Zaloguj się do konta

Własny staw na działce

utworzono: 2013/04/08 20:50
Maroo1234

Witam. Chciałem zapytać czy wykopanie stawu na działce położonej blisko strugi w której w okresie letnim nie ma wody jest możliwe . Wykopałem otwór o wielkości 1m x 2m. Na działce jest 20 cm czarnoziemu a następnie zaczyna sie piach. Po wykopaniu  2 metrów w  głąb po 1 dniu naszło 10 cm wody. Czy wykopanie stawu o wymiarach 5x8 jest w tym miejscu możliwe?
[2013-04-08 20:50]

xxxczokxxx

kolego po pierwsze biurokracja chyba co nie i łopatą nie wyukopiesz musisz miec specjalny sprzet do kopadnia
[2013-04-08 21:45]

mikefish

Witam,
wszystko jest możliwe, tylko......
1. Budując jakikolwiek zbiornik o powierzchni powyżej 35m2 wymagane jest pozwolenie budowlane. Oczywiście możesz zrobić to " na dziko"...tylko pamiętaj o "życzliwych" sąsiadach oraz o złośliwości losu np. podtopiony gość/łyżwiarz - wtedy ...oj będziesz mieć i to nie małe problemy.
2. Drugą kwestią jest czy zbiornik będzie zbiornikiem zamkniętym (bez dopływu i odpływu) czy otwartym - w napływem i odpływem. Zbiornik zamknięty: +nie potrzebujesz dodatkowych zezwoleń wodnoprawnych, - nie dasz rady spuścić stawu. Zbiornik otwarty - masa dodatkowych papierów a co za tym idzie kosztów urzędniczych, możliwość przejęcia zbiornika przez państwo polskie - wody płynące/otwarte mogą być przejęte w sensie gospodarowania przez skarb państwa!
3. Nie dasz rady wykopać tego łopatą - konieczne będzie wynajęcie koparki+operatora...no chyba że sam posiadasz ciężki sprzęt i umiesz go obsługiwać samodzielnie
.
Sam jestem w identycznej jak ty sytuacji - posiadam hektarową działkę z rowem melioracyjnym przechodzącym w jej granicy, który niestety wysycha w lecie. SDprawdzałem - woda gruntowa jest na 1,7m w okresie największych susz.
To co ja wstępnie wykombinowałem - może Ci pomoże:
1. Chcę zgłosić w urzędzie gminy budowę zbiornika sztucznej melioracji - z tego co wyczytałem z neta - dużo zaoszczędzisz na urzędowych pozwoleniach
2. W kwestii roboty dogadałem się już z właścicielem firmy handlującej pisakiem - zapłacę mu tylko za spalone paliwo, on zabierze i sprzeda z zyskiem dla siebie cały urobek.
3. Przed wbiciem łyżki koparki zlecę jednak badanie geohydrotechniczne - żeby mieć pewnośc jak będzie kształtować się woda, zeby czasem nie utopić tych kilku tyś złotych (jeśli plan w punkcie 1 i 2 wypali - bo jeśli nie to oficjalny koszt budowy zbiornika 10 arowego - taki mi się marzy - to jakieś 25 tyś zł)
Pozdrawiam

[2013-04-08 22:06]

Franki85

Jest jeszcze inna możliwość tylko będziesz musiał się dokładnie dowiedzieć co i jak. Mój znajomy stawiał mieszkanie i "potrzebna " mu była ziemia, jakiś papier chyba nosił do gminy, tego właśnie trzeba się dowiedzieć, a że wybrał ją niedaleko od rzeczki to przecież nie jego wina że woda tam naszła. Słyszałem też że można sprzedać ziemię do gminy, a wtedy już chyba na ich głowie będą papiery, tylko z operatorem się dogadać wtedy żeby jakoś wyglądał ten dołek który wykopie. Ale jak mówiłem, wszystko trzeba sprawdzić bo nie wiem na pewno czy są takie możliwości [2013-04-11 09:12]