Wędzisko Team Dragon czy Robinson Diaflex ?

/ 14 odpowiedzi
Witam, poszukuje wędki do połowu małymi przynętami obrotówki max 2, woblery do 5cm na malej i średniej rzece. Do wyboru mam:
1. Team Dragon 2,7m 2-14g
2. Robinson Diaflex Trout 2,55m 5-15g
Co mi Polecicie? z góry dziękuje za odpowiedzi.
czaro93


Dragon :] (2012/02/15 16:03)

dawidzio006


Dragon jest ok
Robinsona jakaś tandeta i krótka , na łódkę była  by ok ale z brzegu to do JOJ :P (2012/02/15 16:13)

toten


Dragon jest ok

Robinsona jakaś tandeta i krótka , na łódkę była  by ok ale z brzegu to do JOJ :P


Diaflex tandeta?!?

Tęż bym się skłaniał do robinsona.

(2012/02/15 17:19)

Przemo-77


Robinson Diaflex to dzieło sztuki. (2012/02/15 18:02)

toten


Właśnie skończyła się aukcja.

280 pln.

http://allegro.pl/robinson-diaflex-trout2-55m-5-15g-tuba-gratis-nowa-i2097111390.html

(2012/02/15 20:55)

ryukon1975


Właśnie skończyła się aukcja.

280 pln.

http://allegro.pl/robinson-diaflex-trout2-55m-5-15g-tuba-gratis-nowa-i2097111390.html




Tu są w sklepie za praktycznie te same pieniądze.


http://jezozwierz.abc24.pl/default.asp?kat=62575&pro=119196 (2012/02/15 21:11)

SZREK666


Ludzi którzy mówią że Robinson Diaflex to byle co, to znaczy że g...o zna się na sprzęcie a kręci go tylko marka firmy. Nie mam nic do Dragona ale Diaflex jest robiony ze znacznie lepszego materiału 85psi w ofercie Dragona taki materiał występuje tylko w najwyższych modelach wędzisk. Następna kusząca rzecz to 10 letnia gwarancja na blank co u innych firm nie jest dostępne. Osobiście spiningu nie używam z Diaflexa ale mam kilka sezonów muchówkę i karpiówki jeszcze starsze modele z 80psi i jestem bardzo zadowolony. (2012/02/15 21:31)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

Fazzi


Udało mi się dopaść obie wędki jednocześnie wiec mogłem je porównać i sprawdzić jak leżą w ręce. Moje odczucia są takie ze Robinson diaflex jest dużo fajniejszym kijem od TD. Więc zdecydowanie z tej dwójki wybieram Robinsona ale zastanawiam sie jeszcze nad Daiwa Infinity Q Jiggerspin 3-15g tylko ze nigdzie jej nie mogę spotkać jedynie sklep internetowy. Co sądzicie o tej wędce Daiwy? czy może pozostac przy Robinsonie??
(2012/02/15 22:50)

