Wybór feedera na karpie,amury

/ 124 odpowiedzi
sledziwidz


Jeżeli zamierzasz łowić karpie ,amury i to powyżej 2kg niema sensu wydawać pieniędzy na zakup federa wystarczy zwykła gruntówka .Feedera używał bym do finezyjnego łowienia w wolno płynących rzekach lub kanałach. (2015/03/23 21:58)

JKarp


przeczytałem wątek i powiem tyle weź sobie Mikado Golden Bay jest kilka długości sam zdecydujesz, która Ci odpowiada sam posiadam 390 cm 140gr wyrzutu poradził sobie z 10 kg karpiem i wieloma karpiami 4-5 kg posiada zapas mocy, na rzece Wiśle z koszykiem 120gr + zanęta poradził sobie znakomicie żyłka 0,25 mm młynek rozmiar 5000 z płytką szpulą i zestaw posyłam tam gdzie większość "wędkarzy" możne tylko pomarzyć. Wędki karpiowe mają swoje uzasadnienie tylko przy nastawianiu się na karpie i duże ryby ale śmiać mi się chce z "karpiarzy" którzy inwestują w masę sprzętu wędki karpiowe i chwalą się karpiami po 5 kg. Jeśli chodzi o twój upór i pozostanie przy feederze w pełni cię popieram i weź sobie feedera tylko dobrego z zapasem mocy kilka pozycji tu już było podanych m.in. moja a od biedy postawisz go jak zwykłą wędkę i nikt ci tego nie zabroni tylko "onaniści" z nadmiarem gotówki w kieszeni będą narzekać że tak się nie łowi bo jak feeder to tylko na drgającą szczytówkę a jak karpiówka to tylko karpie to jeszcze wymyślcie wędki po każdy gatunek ryby osobno na uklejki osobno na kiełbie, płocie etc. etc. to tyle.
A mi się chce śmiać jak widzę na łowisku specjalnym wędkarza z feederem i karpiem 5 kilo ;-)A żebyś wiedział, że są uklejówki, okoniówki, wędki dedykowane na jazie, klenie i pstrągi. Są kije sandaczowe do opadu, castingowe, podlodowe ...Karpiarze a nie " karpiarze " dążą do złowienia jak największej ryby i dlatego używają karpiówek. 
Jak dużego karpia złowiłeś na dzikiej wodzie, że wiesz lepiej że feeder do dużych ryb jest dobrym rozwiązaniem? Nigdy nie wiadomo jaka ryba weźmie i wypisywanie uwag o tym, że mam zamiar łowić karpie do 2, 3 lub 5 kilo jest strasznym ignoranctwem. A jak weźmie większa niż zakładasz wyrzucisz kij czy co zrobisz ?
JK (2015/03/24 06:58)

u?ytkownik26223


jest nawet wędka FEEDER w której oprócz zestawu 3 szczytówek o rożnym ugięciu producent dokłada jedną właśnie taką o której napisałeś. Firmy nie znam i nie wiem jakiej jakości to sprzęt ale o to rozwiązanie http://winnerfishing.com/logic-feeder-4669.html




firma "WINNER" odłam tandem baits.

To że są dostępne takie rozwiązania, nie znaczy że wszystkie mają jakieś szersze uzasadnienie i większy sens.Firmy wędkarskie robią to czego oczekuje rynek,zastanawiają sie jak tu sprzedać produkt.stąd np feedery/ds morskie czy "kombajny" typu winkelpicker z 5 wymiennymi szczytówkami ,swingtipem i quivertipem..
W ogóle feeder a raczej wędka typu "shudder" została "wymyślona" w konkretnym celu ;aby pokazywać delikatne brania,łowić finezyjnie.dopiero przez różnorakie czasami bez sensu modyfikacje stała sie tym feederem który mamy.(zresztą ta cała "method feeder" te też przekombinowanie).

