Woda dzierżawiona a SSR/PSR

/ 49 odpowiedzi
witam kolegów
Sprawa jest nastepująca, dwa stawy są własnością gminy, gmina dzierżawiła stawy dla pzw, jednak po minieciu okresu dzierzawy nie przedłużyła i dzierżawcą jestem ja(jako stowarzyszenie). W umowie dzierzawy stowarzyszenie jest wymienione jako uprawnione do rybactwa i prowadzenia gospodarki rybackiej.Teren stawów jest ogrodzony i zamykany, zbiorniki posiadają regulamin w którym określilismy sobie wymiary górne,dolne itp. Do wedkowania wydajemy specjalne zezwolenie.Na terenie działa równiez społeczna straż rybacka powołana na wniosek okręgu pzw, która w regulaminie ma miedzy innymi zapisy że straznikiem moze byc jedynie posiadający legitymacje pzw z aktualnymi opłatami(sic!) i teraz nastepujace pytania
1. Jestem prawie pewny że psr może wejsc na teren stawów i dokonać kontroli, ale wole potwierdzic, więc może?
2. Czy ssr ma takie samo prawo? dodam że zdarzyło się już że skakali przez płot mimo że brama była zamkniętą na kłódke, nie ukrywam że mierzi mnie to strasznie
3 Jakie dokumenty ma prawo kontriolowac ssr/psr, czy oprócz karty wędkarskiej moze kontrolowac wydawane przez nas zezwolenia, a takze np ryby w siatce?
4.Czy jako uprawniony do rybactwa moge wydać zezwolenie osobie nie posiadajacej karty wedkarskiej? jesli tak to co w przypadku kontroli ?
pozdrawiam
JKarp


Woda jest gminna czyli PSR może wejść jak też SSR. Może też wejść Straż Miejska i Policja. No z tym skakaniem przez płot to trochę dziwne.
PSR i SSR ma prawo kontrolować dokumenty uprawniające do połowu ryb czyli zezwolenia wasze również. PSR ponad to może korzystać ze swoich uprawnień zapisanych w Ustawie czyli - może kontrolować torby, samochody itd. SSR może tylko poprosić żeby wędkarz pokazał ryby w siatce.
Dokumentem upraniającym do połowu ryb wędką i kuszą jest karta wędkarska i zezwolenie od uprawnionego do rybactwa. Nie możesz więc wydać zezwolenia osobie nie posiadającej karty wędkarskiej.
JKarp (2018/07/31 08:46)

przemslot


a czy to jest normalne że w regulaminie straż badz co badz powiatowej sa zapisy o wymogu posiadania opłat pzw? bo doszlo teraz do kuriozalnej sytuacji że jako uprawniony do rybactwa nie moge wystapic do starostwa o utworzenie ssr bo taka ssr już na terenie powiatu działa, komendant powiatowy jest z nadania okręgu, członkowie stowarzyszenia nie mogą być straznikami ssr bo nie mają opłat pzw, a sama ssr jest używana jako bat, bo teraz stowarzyszenie jest wrogiem publicznym numer 1 w stosunku do pzw (2018/07/31 09:12)

JKarp


Każdy uprawniony do rybactwa może wystąpić o utworzenie SSR - niech sobie urzędnicy doczytają. Strażnikiem SSR nie musi być wędkarz a już na pewno nie musi mieć opłat PZW. Jednak jest jeden myk - jeśli przdstawiono staroście regulamin SSR z takim zapisem a on podpisał to taki regulamin obowiązuje ale dla danej straży SSR. Wy możecie przedstawić zupełnie inny regulamin bez tego moim zdaniem głupiego zapisu.

