Wyczepiające się ryby.

/ 6 odpowiedzi
Otóż mam zdarzył mi się pewien problem, przed wczoraj byłem na wędkowaniu i niestety nie miałem jakiś szalonych "Bić" na spławik lecz po jakiś 3h zaczeło się coś dziać i właśnie tutaj miałem pewne problemy. Więc przy zacięciu ryby gdy już przycholowałem ją od miejsca zacięcia z tak 5m nagle ryby się odchaczała/wychaczała nic bym o tym nie myślał gdyby to był tylko 1 raz lecz taka sytuacja zdarzyła mi się wtedy x7 co wydało mi się nadzwyczaj dziwne gdy nigdy mi się to nie przytrafiało.
Nie jestem jakimś "Zawodowym" Wędkarzem a na tym łowisku nie wiem co pływa (Póki co wiem że są tam Karpie/Płoć/Japońce/Karasie/Okonie i jakieś drobne ryby)
byłem na tym łowisku x3 i za każdym razem wracałem z 25-35 cm Płocią. Jescze chcę dodać że te x7 ryb którę zaciełem a się odczepiły to nie były drobnice by stawiały wyraźny opór tak jak np. 35cm Płoć. Więc zwracam się z prośbą do bardziej doświadczonych kolegów co w takiej sytuacji mogę zrobić ? Czy haczyk jest zbyt mały czy może za słabo zaciełem rybę ? Zapomniałem dodać że to łowisko to woda stojącą i strasznie obfita w roślinność wodną.
ogtw


Cienki haczyk i gruba ryba. Może być przyczyną. (2018/05/24 17:28)

elarek1


Ewidentnie jest problem z haczykiem. Może być źle zawiązany albo po prostu chu**** haczyki :) zły kształt,tępe czy słabe zadziory. (2018/05/24 19:13)

barrakuda81


Ja tak kiedyś miałem jak łowiłem krasnopiórki i małe karasie a w łowisko wlazły mi japońce 40+. Zacząłem łowić dopiero jak zmieniłem haczyk w zestawie na większy a łowiłem na czerowne robaki.Niestety schrzaniłem kilka brań i urwałem ze 3 ryby zanim zacząłem myśleć.Oczywiście haczyk musi być dobrej jakości ale teraz to chyba norma. (2018/05/24 20:58)

Sith


(...),tępe czy słabe zadziory.
Ja zadziory likwiduję i nie zauważyłem żeby miało to wpłuw na zwiększenie się liczby wyczepiających się ryb!
  (2018/05/25 06:17)

citipunk


1. Częsty błąd przy wiązaniu haczyków z łopatką: żyłka powinna iść od strony wewnętrznej (tu gdzie ostrze) haczyka a nie zewnętrznej. Wielu wędkarzy twierdzi żę niepoprawnie jest poprawnie bo łopatka nie przecina żyłki- co jest bzdurą bo prawidłowo zawiązany haczyk też nie ścina żyłki- bo najwyżej węzeł puszcza.

2. Sith słusznie zauważył- zadzior nie ma wpływu na wyczepianie się ryb- zadzior możę jedynie pomóc w utrzymaniu ruchliwej przynęty na haczyku- np czerwonego robaka. Oczywiście kwestia zmiany sposobu zakłądania robaka na taki haczyk pomoże. Kształt haczyka ma większt wpływ na wyczepialność ryby- jak jest kiepski to nawet zadzior nie pomoże. Hak bez zadziora łątwiej wbić i łątwiej wyjąć- w szczególności z rękawa, spodni czy siatki- przy przypadkowym wbiciu hak bez zadzioru nie zniszczy tych rzeczy. Odhaczanie ryby też jest szybsze.

3. ryby nie trzeba zacinać mocno- wręcz przeciwnie z wyczuciem do poczucia ryby na wędce (chyba że łowisz suma a przynętą jest karp to wtedy z całej siły, albo na dużej odległości i masz bardzo elastyczną żyłkę- wtedy mocno ale też z wyczuciem). Przy łowieniu na feedera wystarczy poczuć że koszyczek szarpnęliśmy z dna. Zbyt mocne zacięcie często wyrywa rybie hak z pyska.

4, zbyt dużo przynęty na haku lub za mały hak do przynęty. Wtedy przynęta może blokować haczyk przed wbiciem się w pysk ryby lub powodować płytkie wbicie. Nie ukrywaj ostrza haczyka w przynęcie- ryba "nie widzi" haczyka.

Jeśli zaczynasz przygodę proponuję wypróbować różne haczyki i sprawdzić na które najlepiej Ci się łowi i z których najmniej ryb schodzi.
(2018/07/22 16:28)

marcin-sz


Może hak jest za mały (2018/07/22 18:57)