Wędzony węgorz

/ 19 odpowiedzi

Gęste puree z jabłek z odrobiną chrzanu zabalansowane pianą z jogurtu, na której układamy suszone kawałki ananasa i kopru włoskiego, stanowi prawdziwą ucztę. !! Będą potrzebne :

2 jabłka, 50g korzenia chrzanu, 1 gałązka estragonu, 15g masła, 50ml soku z jabłek. !!

Obierz jabłka ze skórki i pokróuj na duże kawałki. w małym rondelku rozgrzej łyszke masła, wrzuć kawałki jabłek i gałąske estragonu. Smarz kawałki jabłek przez 2min, a następnie zalej sokiem z jabłek. Przykryj rondelek i gotuj na małym ogniu przez 10min. Zdejmij z ognia i przełuz do miksera elektr. Dodaj tarty chrzan i zmiel na głatka masę. Przełuz do pojemnika.

Pół bulwy kopru włoskiego, pół ananasa, 100ml syropu prostego. !!

Pokrój koper i ananas w drobaną kosteczkę. Wymieszaj z syropem prostym. Porozkładaj na pergaminie kosteczki kopru i ananasa- tak aby sie ze soba nie stykały. Włórz do nagrzanego do temp. 80'C pieca na mniej wicej 6 godzin. Wysuszone kawałki przełóż do suchego pojemnika.

WYKOŃCZENIE :

Na środku talerza nałuz w kształcie liscia mniej wiecej puree i chrzanu razem. Przykryj mniej wiecej delikatnie węgorzem wedzonym liścia na węgorza posypujemy suszonymi kawałkami kopru włoskiego i ananasa. nakoniec polej śmietaną 36% delikatnie po wegorzu i talerzu poprostu bajka.      SMACZNEGO !!

mar83


Chłopie zlituj się jak zacznę robić to co Ty proponujesz to niebawem w drzwi nie wejdę. pozdrawiam (2010/03/23 15:40)

Waldi Fish


I jeszcze nad tym wszystkim przelecieć helikopterem i polać majonezem. (2010/03/25 19:40)

Waldi Fish


Zapomniałbym! Jeszcze zasmażka! (2010/03/25 19:42)

krzysiek1508


no i debowe mocne do tego. he he ale najpierw trzeba tego skurczybyka zlowic (2010/03/25 21:11)

bosman1974


Dla mnie węgorz wędzony to węgorz wędzony a nie jakieś cuda wianki z węgorzem wędzonym które tylko zabijają smak prawdziwego wędzonego węgorza. Zanim bym zrobił to coś to dawno węgorza bym już zjadł. Hehe (2010/03/26 01:41)

wiechu1603


 Mnie także najlepiej smakuje węgorz wędzony bez żadnych wymyślnych dodatków. I najlepiej jeszcze jak sobie go zjem zaraz po wyciągnięciu z wędzarki, taki ciepły i suchy chlebek do tego ... ale się głodny zrobiłem:)

Pozdrawiam.

(2010/03/26 04:53)

jacenty75


Dla mnie węgorz wędzony był jest i będzie "klasyką" kulinarną zwłaszcza kiedy mamy okazję go osobiście złapać i uwędzić - w tym przypadku smakuje parokrotnie bardziej niż sklepowy (albo od kłusowników) (2010/03/28 17:15)

użytkownik31907


wedzonka to wedzonka z chlepkiem. i tyle. polecam dozego leszcza do wedzenia (2010/03/31 09:16)

użytkownik32783


Tylko o mięsie myślicie,    wszędzie to samo. (2010/04/03 18:50)

dariuszdyl


Dla mnie węgorz wędzony był jest i będzie "klasyką" kulinarną zwłaszcza kiedy mamy okazję go osobiście złapać i uwędzić - w tym przypadku smakuje parokrotnie bardziej niż sklepowy (albo od kłusowników)


A ja wolę smażonego, wędzony jakoś mi nie podchodzi. (2010/04/05 22:10)

użytkownik31907


smazony tez jest dobry......ale musi byc swierzy (2010/04/06 08:29)

użytkownik31907


kolego lisadam mysle ze jestes wielkim no kilowcem ale co ci ku.....a przeszkadza ze ktos zabierze czasem jedna rybke na kolacie ? (2010/04/06 08:31)

gruby12345


ja uganiam sie za wegorzem od maja do pazdziernika i powiem szczerze ze zabieram ok 50% zlapanych ryb do domku bo dlamnie wegorz to najlepsza ryba i zgodze sie z kolegami najlepszy usmarzony moja mamuska dala by sie pokroic za wegorza wiec przynosze jej od czasu do czasu tez jednego a potem po takiej kolacji 2 zubry i spokuj  (2010/04/06 09:37)

jurek


DO ....................likadam................. dobrze , że koledzy myślą o mięsie , niż nim rzucać ........................ Znalazł się kolejny oszołom NO KILL............. zajrzyjcie na jego stronkę , a przekonacie się !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! .       Pozdrowienia dla kumatych .
(2010/04/06 15:36)

użytkownik8256


Jurek daj spokuj taki z niego NO KILL jak zemnie kosmonauta szacun klepa683 (2010/04/06 15:46)

użytkownik32783


żle mnie zrozumieliście ja biore ryby i tego nie ukrywam a wy zasrani no kil owcy robicie to samo tylko sie do tego nie przyznajecie .taaa wezme tam sobie jedną na kwartał mówi no kilowiec do drugiego no kilowca a na portalu pisze jaki on duszpasterz (2010/04/06 17:58)

użytkownik31907


MOWISZ O SOBIE HE BO TO TY KAZDEMU WYPOMINASZ RYBY ZASRANY NO KILOWCU (2010/04/07 12:09)

Bombal


no zjadło by się wędzonego węgorza


Połamania kija ;) (2010/04/07 21:38)

Waldi Fish


Krzysiek1508 Ty jakiś generał sądząc z przynależności do koła, to życzyłbym sobie w czasie konsumpcji tego węgorza polanego z helikoptera majonezem i popijanego dębowym mocnym, żeby jeszcze orkiestra zagrała generalskiego, co by ten węgorz rytmicznie do żołądka maszerował. (2010/04/14 19:46)