USTAWA z dnia 18 kwietnia 1985 r. o rybactwie śródlądowym
Art. 24. 1. Rada powiatu, na wniosek starosty, może utworzyć Społeczną Straż Rybacką albo wyrazić zgodę na utworzenie Społecznej Straży Rybackiej przez zainteresowane organizacje społeczne lub uprawnionych do rybactwa. 1a. Regulamin Społecznej Staży Rybackiej uchwala rada powiatu. 2. Zadaniem Społecznej Straży Rybackiej jest współdziałanie z Państwową Strażą Rybacką w zakresie kontroli przestrzegania ustawy oraz przepisów wydanych na jej podstawie. 3. Nadzór specjalistyczny nad Społeczną Strażą Rybacką sprawuje wojewoda poprzez komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Rybackiej. 4. Strażnikiem Społecznej Straży Rybackiej może być osoba posiadająca kwalifikacje strażnika Państwowej Straży Rybackiej. 5. Minister właściwy do spraw rybołówstwa, w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw administracji publicznej, w drodze rozporządzenia, określa: 1) zasady sprawowania nadzoru, o którym mowa w ust. 3; 2) ramowy regulamin Społecznej Straży Rybackiej, określający szczegółową organizację i sposób działania tej straży.


Zwróć uwagę, że ustawa mówi o "upranionych do rybactwa" czyli PZW jako jeden a Stowarzyszenie jako drugi. Dość często jest tak, że pomimo utworzenia SSR powstaje jakaś lokalna grupa SSR działająca w szcególności na terenie jednego zbiornika ( tu będą dwa stawy ). Idąc tokiem rozumowania urzędników to np na terenie mojego miasta nie można by było powołać innych SSR skoro już jedno jest a powstały SSR działający przy danych kołach. U Ciebie też należy powołać SSR przy Stowarzyszeniu. Oni tylko mają klepnąć uchwałę o powoałniu SSR i przytgotować legitymacje i odznaki.
JKarp (2018/07/31 11:01)

przemslot


dziekuje serdecznie

a teraz w jaki sposób uchronić sie przed "nękaniem" straży utworzonej przez pzw, bo wejść mają prawo, czy karać za łamanie naszego wewnetrznego regulaminu łowiska też mają prawo? bo dochodzi do sytuacji gdzie w czasie kontroli jest wyszukiwana każda pierdoła byleby ukarać, wspomniane już przeze mnie skakanie przez płot, mierzenie ryby co do milimetra,gdzie my jako członkowie stowarzyszenia jestesmy przeciwni "opresyjności" i bardziej widzimy ssr jako przyjaciela dla wędkarza z charakterem prewencyjno informacyjnym, wolałbym rozwiazac ten problem już teraz póki mamy bardzo mało wody, szykują nam sie kolejne zbiorniki bo nie ukrywam że gminy są niezadowolone z tego co i jak robi pzw, (2018/07/31 11:24)

Piotr 53


Witam , sam jestem członkiem stowarzyszenia wędkarskiego , nasze stawy dzierżawimy od lasów państwowych na terenie których znajdują się nasze stawy , by otrzymać zezwolenie na połów u nas nie jest wymagana karta wędkarska i żadem inny dokument wiążący się z pzw , wydaje się zezwolenie na podstawie dowodu osobistego , każdy członek otrzymuje wraz z uprawnieniami na polów druk regulaminu obowiązującego u nas , a jest on całkiem odmienny od rapr , powiedział bym mocno zaostrzony w stosunku do rapr , mamy swoich kontrolujących ale i każdy z nas ma prawo kontroli , zwłaszcza w szczególnych przypadkach , widząc pogwałcenie obowiązującego regulaminu , mamy prawo a nawet obowiązek interweniować , sami z własnych piniędzy zrybiamy , nikt w żaden sposób nie partycypuje w kosztach utrzymania stawów , prawo kontroli ma tagże psr , policja , straż miejska , strażnicy leśni , służby ochrony przyrody , jeśli chodzi o ssr to nie słyszałem by kiedykolwiek dokonywały kontroli naszych członków, pozdrawiam.. (2018/07/31 11:31)

JKarp


SSR i PSR mają działać w ramach Ustawy o rybactwie "USTAWA z dnia 18 kwietnia 1985 r. o rybactwie śródlądowym" i tylko na tej podstawie mogą karać ale gdyby jednak.... To w taryfikatorze mandatów jest punkt mówiący o tym, że wędkarz ma przestrzegać regulaminu łowiska
http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/3035/cms/szablony/9802/pliki/taryfikator.pdf
"Art.27a ust.1 pkt.2b - Brak zezwolenia (art7 ust.2a) lub wbrew zezwoleniu 200 zł i więcej"
Znaczy to, że kto nie ma zezwolenia lub je łamie załapuje 200 zł lub więcej. Czyli jeśli łamie regulamin łowiska załapuje 200 zł lub więcej. Tylko pytanie - czy regulamin łowiska nie jest sprzeczny z Ustawą ?
JKarp (2018/07/31 11:38)

