Daiwa Apollo Magaforce

/ 12 odpowiedzi

Z niecierpliwością czekam na nowy sezon wędkarski. Jako, że wędkarstwo pod-lodowe mnie nie cieszy, ostatnie miesiące wegetowałem. Jako, że jestem początkujący i nie posiadam dużego arsenału wędek, jak i kołowrotków, postanowiłem zaopatrzyć się w coś nowego. Mój wybór padł na wędkę gruntową. No właśnie - co kryje się pod nazwą - wędka gruntowa?

Mniejsza o to. Dla mnie, to przede wszystkim wędzisko, które ma umożliwiać rzut koszyczkiem, a także użycie bombki, czy sygnalizatora. Raczej nie jestem jeszcze przekonany do feedera. I stąd pojawia się pytanie, czy właściwym wyborem będzie zakup jednej z wędek z tytułu? A jeśli tak, to jaki CW byłby odpowiedni do średniego koszyczka i od czasu do czasu trupka, czy żywca? Ponadto, tym co mnie interesuję jest kwestia - czym różnią się wędki Apollo od Megaforce?

Czytałem, że wędka gruntowa powinna raczej być składana (tak jak to jest zazwyczaj z feederami), tyle że takich składanych nie-feederów nigdzie nie mogę znaleźć. Jak dotąd głównie łowiłem na prywatnych stawach - czasem bat, czasem spławił, czasem spinning - dlatego też nie mam dużego doświadczenia.

Byłbym bardzo wdzięczny za wszelkie rady. Szczególnie posiadaczy jednego z wymienionych wędzisk.

PS - do wędki planuję kupić Okumę Traveltine 45 z wolnym biegiem.

użytkownik61878


Witaj

Spróbuję coś Ci podpowiedzieć bazując na własnym doświadczeniu  "gruntowca".
Najczęściej stosowany sposób połowu z dna, to łowienie na gruntówkę z dociążeniem zestawu ołowiem dennym. Gruntowe połowy należy podzielić ze względu na akwen /rodzaj wody/ gdzie mamy zamiar łowić,tak więc, gruntówka rzeczna lub jeziorowa. Ze względu na rodzaj poławianych gatunków ryb wyróżnić można gruntówkę karpiową, sumową, leszczową. A także z powodu zastosowania różnych obciążeń zestawów można mówić o gruntówce lekkiej /powiedzmy do c.w80, a od c.w 80 w górę mówimy o ciężkiej gruntówce. Długość wędziska oscyluje w przedziale 3,60 - 3,90m, faktycznie lepiej sprawdzają się wg mnie kije składane. Zwróć uwagę na przelotki, ich osadzenie, stopkę, wypełnienie masą ceramiczną oraz zabezpieczenie omotki.

Łowiąc gruntówką, stosuje się np koszyczki lub sprężyny zanętowe, i w tym przypadku musisz niestety na "czuja" dopasować ciężar własny zanęcacza z dołączoną masą zanęty. Chodzi o to, aby nie przekroczyć masy całkowitej od dopuszczalnego c.w wędziska. W tym wypadku należy pamiętać również o wytrzymałości używanej żyłki głównej, wielkości /masywność budowy/ kołowrotka. Pojemność szpuli kołowrotka zależna może być od tego co mamy zamiar poławiać - karp, sum wymagają dużej ilości żyłki bo po ich "starcie" żyłki szybko ubywa na szpuli. Przeczytaj ten artykuł, warto:

http://www.carppassion.eu/?x7l5lxh3xpl5h+h3+ll5h+h3l6l3xpxcxl+l333xk+xpxxlxl5lxllx6l3x6xllxl5x3xxl3xyx5lkxxxxl5l+xxx6x6xkl3l+lxx3xcllll

Rozważ wybór kołowrotka ze względu na umiejscowienie hamulca /przedni, tylni/, z "dragiem" czy bez /t.z.n hamulec walki/, ilości i rodzaju szpul /aluminiowe, grafitowe, i badziewie "plastikopodobne"/. Rodzaj i ilość łożysk również ma wpływ na jakość kołowrotka.

Podejrzewam, że im więcej wędkujących tym więcej proponowanych będzie wędzisk i kołowrotków. W zależności od zamożności, można zaczynać wedkarstwo gruntowe od sprzętu z wyższej półki ale czy to warto przy nauce tak inwestować? Nie warto fascynować się nazwami firm, gdy raptem kilka, kilkukrotnie zdarzy się łowić rozłożyć gruntówki.

W moim przypadku, zakupiłem 2 wędki Kongera Aviatora Black Carp /składany/ c.w. 3.00 lbs 3.90m długości, kołowrotki Kongera Primax Magic Carp 660. Wystarczający na amatorski sposób łowienia większych ryb z gruntu, na różnych łowiskach /również rzekach np Wisła/.

Mam nadzieję że troszkę Ci pomogłem, a nie zamieszałem w głowie.