Proszę mi powiedzieć czy ryby wymienione ;Karp,Amur ,Sandacz,Sum wymagają jakiejkolwiek finezji??? nie , są wędki nadające się o wiele lepiej do tego celu.
Nikt tu nie mówi że "nie można" czy "sie nie da" tylko mówimy "po co"??bo są do tych celów o wiele lepsze rozwiązania.
To tak jak z łowieniem feederem  na spinning jasne że można i da rady  ,ale po co??  są o wiele lepsze wędki do tego celu.zresztą jakoś niezbyt często widuje się spinningistów z wędką ds.
Ps.Raz widziałem jak gościu wyholował 12 kg karpia na ds-a ale po pierwsze facet był już doświadczonym wędkarzem umiejącym panować nad emocjamia po drugie to (tak jak JK mówi)to ryba rządziła.robiła co chciała.  (2015/03/24 11:00)

Pierre87


Jak dużego karpia złowiłeś na dzikiej wodzie, że wiesz lepiej że feeder do dużych ryb jest dobrym rozwiązaniem? Nigdy nie wiadomo jaka ryba weźmie i wypisywanie uwag o tym, że mam zamiar łowić karpie do 2, 3 lub 5 kilo jest strasznym ignoranctwem. A jak weźmie większa niż zakładasz wyrzucisz kij czy co zrobisz ?
JK

To kupcie sobie wszyscy wędki morskie bo nie wiadomo jaka ryba weźmie, najlepiej załóżcie do tego multiplikator z 1000 m plecionki 0,50 bo nie wiadomo jaka ryba weźmie i wtedy nie wyrzucę żadnej wędki. A na dzikiej wodzie złowiłem karpia 10 kg i był to przyłów i łowiłem feederem i wcale tego karpia nie męczyłem. (2015/03/24 15:05)

JKarp


Jak dużego karpia złowiłeś na dzikiej wodzie, że wiesz lepiej że feeder do dużych ryb jest dobrym rozwiązaniem? Nigdy nie wiadomo jaka ryba weźmie i wypisywanie uwag o tym, że mam zamiar łowić karpie do 2, 3 lub 5 kilo jest strasznym ignoranctwem. A jak weźmie większa niż zakładasz wyrzucisz kij czy co zrobisz ?
JK
To kupcie sobie wszyscy wędki morskie bo nie wiadomo jaka ryba weźmie, najlepiej załóżcie do tego multiplikator z 1000 m plecionki 0,50 bo nie wiadomo jaka ryba weźmie i wtedy nie wyrzucę żadnej wędki. A na dzikiej wodzie złowiłem karpia 10 kg i był to przyłów i łowiłem feederem i wcale tego karpia nie męczyłem.


No widzisz jak to jest - zamiast normalnie odpowiedzieć zaczynasz mędrkować. 
Następna sprawa - rozumiem, że 15 minut ( góra 20 ) i ryba była na brzegu skoro mówisz, że nie męczyłeś ? I nadal twierdzisz, że feeder nadaje się na karpie skoro jednego złowiłeś ?

JK (2015/03/24 16:26)

haja


Ja łowiłem karpie na karpiówki. Owszem, nadają się do tego znakomicie, bo sama nazwa -KARPIÓWKA czyli dołowienia karpi. Po tym jak kupiłem mocne feedery, te doskonałe karpiówki najpierw odstawiłem w kąt a potem sprzedałem, bo po co mi drogie wędziska skoro na nie nie mam ochoty łowić (2015/03/24 18:37)

notaki


Tak to jest, że do pewnego etapu zaangażowania w jakiejś dziedzinie wydaje się że są rzeczy do wszystkiego.
I w pewnym sensie są . W takim, ze lepiej czy gorzej da się przy pomocy jakiegoś narzędzia wykonać wiekszośc czynności.,
Przychodzi jednak moment, gdy nie chodzi wyłącznie o to by coś zrobic, ale i o to by zrobić to komfortowo, sprawnie i bez niepotrzebnej szarpaniny.

Wie to np. kazdy, kto bawił się w jakąś mechanikę . Bez odpowiednich narzędzi , z przyjemności majstrowania robi się udręka i walka z materią .

Jestem świadomy, że istnieje cos takiego jak pieniądze i że te na drzewach nie rosną, ale - wracając do wędkarstwa - jesli nastawiamy się na duże ryby, kupujmy jednak sprzęt , który pozwoli lowić je komfortowo, nie wywalając kasy na sprzęt, który potem będzie leżał w kącie i zarastał kurzem, bo po trzeciej zerwanej rybie okaże się, że trzeba jednak kupic coś mocniejszego.

