Wiadomości Wędkarskie a RAPR .

/ 115 odpowiedzi
withanight88



Mysle ze na zdrowy rozum kazdy bylby w stanie okreslic co to jest wabienie ryb sztucznym swiatlem. 






Ja nie mam z tym problemów, inni też ale zawsze jest ktoś , kto szuka przepisów w przepisach. (2011/12/29 09:50)

użytkownik98246


Zawartość 2 składników w tzw świetliku po przełamaniu świeci , więc jest zabroniona z przepisów RAPR .

Świetliki są tak skonstruowane , że po zgnieceniu ( przełamaniu szklanej przegrody miedzy tymi 2 szkodliwymi substancjami , nie tylko dla ludzi lecz również dla środowiska naturalnego ), więc kolego jeżeli Ty lub kolega trujecie środowisko poprzez wstrzykiwanie tej cieczy do białych robaków , to kara może być o wiele większa , niż stosowanie sztucznego oświetlenia przy połowie ryb . Radzę poczytać sobie , co jest napisane na opakowaniach ze świetlikami i jak należy je utylizować




No to znalazłeś prawdziwego truciciela kolego. Gratulacje! Pewnie ten jeden, może dwa, albo cztery świetliki rozszczelnione nad wodą spowodują katastrofę ekologiczną! Taaak, to prawdziwe osiągnięcie wykryć takiego truciciela. A sami porzucacie nad wodą zużyte świetliki, topicie w wodzie rocznie jakiś kilogram ołowiu, używacie chemicznych dipów, atraktorów, zagęszczaczy emulgatorów, jeździcie cieknącymi gratami, tylko o tym nie myślicie. Muszę sobie zacząć zapisywać te wasze sukcesy w tropieniu zła i ekologicznych bomb! Brawo. Karać trucicieli koledzy, karać i to dotkliwie! A jak będzie rura z brzegu wystawać i poleci do wody ekologiczna rtęć, to mijać z daleka, mijać! No, naprawdę szczyt osiągnięć w dziedzinie ochrony środowiska. :-)

(2011/12/29 11:48)

jurek


Nie znalazłem truciciela tylko odpowiedziałem na zaczepne pytania .
(2011/12/29 14:39)

użytkownik98246


Zaczepne dla ciebie. Zadane zostało pytanie, jak traktować zapis o stosowaniu światła sztucznego do wabienia ryb i co to jest światło sztuczne. Kilka tych pytań jest jak najbardziej na miejscu i są interesujące. Postawiona teza, że żaden ze strażników ani społecznych ani państwowych nigdy nawet nie słyszał o rozwinięciu tych pojęć i nigdy żaden z nich nie był na taką okoliczność przeszkolony, wydaje się być logiczna i prawdziwa. Podobnie zresztą jak w sprawie prawa do uśmiercania ryb w trakcie połowu. Uważacie (ty i twoi koledzy strażnicy) że w celu prowadzenia kontroli wystarczy znać RAPR i ustawę o rybactwie śródlądowym ( tę -po łebkach) by być ekspertem od rozumienia prawa i karać ludzi za byle co, bo wszystko można podciągać pod własne widzimisię. Nikt z was nigdy nie stara się wyjaśnić, zgłębić, zrozumieć, zapytać u źródeł o to z czego dany przepis się wziął i co on tak naprawdę oznacza. Gdybacie jedynie i popisujecie się interpretacjami, które pozostawiają bardzo wiele do życzenia. A kiedy pojawi się ktoś kto takie sprawy stara się rozgryźć, rozwikłać, rozszyfrować ku ogólnie pojętemu dobremu interesowi wędkarzy, to wijecie się i wysyłacie naruszenia regulaminu wymuszając na adminach ban dla oponenta. Tak postrzegacie pojmowanie przepisów - jak ktoś drąży i szuka rozwiązania zagadek, to jest waszym wrogiem i trzeba go zniszczyć bez względu na meritum stawianych pytań i tez. Ja znam kilku strażników w moim rejonie. Tu też są tacy, którzy mają wyłączną rację. Ale są i tacy, którzy wykazując się pełnym profesjonalizmem oraz wysoka kulturą są otwarci na sugestie i nieraz podczas kontroli zasiadają wygodnie na moim stanowisku i długo dyskutujemy, rozgryzamy, usiłujemy dojść do sedna. Bywa, że kończy się na zapewnieniu zbadania sprawy w kompetentnych źródłach. Po jakimś czasie panowie pojawiają się znów na łowisku i wyjaśniają jakieś kwestie, bo biorą sobie do serca fakt, że czasem też czegoś nie wiedzą i czasami tez muszą się dopiero czegoś nauczyć, coś zbadać, kogoś wypytać bo na szkoleniach nie poruszano danej kwestii. Tutaj, na forum obserwując wasze ( wszelkich strażników ) bezkrytyczne podejście do własnej wiedzy dochodzę do wniosku, że fakt możliwości ukarania wędkarza za cokolwiek zależy wyłącznie od waszego widzimisię, a nie od przepisów, bo niektórych sami nie rozumiecie a nawet nie chcecie i nie macie zamiaru zrozumieć. Kiedyś twój kolega na "M" napisał, że jest "dobrym psem i że dobry pies zagryza a nie gryzie, bo tak go szkolono". Jak chcesz to poszukam dokładnego blockquoteu ( mam gdzieś zapisany) i podam go w całości. Czy na tym polega praca strażnika społecznego lub państwowego, by szukać, węszyć, znaleźć powód do ukarania bogu ducha  winnego wędkarza i go (cytuję) "zagryźć" bo tak jesteście szkoleni?