JKarp


Witam , sam jestem członkiem stowarzyszenia wędkarskiego , nasze stawy dzierżawimy od lasów państwowych na terenie których znajdują się nasze stawy , by otrzymać zezwolenie na połów u nas nie jest wymagana karta wędkarska i żadem inny dokument wiążący się z pzw , wydaje się zezwolenie na podstawie dowodu osobistego , każdy członek otrzymuje wraz z uprawnieniami na polów druk regulaminu obowiązującego u nas , a jest on całkiem odmienny od rapr , powiedział bym mocno zaostrzony w stosunku do rapr , mamy swoich kontrolujących ale i każdy z nas ma prawo kontroli , zwłaszcza w szczególnych przypadkach , widząc pogwałcenie obowiązującego regulaminu , mamy prawo a nawet obowiązek interweniować , sami z własnych piniędzy zrybiamy , nikt w żaden sposób nie partycypuje w kosztach utrzymania stawów , prawo kontroli ma tagże psr , policja , straż miejska , strażnicy leśni , służby ochrony przyrody , jeśli chodzi o ssr to nie słyszałem by kiedykolwiek dokonywały kontroli naszych członków, pozdrawiam..

Karta wędkarska nie jest dokumnetem PZW. Zapewniam Cię, że PSR "nagrodzi" wszystkich którzy jej nie będą mieli o ile odwiedzi wodę.
JKarp (2018/07/31 11:41)

przemslot


nie jest sprzeczny na pewno ale jest też troche bardziej restrykcyjny, tj mamy wymiary górne i dolne, także na gatunki nie objete nimi w ustawie, przy czym tak jak mówie, jesteśmy przeciwni "opresywnej" formie kontroli i karania za byle co, tym bardziej że kazdy z członków dba o stawy jak tylko może (2018/07/31 11:49)

JKarp


Restrykcyjny nie przeszkadza.
JKarp (2018/07/31 11:53)

Piotr 53


JKarp karta wedkarska wydawana jest przez urząd miejski (ochrona środowiska) po zdaniu egzaminu właśnie z RAPR , który u nas nie obowiazuje , mamy swój regulamin i ten jest dla nas wiążący a PSR kontroluje w naszym przypadku stosowne zezwolenie {ze zdjęciem) rejestr połowu może też zaządać okazania dowodu osobistego w celu poruwnania danych , piszę jak jest u nas a wszystko jest zgodne z literą prawa o stowarzyszeniach. Większość z nas ma kartę wedkarską (obecni i byli członkowie ) ale jak napisałem nie jest wymagana pozdrawiam.
(2018/07/31 11:57)

JKarp


JKarp karta wedkarska wydawana jest przez urząd miejski (ochrona środowiska) po zdaniu egzaminu właśnie z RAPR , który u nas nie obowiazuje , mamy swój regulamin i ten jest dla nas wiążący a PSR kontroluje w naszym przypadku stosowne zezwolenie {ze zdjęciem) rejestr połowu może też zaządać okazania dowodu osobistego w celu poruwnania danych , piszę jak jest u nas a wszystko jest zgodne z literą prawa o stowarzyszeniach. Większość z nas ma kartę wedkarską (obecni i byli członkowie ) ale jak napisałem nie jest wymagana pozdrawiam.
Â

