Zaloguj się do konta

Wobler- jak samemu zrobić

utworzono: 2009/08/31 13:34
Przemek238

Witam rozglądam się za woblerami na okonie i sandały. nigdy na woblery nie łowiłem . Możecie polecić jakieś pewniaki na te gatunki ryb? [2009-08-31 13:34]

Nie napisałeś gdzie bedziesz łowić czy w rzece , zalewie czy jeziorze. Czy w dzień głęboko czy w nocy przy powierzchni. Proponuję Ci rapala original (pływający) lub countdown (tonący). Oba mają dosyć drobną, migotliwą akcję. Z polskich Salmo minnow, pływające z krótkim sterem chodzą jak rapala original a tonące jak countdown. Płytko i niezbyt agresywnie powinny też chodzić salmo sting. Jak szukasz sandaczy głęboko to salmo minnow 7 SDR schodzą głęboko lub perch SDR . Na sandacze polecają też salmo zipper - to woblery tonące , pracujące podobnie do cykady (mają ucho na grzbiecie). Poniżej zamieszczam stronkę do jednego ze sklepów , gdzie znajdziesz pełną ofertę salmo.
http://www.fishing-mart.com.pl/sklep/pl/products.php?groups=5&assortment=20&producer=92 oczywiście nie reklamuję tego sklepu ani firmy, inne sklepy też mają te woblery w ofercie a piszę o nich bo używam i są dobre. Oczywiście inni wędkarze mają też inne, szersze doświadczenia i na pewno coś dodadzą od siebie i zaproponują woblery innych producentów. Pozdrawiam. [2009-08-31 17:33]

von_trzmielke

Od trzech miesięcy sam robię woblery. Sprawdziły się już jako skuteczne przynęty na okonie i szczupaki. Nie miałem jeszcze okazji łowić nimi w wodach sandaczowych. Na moim blogu w galerii zdjęć w części "sprzęt" są fotki tych woblerów. [2009-08-31 18:26]

pisaq

Przepraszam, nie wiem czy dobrze zrozumiałem.
Salmo minnow z krótkim sterem zachowuje się jak Rapala Original, a z dłuższym sterem jak Countdown, tak? Zatem jakie są różnice? Oprócz cenowych oczywiście.

W ten weekend mam zamiar spędzić 2 dni na łódce na jeziorze sandaczowym, gdzie głębokość sięga 4 lub 5metrów.
Zabieram standardowy spinning, lekki spining c.w. max 15g na mini-paprochy i kij do woblerów oraz kogutów. Niedługo wypłata, więc dozbroiłbym się w jakieś nowe przynęty.

Czy woblery (i koguty) od Tomasza Krzyszczyka są takie dobre? Na pewno są dobre, ale jak bardzo :p [2009-08-31 18:58]

Podbijam, śledzę jego aukcje na allegro już dłuższy czas i jakoś nie mogę się zdecydować. Jakaś opinia by się przydała. Widziałem na filmikach że całkiem nieźle pracują, ale sam nie wiem.
Jeszcze cykady są ciekawe. Chętnie bym sobie sprawił, bo to dość rzadko spotykana przynęta w Polsce. A kto wie, może zaskoczyć.
Powracając do tematu to mam tonącego woblera salmo hornet- zaczepiłem już kilka sztuk, chyba mogę go spokojnie polecić. Nie wiem jak sprawdziłby się na sandacza (podejrzewam, że gorzej) ale chyba na tą rybę przygotowałbym sobie cały arsenał gumek ;) [2009-08-31 19:08]

pisaq

To ja dodam, że nie trzeba licytować, wystarczy wysłać maila z prośbą o cennik detaliczny i taki cennik zostanie odesłany w mailu zwrotnym ;)
W ostateczności mogę wysłać ten cennik Koledze na priv ;) [2009-08-31 19:20]

to ja tez poprosze cennik ;) [2009-08-31 19:35]

MYQ79

jesli mozna się dołączyć do prośby o cennik ;) to ja także reflektuję i poproszę o ten cennik ;) [2009-08-31 21:40]

Do kolegi "Pisaq" .
Salmo minnow pływające z krótkim sterem chodzą jak rapala original a minnow tonące (również z krótkim sterem) jak rapala countdown. Zasadnicza różnica miedzy tymi woblerami jest taka że jeden jest pływający a drugi tonący, stery mają takie same a pracę podobną. Pozdrawiam [2009-08-31 23:18]

pisaq

Więc po co ktoś kupuje Rapale Countdown, skoro Salmo minnow tonący jest taki sam? Nie rozumiem...
Skoro nie widać różnicy to po co przepłacać? :p [2009-08-31 23:21]

JOPEK1971

Na woblery łowię sandacze tylko w nocy, faworytami moimi są Rapala Orginal 9-11cm, Gloog Nike, w dzień wolę na gumy, oczywiście łowię w rzece. ;) [2009-09-01 00:52]

"Więc po co ktoś kupuje Rapale Countdown, skoro Salmo minnow tonący jest taki sam? Nie rozumiem...
Skoro nie widać różnicy to po co przepłacać? :p"
Bo niektórzy wędkarze są "wzrokowcami". Jak zobaczą na okładce WW, WŚ, WP, WMH czy innego pisma faceta z sandaczem a sandaczowi z pyska wystaje np Rapala Original, to na drugi dzień pędzą do sklepu i muszą ją mieć. A tak na prawdę to nieznacznie różni się ich praca. Moim zdaniem salmo chodzi ciut szerzej. Oczywiście można znaleźć w sklepach woblery o zbliżonej pracy jeszcze tańsze albo samemu wystrugać. Akurat taki model nie jest trudny, trudniej zrobić wersję SDR, doświadczyłem tego na własnej skórze. Pozdrawiam. [2009-09-01 06:51]