Pozdrawiam

Zbyszek / Nemo (2011/03/17 12:34)

mar83


Moje wędki to picker i feeder innych nie stosuję. Kołowrotek okumy dobry wybór. Mam dwa lata niezawodny, dobrze wykonany,nie mam powodów do narzekań. Pozdrawiam (2011/03/17 12:51)

raindog


Bardzo dziękuję za pomoc. Na szczęście wiele z poruszonych kwestii jest mi znanych. Znowu taki całkiem zielony nie jestem i miałem do czynienia już z karpiówką Jaxona - sprzęt z niskiej półki, gdyż to Adventure Tele Carp. Naturalnie łowiłem już na niego z koszyczkiem. Na czym jednak polega mój problem? Zgromadziłem trochę gotówki, a samo łowienie stało się jedną z moich ulubionych rozrywek, stąd pomyślałem o jakimś konkretniejszym sprzęcie. I tu pojawia się pytanie - czy kupić zwykły feeder? Mogę nim łowić z sygnalizatorem, czy na bombkę? Rzecz w tym, że nie przepadam za metodą drgającej szczytówki, choć może się przekonam, gdyż na razie tylko obserwowałem jak ktoś inny łowił. A może lepsze będą te wędziska Daiwy - powiedzmy 150, czy 90 gram?

No właśnie, zapomniałem o najważniejszym. Dotąd łowiłem na rodzinnych stawach - głównie płocie, szczupaki (tutaj tylko spinning) choć teraz są tam karpie. W tym roku wyrobiłem kartę i opłaciłem składkę. Podejrzewam, że będę łowił w Wiślę oraz w Rabie, ale jakieś jeziorko, czy staw też wchodzi w grę. Na kołowrotek raczej się już wcześniej zdecydowałem, a Mar83 tylko potwierdza mnie w przekonaniu, że szukanie po forach raczej było owocne. 

Rozumiem, że zaletą teleskopu jest tylko łatwość transportu? Ale czy są jakieś "uniwersalne" gruntówki typu składanego? Czy za takową można uznać feedera?

(2011/03/18 01:03)

raindog


Nie widzę możliwości edycji, więc dodam - czy za taką uniwersalną gruntówkę można uznać karpiówkę? (2011/03/18 01:09)

użytkownik61878


W zasadzie można karpiówkę uznać za gruntówkę /metoda połowu "z gruntu"/, w tym przypadku to tylko nazwa "gruntówka". Kwestią dyskusji pozostaje nadal tylko c.w jaki masz zamiar wybrać oraz rodzaj wędziska /osobiście wolę w tym wypadku składany a nie teleskop/. (2011/03/18 10:19)

przemo1980


jeżeli nie chcesz feedera to i ja myślę że jakaś karpiówka będzie dla Ciebie rozwiązaniem, ale nie mam wiedzy o sprzęcie "karpiowym" i nie podpowiem jaki model co i jak. Jeżeli byś zmienił zdanie, to z feederków mogę zaproponować mocny kijek Mikado SCR Heavy Feeder 3,90/150. Tym sprzęcikiem spokojnie możesz polowić też na żywczyka,trupka z gruntu, no i oczywiście na Wiślę. Kołowroek wybrałeś OK.

(2011/03/18 14:00)

raindog


Dziękuję za rady. Zastanawiam się tylko, czy c.w. 150g to nie jest za dużo. Czy na Rabę i Wisłę wystarczyłby taki Mikado Ultraviolet z c.w. 90g? Ew. wersja heavy -120g.? I czy tymi wersjami heavy przyjemnie się łowi? 


Dodam, że wolałbym, aby kij pracował na całej długości, niż miał tylko szczytową akcję.

(2011/03/20 22:06)

raindog


Porównując SCR i Golden Bay, który wypada lepiej? (2011/03/20 22:31)

przemo1980


Dziękuję za rady. Zastanawiam się tylko, czy c.w. 150g to nie jest za dużo. Czy na Rabę i Wisłę wystarczyłby taki Mikado Ultraviolet z c.w. 90g? Ew. wersja heavy -120g.? I czy tymi wersjami heavy przyjemnie się łowi? 


Dodam, że wolałbym, aby kij pracował na całej długości, niż miał tylko szczytową akcję.



To ja nie bardzo wiem o co Ci kolego chodzi. Wymieniona przez Ciebie wedka Daiwa raczej nie będzie " pracowała na calej dlugości ",ja zaproponowałem feederka, już nawet mniejsza o firmę, ale wiem że taki czy inny feeder na 100% będzie lepiej pracował jak ta wymieniona przez Ciebie Daiwa.  150 czy 90 to już zależy kolego w jakich miejscach np; na Wiślę będziesz chciał łowić. Jeżeli będziesz łowił powiedzmy za główką to do 90g spokojnie wystarczy, a jeśli bardziej byś chciał lowić w głównym nurcie na prostym odcinku to czasem i 150g może być mało. (2011/03/21 16:38)

przemo1980


Porównując SCR i Golden Bay, który wypada lepiej?


Posiadam obie wymienione wędki i wydaję mi się że moż troszkę lepiej wykonany jest SCR, ale tak czy siak jestem zadowolny  z jednej jak i drugiej. (2011/03/21 16:41)

raindog


No nic, dzięki za informacje. Ważne, że na razie wybiłem sobie z głowy te wędki teleskopowe. (2011/03/23 12:30)

edward1962


czy do polowu na splawik daiwa apollo dl 4,20 cw 5-40g bedzie dobrym wyborem (2019/04/10 10:07)