Wymiar karpia do 50 cm?

/ 156 odpowiedzi

Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

JKarp


Już kilka razy pisałem, że choćby na takiej Nekielce gdzie są duże karpie, jest ich dużo z nudów można sobie połowić na spławikówkę kilowych płoci, karasi i linów. A dlaczego można połowić - ano dlatego, że nikt tych ryb nie zabiera. Proste jak metr sznurka w kieszeni.Zgadza się - prosiłem o jakieś sukcesy wędkarskie wędkarza nie monogamisty i cisza ;-)JK (2014/11/30 07:51)

Artur z Ketrzyna


Artur, nawet nie zdajesz sobie sprawy, ze podales gotowa recepte na wody pelne ryb w Polsce.
Wystarczy postepowac z innymi gatunkami tak jak z karpiem.
Bo wg Ciebie mimo ze zarybia sie niewiele, mimo ze sie nie wyciera to i tak robi sie go coraz wiecej. Wiec czemu nie tak samo ze szczupakiem, sandaczem linem czy leszczem. ?.
Ale tak nie stanie sie nigdy. Bo prawdziwy karpiarz jak zlowi karpia to z pieczolowitoscia wypusci go do wody. A wiekszosc ludzi lowiacych na grunt lowiac dorodnego lina zapaluje go, bo wysmienity w smietanie. I Ci sami ludzie potem jecza ze sa karpie ale brak naszych rodzimych ryb. Ale nie zajakna sie, ze zostaly juz dawno zjedzone.

Dzięki Artur. Zamieściłeś link do bardzo fajnego materiału, a więc ja ze swojej strony nie muszę już nic dodawać.

Pawelz, Arcymisiek, ten link zamieszczałem już kilkakrotnie. Bo wiem że wieli jak go przeczyta zrozumie pewne aspekty prawidłowego chowu ryb, bez złego oddziaływania na przyrodę.
Tak mimo że karp się nie wyciera (co też nie jest prawdą, bo w płytkich akwenach co jakiś czas mają warunki do odbycia tarła!) to jest go coraz więcej w wodzie.
Bo karp szybko przybiera na wadze, tak więc nie patrząc tyko na sztuki. Bo każdy hodowca ryb, dobrze wie że liczy się masa ryby, by obliczyć ile woda da ich utrzymać w idealnej kondycji, ze względów choćby tlenowych. I to jest bardzo proste, bo im większa ryba tym większe zapotrzebowanie na tlen, pokarm. Co równoznaczne z tym że zabiera większą przestrzeń wody do utrzymania siebie. A wody nie przybywa!
Spadek tlenu w wodzie jak i przerost masy ryb, równa się przyducha. Spadek tlenu w wodzie równa się że zmniejsza się wydajność tlenowa wody, inaczej mówiąc, mniej tlenu dla ryb, tak więc i mniej ryb się uchowa.
Na szczęście ludzie znależli rozwiązanie, i wynaleźli aerografy i fontanny. I dzięki tym ustrojstwom można wzbogacić wodę w tlen. Tylko czy chcemy je stawiać na wodzie jak wiatraki prądotwórcze na polach?
Tym sposobem rozwiązujemy tylko jeden problem; zapotrzebowanie ryb na tlen. Ale ilu wędkarzom zimą chce się zapobiegać przyduchom?
No i drugi problem. To że ikra rybia, jest podatna na pleśnienie i dusi się choćby pod minimalną warstewką mułu. I nikt tu nie zaprzeczy ze karp to ciepło lubna rybka, i ryje w dnie. Tak więc wczesną wiosną wpływa na płycizny gdzie odbywają rybki tarło, i tam się ogrzewa i wybiera z mułu robaczki, tym samym ten muł się unosi i osiada na ikrze...!
Karp to ryba, i nikt jej  nie nauczy by nie wpływała w tarlisko i nie przeszkadzała innym w odbyciu tarła...

Dlaczego wprowadza się limity na stosowanie zanęt?
Bo jej nadmiar, powoduje zwiększenie bioaktywnych związków w wodzie. Co doprowadza do większego jej nawożenia i występowania zakwitów i rozwoju glonów.
Dziwne rzeczy piszę?
Tak samo ja kiedyś, myślałem. Jak prezes koła mi to mówił na temat zanęt. Byłem młody i nie kumałem dlaczego jedzenie "Zanęta" może szkodzić. Czytajcie skład zanęty, ile tam chemii "sztucznej chemii" którą nie jest trawiona, i się odkłada w organizmie żywym, jak i na dnie po wydaleniu...

 Tylko ostatnio to i ludzi dotyka; otyłość (choroby serca i inne), resztki jedzenia w śmietniku (więcej śmieci, i związków organicznych i innych na wysypiskach), a to... . Na tym kończę, bo więcej będzie tu podśmiechu.. se robić. Niż coś mądrego z tego wyciągną.
Młodzi mniej ger, a więcej czytania i oglądania naukowych programów.

No i jest jeszcze jeden trik hodowców ryb. By sobie zapewnić późniejszy zbyt. Ale to inna bajka... O nim się dowiedziałem na targach ryb akwariowych...
(2014/11/30 08:42)

JKarp


Artur nie wiem czy zauważyłeś ale ten link i to opracowanie opiera się badaniach w USA i na południu Francji. Tam jest zgoła inny klimat niż w Polsce ( dużo cieplej ).
A jak ktoś powoła się na zarobki w USA lub Francji to też będzie wiarygodne?

Odniosę się tez do Twojej wypowiedzi.