Wiem, że znowu podniesiecie rwetes czując się urażeni moimi wywodami i że znów ktoś wypłacze by mnie usunięto, ale zapewniam, że mam tu czyste intencje i że pisze nieziemsko przejrzyście, prosto, i merytorycznie pragnę dyskutować. Tylko na Boga z kim tu dyskutować, skoro wokół nikt tego nie chce, bo to by mogło podkopać "autorytet" wszelkich służb które nigdy się nie przyznają do braków w wiedzy w jakiejkolwiek dziedzinie mieszczącej się w ramach ogólnie rozumianego prawa.

Pozdrawiam i życzę więcej samokrytyki oraz wyrozumiałości.

(2011/12/29 15:07)

użytkownik61658


ale Ty za to jesteś fachowiec to pomóż Kolegom;) (2011/12/29 15:13)

Diablo


Było już kilka takich pytań ciekawych i nurtujących, które drążyliśmy w celu uzyskania jakiejś wskazówki, odpowiedzi.

Np jak zastosować ujęcie obywatelskie, co to sztuczne światło, co to wędzisko.

My tego nie jesteśmy pewni więc pytamy i drążymy. A najlepsza jest postawa niektórych tu Strażników którzy piszą "wiem ale nie powiem" Śmieszne to i dziecinne... Choć może nie śmieszne a żałosne. (2011/12/29 15:20)

użytkownik98246


Tak jak myślałem. Po uderzeniu w stół odzywa się wszechwiedzący meridianon i wszystko co ma do zaoferowania to kolejna prowokacja. 

Nie, nie jestem fachowcem, ale tak jak już jednemu udowodniłem że nie miał racji, tak obiecuje tobie, że dowiem się co z tym światłem i także takim ekspertom jak ty opiszę rozwiązanie, obojętnie jakie by ono nie było i jakie konto przyjdzie mi założyć po kolejnym banie wymuszonym przez tobie podobnych oszustów zakładających lewe konta i podkopujących swoich oponentów wszelkimi metodami.  Ty meridianon należysz do tego najgorszego typu strażników. Panowie na "M" - taka kasta. Nic twórczego, nic konkretnego, żadnego wyjaśnienia, tylko płacz nad dola społecznika i ogólny marazm. 

Wyjaśnię tę sprawę i opiszę ją być może na blogu.

(2011/12/29 15:20)

użytkownik98246


Brak odzewu więc pewnikiem nocny banik dla mnie? Co Meruś? Ale na zdrowie! (2011/12/29 18:09)

użytkownik97760


Te a czym się różni światło świetlika od przynęt fluorescencyjnych? I to i to świeci nocą. A może jest zakaz stosowania przynęt fluorescencyjnych? Ktoś wie jak z tym jest? (2011/12/29 18:21)

użytkownik61658


Tak jak myślałem. Po uderzeniu w stół odzywa się wszechwiedzący meridianon i wszystko co ma do zaoferowania to kolejna prowokacja. 

Nie, nie jestem fachowcem, ale tak jak już jednemu udowodniłem że nie miał racji, tak obiecuje tobie, że dowiem się co z tym światłem i także takim ekspertom jak ty opiszę rozwiązanie, obojętnie jakie by ono nie było i jakie konto przyjdzie mi założyć po kolejnym banie wymuszonym przez tobie podobnych oszustów zakładających lewe konta i podkopujących swoich oponentów wszelkimi metodami.  Ty meridianon należysz do tego najgorszego typu strażników. Panowie na "M" - taka kasta. Nic twórczego, nic konkretnego, żadnego wyjaśnienia, tylko płacz nad dola społecznika i ogólny marazm. 