Nie z RAPR a ustawy ;-) Zmieniły się przepisy.
JKarp (2018/07/31 12:01)

citipunk


Uprawnienia społęcznej straży i państwoej są róźne- sięgnij do ustawy o rubactwie.
1. PSR może wejść jeśli uważa że popełniane jest tam przestępstwo. Tak samo jak policja gdy uzna żę wrzucacie do stawów ciała działączy PZW którzy giną w niewyjaśnionych okolicznościach. Do tego 1000 innych instytucji które na podstawie jakiejś ustawy mają do czegoś prawo w kwestii wody.
2. czy dzierżawisz stawy z terenem obok czy tylko prawa do rybactwa a teren jest ogólnie dostępny? Jeśli jest ogólnie dostępny to każdy może tam wejść, jeśli dzierżawicie z terenem to masz prawo powiedzieć każdej postronnej osobie w tym SSR żeby wyp .... że wypraszasz ich i mają tu nie przychodzić chyba żę kupią licencję to zapraszasz na ryby. Jeśli macie tą dzierżawę jako stowarzyszenie to w staucie sobie napiszcie kto ma prawo reprezentować stowarzyszenie w kwestii kontrolowania, a wszystkie nieprawidłowości zgłąszajcie na policję "bo kradną ryby".
3. o tym mowa w ustawie o rybactwie- ssr będzie mogło jak podpiszecie z nimi umowę i dace im przyzwolenie. Ale jeśli jest konflikt z nimi to lepiej ich unikać bo wędkarzy przegonią doczepiając się o byle pierdoły.
4. Kolejne pytanie na które znajdziesz odpowiedź w ustawie.

Starosta powołuje SSR np dla PZW- ale daje im wyłącznie uprawnienia do kontroli wód PZW a wasz staw nie jest PZW. Problem jest taki żę ludzie mają wybór i boją się że konkurencja dla PZW zabierze im wędkarzy zamiast robić tak by ich wody były bardziej atrakcyjne. Konflikt podpowiada mi żę był jakiś bunt na to co robi PZW i tak powstało wasze stowarzyszenie- bardzo dobrze! W ten sposób możę pomożecie kolegom z PZW.
PZW nie ma już nic do tej wody- jest wasza! nie trzeba więc być członkiem PZW by u was łowić! Członkowie PZW mogą być też członkami waszego stowarzuszenia i nie muszą się z tego spowiadać w PZW (bo nie jesteście innym kołem PZW tylko stowarzyszeniem niezależnym od PZW ;) )

Polecam udać się do prawnika a nie pytać o takie rzeczy na forum. On obejrzy dokumenty i wszystko wyjaśni zachowując poufność gdzie nie będziesz musiał na forum zdradzać szczegółów umowy najmu stawów by dostać odpowiedź. Najlepiej znajdź prawnika wędkarza by był w temacie i możę za pozwolenie zejdzie z ceny porady ;) (2018/07/31 13:31)

citipunk


Każdy kij ma 2 końce: jeśli okaże się że aby u was łowić należy mieć kartę wędkarską ... to piszcie pismo do starosty że w zwięzku z tym żę trzeba kartę do zakupy zezwolenia to prosicie o zgodę na przeprowadzanie egzaminów na kartę wędkarską. W sumie teraz możęcie o to wystąpić- i starosta da zgodę albo się okarze żę nie trzeba mieć karty i uzasadni odmowę gdzie na piśmie będzie żę nie trzeba zgody. Ewentualnie w statucie żę trzeba i wtedy powinniście dostać zgodę na przeprowadzanie egzaminów.

Wtedy róbcie bezpłątne egzaminy dla kupujących licencję i za pół ceny dla tych co chcą zdać egzamin a nie chcą licencji (byle taniej od PZW)- kartę wydaję starosta (i pobiera za wydawanie opłątę) więc nawet PZW ma psi obowiązek ją akceptować. Udostępnijcie wtedy pytania egzaminacyjne czego PZW nie robi tak by każdy mógł się przygotować (w PZW często się załątwia kartę za flaszkę a egzamin to czasami kpina)... Z zakupem licencji przeprowadzajcie bezpłątny egzamin na kartę... czyli klient dostaje licencję i kwit że zdał egzamin więc w kilka dni dostanie kartę.

Jak w waszym lokalnym PZW nikt nie będzie zdawał na kartę tylko u was to PZW zamilknie co możecie a czego nie!

