Wpis do karty z numerem łowiska

/ 5 odpowiedzi
Witam! Mam pytanie odnośnie wpisu do karty wędkarskiej z numerem łowiska. Kartę mam od kilku dni mam zamiar wybrać się na ryby jednak mam problem z numerami łowisk oraz tym jak poprawnie to wypisywać. Pytałem kolegów starszych stażem i oni mówią że albo nie wpisują tego w ogóle albo tylko datę i rzekę lub staw/ jezioro na jakim łapią. Jak to jest w rzeczywistości? Jeśli udam się np. nad Odrę i wpisze tylko datę oraz Odra to czy zostanę także ukarany? Nie znam numerów łowisk niby w karcie mam opis akwenów wraz z numerami ale szczerze mówiąc ciężko mi się w tym wszystkim odnaleźć. Prosiłbym o wyjaśnienie jak to wszystko wygląda aby nie otrzymać mandatu.\r\n
osa12


Do karty "wędkarskiej" nic się nie wpisuje.
To dokument pozwalający na Amatorski Połow Ryb:
- bez opłat na publicznych wodach stojących i płynących nie ujętych w "obwodach rybackich"
- posiadając zezwolenie uprawnionego do rybactwa w obwodzie rybackim

Co chcesz wpisywać, gdzie i po co ?
(2019/07/01 16:12)

odrofan


Dostałeś po opłaceniu składek zezwolenie na amatorski połów ryb wraz z rejestrem połowów i to w rejestrze wpisujesz datę, nr łowiska itd. Numer łowiska ustalisz czytając tablice informacyjne ustawione na łowiskach, szukając według mapy, lub najprościej pytając kolegów wędkarzy. Niepoprawne prowadzenie rejestru grozi kłopotami. (2019/07/01 17:09)

Smolik


Przemas - myślę, że spokojnie sobie z tym poradzisz! Wpisu dokonujesz w dokumencie o nazwie "Zezwolenie na amatorski połów ryb wędką Okręg ... w ... ".Nie wiem, czy wszystkie okręgi PZW mają taki sam wzór tej białej książeczki, ale tam wszystko wyjaśnili po kolei. Po kilku stronach tekstu masz taką tabelkę z wymienionymi kolejno jeziorami, zbiornikami zaporowymi i rzekami. U mnie są oznaczone od 1-N do 165-N. Na przykład łowię na rzece Noteć. Przed połowem wypisuję kolejno: data połowu - 01.07.2019 r (pierwsza rubryka) i numer łowiska - w tym przypadku 151-N. Po skończonym połowie wypisuję co złowiłem. Na przykład 8 okoni o wadze 1,5 kg. Kolejno wpisuję: 4 w rubryce trzeciej (na jednej ze stron podano jaki gatunek oznaczono jaką cyfrą, okoń ma 4). W rubryce czwartej: ilość sztuk (wpisuję - 8). W rubryce piątej: waga kg (łączna waga złowionych ryb - wpisuję w tym przypadku 1,5 (z dokładnością do 1 miejsca po przecinku). Ostatnia, czyli szósta rubryka: (wypuszczono) zabrano - tu wpisuję 1,5 jeśli zabrałeś ryby do domu lub (1,5) - jeśli wypuściłeś te ryby do łowiska. Mówiąc inaczej - w szóstej rubryce użycie nawiasu lub jego nie użycie - pokazuje nam co zrobiłeś z rybami. Jeszcze uwaga na koniec - u mnie (w mojej książeczce) ryby są oznaczone od 1 (szczupak) do 26 (głowacica), a 27 nazwano "inne". Fikcyjny przykład: złowiłeś 1,2 kg uklei i 2,8 kg krąpia i zabrałeś te wszystkie ryby, więc w rubrykę szóstą wpisujesz 4,0 i to bez nawiasu! Raz wypełnisz, to sam zobaczysz, że "nie taki diabeł straszny, jak go malują"! Pozdrawiam. (2019/07/01 22:53)

Sith


Wszystko zależy od wymaganej zawartości rejestru. Przed rozpoczęciem wędkowania (na wszelki wypadek przed zmontowaniem sprzętu, żeby Ci jakiś idiota nie zarzucił, że zbyt późno dokonałeś wpisu) wpisujesz datę i symbol łowiska. Uważam, że wpisywać należy wyłącznie ryby, które zabierasz, chyba, że rejestr jest tak bezsensownierozbudowany jak opisuje #Smolik. Ciężar ryb nie zawsze jest wymagany, mam zezwolenia 4 okręgów i tylko w jednym wymagana jest waga. Uważam, że to przesada, bo wożenie ze sobą wagi dziesiętnej do zwarzenia suma, albo rekordowego szczupaka to idiotyzm.
Na marginesie, moje rejestry zawierają wyłącznie datę i symbol łowiska, bo nie zabieram żadnych ryb, wszystkie wracają do swojego domku... ;) (2019/07/04 07:36)

arasshater


Datę i numer łowiska możesz spokojnie wpisać przed samym wyjazdem w domu, jeśli jesteś zdecydowany co do wody, na której będziesz wędkował. Ja tak robię, ponieważ nie lubię wypełniać rejestru "na kolanie". Lubię porządek. Tak czy siak te dwie rubryki muszą być wypełnione przed rozpoczęciem wędkowania, bo już za sam brak tego wpisu można zaliczyć mandat. Nie wiem, jak jest u nas w tym roku, ale w zeszłym to było bodajże 30 zł. Tak mi mówili napotkani wędkarze nad Martwą Wisłą, mnie się nigdy nie zdażyło zapomnieć wypełnić tych rubryk. Po skończonym łowieniu trzeba w kolejnej rubryce wpisać gatunek ryby (w moim okręgu oznaczone od 1 do 30), a w kolejnej łączną wagę do pierwszego miejsca po przecinku. Oczywiście tylko w sytuacji, kiedy ryby zabierasz z łowiska. Rubryka wypuszczono/zabrano, o której wspomina kolega Smolik jest dla mnie dosyć dziwnym wynalazkiem. Zwykle chodzę ze spinningiem i trafia się dużo niewymiarowych ryb, albo takich które wypuszczam, jak np. okoń. Zmierzyć zmierzę, ale nie wyobrażam sobie sytuacji, w której muszę ważyć np. grubo niewymiarowego szczupaka. Taka ryba wraca od razu do wody i w ogóle nie zostawia żadnego śladu w rejestrze. Ostatnia rubryka to wymiar w cm, ale dotyczy tylko pstrąga potokowego, lipienia, łososia i troci wędrownej. Czasmi zdarza mi się przy spinningowaniu zmienić łowisko, jeśli nieopodal jest kolejne fajne jezioro. Wtedy w rubrykach gatunek ryby, ilość sztuk, waga i rozmiar wstawiam myślniki na znak, że nic nie zabrałem, a nad kolejnym łowiskiem wypełniam znowu rejestr. No i jeszcze jedna ważna rzecz: w przypadku nocek nad wodą o północy trzeba znowu dokonać wpisu w rejestrze, bo to kolejna doba. (2019/07/05 13:36)