Wyjaśnię tę sprawę i opiszę ją być może na blogu.



kolejny "klon" nawet wiem czyj -gdzie jest ordyniec:)? już go nie ma? Proszę udowodnij mi...Twoje wypowiedzi świadczą o Twoim wychowaniu. Kończę rozmowę z Tobą-no chyba ,że natknę się na kolejnego Twojego  "klona". (2011/12/29 18:33)

użytkownik98246


Ordyniec poleciał przez ciebie i juraska oraz tobie podobne poczwarki. Ale ty meruś jesteś dla mnie zwykłym pyłkiem na drodze. Już niedługo polecisz tak jak reszta "sprawiedliwych". Prawniku jednej nocy........ :) Dla mnie jakiś ban to betka. (2011/12/29 19:51)

użytkownik98246


I nie klon koleś, tylko legalnie założone nowe konto. Pniu. (2011/12/29 19:52)

Norbert Stolarczyk


Widzę, że kilku kolegów zabłysło w temacie, upatrując pozornych wpadek czasopism wędkarskich.

Co powiecie zatem na fluorescencyjną kulkę proteinową lub  fluorescencyjną mormyszkę? Przecież to też jest światło, nie sądzicie? Moglibyśmy dodać jeszcze przynęty silikonowe pewnej firmy które posiadają otworki na dip lub wsunięcie świetlika lub kuleczki fluo.
 
Należałoby się zastanowić co ustawodawca miał na myśli pisząc "wabienia ryb światłem"
Aby to zrozumieć należałoby sięgnąć do początków historii wabienia światłem analizując proces takiego działania, tory polegał na rzucaniu snopu silnego światła na wodę lub w otwór przerębla. 
Świetlik nie spełnia takich funkcji.

Opiszcie jeszcze metodę Drop-Shot o której wiele na tym portalu powiedziano, poza jednym. Stosując wiernie literę prawa zapisu RAPR nie powinna ta metoda mieć w Polsce miejsca, choć ja uważam ją za bardzo dobrą i mam zamiar ją stosować.  Nie przypominam sobie aby ktokolwiek podnosił larum w tej sprawie.

Jestem zdania, że RAPR  powinien być znowelizowany, wtedy dla co poniektórych byłby znacznie zrozumialszy. (2011/12/30 12:43)

bluehornet


Zgadzam się z powyższym - obecnie RAPR jest tak napisany , że co osoba , to inna interpretacja zapisów . (2011/12/30 14:53)

użytkownik61658


niestety przepisy nie są spójne i przejrzyste dla każdego- potrzeba zaistniała taka aby odpowiedni ludzie usiedli nad  poprawieniem RAPR i jego zapisów. (2011/12/30 15:01)

pawelz


Wg mnie sprawa jest prosta. I nie powinnismy wnikac, co autor mial na mysli (jakie swiatlo, o jakim natezeniu i ile lat wstecz do historii mamy sie cofnac).
Nie wiem co niejasnego moze byc w zapisie - wabienie ryb swiatlem.
Jesli zarzucamy przynete ktora swieci, a powodej jej stosowania jest to ze swieci swiatlem nienaturalnym (nie odbija promieni slonecznych tylko na skutek jakich reakcji chemicznych czy tez przeplywu pradu elektrycznego) to jest to wabienie swiatlem. Po to zastosowalismy taka przynete bo swieci a nie dla jej innego ksztaltu czy zapachu. I jest to niezgodne z przepisami i juz. A czy logiczne, to inna sprawa. A tlumaczenie ze sa fluorescencyjne twistery, kilki czy inne rzeczy nie ma znaczenia. Produkowac mozna co sie chce. Na wodach innych niz PZW sa zgodne z przepisami, to czemu ich nie produkowac. To nie producenci wyznaczaja zakres przepisow a PZW jesli chodzi o wody PZW (2011/12/30 16:03)

jurek


Zgadzam się z Tobą Paweł .
(2011/12/30 18:51)

Diablo


Zgadzam się z Tobą Paweł .

ja też (2011/12/30 19:49)

Sniper64


Cześć Wszystkim:)

Również zgadzam się z wami !!!:) Pozdrawiam (2011/12/30 19:53)

użytkownik93419


Ciekawe jest to, że mając do wyboru dwóch wędkarzy którzy choć w inny sposób to opisują to w sumie mówią to samo, całe towarzystwo jednego z nich gani, krytykuje, usuwa się jego wypowiedzi, a drugiego chwali się i się z nim każdy zgadza. To samo w treści, ale jednego się kopie w tyłek a drugiego się popiera. Jak to któryś z kolegów zauważył, "to takie polskie". Tylko że pomimo iż polskie, to jednak nie świadczy dobrze o rozmówcach. (2012/01/02 10:45)