Wojny wędkarzy - w służbie rybie

/ 30 odpowiedzi
egzekutor


Podkreślam że nie jestem fanem PZW, jednak jak patrzę na konkurencję to już zupełnie ręce opadają.

popieram ! u mnie prywatni sieciami pradem jak maja jezioro do zera wyciagną rybe tak jest na Slawianowskim, Trzciance tak było i mozna mnozyc. a nie mowia o zarybieniach bo gdy wpuszcza sie rybe jest głupia stoi w miejscu i jest latwym łupem. na Gwde w tym roku wpuscili 6 tys. łososia i co kilka dni w tym miejscu skur...syny łapali je a kontrolujacym mówili to pstragi teczowe po 20 cm (2012/06/29 17:44)

andrzej1952


witam!! CZAS SIĘ ZASTANOWIĆ CZY JESTEŚMY JESZCZE POLSKIM ZWIĄZKIEM WĘDKARSKIM CZY JUŻ POLSKIM ZWIĄZKIEM RYBACKIM ? RYBACY PRZY PZW MAJĄ WIĘKSZE PRAWA NIŻ MY WĘDKARZE ! POZDRAWIAM PREZESÓW I DYREKTORÓW PZW Z CENTRALNEJ POLSKI !

mnie to bardziej na ZWIĄZEK RADZIECKI wygłąda ( i to nie tylko ze względu na pełne skomuszenie jego władz) (2012/08/28 21:08)

Kiler1906


Ostatnio oglądałem kilka programów gdzie łapali właśnie rybaków i albo siatami albo prądem..
jak złapali gości dostali po 200 300 mandatu nic więcej..
co to jest ?
Pier.. Polska!!
czemu oni mają mieć głupie mandatty po 200 zł a weź ty złap kurcze szczupaka choćby centa mniejszego i niech się doczepią to zabiorą ci kartę za ponad 200 i jeszcze mandat za 300..
i zrobią z ciebie złodzieja i kłamce na całe życie  .
Co to ma być..? (2012/08/28 21:15)

subdad


Panowie!
Jak zawsze każdy kij ma dwa końce.
Psioczymy na dzierżawców wód. Zgoda to co robią jest z naszego pkt widzenia jest oczywiście złe. Lecz problem w tym, że ktoś im na to pozwala. Rybak to człowiek, który jest normalnym pracownikiem dostającym wypłatę i wykonuje swoją pracę. Dzierżawca dzierżawi po to, żeby zarobić jak najwięcej. Tak wygląda biznes. I nie ma co sie mu dziwić, ponieważ każdy by tak robił. Gospodarstwa rybackie prowadzą taka gospodarkę na jaką pozwala im nasze prawo. I tu jest problem. Właściciel sklepu wędkarskiego w Orzyszu mówi, że obrót za same pozwolenia u niego wyniósł 50 tys. Dzierżawca płaci PZW 25 tys. Więc pozornie więcej zarobku jest z wędkarza? Tak, oczywiście. Tyle tylko, że PZW ma 75 tys i z rybaków i z wędkarzy :) Więc dla nich rachunek ekonomiczny jest prosty. Jedynie zmiana dotychczasowego prawa oraz bezwzględne jego egzekwowanie pozwoli na ograniczenie grabieży naszych jezior. Póki prawo będzie takie jakie jest tyle naszego, że sobie pogadamy, a Dzierżawcy będą robili swoje. Wędkarze z roku na rok są przytłaczani nowymi regulaminami, których muszą przestrzegać, rybacy....nie. Nasze składki idą na zarybianie (podobno), a rybacy to później wyławiają. Czysty zysk. Frajerzy płacą, My zarabiamy :) To jest Biznes. PZW dostaje kasę i od wędkarzy i od dzierżawców. Wszyscy są zadowoleni, tylko wędkarz zostaje na lodzie.
Zmiana prawa by to załatwiła, tylko kto ma tą zmianę wymusić? PZW?? Na pewno nie. Ministerstwo środowiska? Jak by chcieli, dawno by to zrobili. Niestety jesteśmy na przegranej pozycji w walce z Betonami. Smutne to wszystko. Kiedyś za Młodego.. na leszczynę z żyłko 0,3 i wielki spławik łowiło się piękne rybki na byle jakiej wodzie..Teraz? Nierealne.. :(
Jak tak dalej pójdzie, to nasi wnukowie szczupaki, leszcze,okonie i inne ryby będą mogły zobaczyć w akwariach w zoo :( (2012/08/29 10:26)

DelTor0


To prawda, że na Zachodzie praktycznie nie istnieje rybactwo śródlądowe – przyznaje Antoni Kustusz, rzecznik PZW. – Ale my mamy dzikie, naturalne wody i trochę inną tradycję. Rybactwo śródlądowe to ważny element wyżywienia narodu.


Usmialem sie :)

(2013/02/02 14:42)