Woblery Zbyszka Wąchały

/ 23 odpowiedzi

  • konto usunięte

Sum
Może ktoś ma opinie o tych przynętach, są na tyle kasochłonne że postanowiłem zaczerpnąć przed ewentualnym zakupem garść informacji. Zdjęcia imponujące, aczkolwiek... W każdym razie, jeśli ktoś używa/ł proszę o jakieś informacje.


Link strony producenta - kto ciekawy, niech zobaczy.
kaban


Oferta bogata,ale może warto poszukać czegoś tańszego. (2011/01/19 14:07)

użytkownik44916


Tak mi się też wydaje. Wiem że niektóre sumowce w jego wykonaniu to nawet po +200 za sztukę chodzą. Nie znam niestety dłubacza który by próbował naśladować jego modele. Nie zna ktoś osoby która oferuje coś podobnego? (2011/01/19 15:10)

użytkownik7005


Poszukaj czegoś odpowiedniego w firmie Siek-M jak dla mnie woblery ma świetne i ich cena w porównaniu do woblerów Zbyszka Wąchały to prawie darmowa. :D  Drugim rozwiązaniem jest Kenart i Dorado. Jednak jeśli byś chciał się dowiedzieć o woblerach ręcznie wyrabianych to ja wymiękam (nie znam żadnego pasjonata),a moje woblery przy innych to mały pikuś :(( (2011/01/21 10:29)

użytkownik7005


A jeszcze tak z mojej strony poszukaj czegoś w firmie Storm w końcu największy sum w Polsce został złowiony na woblera z tej oto firmy. POZDRAWIAM
(2011/01/21 10:35)

ryukon1975


Nic nie powiem na temat ich jakości bo ich nie mam.Biorąc pod uwagę ceny to pewnie i nie będę miał.Zadzwoń do jednego radia tam jest ojciec dyrektor który lubi się obnosić i obsypywać kasą może je ma coś poradzi:). (2011/01/21 12:12)

lgft


http://fishing-test.pl/przynty/17-przynty/105-jerkowy-hand-made-jerki-wchaa (2011/01/21 13:40)

lgft


http://fishing-test.pl/przynty/17-przynty/98-woblery-zbyszka-wchay (2011/01/21 13:42)

użytkownik7005


http://www.youtube.com/watch?v=yaxkqSyc5QM (2011/01/21 20:47)

użytkownik44916


http://fishing-test.pl/przynty/17-przynty/98-woblery-zbyszka-wchay


Na fishing teście jest taka opinia, ludzie znad Zegrza co innego mówią... No ale stwierdziłem po konsultacji z pewnym pogadałym sprzedawcą że nie warto. Na jego poradach jeszcze się nie przejechałem, więc... Ale szukam jakiegoś letniego sumowca. Mam zamiar nastawić się w tym roku ze spinningową premedytacją na wąsatego. Na dzień, bardzo głęboko schodzący.

(2011/01/22 16:25)

ryukon1975


Trudno się nie zgodzić z opinią tego sprzedawcy.Można kupić wiele ręcznie robionych woblerów,są marki z wspaniałymi tradycjami ale nawet nie zbliżają się do tych cen.Ze złota je robi czy po prostu szuka naiwniaków z dużą gotówką którym się wydaje że jak dadzą 150 zł za wobler to on sam złowi rekordową rybę.Widzę to tak:wyrzucam taki idealny wobler przez okno a po pięciu minutach puka do drzwi szczupak (min.1 m) z tym woblerem w zębach.Jeśli nie to nie jest wart swojej ceny. (2011/01/22 17:53)

użytkownik44916


:D:D Dobre:P Muszę tak kiedyś spróbować;) Ciekawe jakie efekty będą;) A co do tej ceny to z deczka zaporowa... Chociaż zdarzyło mi się kilka przynęt które praktycznie same łowiły, niezależnie od tego jak się je prezentowało... (2011/01/22 18:37)