adamsg


Witam.
Potwierdzam, jak powyżej: w klasie spinningów  w danej kategorii wyrzutu, przy cenach jakie są za Diaflexy,  inne kije raczej nie mają podejścia. Mam trouta, boleniówkę 3m, do 35g i trzy lata ożywałem diaflex`a do 20g [2,7m]. Przy ich osiągach i gabarytach - wędki niesamowite. Największy atut to waga. Są nieprawdopodobnie lekkie, co przekłada się na naprawdę kosmiczne doznania podczas holu nawet mniejszych ryb i nie ma to nic wspólnego z tym jakbyśmy taką rybę złowili na jakiś kijaszek typu ultralight. Po prostu rybę holuje się się z taka samą mocą jak innym kijem o tej masie, ale ja przynajmniej, mam wrażenie jakbym holował bezpośrednio za zyłkę. Do tego super czułość - kijem do 20g bez problemu łowię na mikrojigi o wage 1g. O plusach możnaby długo. Przez ręce przeszo mi około 10 typów kijów z podobnej półki [cenowej i parametrów] i żaden w mojej opinii nie dorównał diaflexom, choć niewątpliwie są kije lepsze, ale trzeba juz dać te plus minus 8-10 stów... Jak ktoś pisze, ze diaflex jest słaby, to chyba nimi nie łowił nawet raz. Łowię chyba często [ponad 100 wyjazdów w 2011r], więc coś o tych kijach wiem... Żeby było realnie: diaflex ma jedną wadę - jest niesamowicie wrazliwy na działanie "skośnych" sił na blank, takich napięc pod kątem około 25 stopni i mniejszych. Dlatego podczepiając przynętę za oczko, gdy np idziemy przez krzaki, żeby przyneta się nie majtała w powietrzu, nie wolno mocno, w porównaniu z innymi kijami, napinać żyłki. Polecam kupować w jeżozwierzu [ruda śląska] - jestem z Krakowa, ale tam robię zakupy. Dla przykładu: diaflex trout - 299zł, kij boleniowy, który jeden ze sklepów w Krakowie [mieszkam opodal] oferował mi za prawie 600zł, kupiłem za...równo 3 stówy, troszkę się targując.
adam
P.S. Zapraszam na moją stronkę   www.wedkarskiewakacje.pl (2012/02/17 09:53)

Tusior


Zdecydowanie Dragon:) (2012/02/18 17:14)

MichalSpin


Witam niedawno zakupiłem kij robinson diaflex i w porównaniu do dragona jest o wiele fajniejszym kijem co prawda posiadam model do 38gram jeszcze starej serii, sam zastanawiałem się nad zakupem team dragona lecz gdy porównałem go z diaflexem nawet nie chciałem rozmawiać o dragonie, diaflex pięknie wykończony bardzo lekki i praca tego kija no rewelacja. Co prawda nie miałem go jeszcze nad wodą, ale trochę pomachałem nim na sucho i naprawde robi duże wrażenie. Polecam! (2012/02/18 18:14)

radzik19821982


Co prawda nie miałem go jeszcze nad wodą, ale trochę pomachałem nim na sucho i naprawde robi duże wrażenie. Polecam!


No właśnie, taka ocena kija prowadzi do wysnuwania błędnych wniosków.
Diaflex jest bardzo dobrym kijaszkiem, jednak c.w. 5-15 g nie nadaje się do łowienia na delikatnie, mój kolega używa tego kija, gdy często łowimy razem i rzucając woblerkiem kleniowym pływającym na żyłce 0,15 mm wkłada dużo wysiłku w wymach podczas zarzucania, kij przy tym powoduje świst - to jednoznacznie świadczy o tym, że 5-15 g nie nadaje się do łowienia na leciutko, kij nie ładuje lekkiej przynęty.
Nie krytykuję tego kija, lecz stwierdzam, że do obrotówek 00, 0, 1 i woblerków kleniowych nie nadaje się.
I ma niedopracowany uchwyt do kołowrotka, nakrętka się zacina i łapie luzy. Kolega wymienił cały uchwyt w pracowni.

A co do "ciężkości" kija - ja wolę nieco cięższe, masywniejsze wędzisko, wyważam je kołowrotkiem i wtedy nie czuję męczącego obciążenia podczas machania. A cięższe wędzisko oznacza lepszą pracę i dłuższą żywotność.

A co do porównywania wędzisk Dragona i Robinsona: Robinson nawet w 1/4 nie ma tylu dobrych wędzisk w ofercie, co Dragon. Przyjrzyjcie się dwóm najnowszym wędziskom z oferty Dragona: Moderate i Black Rock. To średni przedział cenowy oferty Dragona i mimo tego przy nich Diaflex (flagowe wędzisko Robinsona) zostaje w tyle.

Nie chodzi mi o dołowanie Diaflexa, to dobre wędzisko, ale nie popadajmy w przesadę twierdząc, że diaflex "to dzieło sztuki" - jak napisał kolega Przemo-77.
Za 280 zł w detalu nie ma dzieła sztuki i nie będzie.

Pozdrawiam (2012/03/07 08:48)