"Tak mimo że karp się nie wyciera (co też nie jest prawdą, bo w płytkich akwenach co jakiś czas mają warunki do odbycia tarła!) to jest go coraz więcej w wodzie."No to złap w końcu tego karpia skoro jest go co raz więcej.
"I nikt tu nie zaprzeczy ze karp to ciepło lubna rybka, i ryje w dnie. Tak więc wczesną wiosną wpływa na płycizny gdzie odbywają rybki tarło, i tam się ogrzewa i wybiera z mułu robaczki, tym samym ten muł się unosi i osiada na ikrze...!Karp to ryba, i nikt jej  nie nauczy by nie wpływała w tarlisko i nie przeszkadzała innym w odbyciu tarła..."Ryje w dnie i lin i leszcz. I też wpływają na płytkie wody na tarło zupełnie nie patrząc, że jest w tym miejscu ikra np okonia. Okoń czeka na tarło płoci, szczupak tak samo. 
"Karp to ryba, i nikt jej  nie nauczy by nie wpływała w tarlisko i nie przeszkadzała innym w odbyciu tarła..."Przeszedłeś samego siebie tym zdaniem ;-)
"Dlaczego wprowadza się limity na stosowanie zanęt?
Bo jej nadmiar, powoduje zwiększenie bioaktywnych związków w wodzie. Co doprowadza do większego jej nawożenia i występowania zakwitów i rozwoju glonów.
Dziwne rzeczy piszę?
Tak samo ja kiedyś, myślałem. Jak prezes koła mi to mówił na temat zanęt. Byłem młody i nie kumałem dlaczego jedzenie "Zanęta" może szkodzić. Czytajcie skład zanęty, ile tam chemii "sztucznej chemii" którą nie jest trawiona, i się odkłada w organizmie żywym, jak i na dnie po wydaleniu..."A podaj jakiś przykład składu zanęty z tą chemią. Poza tym samo napisanie, że limit zanęty to kilo jest bzdurą bo ktoś przyniesie starego, spleśniałego chleba, klusek czy innych pierogów ( widziałem ja takie cuda ).
"No i jest jeszcze jeden trik hodowców ryb. By sobie zapewnić późniejszy zbyt. Ale to inna bajka... O nim się dowiedziałem na targach ryb akwariowych..."
Solą wodę  ?
JK




(2014/11/30 10:14)

Artur z Ketrzyna


Masz dylemat, bo opiera się na pracy różnych naukowców, jak i inne takie prace naukowe. Nawet Rydzyk (przeszczep zastawi czy serca), opierał się na pracach lekarzy z zagranicy...
No i ich do prawdziwego PGRyb, gdzie hodują te karpie. tam też jak popracujesz, to zobaczysz co się dzieje z wodą nie tylko od nadmiaru ryb, ale i paszy... Jak miałem z nimi styczność i wiem.

Janek z łowiłem nie jednego karpia, nawet nie nastawiając się na niego. Jeden z nich na patelni wylądował. I od tamtej pory już więcej nie wyląduje...

Pamiętaj że natura tak ukształtowała faunę i florę że wszystko ma swoje miejsce. A człowiek to zakłóca ingerując.

A podaj jakiś przykład składu zanęty z tą chemią.
Ostatnio testowałem takie zanęty. Skład; sztuczne barwniki i inne dodatki. Najawniejszy napis brzmiał "Nie nadaje się do spożycia przez ludzi" A przecież tam były ziarna i okruchy pieczywa. To czemu to sie nie nadaje? W sklepie spożywczym kupujesz płatki owsiane, bułkę tartą i to jesz...
(2014/11/30 16:24)

bluehornet


Masz dylemat, bo opiera się na pracy różnych naukowców, jak i inne takie prace naukowe. Nawet Rydzyk (przeszczep zastawi czy serca), opierał się na pracach lekarzy z zagranicy...


Artek - jaki Rydzyk ?! (2014/11/30 17:11)

JKarp


No chyba o tego Rydzyka chodzi ;-)


JK (2014/11/30 17:34)

użytkownik26223



A podaj jakiś przykład składu zanęty z tą chemią.
Ostatnio testowałem takie zanęty. Skład; sztuczne barwniki i inne dodatki. Najawniejszy napis brzmiał "Nie nadaje się do spożycia przez ludzi" A przecież tam były ziarna i okruchy pieczywa. To czemu to sie nie nadaje? W sklepie spożywczym kupujesz płatki owsiane, bułkę tartą i to jesz...




Boże.....Tekst roku.


Bo firmy wędkarskie nie mogą produkować artykułów spożywczych ...nawet dziecko to wie.

Ps my ludzie jemy różne świństwa .np pasztet nie zawierający w składzie mięsa (ten dla kotów zawiera mięso)  (2014/11/30 18:05)

bluehornet


A ja głupi myślałem, że w Polsce pionierem w dziedzinie przeszczepów zastawek czy też serca był ŚP Prof. Religa .... (2014/11/30 18:12)

Artur z Ketrzyna


A ja głupi myślałem, że w Polsce pionierem w dziedzinie przeszczepów zastawek czy też serca był ŚP Prof. Religa ....

Przepraszam za pomyłkę.
Taka pomyłka a nawet na filmie w kinie o nim byłem.
Naszego profesorka też przepraszam. (2014/11/30 18:32)

użytkownik139006


Artur potrafił już pomylić Rexa Hunta z Redem Hansem więc trzeba się spodziewać więcej takich kwiatków. Ale złoty śledź jest i tylko to się liczy. (2014/11/30 18:38)

Artur z Ketrzyna


Artur potrafił już pomylić Rexa Hunta z Redem Hansem więc trzeba się spodziewać więcej takich kwiatków. Ale złoty śledź jest i tylko to się liczy.

Nie kumam, czy ty coś pijesz do mnie. Zazdrościć mi punktów?
Jak się da mogę ci je dać... (2014/11/30 19:25)