Kolejny przykłąd gdzie prawnik mógłby pomóc (i jeszcze wasz regulamin łowiska sprawdzić czy jest zgodny z ustawą! bo widzę żę nie macie pojęcia w co się wpakowaliście)

Powodzenia :) (2018/07/31 13:53)

przemslot


dzierzawie razem z terenem, umowa dzierzawy jest na cała dzialke, a teren przylegly do stawów jest ogrodzony i zamykany na kłódkę, powtarzam ze regulamin jest zgodny z ustawą i jest bardziej restrykcyjny, przepisy znam dosc dobrze i wiem w co sie wpakowalem, wszystkie szczeble w kole pzw też przeszedlem do wiceprezesa zarzadu koła włącznie, z czego sie ciesze bo syf poznalem dogłebnie co pozwolilo mi na rezygnacje z tego obornika :) a pytam bo zawsze warto wysłuchac opinii madrzejszych :) dodam jeszcze że starosta dla ssr powolanej na wniosek pzw dal uprawnienia kontroli wód pzw i skarbu panstwa (2018/07/31 14:19)

JKarp


Uprawnienia społęcznej straży i państwoej są róźne- sięgnij do ustawy o rubactwie.Â
1. PSR może wejść jeśli uważa że popełniane jest tam przestępstwo. Tak samo jak policja gdy uzna żę wrzucacie do stawów ciała działączy PZW którzy giną w niewyjaśnionych okolicznościach. Do tego 1000 innych instytucji które na podstawie jakiejś ustawy mają do czegoś prawo w kwestii wody.
2. czy dzierżawisz stawy z terenem obok czy tylko prawa do rybactwa a teren jest ogólnie dostępny? Jeśli jest ogólnie dostępny to każdy może tam wejść, jeśli dzierżawicie z terenem to masz prawo powiedzieć każdej postronnej osobie w tym SSR żeby wyp .... że wypraszasz ich i mają tu nie przychodzić chyba żę kupią licencję to zapraszasz na ryby. Jeśli macie tą dzierżawę jako stowarzyszenie to w staucie sobie napiszcie kto ma prawo reprezentować stowarzyszenie w kwestii kontrolowania, a wszystkie nieprawidłowości zgłąszajcie na policję "bo kradną ryby".
3. o tym mowa w ustawie o rybactwie- ssr będzie mogło jak podpiszecie z nimi umowę i dace im przyzwolenie. Ale jeśli jest konflikt z nimi to lepiej ich unikać bo wędkarzy przegonią doczepiając się o byle pierdoły.
4. Kolejne pytanie na które znajdziesz odpowiedź w ustawie.

Starosta powołuje SSR np dla PZW- ale daje im wyłącznie uprawnienia do kontroli wód PZW a wasz staw nie jest PZW. Problem jest taki żę ludzie mają wybór i boją się że konkurencja dla PZW zabierze im wędkarzy zamiast robić tak by ich wody były bardziej atrakcyjne. Konflikt podpowiada mi żę był jakiś bunt na to co robi PZW i tak powstało wasze stowarzyszenie- bardzo dobrze! W ten sposób możę pomożecie kolegom z PZW.
PZW nie ma już nic do tej wody- jest wasza! nie trzeba więc być członkiem PZW by u was łowić! Członkowie PZW mogą być też członkami waszego stowarzuszenia i nie muszą się z tego spowiadać w PZW (bo nie jesteście innym kołem PZW tylko stowarzyszeniem niezależnym od PZW ;) )

Polecam udać się do prawnika a nie pytać o takie rzeczy na forum. On obejrzy dokumenty i wszystko wyjaśni zachowując poufność gdzie nie będziesz musiał na forum zdradzać szczegółów umowy najmu stawów by dostać odpowiedź. Najlepiej znajdź prawnika wędkarza by był w temacie i możę za pozwolenie zejdzie z ceny porady ;)