ryukon1975


Chyba każdy spinningista ma takie swoje killery w które wierzy,ja też ale jeden z nich który w ciągu trzech dni dał mi dziewięć pięknych szczupaków kosztował 18 zł a nie 150 zł.A moim największym killerem długo pozostanie jeszcze biały twister  5 cm,na jednej miejscówce łowiłem na niego bolenie,szczupaki,brzany i certy.Codziennie przez miesiąc a było ich naprawdę sporo. (2011/01/22 18:58)

plotka97


Nie wiem jak yo jest z tymi woblerami ale galerię to ma pokażną. Jednak z tej galerii wynika że ten pan to trochę mięsiarz jest. To jest tylko moje zdanie i nie ma na celu obrażania kogokolwiek. W końcu ma prawo. (2011/01/24 19:42)

ryukon1975


Nie wiem dlaczego myślisz że lubi mięso.Jednak jedno jest pewne patrząc na ceny zapewne powiadam wam kocha pieniądze.:). (2011/01/24 20:00)

lupek007


Zgadzam się z "przedmówcą". Pan Zbyszek nie wygląda na wędkarza typu "catch and release", na co wskazuje zdjęcie na okładce jego książki. Piękny sum ale niestety wątpię by w pełni sił i zdrowia wrócił do wody - układ chrzęstny do wymiany:( (2011/01/24 22:00)

plotka97


Nie wiem dlaczego myślisz że lubi mięso.Jednak jedno jest pewne patrząc na ceny zapewne powiadam wam kocha pieniądze.:).
Uważam tak po galeri na tej stronie z jego woblerami sprawdź (2011/01/25 14:36)

finwal


Hefeed8 - coś masz kolego jakieś stare dane lub nazwijmy to wprost: robisz przeciw panu Wąchale krecią robotę. Zresztą czytając inne posty to nie Ty pierwszy. Mianowicie, wszyscy co go znają i łowią na jego woblery doskonale wiedzą co na nie się łowi i nawet nie przechodzi im przez myśl by o tym mówić. Osobiście też nawet nie wspomnę. Poza tym piszesz o cenach jego woblerów...ble. To nie są ceny po 150zł lecz średnio 30-40zł. Popatrz na ten przykład na Rapalę w sklepie i porównaj? Tak samo zwróć uwagę co złowisz na Rapalę a co na Wąchałę?-sprawdź a się przekonasz. Dla przykładu jakieś chłopaki z podkarpackiego (nie będę ujawniał) zrobili test woblerów Wąchały (Test-Fishing) Opinia była paskudna a wiesz dlaczego bo Test-Fishing i firma produkująca woblery Corona-Fishing to ci sami ludzie. Dalej nie będę pisał czy wzięli za to pieniądze czy nie.
A jeśli chodzi o mnie to z tymi kilkoma Wąchały woblerami mam przednią zabawę (trzeba to umieć robić)na prawie każdej wyprawie po Narwi i Odrze bo tam łowię. Co do wyglądu i pracy przynęt to moim skromnym zdaniem nikt w europie takich woblerów nie robi-a trochę jeżdżę po świecie. Może w kurorcie hiszpańskim jest kilka innych fajnych modeli ale na te moje wędkowanie spokojnie mi wystarczają. Pozdrawiam sympatyków nie tylko trollingu.   (2012/04/14 07:31)

pwlmarcin


Zgodze się z moim przedmówcą czytając te banały o Z. Wachale które wypisujecie śmiac mi się chce. Jego każdy wobler jest bardzo łowny i nie da się złowić tylu pięknych okazów na jakikolwiek model innej firmy. Cena Woblerków Pan Zbyszka to predział 25-50 zł. Oczywiście jak ktoś kupuje przez pięciu pośredników cena moze wynieść 150 zł tylko po co jak mozna kupić je bezpośrednio od producenta i bez większego kłopotu. Brak łowności - OCZYWIŚCIE! Jeśli ktoś nie wie gdzie rybe namierzyć równie dobrze może łowić w basenie olimpijskim bo też nic nie złowi. Jak napisał jeden z przedmówców "No ale stwierdziłem po konsultacji z pewnym pogadałym sprzedawcą że nie warto" tu padnie moje pytanie dlaczego nie warto? Może wobler ma zbyt agresywną pracę i ryby płoszy? Bo tu właśnie o akcje woblera chodzi jest mocna pewna co prowokuje zwłszcza duże szczupki, sumy do ataku. Spininguje od 4 lat zaczynałem tradycyjnie rapala, dorado, salmo nic nie przyniosło mi takich efektów jak woblery p.Zbyszka. I nie piszcie czy to mięsiarz czy wegetarianin bo tu o woblery padło pytanie a nie o człowieka. A one są najlepsze z jakimi się dotąd spotkałem. Pozdrawiam łowców okazów (2012/05/23 19:47)

