Wiercenie studni głębinowej

/ 19 odpowiedzi
Czy ktoś z kolegów posiada może studnię głębinową? Kiedy budowaliście, na jaką głębokość nalezy kononać wykopu, aby pojawiło się dostatecznie dużo wody, do podlewania ogródka czy do codziennego użytkowania.
MARCIN CK


Brat wiercił studnie głebinową 6 lat temu i głębokość studni to 25m. (2017/01/12 08:46)

Jakub Woś


studnie głebinowe raczej się wierci niż kopie. Wszystko zależy od miejsca. Zazwyczaj woda jest szukana do 30m bo powyżej trzeba już zgłaszać. (2017/01/12 10:40)

JKarp


Pracuję i ma to związek z wodą. Nie opłaca się wiercić studni chyba, że nie ma miejskiego wodciągu. Woda z e studni jeśli ma być używana do przygotowania jedzenia powinno się ją uzdatnić przede wszystkim na obecność żelaza, manganu, azotanów i azotynów. Jest to proces dość kosztowny i nie należy wierzyć szrlatanom pokazującym zjawisko odwróconej osmozy po to że ludzi naciągać na jakieś super "potrzebne" cudowne filtry.
JK (2017/01/12 13:29)

rudy120


No właśnie gdzieś słyszałem, że wiercenia studni to koszt oscylujący od 200 zł w górę, za każdy metr. Czyli 30 metowa studnia to teoretyczny koszt min 6 tys zł. Ale czytałem też takie przypadki, że ktoś się do 8 metrów dokopał i wody było na tyle dużo, że wystarczyło. 
Woda wykorzystywana byłaby głównie do podlewania i nawadniania. Nie byłaby wykorzysytwana do przygotowywania posiłków. Z wodociągów jest dorogo, dlatego rozważam opcję ze studnią. Z tego co widzę, to tutaj też wykonująusługi. - planuję się z nimi skontaktowac w tym celu. Ewentualnie z jakimiś lokalnymi. Ale to zależy od kosztów oczywiście.  (2017/01/13 10:09)

JKarp


Do podlewania nie jest potrzebna studnia wiercona na 30 m :-) Wystarczy aby była woda nawet z ośmiu metrów. 
Pamiętaj, że na zimę odwiert pozostanie nie używany co może teoretycznie doprowadzić do awarii pompy ( osadzające się związki manganu i żelaza ). Pompa też coś tam kosztuje. Pompa jest na prąd za który też trzeba zapłacić. 
Istnieje możliwość założenia podlicznika tylko na podlewanie żeby woda użyta do podlewania nie była wliczona w ilość ścieków.
A i jeszcze jedno - jeszcze nie spotkałem wody z własnego odwiertu która miałaby parametry w normie - to na wypadek gdy ktoś Ci powiedział, że jest "dobra". Oczywiście o ile azotany i azotyny powinny być w normie bo te rzeczywiście przy przekroczeniach mają wpływ na zdrowie to żelazo i mangan zniszczą Ci fizycznie pralkę, zmywarkę itd. Jak do tego dojdzie za duża twardość wody nie wróżę tym urządzeniom specjalnie długiego życia i nie pomoże tu nawet używanie super preparatów zmiękczających wodę.
JK (2017/01/13 10:36)

spiningowy-karpiarz


To na jaką głębokość będziesz musiał wykopać studnię nie może być określone wartością stałą. Zależy to od zbyt wielu czynników. W celu określenia dokładnego poziomu wód wykonuje się np. specjalne odwierty. Studnia głębinowa jest dlatego znacznej głębokości, aby zmniejszyć zanieczyszczenia. Zasilana jest wodami gruntowymi które zazwyczaj znajdują się pod warstwami nieprzepuszczalnymi, które niejako "zabezpieczają ją przed zanieczyszczeniami". Ale jak wspomniałeś wyżej, jeśli woda ma być przeznaczona tylko do podlewania ogródka, to wątpie, abyś musiał kopać na głebokość 30m! Na dużo mniejszej głebokości powinno już znajdować się zwg zasilane np. przesiąkającą do gleby wodą deszczową, która zadowoli twoje roślinki w ogródku. Czy będzie to 8 metrów też niewiadomo, być może uda sie gdzieś zlokalizować wodę zaskórną i będzie jeszcze mniej kopania. (2017/01/31 21:03)

