Zaloguj się do konta

WOLNE ROZMOWY

utworzono: 2011/12/23 21:47

Pewno. A czemu nie.:) Tu sobie wędka leżała na podpórkach, a tu sobie rzucałem przynętą. :)
Ty tak nie robisz?



 Jeśli znasz kolego RAPR to powinieneś wiedzieć, że tak nie wolno, no może jedynie na prywatnych łowiskach na których RAPR nie obowiązuje.


No cóż. Dobrze wiedzieć. Na szczęście często mi się to nie zdarzało na łowiskach PZW, bo także łowię na dzierżawionych, specjalnych, prywatnych i tzw."bezpańskich". Muszę doczytać regulamin. Jedynie pocieszające jest to, że nie dostałem kary, a także nie jestem jedyny, ponieważ często na łowiskach widzę takich, którzy w ten sposób łowią. Dzięki za zwrócenie uwagi.

Pozdrawiam i witam jako nowy członek w grupy.
[2011-12-28 22:57]


[2011-12-31 19:36]

Życzę wszystkiego dobrego kolegą i koleżanką z grupy. Oby ten rok najbliższy zrealizował wasze wędkarskie oczekiwania.  :) [2011-12-31 19:37]

skruczstogi

Tak przywitalismy Nowy Rok1 Wszystkiego najlepszego w tym Nowym 2012 Roku,,,oby był lepszy!!! [2012-01-01 11:17]

FLO92

to kolego BlueFisherman więcej tak nie łów i jak widzisz wędkarza ktory łowi na spinning i inna metodą jednoczesnie to zwróć mu uwage... też miałem takie przypadki
[2012-01-01 11:57]

No niestety będę musiał się do tego stosować. Trochę mi nie na rękę, ale cóż. To powinno nikomu nie przeszkadzać, że łowię na grunt i spinning. Jestem w jednym miejscu i nigdzie nie odchodzę. Na regulamin nie ma mocnych.... Tak jak mówię dobrze, że łowie też na innych niż PZW i mogę sobie taki manewr wykonać. :)
[2012-01-01 12:39]

Może i masz rację Rafson. Ja niestety dobrych dowcipów wędkarskich nie znam, ale mogę za to przytoczyć jedno ze znanych przeze mnie opowieści wędkarskich. Myślę, że też przejdzie .... :)

Opowieść ta dotyczy mojego ulubionego gatunku ryby - karasia.

"Karasie na sznurówkę"

"Pewien doświadczony wędkarz, miły pan w średnim wieku, od kilku dni przygotowywał się wyjątkowo sumiennie do 3-dniowego urlop na karasiowym łowisku, położonym z dala od siedzib ludzkich. To miał być urlop na łonie przyrody z siatką pełną karasi.
Po przybyciu na łowisko uradowany rozłożył wędki i przygotował stanowisko wędkarskie , po wstępnym zanęceniu sięgnął po swoją ulubioną przynętę na karasia - czerwone robaki. Po otworzeniu jego twarz skamieniała w wyrazie zdziwienia, przerażenia i z nutą nadchodzącego obłędu. W pudełku (cały zapas) wszystkie dotychczas piękne okazy były nieruchome i raczej nie było już sposobu na reanimację. Okazało się, że ów pan, nie sprawdzając wcześniej działania preparatu, oblał ją standardową porcją atraktora, chcąc w ten sposób podnieść walory smakowe i wabiące. Niestety, atraktor okazał się zabójczy dla insektów. Doświadczony wędkarz miał przed sobą 3 dni łowienia i ani jednej przynęty.
Zrezygnował z szukania innych przynęt, na ich miejsce zastosował 3-centymetrowy kawałek napastowanej sznurówki odciętej z własnego buta, którą co pewien czas nasączał atraktorem. Cała przygoda skończyła się dobrze, urlop został zaliczony do udanych, bo i pachnąca sznurówka i ów zabójczy dla robaków atraktor doskonale wabiły i łowiły karasie"

Morał z tej bajki jest taki, że na ryby zawsze jest jakiś sposób. :)
                                                                                                                     "Niestety, atraktor okazał się zabójczy dla insektów."

INSEKTY TO  nieco przestarzałe określenie owadów a nie dżdżownic  - to tak mała uwaga.


[2012-01-02 17:38]

Taaa.... i cisza przerwała milczenie. A miało być tak pięknie:-/ [2012-01-04 23:28]

Każdy zajęty jest pewno i czasu nie mają.
[2012-01-05 13:19]

ŻYJE KTOŚ TU ?
[2012-01-13 22:36]

ŻYJE KTOŚ TU ?