Namieszałeś Kolego niemożebnie....
Teren jest gminy a umowa użytkowania nie przenosi praw właśności. To, że jest ogrodzone nie znaczy nic. Na teren gminny każdy organ ma prawo wejść nie pyatając o zgodę. Nawet zwykły Kowalski ma prawo tam wejść bo nie jest teren prywatny.
Starosta powołuje SSR "na wniosek uprawnionych do rybactwa" czyli na wniosek tego Stowrzyszenia żadnej łaski nie robi. Powłują soją SSR i tyle. Ustalaja regulamin i tyle.
Tu nie jest potrzebny żaden prawnik - tylko ktoś kto potrafi się połować na zapiusy z Ustawy o powoływaniu SSR.
JKarp (2018/07/31 15:07)

JKarp


Każdy kij ma 2 końce: jeśli okaże się że aby u was łowić należy mieć kartę wędkarską ... to piszcie pismo do starosty że w zwięzku z tym żę trzeba kartę do zakupy zezwolenia to prosicie o zgodę na przeprowadzanie egzaminów na kartę wędkarską. W sumie teraz możęcie o to wystąpić- i starosta da zgodę albo się okarze żę nie trzeba mieć karty i uzasadni odmowę gdzie na piśmie będzie żę nie trzeba zgody. Ewentualnie w statucie żę trzeba i wtedy powinniście dostać zgodę na przeprowadzanie egzaminów.

Wtedy róbcie bezpłątne egzaminy dla kupujących licencję i za pół ceny dla tych co chcą zdać egzamin a nie chcą licencji (byle taniej od PZW)- kartę wydaję starosta (i pobiera za wydawanie opłątę) więc nawet PZW ma psi obowiązek ją akceptować. Udostępnijcie wtedy pytania egzaminacyjne czego PZW nie robi tak by każdy mógł się przygotować (w PZW często się załątwia kartę za flaszkę a egzamin to czasami kpina)... Z zakupem licencji przeprowadzajcie bezpłątny egzamin na kartę... czyli klient dostaje licencję i kwit że zdał egzamin więc w kilka dni dostanie kartę.Â

Jak w waszym lokalnym PZW nikt nie będzie zdawał na kartę tylko u was to PZW zamilknie co możecie a czego nie!

Kolejny przykłąd gdzie prawnik mógłby pomóc (i jeszcze wasz regulamin łowiska sprawdzić czy jest zgodny z ustawą! bo widzę żę nie macie pojęcia w co się wpakowaliście)

Powodzenia :)

Odnośnie karty - Ustawa mówi kto może takie egzaminy prowadzić itd itp i określa ile osób minimum musi liczyć dana organizacja żeby móc je prowadzić. Wprowadzasz w błąd pisząc takie rzeczy. Pomijam fakt, że dokumentem uprawniającym do połowu ryb wędką jest włąśnie karta wędkarska.
PZW owszem udostępnia pytania na egzamin.
JKarp (2018/07/31 15:13)

przemslot


do przeprowadznaia egzaminow organizacja musi mieć 200 członków wtedy można wystapic do starosty z wnioskiem o powolanie komisji, jak podrosniemy to na pewno z takim wnioskiem wystąpimy, póki co chce uregulować wszystkie kwestie sporne i wątpliwości jakie zglaszają członkowie (2018/07/31 15:20)

JKarp


do przeprowadznaia egzaminow organizacja musi mieć 200 członków wtedy można wystapic do starosty z wnioskiem o powolanie komisji, jak podrosniemy to na pewno z takim wnioskiem wystąpimy, póki co chce uregulować wszystkie kwestie sporne i wątpliwości jakie zglaszają członkowie
No własnie o tym mówiłem. Wpisy typu "wsytąpcie do starosty i temu podobne " mają się nijak jeśli jest mniej niż 200 członków.
JKarp (2018/07/31 15:43)