Chyba , ze kolega po prostu tak pierdzielnął z tymi karpiami i głupio mu teraz się wycofać.

P.S Nie daję się otumanić reklamom, jeżdę jednak na nartach i wiem, ze na narcie slalomowej szybka jazda szerokim łukiem to udręka (2015/03/24 19:16)

Pierre87


Nie wiem ale jest gro osób, które łowią karpie na feedery... autor tematu chce feedera wiec doradźcie mu feedera a nie róbcie mętliku w głowie druga sprawa, skoro chce feedera to nie będzie robił zestawów z kulkami 20 mm tylko wtedy zasadne jest kupno karpiówki.JK wszystkie karpie złowiłem na dzikich wodach 10 kg był po 10 minutach w podbieraku fakt faktem zestaw był ok 30 m od brzegu ale był to przyłów i nie wyrzuciłem wędki do wody. A na komercji też łowie na feedera. Nie wiem co macie na myśli pierdzielnął z karpiówkami. Nie mowie żeby wszyscy wyrzucili karpiówki do kosza i łowili na feedery, bo to rzeczywiście nie ma sensu. Jednak ktoś powiedział że feedery nie nadają się na karpie.a tu osoba która regularnie łowi karpie na feedery  http://www.sklep.egrubaryba.pl/moje-wedkarstwo-g-1.html (2015/03/27 18:07)

berthold


jedni zarzucają że hol karpia na federa za długo trwa i męczy rybę ale łowienie na 40-60 metrów a typowi karpiarze co te zarzuty stawiają to wywożą zestawy na 300-500 metrów i hol nie jest męczący z takiej odległości ??? toć to prawie trup a nie ryba .
a ja dziś wyholowałem ale z 8-10 metrów od brzegu (zaznaczam) 54 cm oraz 57 cm na mikado twin-feder 110 gr istna frajda (2015/03/27 21:12)

JKarp


Tylko, że jak wywożą to jadą łódką czy pontonem po rybę.

@Pierre87
No są tam też i karpiówki;-) Poza tym myślę, że wędka za 800 zł to hm...ma inne właściwości niż za 200 zł ;-)http://www.sklep.egrubaryba.pl/wedka-drennan-matchpro-medium-feeder-12ft-3-6m-p-212.htmlNo takich wędek używa ten Pan.
JK
(2015/03/27 21:57)

Arcymisiek


Tylko, że jak wywożą to jadą łódką czy pontonem po rybę.

@Pierre87
No są tam też i karpiówki;-) Poza tym myślę, że wędka za 800 zł to hm...ma inne właściwości niż za 200 zł ;-)http://www.sklep.egrubaryba.pl/wedka-drennan-matchpro-medium-feeder-12ft-3-6m-p-212.htmlNo takich wędek używa ten Pan.
JK

Znowu czytam te dyrdymały, że wędka typu feeder nie nadaje sie na karpie, tylko wędka z napisem Carp!
Czyli co? feeder to strasznie osłabia, meczy rybę, a karpiówką to szybko, po prostej lini się karpia ciągnie? To może lepiej zestaw do wyciągarki samochodowej podczepić, wtedy po powiadomieniu przez sygnalizator, będzie bez oporowo wciągać i nie trzeba będzie pontonem dybać 200 m po rybę.
Z tego co się obserwuje na świecie, to właśnie to, że coraz więcej ludzi przechodzi na łowienie karpi za pomocą wędki feeder, bo jest mnie toporne, bardziej kontaktowe i precyzyjniejsze w rzece jak i stawie - bez zbędnych elektronicznych dupereli i innego badziewia. Oczywiscie miałem na mysli karpie o masie od 1 do 10kg, na te okazowe "świniaki" powyżej 10 kg, które nie są częstym przyłowem, trzeba juz niestety zainwestowac w toporniejszy sprzęt ,tj: mocne wędki Carp, kołowrotki betoniarki i grube żyły... Tak na zdrowy rozum każdy bardziej zaawansowany wędkarz wie, że wędki do DS, nie są zabawkami, są tak samo  zbudowane jak wedki karpiowe z tą różnica, że mają bardziej elastyczne szczytówki, które możemy odpowiednio adaptować do warunków łowiska, tj: uciągu wody, odległosci połowu, gramatury zestawu - niestety, karpiówka nam takiego luksusu nie daje. Tak ogólnie mówiąc, wędkowanie feederem (subiektywnie) jest o wiele przyjemniejsze. Niedowiarkom proponuje poogladac w sieci różne filmiki na temat wątku, jak i poczytac trochę różnych artykułów na ten temat - wtedy może co niektórym spadna klapki z oczu i zmienią zdanie co do tego chorego pogladu, że jak na kapra, to ino węda z napisem Capr...
Jako przykład wklejam link do filmu, gdzie gość z Kordy łowi z powodzeniem karpie i mówi co nieco na temat łowienia karpi feederem... http://www.korda.co.uk/masterclass/?id=12 (2015/03/28 15:13)