Tak…
Czytałem ten post, który przykleiłeś już wcześniej, ale pod namiot teraz…no chyba, że ma c.o.
Trzeba czekać do wiosny, byłem dziś na Pilicy i lipa. Pozdrawiam


[2012-01-24 13:57]

Ciesze się, że chociaż ktoś odpisał :) Wszyscy są teraz zajęci. Rozmowa pewno się rozwinie około Marzec/Kwiecień blisko dnia Wędkarza. Wtedy będzie gorączka dla wędkarzy. Wszyscy będą czekać na sezon letni.

PS. I jak tam nie zmarzłeś ? :)
[2012-01-24 15:55]

Ciesze się, że chociaż ktoś odpisał :) Wszyscy są teraz zajęci. Rozmowa pewno się rozwinie około Marzec/Kwiecień blisko dnia Wędkarza. Wtedy będzie gorączka dla wędkarzy. Wszyscy będą czekać na sezon letni.

PS. I jak tam nie zmarzłeś ? :)

Chyba żartujesz, zrobiłem na kulosach ze 20 km wzdłuż Pilicy i Luciąży. 
Wyniki marne, bo tylko 2 małe okonki na Luciąży, ale spacerek wspaniały!!!
Widziałem Bielika,3 Zimorodki, Norkę i… kochającą się parkę w aucie;-)
Rano, to prawie wiosna (gdyby nie temperatura), później to już zima…
A tak na marginesie, jak chcesz, żeby się tu coś działo, to zachęć towarzystwo do gadki.
Proponuję na początek…hmmmm, pozdrowić wszystkich, którzy tu zajrzeli i zaprosić np.: do kielicha:-))))


[2012-01-24 19:30]

:) To się nachodziłeś. Słyszałem, że w ten weekend brały niezłe pstrągi w rzekach górskich. Niestety na ryby te się nie wypuszczam. Oczekuję wiosny i karasi, oraz karpi no i linków.

A jeżeli chodzi o grupę, to niestety ludzie tu nie wchodzą w ogóle i wątpię, by coś ich skusiło lub natchnęło i przypomniało sobie o tej rzeczy. :)
[2012-01-24 20:35]

Kolego, stworzyłeś grupę i trzeba trochę chęci, żeby ktoś tu zajrzał.
Grup na tym forum jest multum, bo każdy chce punktować (osobny temat).

Widząc Twoje wpisy typu : 


„Pewno. A czemu nie.:) Tu sobie wędka leżała na podpórkach, a tu sobie rzucałem przynętą. :) 

Ty tak nie robisz?”


…to trudno kogoś tu zatrzymać.
Ale nie czepiając się szczegółów, na początku chciałem Ci pomóc i rozgrzać towarzystwo, ale…brak Twojej dobrej chęci.

Mam nadzieję, że grupa nie upadnie, a ja w wolnej chwili pomogę Ci ją utrzymać;-)

Pozdrawiam!


[2012-01-24 21:21]

Uwierz mi chęci są i wiara jest. Według mnie przyczyna jest, ale nie po mojej stronie. Co ja mogę zrobić jak nikt nie ma na grupę czasu. Brak pytań i komentarzy. To jest tak jak Kowal bez żelaza. Byłem i w niektórych obecnie jestem w grupach i także jest cisza. Temat który stworzyłem po prostu nie jest na wysoką skalę. Nie mogę się narzucać ludziom, którzy mają co innego do roboty - mają swoje życie (Nie każdy ma czas na wedkuje.pl).
Pozostaje według mnie tylko czekać na granice nowego sezonu (Kwiecień/Maj). Jestem pewien, że wielu użytkownikom się o tym miejscu przypomni. A na obecną chwilę pozostaje czekać. Ale dzięki za słowa otuchy i chęci pomocy. :) Mam nadzieję tylko, że pozostaniesz i poczekasz razem ze mną na tą chwilę. :)
[2012-01-24 21:40]

Pewnie, że tak. Poczekajmy…., a ja może kogoś tu ściągnę (jak mi się uda).
A, a propos pstrągów, wyczytałem, że na Widawce ktoś łowi. Coś o tym wiesz?