pawelek250683


wez pod uwage ze woda moze byc niezdatna do uzytku domowego- sam wiercilem sobie 32 metry w glab ziemi i co mialem??? koszty roboty 200 pln za metr i "kurzawice" nie wode. teren taki. popytaj w okolicy czy ktos ma glebinowke i jaka woda z niej bo polecisz w koszta jak ja (2017/02/01 21:24)

pawelek250683


a miesiac po tym podpialem miejski wodociag za cene drogiej studni glebinowej bo ona nie nadaje sie do uzytku domowego (2017/02/01 21:27)

berthold


ja mam studnię z luustrem wody 4 metry niżej , używam jej do podlewania bo do niczego więcej się nie nadaje , same bakterie wapń 30 razy większy od kranowej oraz magnez podobnie mimo że w sieci też ta woda to tragedia w porównaniuu do tej jak mieszkałem na Śląsku bo tam to woda była chyba lepsza niż butelkowana , wracając do mojej studni , zalałem latem basen 8 kubików wody i po tygodniu woda miała kolor ciemny brąz a na dnie warstwa szlamu więc powtórka i to samo woda niby kryztaliczna i po kilku dniach znów breja , ba myślę że ta woda nie nadaje się nawet dla roślinek bo tak sobie rosną , ale jak poleje deszcz to momentalnie wszystko pnie się do góry , chyba wykorzystam tę studnie jako zlewnię wody deszczowej za dachu i dopiero do podlewania (2017/02/10 10:24)

marcin-jaszka


Ja posiadam studnię głębinową już ładnych parę lat. Moja studnia została wybudowana siedem lat temu, czyli całkiem dawno i od tamtej pory nie miałem z nią najmniejszych problemów, działa bez zarzutu. Wykorzystuję ją już teraz właściwie tylko do podlewania ogródka, ale bardzo się cieszę, że ją mam, bo oszczędności naprawdę są widoczne. (2017/11/07 22:13)

Ultraboat


Właśnie podstawą jest to aby wybrać dobrą i godną zaufania firmę która wykona odwiert. Ciężko napsiac jakie sa to koszty, to też w  nacznej mierze zależy od głębokości. (2017/11/12 09:34)

JKarp


Ja posiadam studnię głębinową już ładnych parę lat. Wykonała ją dla mnie śląska firma http://geobud.pl. Ze swojej strony dodam, że naprawdę warto skorzystać z ich usług. To profesjonaliści w każdym calu, wykonają każdy projekt i ich oferta cenowa będzie konkurencyjna. Moja studnia została wybudowana siedem lat temu, czyli całkiem dawno i od tamtej pory nie miałem z nią najmniejszych problemów, działa bez zarzutu. Wykorzystuję ją już teraz właściwie tylko do podlewania ogródka, ale bardzo się cieszę, że ją mam, bo oszczędności naprawdę są widoczne.

Jakość usługi a jakość wody to dwie różne rzeczy.
A dawno jeśli mówisz, że to siedem lat to wg mnie młody odwiert.
Jeśli chodzi o oszczędności to trzeba instalować podliczniki do podlewania trawki :-)
JKarp (2017/11/21 08:23)