JKarp


Przestań się ośmieszać.Na moich wędkach nie ma słowa CARP....Poza tym wędka za 800 zł typu Feeder to nie badyl na 150 zł. Poza tym jest to film reklamowy Kordy z testerem Kordy w roli głównej reklamujący ich akcesoria. Łowią karpie po 2-3 kilo.
JK
EDIT:Karpiówki zdecydowanie się różnią od feederów choćby ilością i wielkością przelotek. Karpiówki nie mają podane CW a moc.Inny i inaczej ustawiony uchwyt kołowrotka.Kruca bomba laik to pisał o tych różnicach czy jak ? (2015/03/28 23:03)

Arcymisiek


Chodziło mi o dobór materiałów, a nie budowę wędziska - nie uściśliłem tego, mea culpa... Oczywiście są zasadnicze różnice w budowie obu wędzisk, feedery mają więcej przelotek, a to dlatego ażeby równomiernie odciążyć blank podczas holu silnych ryb, rozkładając ciężar na jak największym obszarze blanku. Karpiówki są zaprojektowane pod kątem dalekich rzutów stąd ten dwudzielny uchwyt i duże przelotki, jak i siłowy hol wielkich "świniaków", które przeważnie wieszają się na zestawach samo zacinających.
Wracając do filmu, to gościu po części reklamował po trosze zanęt i dipów z Kordy jak i podajniki do metody guru, jednakże omawiał technikę feederową w połowie karpi.
Uważam, że w żaden sposób się nie ośmieszam, to Ty Panie JK, próbujesz każdemu wciskać tą ciemnotę, że na karpie, to tylko karpiówka najlepsza, cacy. Innymi wędkami tylko się męczy karpie, itd... Pieprzysz farmazony, jak młody nieopierzony wędkarz, kiedyś nie było na naszym rynku żadnych a'la karpiówek, a ludzie targali świniaki po 10kg kijami z bazaru i też się dało.

Nadal uważam, że feeder ma o wiele więcej do zaoferowania wędkarzowi niż karpiówka, jako uniwersalne narzędzie - na stojącej wodzie jak i na rzece, dlatego gorąco zachęcam do aktywnego wędkowania za pomocą wędki do DS.
 A tą całą elektronikę - sygnałki, centralki, karpiowe pały, budy, łóżka, pontony zostawiam gościom, którzy przyjeżdżają na ryby się wyspać, bo u nich jak co sie uwiesi to elektronika obudzi, odwalając połowę roboty, a później huzia na ponton podebrać już zaciętego świniaka... Zapewne niektórzy mnie znają i wiedzą, że gardzę taką formą wędkarstwa.
PS. Na twoich wędkach nie ma napisu Carp, pewnie jest JKarp. :) (2015/03/29 00:36)

JKarp


Zgodzę się, że feeder jest bardzo uniwersalnym kijem. Można nim łowić na spławi,k, na spina, leszczyki z gruntu i oczywiście karpie i amury o sumach nie wspominając ;-)