Piotr 53


JKarp ja także byłem działaczem w PZW , jestem tu na forum od lat , wiem że i ty jesteś działaczem PZW , dlatego bronisz swojej wersji , z całym szacunkiem dla Ciebie , jednak nie poprę twojej wersji bo tak jak ja tak i wielu zrezygnowało z przynależności do PZW i uciekło do stowarzyszeń wędkarskich , PZW traci członków na rzecz SW , zadaj sobie za tem pytanie , dlaczego tak się dzieje? to proste , wprowadźcie w PZW takie regulaminy jak u nas na stowarzyszeniach , tego PZW nie zrobi bo conajmniej połowę członków stracą ( mięsiarzy) a z nimi odejdą pieniądze a do tego PZW nie dopuści , więc nadal będą odławiać (wiadrami) rybę , oblegać brzegi jezior od wiosny do jesieni nie dopuszczając innych wędkarzy , kolesiostwo nad wodami PZW kwitnie , byłem członkiem PZW przez 37 lat i zapewniam że kiedyś było inaczej a nasze wody były pełne ryb , jak jest w stowarzyszeniach ? ano jadę na ryby , stawy są ich pełne , mozna złowić 2 , 3 lub 16 kg rybę , a płacimy składkę o 100 zł większą niż na PZW , zaś zdrowy regulamin i zasady połowu sprawiają że tych ryb nie zabraknie , tego wam życzę na PZW , tylko czy to da się tam zrobić?. (2018/07/31 16:47)

citipunk


No własnie o tym mówiłem. Wpisy typu "wsytąpcie do starosty i temu podobne " mają się nijak jeśli jest mniej niż 200 członków.

200 osób to aż tak dużo? Kto powiedział że członkostwo w stowarzyszeniu nie możę być dożywotnie lub do rezygnacji członka? To nie PZW gdzie trzeba opłącić kolejną skłądkę przed końcem kwietnia żeby nie wylecieć.
Komisja może działać nawet codziennie jeśli tak sobie postanowi i będą chętni.

Jeśli ludzie mający pomysł na to stowarzyszenie mieli na tyle wejść żeby odebrać wodę PZW to możę uda się im znaleźć jeszcze sponsorów którzy ich wodę będą zarybiać ... i chroń Boże ich wodę od chołoty której PZW daje pozwolenia a to zwykli kłusole czekający aż SSR się zawinie by kraść ryby!

Z dzierżawą jesteś pewien co mówisz? Czyli jak dzierżawisz działkę od miasta i postawisz na niej dom to mam prawo wejść sobie do Twojego ogródka i piknik w nim zrobić albo zadzwonić po policję że pijesz alkohol w miejscu publicznym gdy sobie zrobisz grilla w ogródku? (2018/07/31 17:48)

luxxxis


Nie czytałem całego wątku bom leniwy więc od razu walę do rzeczy.
W skrócie,po chłopsku:
Na twój teren może wejść kiedy chce i jak chce tylko policja,straż,psr,nawet przez płot jak im się chce.
Ssr-nie może zrobić NIC,każde wejście przez ogrodzenie jest nielegalne .
Jeżeli sobie zażyczysz to nie mogą tego zrobić równierż wtedy kiedy brama świeci otworem-chyba że z policjantem.
Ponadto strażnik ssr nie może sam podjąć kontroli,nie może zajrzeć ci w siatkę,nie może przetrzepać plecaka,nie może wlepić mandatu -w zasadzie to może tylko dąć w gwizdek i dzwonić na policję-- a to może każdy obywatel.
Zakładam że umowa stowarzyszeniowa ma zapis o utworzeniu własnej ssr w obrębie łowiska.

Szkoda że SSR jest tak uboga w możliwości gdyż stanowi trzon ochrony na naszych wodach,tym ludziom nikt za to nie płaci aby ganiali w wolnym czasie nad wodami.
Dostajesz tylko zwrot kosztów paliwa,przechodni śmieszny mundur,jakieś zniżki--podsumowując jednak ilość wydreptanych godzin -o kant dupy to potłuc.

  PS-dzierżawiąc wodę jesteś jej całkowitym panem i władcą,pzw może ci skoczyć. Od kontroli praworządności na takich terenach jest właśnie psr. Do każdej próby wejścia chłopaków z ssr pzw wzywaj policję o nielegalne wtargnięcie,na samą zapowiedż tego spieprzą jak zające. Jestem strażnikiem ssr stąd wiedza. (2018/07/31 20:25)