ST


Witam. Jeśli ma ktoś mozliwość przyłączenia się do sieci miejskiej, to proponuję tak zrobić i nie zlecać odwiercania studni. Jestem geologiem i szlag mnie trafia jak rozmiawiam z wiertnikami. Proszę Państwa prawodłowo wykonana studnia musi się składać z pewnych elementów, a zrezygnowanie z nich działa tylko na Waszą niekorzyść. Po pierwsze zdecydowana większość wiertników nie używa izolatorów, tzw. compactonitów. Woda którą chcemy pozyskiwać jest zazwyczaj umiejscowiona pod nieprzepuszczalną, bądź bardzo słabo przepuszczalną warstwą gruntu spoistego, tj. gliny, iły. Nie stosując compactonitu nie uszczelniamy otworu i cały syf z wody powierzchniowej wędruję do waszych studni i dalej kranów. Poza tym powinno się wiercić studnie na sucho, a nie na płuczkę, chyba że biodegradowalną jeśli woda będzie używana do picia. Wiekszość wiertników wierci na płuczkę, a po odwierceniu otworu jej nie wypłukuję, w związku z tym dalej ta syfiasta płuczka jest w waszej studni. Czapki z głów dla wiertników, którzy dbają o zdrowie wasze i waszych dzieci wiercąc na sucho i stosując izolatory. Do tego nie pozwólcie na stosowanie rur PVC kanalizacyjny, nawet jeśli woda będzie służyła do podlaewania na działce. A czy roślinka podlewana taką wodą będzie przez was konsumowana? nie ? jeśli nie to nie ma problemu. Koszt rury kanalizacyjnej to ok. 7 zł/mb, a koszt rury przeznaczonej do studni z atestami np. DN 115 to 21 - 30 zł/mb. Jest droższa ale na boga jak już wydajesie 7-10 tys na studnie to dołużcie te dodatkowe 600zł i macie spokój. Powiedzmy bo na tym nie koniec. Sprawa filtrów. Nawet na obiektach hydrotechnicznyc, gdzie wody się nie spozywa stosuje się filtry żwirowe bądz specjalne. Wam zakładają szczelinowe często bez siatki, a ta z siatką też jest do niczego. Problem polega na żywotnosci studni. Nie wyczyście się studni w sposób należyty jeśli jest w niej zabudowany filtr szczelinowy z siatką studniarską. Dekolmatator? Owszem, ale wyczyśli tylko ściany wewnętrze filtra, a co z zewnętrznymi - dalej syf. Profesjionalne czyszczenie wygląda całkiem inaczej - jest to metoda airlift, czyli wysokociśnieniowe czyszczenie studni. Teraz mi sie przypomniał, czy którykolwiek z wiertniów czyści studnie dwuetapowo, czyli czyszczenie zewnętrznej sciany filtra, a później wewnętrznej. Hmmm...raczej tylko wsadzają pompkę i czyszczą środek...a co sie dzieję pomiędzy scianą otworu a kolumna rur - cały ten syf jest zblokowany i kolamatuje bardzo szybko filtry w chwili gdy włączymu pompę. Oczywiście jeden pseudo wiertnik powiedział, że nie widzi problemu, bo woda została przebadana i nadaje sie do spożycia. K..wa a ja się pytam a jakie badania zostały zlocone? Woda nadająca się do spożycia to taka, która spełnia wymagania zawarte w rozpożazeniu i dla zainteresowanych mogę z grubsza napisac że koszt przebadania wody to ok. 2000 zł. Jeśłi dla kogoś kryterium zdatoniśc do spożycia jest przekroczona wartośc żelaza to gratujuję. A co z innymi parametrami? Kto tego pilnuje? To jest jakiś ogólny bałagan...zlecający nie musi wiedzieć wszystkiego, nie jest specjalistą w tej dziedzinie, ale wiertnik powinien Wam to oznajmić. Tyle tutułem wstępu. Uwazajcie na cwaniaków i niskie ceny. Pozdrawiam (2018/05/01 14:34)

JKarp


Ja wszystko rozumiem. Nie rozumiem tylko o co chodzi z tą rurą kanalizacyjną ?
JKarp (2018/05/14 19:21)

jan-wisniowieck


Przed kopaniem musisz ustalić, gdzie i w jakiej ilości jest woda. Stratą pieniędzy i czasu jest wiercenie w ciemno. Wodę i głębokość zlokalizuje ci specjalistyczna firma urządzeniem elektronicznym https://studnie.poznan.pl/szukanie-wody (2018/05/15 21:59)