Owszem kijami z bazaru ale nie feederami targali te karpie.
Nigdzie nie napisałem, że tylko karpiówka do karpi. Ja twierdzę, że feeder powiedzmy nie za bardzo się nadaje do dużych ryb. Żeby uściślić - do regularnego łowienia dużych ryb. Bo karpie po dwa-trzy kilo owszem nie są za duże i jeśli leszcze po dwa kilo się łowi feederami to i karpie też można. 
Już kiedyś dałem takie porównanie - nikt nie wybiera się na dorsze z kijkiem do 30 gram, nikt nie ustawia się na suma z żyłką 0,25 mm. Więc dlaczego wmawia się że feeder jest dobrym kijem do połowu dużych ryb? Wiem, że to wszystko pieniądze bo nie sądzę, żeby każdy wędkarz nie chciał mieć odzdzielnych wędek dedykowanych na konkretne ryby. I wtedy nie byłoby sporów jak wędka do czego się nadaje.

JK
EDIT:" PS. Na twoich wędkach nie ma napisu Carp, pewnie jest JKarp. :)"A wiesz, że dałeś mi do myślenia :-)
Oj znam ja Ciebie, znam ;-))
(2015/03/29 08:44)

u?ytkownik26223


A ja gardzę takimi co gardzą.....co uważają siebie za lepszych ,za tych prawdziwych "łofcóf".Co do zestawów samozacinających ,tak pogardzanych przez ciebie to powiedz mi czym się różni zestaw samozacinający na karpiówce ,a zestaw samozacinający na feederze???
Przecież z tego co wiem jest to tak samo blokowany zestaw do "metod feeder" a to że nie używasz elektroniki ,łóżka
 itd wcale nie upoważnia cie do tego by gardzić czy wyśmiewać innych. (2015/03/29 09:45)

FELIPE


I ja dołożę swoje 3 grosze :)Oczywiście że łowienie metodą feeder jest bardziej finezyjne. Ale łowienie karpi na federka ma sens jak łowimy małe karpie do 5kg, a do tego gdy łowimy na komercjach gdzie jest dużo drobnych karpi tak aby "klient" był zadowolony z połowu, lub gdy łowimy na wodach gdzie jest masę karpi "zarybieniowych". Jednak gdy nastawiamy się na duże karpie to wędka musi mieć moc aby zatrzymać karpia który podąża w zaczep, bez takiego argumentu w postaci mocnego zestawu z mocnym wędziskiem jesteśmy skazani na porażkę.Ja łowię na dzikich wodach bo mam satysfakcję z przechytrzenia ryby w takich akwenach, i nie wyobrażam sobie wyjęcia Karpia na moich wodach feederem. A pojęcie o metodzie feeder mam i posiadam całkiem dobre dwa kijki tylko służą mi do łowienia białorybu, przede wszystkim wiosną i jesienią. (2015/03/29 10:27)

Arcymisiek


 
A ja gardzę takimi co gardzą.....co uważają siebie za lepszych ,za tych prawdziwych "łofcóf".Co do zestawów samozacinających ,tak pogardzanych przez ciebie to powiedz mi czym się różni zestaw samozacinający na karpiówce ,a zestaw samozacinający na feederze???
Przecież z tego co wiem jest to tak samo blokowany zestaw do "metod feeder" a to że nie używasz elektroniki ,łóżka
 itd wcale nie upoważnia cie do tego by gardzić czy wyśmiewać innych.

@Jarek11, pisałem o swoich subiektywnych odczuciach co do niektórych form wędkarstwa, nigdzie nie pisałem, że uważam się za lepszego. A swoją droga, jeżeli uważasz siebie za (jak to ładnie ująłeś) "łofcę", to z grzeczności nie będę zaprzeczał, zapewne tak jest.
Kolejna sprawa o której piszesz na temat zestawów samozacinaj
acych, to powiem Ci, że nie wszyscy tak łowią, albowiem bywa, że z wiosny kiedy temp. wody jest jeszcze niska, Karp potrafi brać bardzo delikatnie, wręcz chimerycznie, wbrew pozorom nie rzuca się tak na przynętę jak w pełni sezonu - czasami delikatniej pyka niż płotka, a wtedy trzeba reagować na najdelikatniejsze wskazania szczytówki.


