na Rubinkowie, bo mieszkam 20 km od Torunia, od strony Warszawki.

Jutro może ruszę na te dołki, jednak jakby ktoś był tam dobry i napisał mi na PW info jak tam dojechać to będę dozgodnie wdzięczny. Też jeśli ktoś ma ochotę na jakiś wypad to mam autko, więc mogę kogoś zabrać i ruszyć gdzieś bo z kimś to zawsze raźniej. (2012/06/03 20:20)

koles


Byłem dziś na Porcie okoń 32cm i jeden kaczorek bez wymiaru, mój kumpel 3 kaczorki nie wieksze niż mój , portalowy Kolega Piernik toruński 2 kaczorki i to wsio. O sandaczu ani widu ani słychu a pytałem kogo mogłem. (2012/06/03 20:25)

koles


Może ktoś z Kolegów ma doświadczenie z pływaniem łodką po Wisełce. Przymierzam się do zakupu łodki i silnika odpowiedniego na Wisełke. Łódke mam 3.10 ale jest za mała za płytka krótko mówiąc nie odpowiednia i zostaje na Jezioraku, na Wisełke wiem już jaka powinna być odpowiednia, gorzej z silnikiem. Moze Ktoś wie jaka moc jest optymalna. Rozmawiałem z gościem który pływa na 20KM tak że wprowadza 4metrówke w ślizg , ale nie uważam aby to mi bylo potrzebne. Uwaza on że silnik poniżej 10KM to wogole nieporozumienie ale mnie to jakoś nie przekonuje. Bo pływalem 5-tka i fakt że po jeziorze to było za dużo jak na plywanie wędkarskie , ale na Wisle może być mało żeby śmigac pod prąd ???????. A może ktoś z Was ma lub posiada informacje o sprzecie do sprzedaży odpowiednim na Wisle, najlepiej całym komplecie? (2012/06/03 20:40)

użytkownik32263


No Mariuszu niestety Ci nie poradzę konkretnego sprzętu ale z tego co widzę na Wiśle można wywnioskować że wędkarze dzielą się na dwie grupy: ci co dużo pływają aktywnie szukając ryby i robiąc po kilkanaście a czasem i dziesiąt kilometrów. I ci używają mocnych silników. Oraz tych co mają jakieś pyrpka i jest on im potrzeby do dopłynięcia na góra 3-4 miejscówki. Bez presji na czas. Oczywiście też na to ma wpływ zasobność portfela. Ale pierw musisz zastanowić się jak chcesz łowić. PS. Wisła jak sam wiesz jest dużą rzeką i faktycznie do bezpieczniejszej łódki czyli min. 4,5 m potrzeba co najmniej 10 KM "rozruszniczka" ;) aby popływać konkretniej. Pozdro! (2012/06/03 21:43)

użytkownik108618


Witam kolegów,wczorajszy wypad na wisłę na boczny trok  totalna klęska,miejscówka sprzyjała przebywaniu okoni,mnóstwo zaczepów,małży ale brań zero a czesałem wodę przez 5 godzin.Wynik 10 zerwanych zestawów.Pozdrawiam.PS macie jakieś wieści na temat nocek na wiśle w ostatnim czasie? (2012/06/03 23:03)

koles


No Mariuszu niestety Ci nie poradzę konkretnego sprzętu ale z tego co widzę na Wiśle można wywnioskować że wędkarze dzielą się na dwie grupy: ci co dużo pływają aktywnie szukając ryby i robiąc po kilkanaście a czasem i dziesiąt kilometrów. I ci używają mocnych silników. Oraz tych co mają jakieś pyrpka i jest on im potrzeby do dopłynięcia na góra 3-4 miejscówki. Bez presji na czas. Oczywiście też na to ma wpływ zasobność portfela. Ale pierw musisz zastanowić się jak chcesz łowić. PS. Wisła jak sam wiesz jest dużą rzeką i faktycznie do bezpieczniejszej łódki czyli min. 4,5 m potrzeba co najmniej 10 KM "rozruszniczka" ;) aby popływać konkretniej. Pozdro!