JOPEK1971


Naiwniaków nie brakuje,wystarczy dobrze zareklamowac towar;-)Świetnych woblerów na polskim rynku jest ogromna ilośc i za wiele mniejsze pieniądze.Facet ma "żyłkę" do interesu i "doi" naiwniaków zachwycających się pokotem martwych ryb na fotografii reklamowej tego producenta. ;-) (2012/05/23 20:06)

pwlmarcin


Naiwniaków łowiących medalowe ryby na własnie te woblery? Woblerów typowo sumowych teoretycznie jest dużo ale można pływać nad "dołkiem" z przykładową rapalka i rybka się do niej nie ruszy. I woblery oferowane przez innych producentów do połowu suma wcale nie sa tańsze. Przykładowa rapala dt średnia cena 36 zł za co mamy już dopracowany woblerek Wąchały. Wiadomo każdy ma swoje ulubione prynęty i powie że są najlepsze ale doświdczeni spiningowcy wiedza ze wobler Zbyszka jest niezawodny. Co do fotografi martwych ryb były robione w latach 70-80 wtedy inaczej zapatrywano się na polityke rybną i zabieranie złowionych ryb do domu. Tutaj przykładowy film w którym wystepuje czołowka polskiego spiningu z dawnych lat każda złowiona ryba trafia do siatki i czy ktos nazywa ich dzis miesiarzami, nie sadze. http://www.youtube.com/watch?v=-86HY_249hI&feature=relmfu. Zabrać można rybe czy dwie a z reszta co ten poczciwy człowiek może zrobic chyba sushi bo gdzie by ja przechowywał. Zapraszam do lektury "Sprzedałem swoje szczęcie" ta książka wiele wyjaśni i nauczy i prosze nie sugerować się tytułem. Pozdrawiam, również naiwniaków sądzących że kupując dwa tańsze modele w cenie jednego o którym piszę mają dwa razy większe szanse na rybkę

(2012/05/24 21:02)

zahar


Żal mi ludzi, którzy ze swej małej zawiści, potrafią tylko płakać w zasadzie nad sobą, gdyż sami nic złowić nie potrafią, ani zrobić dobrej przynęty. Po co zazdrościć, zacznijcie sami strugać i zarabiać kasę, zacznijcie łowić, a jeżeli nie potraficie to taki już wasz durny los i trzeba pogodzić się, że taki zostanie. A jeżeli Pan Zyszek potrafi na własne woblery łowić takie ryby, a ludzie mu za te woblery tyle płacą, a Ty Gościu ani to, ani to, więc ktoś tu jest Cienias. I z myśleniem, też coś nie tak, bo na kasę lecą ci, którzy badziewie Badziewiakom upychają za grosze, bo tak się robi pieniądze. A przy okazji, po necie krąży zdjęcie z pokotem martwych szczupaczków i Prezesem, chyba go znacie.

(2012/06/12 01:40)

sumi82


Wachała większe woblery z lipy sprzedawał nawet po 100pln. Drogo? Proponuję samemu wykonac recznie takiego woblera, polakierowac14 razy, potem Was zapytam czy faktycznie drogo je sprzedawał, a o łowności nie wspomnę bo ci co na nie łowią to wiedzą co to za woblery.Pozdrawiam (2017/03/06 19:52)