@JKarp, nie pisałem nigdzie, że feeder jest specjalistycznym wędziskiem dedykowanym na duże ryby. Pisałem, że jest bardzo uniwersalnym wędziskiem który całkiem dobrze radzi sobie z rybami od 1 do 10 kg. Na te wielkie, to są kije dedykowane + kołowrotki betoniary. (2015/03/29 10:46)

Arcymisiek


I ja dołożę swoje 3 grosze :)Oczywiście że łowienie metodą feeder jest bardziej finezyjne. Ale łowienie karpi na federka ma sens jak łowimy małe karpie do 5kg, a do tego gdy łowimy na komercjach gdzie jest dużo drobnych karpi tak aby "klient" był zadowolony z połowu, lub gdy łowimy na wodach gdzie jest masę karpi "zarybieniowych". Jednak gdy nastawiamy się na duże karpie to wędka musi mieć moc aby zatrzymać karpia który podąża w zaczep, bez takiego argumentu w postaci mocnego zestawu z mocnym wędziskiem jesteśmy skazani na porażkę.Ja łowię na dzikich wodach bo mam satysfakcję z przechytrzenia ryby w takich akwenach, i nie wyobrażam sobie wyjęcia Karpia na moich wodach feederem. A pojęcie o metodzie feeder mam i posiadam całkiem dobre dwa kijki tylko służą mi do łowienia białorybu, przede wszystkim wiosną i jesienią.

@FELIPE, powiedz mi gdzie są te twoje dzikie wody na których bez karpiówki ani rusz, bo pływają tam same "torpedy" - będę je omijał szerokim łukiem.
Tak na marginesie dodam jeszcze, ze feederem do 120 gram wyrzutu wytargałem kiedyś karpia (samca) ponad 11kg, szybko i bez zbytnich problemów, a siedzący obok mnie dziadek fizolskim holem na ruski teleskop wytargał karpia 14kg, Karp za przeproszeniem ani nie pierdnął... Zbiornik nie był łowiskiem komercyjnym, był to 8-mio hektarowy leśny staw z roślinnością wynurzoną i zaczepami. Prosze mi więc nie wmawiac, ze tylko Karpiówka daje nam gwarancje pewnego holu, według mnie kazdy w miare mocny kij spełni swoje zadanie, od biedy mocnym pickerem dałbym radę, bo liczą się także umiejętności.
(2015/03/29 11:06)

u?ytkownik26223


Co do zestawów samozacinających ,tak pogardzanych przez ciebie to powiedz mi czym się różni zestaw samozacinający na karpiówce ,a zestaw samozacinający na feederze?




Odpowiesz??
Ja wiem że czasami karpie delikatnie biorą,wiem bo łowię wędkami typu "ds"
Z niemal każdego twojego posta płynie pogarda dla karpiarzy .W niemal każdym poście usiłujesz "wyśmiać,wyszydzić" tę metodę łowienia. cytuję: A tą całą elektronikę - sygnałki, centralki, karpiowe pały, budy, łóżka, pontony zostawiam gościom, którzy przyjeżdżają na ryby się wyspać, bo u nich jak co sie uwiesi to elektronika obudzi, odwalając połowę roboty, a później huzia na ponton podebrać już zaciętego świniaka... Zapewne niektórzy mnie znają i wiedzą, że gardzę taką formą wędkarstwa.
(2015/03/29 11:07)

FELIPE


I ja dołożę swoje 3 grosze :)Oczywiście że łowienie metodą feeder jest bardziej finezyjne. Ale łowienie karpi na federka ma sens jak łowimy małe karpie do 5kg, a do tego gdy łowimy na komercjach gdzie jest dużo drobnych karpi tak aby "klient" był zadowolony z połowu, lub gdy łowimy na wodach gdzie jest masę karpi "zarybieniowych". Jednak gdy nastawiamy się na duże karpie to wędka musi mieć moc aby zatrzymać karpia który podąża w zaczep, bez takiego argumentu w postaci mocnego zestawu z mocnym wędziskiem jesteśmy skazani na porażkę.Ja łowię na dzikich wodach bo mam satysfakcję z przechytrzenia ryby w takich akwenach, i nie wyobrażam sobie wyjęcia Karpia na moich wodach feederem. A pojęcie o metodzie feeder mam i posiadam całkiem dobre dwa kijki tylko służą mi do łowienia białorybu, przede wszystkim wiosną i jesienią.

