Zaloguj się do konta

Wobler z kulą wodną

utworzono: 2011/12/04 20:39
misiekk35

Stosuję często taką metodę, a mianowicie.

Wędka gruntowa, ciężarek lub duża oliwka, stoperek gumowy, przypon ok 1m do 2m, w płowie kula wodna, na końcu pływający wobler.

Zestaw zarzucam w poprzek nurtu /zazwyczaj z główki/. W pierwszej fazie czesto i dłużej przytrzymuję ręka żyłkę główną, by zestaw był w miarę prosty /by żyłka od wędki do ciężarka zbytnio się pod wływem nurtu nie "wybąbliła". Póżniej co jakiś czas ręką ponownie przytrzymuję żyłkę główną. Zasada jest take, by ciężarek nie śmigał po dnie jak Kubica po torze, lecz aby po naporem nurtu przesuwał się - KONIECZNIE Z WOLNA.

Gdyby ten zestaw mógł gadać. Bardzo skuteczny na sumy, również w południe /łowiłem na Wiśle z główek zawadowskich/. Co ciekawe w tym powolnym ruchu skuteczny na sumy. Wypuszczam tak i 150 m żyłki.

Jest również bardzo skuteczny jako przynęta statyczna umieszczona np w dołku przy nabrzeżnym krzaku /ciężarek tak dobrany, by się nie przemieszczał. I tu uwaga - być blisko wędki, bo brania są naprawdę gwałtowne.

Uważam, że w rzece jest skuteczniejszy od filetów i żywców zdecydowanie. Nieskuteczny, gdy latem rzeką płynie trawa. Czepia się woblerka

Na Narwi można połowić i kilowe okonie z tym, że zamiast woblerka mały żywczyk

Pozdrawiam

[2011-12-04 20:39]

Tomekoo

fajny patent:) [2011-12-04 20:53]

altershepi

mógł byś rzucić jakieś zdjęcie albo rys? [2011-12-04 22:02]

misiekk35

Tępy w takim zagadnieniu ale jutro się postaram [2011-12-04 22:28]

szogun1

[2011-12-05 08:55]

szogun1

[2011-12-05 08:57]

szogun1

czy o takie cos chodzi???... [2011-12-05 08:58]

altershepi

no dobra a jaką rolę odgrywa kula wodna w tym zestawie? [2011-12-05 15:42]

ryukon1975

no dobra a jaką rolę odgrywa kula wodna w tym zestawie?



Podnosi żyłką a z nią wobler z dna.W innym przypadku zaczepiłby o pierwszy napotkany kamień czy korzeń w czasie ruchu zestawu.
W czasie przytrzymania zestawu w miejscu nurt przycisnął by go do dna.
[2011-12-05 16:07]

altershepi

U mnie na Bugu to się chyba nie sprawdzi :( bo nurt jest tak silny ze ciężarek 100g płynie sobie jak spławik :) A jeszcze jak uczepić kulę i woblerka to stawiały by taki opór w wodzie że i 300g by nie starczyło :) Może gdzieś na spokojniejszym miejscu jak wpływ rowów melioracyjnych by się udało

[2011-12-05 20:29]

misiekk35

W nurcie to nie jest zasiadka stateczna. Nie wykonujesz rzutu co dwie godziny tylko powiedzmy ci kilkanaście minut. Ja taki zestaw stosuję na Wiśle a ciężarek miał ok 70g nie wiem dokładnie, bo własnej roboty. Po zarzuceniu w poprzek nurtu i nieco "wyprostowaniu" popuszczam żyłki i przytrzymuję. Po sporym wygięciu szczytówki znowu popuszczam żyłkę - tylko pod kontrolą tzn z lekkim jej przyhamowywaniem, by główna żyłka nie "wyprzedziła" zestawu. Tak wysnuwam i 150m żyłki co oznacza, że jej powolne póżniej zwijanie trwa wieczność. Drugą wieczność gdy coś się zahaczy.

Coś ciężko mi się pisze, a czynność by rzec prosta.

Dlaczego wobler - bo odrazu haczy

[2011-12-06 18:43]

misiekk35

Dzięki Szogun za rysunek. Ja musiałbym pewnie szperać długo i namiętnie w necie, by naczuć się jak te rysunki i w jakim programie rysować.

Tuż przd i tuż podaję stoperki, by regulować głębokość pracy woblerka

Pozdro

[2011-12-06 18:47]

altershepi

Może po prostu wystarczy Corel Foto Super Studio albo Paint? :D [2011-12-06 20:06]