No właśnie nie łudziłem sie zbytnio że na 5KM popływam, myślałem że w okolicach 10KM trzeba zacząc kombinacje. Do 13.5 KM nie musze robić patentu i dobrze byłoby gdyby silnik do tej mocy był wystarczający, bo nie mam zamiaru zawracać sobie gitary wyrabianiem kolejnego zbytecznego świstka. A co do obszaru, to do Włocławka nie bede sie zapuszczał ;-) w gre wchodzi odcinek mniej więcej do ujścia Tołrzyny czyli okolice Otłoczyna max, od szyjki Portu począwszy. Zobaczymy !!!! póki co czekam na sugestie od Kolegów. Dzieki Tomas pozdrawiam (2012/06/04 16:17)

JOPEK1971


No Mariuszu niestety Ci nie poradzę konkretnego sprzętu ale z tego co widzę na Wiśle można wywnioskować że wędkarze dzielą się na dwie grupy: ci co dużo pływają aktywnie szukając ryby i robiąc po kilkanaście a czasem i dziesiąt kilometrów. I ci używają mocnych silników. Oraz tych co mają jakieś pyrpka i jest on im potrzeby do dopłynięcia na góra 3-4 miejscówki. Bez presji na czas. Oczywiście też na to ma wpływ zasobność portfela. Ale pierw musisz zastanowić się jak chcesz łowić. PS. Wisła jak sam wiesz jest dużą rzeką i faktycznie do bezpieczniejszej łódki czyli min. 4,5 m potrzeba co najmniej 10 KM "rozruszniczka" ;) aby popływać konkretniej. Pozdro!

No właśnie nie łudziłem sie zbytnio że na 5KM popływam, myślałem że w okolicach 10KM trzeba zacząc kombinacje. Do 13.5 KM nie musze robić patentu i dobrze byłoby gdyby silnik do tej mocy był wystarczający, bo nie mam zamiaru zawracać sobie gitary wyrabianiem kolejnego zbytecznego świstka. A co do obszaru, to do Włocławka nie bede sie zapuszczał ;-) w gre wchodzi odcinek mniej więcej do ujścia Tołrzyny czyli okolice Otłoczyna max, od szyjki Portu począwszy. Zobaczymy !!!! póki co czekam na sugestie od Kolegów. Dzieki Tomas pozdrawiam
10KM to już konkretny silniczek,w zupełności Tobie wystarczy.Ja przez jakiś czas używałem Jonsona 4,5 konika na wypad 20 km,dawał radę pchając dżonkę 6,5m.Powrót z połowów troszkę się dłużył (pod prąd),ale nie było tak tragicznie ;-) Na pewno patentu nie będziesz musiał robic.Pozdrawiam z Włocławka. 
(2012/06/04 19:27)

koles


No Mariuszu niestety Ci nie poradzę konkretnego sprzętu ale z tego co widzę na Wiśle można wywnioskować że wędkarze dzielą się na dwie grupy: ci co dużo pływają aktywnie szukając ryby i robiąc po kilkanaście a czasem i dziesiąt kilometrów. I ci używają mocnych silników. Oraz tych co mają jakieś pyrpka i jest on im potrzeby do dopłynięcia na góra 3-4 miejscówki. Bez presji na czas. Oczywiście też na to ma wpływ zasobność portfela. Ale pierw musisz zastanowić się jak chcesz łowić. PS. Wisła jak sam wiesz jest dużą rzeką i faktycznie do bezpieczniejszej łódki czyli min. 4,5 m potrzeba co najmniej 10 KM "rozruszniczka" ;) aby popływać konkretniej. Pozdro!

No właśnie nie łudziłem sie zbytnio że na 5KM popływam, myślałem że w okolicach 10KM trzeba zacząc kombinacje. Do 13.5 KM nie musze robić patentu i dobrze byłoby gdyby silnik do tej mocy był wystarczający, bo nie mam zamiaru zawracać sobie gitary wyrabianiem kolejnego zbytecznego świstka. A co do obszaru, to do Włocławka nie bede sie zapuszczał ;-) w gre wchodzi odcinek mniej więcej do ujścia Tołrzyny czyli okolice Otłoczyna max, od szyjki Portu począwszy. Zobaczymy !!!! póki co czekam na sugestie od Kolegów. Dzieki Tomas pozdrawiam
10KM to już konkretny silniczek,w zupełności Tobie wystarczy.Ja przez jakiś czas używałem Jonsona 4,5 konika na wypad 20 km,dawał radę pchając dżonkę 6,5m.Powrót z połowów troszkę się dłużył (pod prąd),ale nie było tak tragicznie ;-) Na pewno patentu nie będziesz musiał robic.Pozdrawiam z Włocławka. 


Ja mam Kolege który tez plywal 6-cio metrówką po Wisełce i miał silnik koło 5KM i se chwalił.
5-tke mam na jeziorze ale nigdy nie probowałem jej na Wisle bo ''łupiny'' nie mialem odpowiedniej, wydaje mi sie , że ta dycha powinna ogarniać łódke 4m z kawaleczkiem. pozdrawiam (2012/06/04 20:51)