@FELIPE, powiedz mi gdzie są te twoje dzikie wody na których bez karpiówki ani rusz, bo pływają tam same "torpedy" - będę je omijał szerokim łukiem.
Tak na marginesie dodam jeszcze, ze feederem do 120 gram wyrzutu wytargałem kiedyś karpia (samca) ponad 11kg, szybko i bez zbytnich problemów, a siedzący obok mnie dziadek fizolskim holem na ruski teleskop wytargał karpia 14kg, Karp za przeproszeniem ani nie pierdnął... Zbiornik nie był łowiskiem komercyjnym, był to 8-mio hektarowy leśny staw z roślinnością wynurzoną i zaczepami. Prosze mi więc nie wmawiac, ze tylko Karpiówka daje nam gwarancje pewnego holu, według mnie kazdy w miare mocny kij spełni swoje zadanie, od biedy mocnym pickerem dałbym radę, bo liczą się także umiejętności.

Takie dzikie wody z ładnymi karpiami są wszędzie ale cały szkopuł w tym aby się do nich dobrać, a tu trzeba poświęcić setki godzin a nie iść na łatwiznę. A nie napisałem że pływają same duże sztuki ale jak polujesz na dzika to nie idziesz z wiatrówką!
Praw fizyki nie oszukasz nie wmówisz mi że na feederka bez żadnego problemu wytargałeś karpia 11kg i to w małym zarośniętym stawie, tak się składa że w takiej sytuacji nie miał byś nic do powiedzenia w trakcie holu ale oczywiście przy ogromnym szczęściu można taką rybę wyholować nawet na delikatniejszy sprzęt.
To tak jakbyś chciał mi wmówić że na lekki spining bez problemu wyciągniesz metrowego szczupaka. 
(2015/03/29 11:26)

Arcymisiek


Co do zestawów samozacinających ,tak pogardzanych przez ciebie to powiedz mi czym się różni zestaw samozacinający na karpiówce ,a zestaw samozacinający na feederze?




Odpowiesz??
Ja wiem że czasami karpie delikatnie biorą,wiem bo łowię wędkami typu "ds"
Z niemal każdego twojego posta płynie pogarda dla karpiarzy .W niemal każdym poście usiłujesz "wyśmiać,wyszydzić" tę metodę łowienia. cytuję: A tą całą elektronikę - sygnałki, centralki, karpiowe pały, budy, łóżka, pontony zostawiam gościom, którzy przyjeżdżają na ryby się wyspać, bo u nich jak co sie uwiesi to elektronika obudzi, odwalając połowę roboty, a później huzia na ponton podebrać już zaciętego świniaka... Zapewne niektórzy mnie znają i wiedzą, że gardzę taką formą wędkarstwa.

Odpowiem. Za pewnie niczym, po za tą różnicą, że wędkarz łowiący feederem nie wspomaga się elektronika, wędkuje aktywnie czuwając przy wędkach. Osobiście nie stosuje tych zestawów, ponieważ uważam, że czasami taki zestaw urywający się z rybą na zaczepie potrafi doprowadzić do śmierci ryby która pływa z ciężarkiem i hakiem w gardzieli, albo zakotwicza się w jakiś chaszczach na amem. z pewnych źródeł wiem, że na niektórych łowiskach Angielskich stosowanie takich zestawów jest zabronione.

Odpowiem Tobie także na twoja kolejna bolączkę, a mianowicie: Jak coś mi się nie podoba to gardzę tym , a nawet wyszydzam - wcale tego nie ukrywam, a jak ktoś ma ból dupy z tego powodu, to nie sobie kupi maść.
Bez odbioru!
(2015/03/29 11:39)

