Witam kolegów

/ 1 odpowiedzi
Tak długo nie byłem z wami z powodu choroby. Leczę się już bardzo długo na gruczoł prostaty. W roku 2014 miałem częściowo usunięty gruczoł i do marca 2016r nic nie wiedziałem o chorobie, gdyby nie żona zmusiła do zrobienia badań nie wiedziałbym, że choruję na raka zlosliwego prostaty. Pierwszego kwietnia w Szpitalu Onkologiczny w Bydgoszcy , miałem zabieg. Usunięto węzły chłonne i gruczoł prostaty, przez wspaniałych lekarzyTworkiewicza oraz doktora Bartoszewskiego, gdzie do tej pory opiekują się mną. O każedj porze , kiedy bardzo źle się poczuję zostaję przyjęty i udzielają pomocy.Obecnie jestem na chorobowym, jeżdżę na rehalibitację , oraz kontrolne badania. Często wracają do mnie wspomienia ze szpitala , chorych mocniej jak ja.Bardzo cierpią. Co będzie dalej czas pokaże.
Sezon wędkarski na który czekałem, do tej pory nie mogę rozpocząć. Nie mogę przebywać na słońcu, no i problem z utrzymaniem moczu.Planuję za dwa tygodnie pojechać na ryby, chociaż na godz.- czy wypali.
Wszystkich wędkarzy i kolegów pozdrawiam i życzę rekordowych złowionych ryb.