luxxxis


Aha...co do straży miejskiej
Otwórzcie sobie własne karty wędkarskie i znajdzcie zapis--"służby uprawnione do kontroli"-miejskich tam nie ma.
Zeszłej zimy przez 10 minut bluzgałem patrol sm który na mnie naskoczył w miejskim parku bo łowiłem na rzece dzierżawionej przez prywatny podmiot.
Nic do nich nie mam-gdy grzecznie spytają o kwity,gdy z uśmiechem to spoko,można dać dla zasady ,ale gdy z ryjem i agresją podejdą do rzeczy-gnać leśnych dziadów w najgorszy sposób-to nielegalna kontrola do której można wezwać policję. (2018/07/31 20:40)

citipunk


Luxxxis nie do końca nic nie może. Co może jest zapisane w ustawie- może wylegtymować wędkarza i poprosić o okazanie ryby albo o pozwolenie do zaglądnięcia do siatki- jeśli takowego nie uzyska a w pozwoleniu wędkarza jest napisane że ma obowiązek okazania ryb ... to:
1. trafił na idiotę cwaniaka który zamiast pokazać ryby i dać SSR kontrolować innych marnuje jej czas (np na przyjazd policji bo SSR ma uzasadnione podejrzenie że ktoś przetrzymuje ryby wbrew ustawie, a uzasadnione bo "inni pokazują bez problemów jeśli nie mają nic do ukrycia").
2. trafili na kogoś kto ma w siatce coś czego mieć nie powinien. Telefon na policję i ... brak praw dużo nie da osobie łamiącej przepisy.

Więc to że SSR mało może zachowaj dla siebie i nie utweirdzaj kłusoli i łamiących przepisy że są bezkarni. Jak SSR czegoś nie może to w końcu trafi w czasie i miejscu gdzie może ... a wtedy konsekwencje będą inne niż jakby kogoś innego pierwszy raz trafili. Propozycja skierowania wniosku o mandat to jedna opcja i dobra wola kontrolującego... inna to skierowanie sprawy na drogę sądową i nękanie cwaniaka z całą surowością prawa. (2018/07/31 20:59)

citipunk


SSR ma pilować wody PZW na których ja łowię, a nie wdawać się w konflikt PZW a nowy dzierżawca tego co kiedyś było PZW bo PZW nie potrafiło zrobić tak by to było nadal PZW i angażuje SSR w politykę a nie w kontrolę mienia PZW! (2018/07/31 21:06)

JKarp


JKarp ja także byłem działaczem w PZW , jestem tu na forum od lat , wiem że i ty jesteś działaczem PZW , dlatego bronisz swojej wersji , z całym szacunkiem dla Ciebie , jednak nie poprę twojej wersji bo tak jak ja tak i wielu zrezygnowało z przynależności do PZW i uciekło do stowarzyszeń wędkarskich , PZW traci członków na rzecz SW , zadaj sobie za tem pytanie , dlaczego tak się dzieje? to proste , wprowadźcie w PZW takie regulaminy jak u nas na stowarzyszeniach , tego PZW nie zrobi bo conajmniej połowę członków stracą ( mięsiarzy) a z nimi odejdą pieniądze a do tego PZW nie dopuści , więc nadal będą odławiać (wiadrami) rybę , oblegać brzegi jezior od wiosny do jesieni nie dopuszczając innych wędkarzy , kolesiostwo nad wodami PZW kwitnie , byłem członkiem PZW przez 37 lat i zapewniam że kiedyś było inaczej a nasze wody były pełne ryb , jak jest w stowarzyszeniach ? ano jadę na ryby , stawy są ich pełne , mozna złowić 2 , 3 lub 16 kg rybę , a płacimy składkę o 100 zł większą niż na PZW , zaś zdrowy regulamin i zasady połowu sprawiają że tych ryb nie zabraknie , tego wam życzę na PZW , tylko czy to da się tam zrobić?.

Ja nie bronię stowarzyszeń i nie jestem w żadnej struktórze PZW. Nie namawiam do opuszcania PZW choć mając jakby obraz na kilka stowarzyszeń widzę jaka jest różnica choćby w zarybieniach.
Co do opłat w stoarzyszeniach - cena za roczne zezwolenie na żwirowni MTW ŻWIREK wynosi 140 zł. Więc ma się nijak do ponad 200 zł które ja płacę.
JKarp (2018/08/01 06:49)