Zaloguj się do konta

Wybór wędki i kołowrotka Shimano spinning

utworzono: 2020/03/29 10:37
edi1719

Witam, zastanawiam się nad kupnem nowej wędki bo starą mi skradziono i nie wiem którą wybrać.
Mam do wyboru dwie wędki firmy Shimano
1 Catana EX SPIN 2.4 cw 10-30
2 Scimitar BX 2.34 cw 7-35
Która waszym zdaniem wędka będzie lepsza?
Łowię na małych rzekach i jeziorach.
Z góry dziękuję za odpowiedz i pozdrawiam :) [2020-03-29 10:37]

Sith

Co chcesz łowić? [2020-03-29 11:23]

edi1719

szczupaki [2020-03-29 12:16]

edi1719

Witam, planuje kupić nowy kij do 250 zł i kołowrotek do 200 zł  może macie jakieś ciekawe propozycje, głównie zamierzam łowić szczupaki na małych rzekach i na jeziorach. Cw jakie by mnie interesowało to 10-30. Zastanawiałem się nad wędką i kołowrotkiem firmy Shimano Catana ale może macie jakieś ciekawsze propozycje. Z góry dziękuję i pozdrawiam :) [2020-03-29 13:28]

edi1719

ciekawy zestaw ale może macie jakieś inne propozycje [2020-03-29 13:52]

Sith

Wędki z serii Catana są na przyzwoitym poziomie, natomiast kołowrotki z serii Catana raczej nie nadają się do spinningu,  czego doświadczyłem na własnej skórze, nie słuchając bardziej doświadczonych kolegów z Forum. ;(( [2020-03-29 19:25]

WedkarzIncognito

@Sith odnośnie wędziska z serii Catana to się nie wypowiem, bo nie użytkowałem itd. Ale co do kołowrotka to jednak nie mogę się całkowiecie z tobą zgodzić. Owszem, zgadzam się w kwesti i potwierdzam że kołowrotki Catana miewały swoje bolączki, ale żeby tak od razu pisać że nie nadają się do spinningu. Używam Catany 4000, trzeci sezon za pasem, a młynek mieli że aż miło :) Jednak Ja już mam swoją teorię co do Catany i gdzieś się ona potwierdza. Mianowicie wiele ludzi, szczególnie nie "siedzących" w temacie, widząc napis SHIMANO sądzi że skoro to shimano, to będzie nie wiadomo jak trwałe, mocne, w ogóle niezniszczalne, a później wylewają swoje żale gdzie popadnie. Jako użytkownik młynków shimano (i nie tylko) uważam że w cenie kołowrotka jakim jest Catana można znaleźć coś rozsądniejszego :) Przykładem jest Okuma, która według mnie w przedziale cenowym ~70-150zł jest w zupełności wystarczająca i spełnia moje oczekiwania. [2020-03-30 09:35]

Sith

Ja się trochę sparzyłem na kołowrotku Catan, ale to był najmniejszy z rozmiarów 1000 i na wszelki wypadek "upłynniłem" go po dwóch sezonach.
Jeśli chodzi o wędziska, to "skrobnąłem małe conieco" na Forum  http://wedkuje.pl/n/pierwsze-wrazenia/88105 [2020-03-30 13:42]

P17

Jak chcesz myśleć o rybach i technice łapania,a nie o szarpaniu się z zawodnym wyposażeniiemto kup Twin Power 2500 i będziesz go miał do emerytury. Warto. O Stelli nie wspominambo strasznie droga. Kijek też Shimano jakiś 2,70 do 20g, nie wiem jak się teraz nazywają, ale drugi lub trzeci z katalogu "od góry " będzie ok. Szkoda kasy na gorszy sprzęt. Pamiętaj że dobre kołowrotki i wędki poznaje się po tym , że po całym dniu łapania nie zwracasz na nie uwagi - bo po prostu świetnie działają. [2020-05-10 00:13]

marekman07

masz rację - też uważam że jeżeli jest taka mozliwość np finansowa to lepiej kupić coś lepszego jakościowo mimo że sporo droższego. Z czasem ten początkowo droższy wydatek się zwróci bo np nie będzie potrzeby zmieniania kołowrotka co 2-3 sezony a ile przy tym zaoszczędzonych nerwów nad wodą no i przyjemność z korzystania z dobrego sprzętu. Odnośnoe Twin Powera - ja wędkuję z łodki na jeziorach więc moze sprzęt nie jest narażony na takie przeciążenia jak ten który jest uzywany na rzekach podczas prowadzenia sporych woblerów pod prąd, ale używałem przez 16 a moze 17 lat Twin Powera 2000XT - kupiony jakoś w 1997 (plus minus rok) na kiju daiwa Shogun 2.4x. a na rybach bywałem bardzo często i to był podstawowy mój zestaw do spiningu - więc nieźle go exploatowałem i nigdy mnie nie zawiódł. Być może służyłby mi dłużej ale nieszczęsliwie wędka wypadła mi z łodki i utonęła na głębokości ok 10 m - niestety mimo wielogodzinnego orania dna nie trafiłem na nią - czego bardzo żałuję. Obecnie nie mam już tak drogiego sprzętu (nieco zmieniła mi sie sytuacja materialna) ale i tak staram aby to co ma mi słuzyć nad wodą było mozliwie najslepsze. [2020-05-25 12:38]

Sith

(...)ÂKijek też Shimano jakiś 2,70 do 20g (...)
Do planowanych połowów szczupaka trochę, mało. Według mnie takie optymalne CW powinno zamykać się w granicach odÂ7-30g do 10-40g. Niższe gramaturynie pozwolą na użycie odpowiednich przynęt, wyższe byłoby nadmiarem w stosunku do potrzeb. [2020-05-25 13:00]

marekman07

kijek o gramature do 30 gr (a nawet delikatniejszy np do 25) "obsłuży" wiekszość przynęt, zwłaszcza jeżeli to będą przynęty gumowe do 10 - 12 cm na stosunkowo lekkich główkach np do 10 gr. Takim kijkiem mozna też będzie swobodnie łowić na małe dwucalowe gumki na lekkich główkach. Kijem o ciężarze wyrzutowym do 40 gr już nie połowimy tak bezproblemowo małymi gumkami na 3-4 gramowych główkach czy małymi obrotówkami, za to bezpiecznie porzucamy wiekszymi gumami na sporych główkach, wiekszymi wahadłówkami czy sporymi obrotówkami i woblerami. Musisz zdecydować jakie przynety będą dominowac w twoim arsenale [2020-05-25 16:57]

Sith

Zgadzam się, osobiście preferuję lekkie spinningowanie. Mój najcięższy kijek ma teaoretyczne CW 7-28g, apraktyczne CW 10-30g, ale ulubiony i najczęściej używany 7-21g i w pełni zaspokaja moje potrzeby szczupakowo-sandaczowe.
Tak jak napisał Marek, określ jakiej gramatury przynęty Cię interesują, jakie znajdą najlepsze zastosowanie w Twoich łowiskach i do takich potrzeb dopasuj zestaw. [2020-05-27 07:01]