Zaloguj się do konta

Winklepicker, co i jak? Wasze doświadczenia.

utworzono: 2010/05/05 23:43
Daddy

Witam.Otóż może na początek trochę o moim sprzęcie, jest to już dość wiekowy Winklepicker firmy Jaxon (dł. 3.00m, C.W. 5-20g), kołowrotek Jaxon FM100, żyłka główna 0,14 mm, przypon 0,10 - 0,12 mm. Do wędki posiadam wyjątkowy sentyment, posiadam inne droższe, mocniejsze kije ale łowienie żadnym innym nie sprawia mi tyle przyjemności co tym. Teraz odnośnie zestawu, na żyłce głównej umieszczam rurkę anty-splataniową, często dość skróconą celowo przeze mnie, jest delikatniejsza, podwieszam do niej mały koszyczek zanętowy o wadze najczęściej 5 g ale nie większej niż 10g i łączę z przyponem o długości od 30 - 100 cm za pomocą krętlika, na końcu jest haczyk 10 - 12. Interesuje mnie jakie są wasze doświadczenia związane z tym rodzajem wędki i co moglibyście doradzić w celu polepszenia techniki. [2010-05-05 23:43]

Zrezygnuj z rurek antysplątaniowych ,koszyk wiąż na bocznym troku.
[2010-05-06 11:10]

Daddy

Zrezygnuj z rurek antysplątaniowych ,koszyk wiąż na bocznym troku.


Mógłbyś dokładniej opisać budowę takiego zestawu, i co ważne, czy to się nie plącze. [2010-05-06 11:21]

Robisz dużą pętle (taką jak na przypon) dł ok 20 cm i przecinasz ją mniej więcej w połowie.do jednego końca dowiązujesz przypon a do drugiego koszyk.hak z przynętą ma zwisać pod koszykiem.
metoda najlepiej sie nadaje do łowienia na przynęty roślinne ,ziarno kuku,pęczak,makaron czy ciasto,natomiast białe i pinka podczas ściągania lubią sie układać w "śmigło"co powoduje skręcanie żyłki.
Ja łowię w ten sposób szczególnie na wiosnę gdy ryba żeruje chimerycznie i pobiera przynętę ostrożnie.
[2010-05-06 13:39]

ayem

Wszystko według uznania jedni wolą na bocznym troku inni z rurką a jeszcze inni sprężynę najlepiej spróbować wszystkiego i samemu określić. Ja osobiście używam koszyczka z rurką i nie zmieniam  bo po co zmieniać coś co się sprawdza, choć być może inne sposoby są lepsze.
[2010-05-06 17:21]

 

No ja też jestem tego samego zdania co kolega ayem ! Wydaje mi się , że krótka , łamana rurka to najlepsze rozwiązanie , proste i skuteczne , łączę przypon z główna żyłką za pomocą małego krętlika i eliminuję w ten sposób efekt '' śmigła '' o czym wspomniał kolega Jarek11 ! I wiem kolego o czym myślisz mówiąc , że fajnie się łapie tym kijaszkiem . Takie wędki są zazwyczaj , lekkie , szybkie , finezyjne i faktycznie , łapanie z delikatnym zestawem daje dużo radochy !

[2010-05-07 12:07]

Daddy

I wiem kolego o czym myślisz mówiąc , że fajnie się łapie tym kijaszkiem . Takie wędki są zazwyczaj , lekkie , szybkie , finezyjne i faktycznie , łapanie z delikatnym zestawem daje dużo radochy !


Wszystko jak najbardziej się zgadza, frajda niesamowita, do tego dochodzi cienka żyłka bo 0,14, ale w tym przypadku to nie wszystko, kijaszek mam w spadku po dziadku, dziadek był wędkarzem z krwi i kości, jeździł na ryby przed pracą i po pracy i zawsze kiedy miał chwile. Zaliczyliśmy razem parę wypraw tylko wtedy miałem 8 lat :), trochę czasu już minęło ale kijek i sentyment do niego pozostał :)) [2010-05-07 23:27]

Ten kijek pomimo małego cw jest bardzo dobry też go mam i nie zmienię jest wytrzymały i szybki a kręcioła mam jaxon mangan rdm i elegancko ze sobą się zgrywają też wolę koszyczek na rurce wydaje mi się skuteczny
[2010-05-08 10:09]

Daddy

Ma jak dla mnie jedną wadę, 158 cm po złożeniu nie czyni go poręcznym, nie mieści mi się do bagażnika już w drugim samochodzie, jak jadę skuterem na ryby to też niewygodnie, jednak po dojechaniu na łowisko wszystkie plusy powodują że zapominam o minusie :) [2010-05-08 10:59]