Bernard51


Nie ma co zaprzeczać że feder nie jest dobrą wędką do połowu dużej ryby, li tylko karpiówka.Prawdą jest że przy małych przelotkach jest gorzej rzucać jak karpiówką, ale przy pojemnym kołowrotku wywożąc zestaw nie widzę jakiejś dużej różnicy, jak i przy holu ryby.
A co do dużej ryby to suma na 11,8 wyjąłem na federka cw 150 gr a na pewno trochę bardziej brykał jak karp 15 kg. Wiadomo jak ktoś nastawia się na duże karpie i tylko karpie to napewno warto zakupić dobre karpiówki dla komfortu polowów,  natomiast feder zawsze będzie bardziej uniwersalną wędką do połowów różnych ryb łącznie i na żywca jak i też w rzece.
 Każdy lubi to co ma. (2015/03/29 11:43)

Arcymisiek


I ja dołożę swoje 3 grosze :)Oczywiście że łowienie metodą feeder jest bardziej finezyjne. Ale łowienie karpi na federka ma sens jak łowimy małe karpie do 5kg, a do tego gdy łowimy na komercjach gdzie jest dużo drobnych karpi tak aby "klient" był zadowolony z połowu, lub gdy łowimy na wodach gdzie jest masę karpi "zarybieniowych". Jednak gdy nastawiamy się na duże karpie to wędka musi mieć moc aby zatrzymać karpia który podąża w zaczep, bez takiego argumentu w postaci mocnego zestawu z mocnym wędziskiem jesteśmy skazani na porażkę.Ja łowię na dzikich wodach bo mam satysfakcję z przechytrzenia ryby w takich akwenach, i nie wyobrażam sobie wyjęcia Karpia na moich wodach feederem. A pojęcie o metodzie feeder mam i posiadam całkiem dobre dwa kijki tylko służą mi do łowienia białorybu, przede wszystkim wiosną i jesienią.

@FELIPE, powiedz mi gdzie są te twoje dzikie wody na których bez karpiówki ani rusz, bo pływają tam same "torpedy" - będę je omijał szerokim łukiem.
Tak na marginesie dodam jeszcze, ze feederem do 120 gram wyrzutu wytargałem kiedyś karpia (samca) ponad 11kg, szybko i bez zbytnich problemów, a siedzący obok mnie dziadek fizolskim holem na ruski teleskop wytargał karpia 14kg, Karp za przeproszeniem ani nie pierdnął... Zbiornik nie był łowiskiem komercyjnym, był to 8-mio hektarowy leśny staw z roślinnością wynurzoną i zaczepami. Prosze mi więc nie wmawiac, ze tylko Karpiówka daje nam gwarancje pewnego holu, według mnie kazdy w miare mocny kij spełni swoje zadanie, od biedy mocnym pickerem dałbym radę, bo liczą się także umiejętności.

Takie dzikie wody z ładnymi karpiami są wszędzie ale cały szkopuł w tym aby się do nich dobrać, a tu trzeba poświęcić setki godzin a nie iść na łatwiznę. A nie napisałem że pływają same duże sztuki ale jak polujesz na dzika to nie idziesz z wiatrówką!
Praw fizyki nie oszukasz nie wmówisz mi że na feederka bez żadnego problemu wytargałeś karpia 11kg i to w małym zarośniętym stawie, tak się składa że w takiej sytuacji nie miał byś nic do powiedzenia w trakcie holu ale oczywiście przy ogromnym szczęściu można taką rybę wyholować nawet na delikatniejszy sprzęt.
To tak jakbyś chciał mi wmówić że na lekki spining bez problemu wyciągniesz metrowego szczupaka.

Ten feederek jak to napisałeś miał c.w do 120g, co w przeliczeniu na funty (LBS) daje +/- 3-3,25lbs, to chyba jest dosyć mocny blank, jak myślisz?
Jak wiadomo w wędziskach typu feeder jak i chyba wszystkich, te 120g oznacza zakres obciążenia potrzebny do optymalnego ładowania blanku.
Natomiast info podane na szczytówce, to opis krzywej ugięcia, podawany przeważnie w uncjach oz.
Opis ten pozwala zorientować się jak twarda/miękka jest dana szczytówka i pod jakim obciążeniem szczytówka ugnie się o 90 stopni. Na przykład: jeśli na blanku naszej szczytówki widnieje oznaczenie 1 oz, oznacza to, że obciążenie o masie 28 gramów wygnie szczytówkę do kąta 90 stopni.




(2015/03/29 11:51)