[2012-01-24 22:25]

Bernard51

Stary z broda ale aktualny ,spotyka sie nad woda 2 wedkarzy po dluzszym czasie i lowiac 1 pyta 2-go ponoc sie ozeniles ,pytany kiwa glowa ze tak po chwili nastepne pytanie -ladna?kiwa glowa ze nie po chwili -bogata?,znow kiwa glowa ze nie ,to moze zaradna? dobrze gotuje? znow kiwa glowa ze nie ,ten nie wytrzymuje i pyta to czemu sie ozeniles, po chwili spokojnym glosem odpowiada:BO MA ROBAKI!!
[2012-01-25 07:03]

No fajny dowcip, rozbawiłeś mnie kolego z rana. Jak z brodą, to może...

Wędkarze się przechwalają przy ognisku wieczorem: - Ja złapałem wczoraj taaakiego szczupaka - przechwala się pierwszy wędkarz rozkładając ręce. 

- Eee..., to nic. Ja złapałam, ooo, taaakiego karasia - 

mówi drugi, 

- A ja wątpię - mówi trzeci. 

Na to czwarty: 

- A ja taaaaką wątpię !!

...albo...

Spotykaja się dwaj wędkarze. 
- Co u Ciebie nowego, Stachu - pyta jeden. 
-Aaa... żona mi nie pozwala jeździć na ryby - odpowiada Staszek. 
- Ale nie o to pytam, pytałem: co nowego?

..to też dobre..

Wędkarz złowił złotą rybkę. Rybka prosi aby ją wypuścił a ona spełni jego jedno życzenie. Po namyśle wędkarz zgadza się i mówi że chce mieć najlepszy sprzęt wędkarski. 
- Dobrze mówi rybka. A jak chcesz za gotówkę czy na raty? 
- A ty jak chcesz: na oleju czy na masełku?

...a to..:-))))

Dwaj wędkarze łowią ryby nad brzegiem jeziora. Widzą człowieka który jeździ na nartach wodnych i im ryby płoszy. Zaczeli rzucać w niego kamieniami. Jeden trafił go w głowę, w wyniku czego facet stracił równowagę wpadł do wody i zaczą się topić. Uratowali człowieka i chcą mu robić sztuczne oddychanie. Jeden z wędkarzy się odzywa: - Ty, ale mu z paszczy strasznie śmierdzi! - Ty, ale nasz miał narty, a ten ma łyżwy!

[2012-01-25 10:50]

Bernard51

Ten ostatni jest dobry!!
Spotykaja sie na piwie dwaj wedkarze i jeden mowi ze wczoraj zlapal szczupaka dwa metry, a drugi mu na to ja tez wczoraj wyciagnolem z jeziora motocykl z drugiej wojny sw.i jeszcze lampa swiecila.Pierwszy co ty glupi do tej pory by akumulator nie wytrzymal,pierwszy na to zmniejsz szczupaka to ja zgasze swiatlo
[2012-01-25 11:10]

Dowcipki bardzo fajne. Jak znajdę troszkę czasu to wrzucę dziś też swoje.

A pro po Widawki....
Rzeczka niewinna, ale także słyszałem, że na rybki tam się ludzie wypuszczali. Gdzie nie gdzie niby rybki duże można spotkać. Kiedyś jak tam moja babcia mi mówiła, bo mieszkała w Widawie to łowiono spore ryby i raki. Teraz wiadomo ich nie ma, a duża część rzeki a to tu a to tam jest przywłaszczana (jest ogrodzona) i dostępu do niej nie ma. Być może kiedyś tam się wybiorę i sprawdzę miejsca w Widawie i jej okolicach.
A przy okazji dzięki, że poruszyłeś temat tej rzeczki. Teraz przypomniało mi się o kolejnym łowisku na którym można łowić, a to oznacza, że mogę stworzyć nowy temat. :)
Mam nadzieję tylko, że dalej będziemy mogli rozmawiać, bo jak ACTA wejdzie, to będzie czarno-biało.:) Obrazów (i w tym moich map, obrazów zestawów wędkarskich) w ogóle nie będzie, co gorsze portale by były zamknięte. Ale mam nadzieję, że tak nie będzie. Mówili, że końca świata już nie będzie..... a z tego co widać na dzisiejszy dzień...... :)
[2012-01-25 14:53]

Puk puk jest tu ktoś. Zapraszam na "Focha" [2012-01-27 21:36]

Aha, jeszcze jedno, zgubiłem ładowarkę do komórki, widział ktoś…. [2012-01-27 21:39]

CZzesio

Cześć :))) Czy to może Ta ?  ;))
[2012-01-27 21:58]

A, tu jesteś, a ja cię szukam... [2012-01-27 23:25]