Zaloguj się do konta

Wędkowanie z rodzinką

utworzono: 2014/05/29 21:33
kosze

Witam! Wiem że pewnie tego typu posty przewijały się już przez forum ale wiecie człowiek jest z natury leniwy :)Mam pytanko, w mojej rodzince( ja, żona i 2 dzieci 3 i 6 lat) tylko ja mam kartę i pozwolenia i jak to w końcu jest z tą możliwością łapania w ramach mojego limitu. Jeżeli jadę nad wodę to ja sam mogę na 2 wędki a moje dwa małe dzieciaki mogą sobie łapać uklejki na baciki czy nie (w sumie to 4 wędki)? Albo jeszcze jedna kombinacja łapiąc na spinning można tylko na jedną wędkę a co jeśli w ramach mojego limitu ja łapię na spławik a żona na spinning? czy tak można i czy do tego można dorzucić jeszcze np. baciki dzieciaków. Czytałem regulamin i sam już do końca nie wiem.
Proszę o jasną odpowiedź i z góry WIELKIE dzięki! [2014-05-29 21:33]

Artur z Ketrzyna

Mniemam że mówisz o wodach PZW, dlatego zacytuję tu RAPR.

II. PRAWA WĘDKUJĄCEGO W WODACH PZW
3. Z obowiązku posiadania karty wędkarskiej są zwolnione osoby do 14 lat oraz
cudzoziemcy czasowo przebywający w Polsce.
6. Młodzież nie zrzeszona w PZW w wieku do 14 lat ma prawo wędkować:
a) wyłącznie pod opieką i w ramach uprawnień, stanowiska i dziennego limitu połowu
ryb osoby pełnoletniej, posiadającej kartę wędkarską, metodą gruntowo-spławikową
maja prawo wędkować dwie osoby, każda na jedną wędkę. Udostępnienie
stanowiska i limitu dwóm osobom nie wyklucza wędkowania opiekuna na jedną
wędkę.
b) wyłącznie pod opieką i w ramach uprawnień i dziennego limitu połowu, osoby
pełnoletniej, posiadającej kartę wędkarską, metodą spinningową i muchową.
Przekazanie uprawnień nie wyklucza wędkowania opiekuna na jedna wędkę.
8. Członek PZW ma prawo udostępnić współmałżonkowi, posiadającemu kartę
wędkarską, jedną ze swoich wędek do wędkowania, w granicach przysługującego
mu stanowiska i limitu połowu, bez konieczności uiszczania przez współmałżonka
składki członkowskiej oraz składki na ochronę i zagospodarowanie wód. Powyższe
ma wyłącznie zastosowanie przy wędkowaniu dopuszczającym łowienie na dwie
wędki.

Co oznacza że;
- twoja żona musi wyrobić sobie kartę wędkarską, by móc z tobą legalnie wędkować.
- Nie możesz łączyć metody spiningowej z metodą slawistko-gruntową.
- jeśli udostępniasz swój limit dzieciom lub żonie to każde z was może wędkować tylko na jedną wędkę.
- żona może z tobą wędkować w ramach twego limitu tylko metodą spławisko-gruntową.
- 2 małoletnim (dzieciakom), możesz udostępnić stanowisko i limit w metodzie spławisko-gruntowej, a w spiningowej raczej jednemu dziecku.

Powiem szczerze że nie wiem, czy można jednocześnie wędkować z żoną i 2 dzieci metodą spławikową. Każde po jednej wędce.
Ponieważ przy małoletnich jest mowa o przekazaniu uprawnień i wędkowaniu na jedną wędkę. To znaczy że raczej już wtedy żonka nie może skorzystać z twego stanowiska bo ty je udostępniłeś dzieciakom, a sam wędkujesz jako opiekun z uprawnieniami.
Tu mogą inni wypowiedzieć się, i może można inaczej to zinterpretować...

[2014-05-29 23:14]

89krzysztof

 
Jeśli chcesz łowić z żoną, po jednej wędce, musi ona posiadać kartę wędkarską.
Jeśli chcesz łowić na spławik, żona nie może spinningować.
Dzieci do lat 14 mogą łowić pod opieką osoby dorosłej posiadającej opłacone zezwolenie na łowienie, w ramach jednego stanowiska.

Wszystko jest napisane jasno i czytelnie.
[2014-05-29 23:22]

osa12

No jak jasne i czytelnie, jak nawet Kolega Artur ma z tymi zapisami problem ? 
Ja też ich nie rozumiem. Ale ja to ja.  [2014-05-30 06:54]

krisbeer

 
Jeśli chcesz łowić z żoną, po jednej wędce, musi ona posiadać kartę wędkarską.
Jeśli chcesz łowić na spławik, żona nie może spinningować.
Dzieci do lat 14 mogą łowić pod opieką osoby dorosłej posiadającej opłacone zezwolenie na łowienie, w ramach jednego stanowiska.

Wszystko jest napisane jasno i czytelnie.



Słusznie
89krzysztof
prawi. Żona musi posiadać kartę, natomiast dzieci do lat 14 mogą łowić na podstawie uprawnień ojca w ramach 1 stanowiska. Jeżeli 2 dzieci wędkuje to w przypadku ojca
,,Przekazanie uprawnień nie wyklucza wędkowania opiekuna na jedna wędkę.''
Co tu roztrząsać (interpretować)? 


[2014-05-30 09:52]

krisbeer

ciekawe czemu tak mi wpis podzieliło?
[2014-05-30 09:52]

Artur z Ketrzyna

No jak jasne i czytelnie, jak nawet Kolega Artur ma z tymi zapisami problem ? 
Ja też ich nie rozumiem. Ale ja to ja. 

Osa fakt jest taki że nie jestem pewny czy mogę wędkować z żoną i 2 dzieci poniżej 14 roku życia jednocześnie.
Obecnie dzieciaki są starsze. Tak więc mnie już to nie dotyczy. I one muszą mieć już swoje zezwolenie...

Ciekawi mnie zdanie co niektórych ekspertów na tym forum... No o strażników SSR i PSR.
[2014-05-31 01:01]

89krzysztof

No jak jasne i czytelnie, jak nawet Kolega Artur ma z tymi zapisami problem ? 
Ja też ich nie rozumiem. Ale ja to ja. 

Kolega Artur zazwyczaj ma z czymś problem...
[2014-05-31 07:50]

kosze

dzieki za wszystkie odpowiedzi już mi się co nieco rozjaśniło, na pewno wysyłam żonke na egzamin na karte :) 
pozdo dla wszystkich! [2014-06-01 23:03]

umicha

Karte to chyba w gminie najpierw i bez egzaminu nie wiem czy dobrze pamietam. [2014-06-02 23:09]

89krzysztof

Karte to chyba w gminie najpierw i bez egzaminu nie wiem czy dobrze pamietam.


źle pamiętasz.
[2014-06-03 09:43]

Artur z Ketrzyna

No jak jasne i czytelnie, jak nawet Kolega Artur ma z tymi zapisami problem ? 
Ja też ich nie rozumiem. Ale ja to ja. 

Kolega Artur zazwyczaj ma z czymś problem...

Jak pisałem, nie mam problemu bo moje dzieci muszą mieć własne zezwolenie...

A jeśli ty taki obyty, to może sam powiesz czy można jednocześnie z 2 dzieci do 14 roku życia i żoną, na jednym zezwoleniu?

Ps. Co do;
Karte to chyba w gminie najpierw i bez egzaminu nie wiem czy dobrze pamietam
.
źle pamiętasz.

Dobrze pamięta bo wielu nie musiało zdawać egzaminów na kartę a papier otrzymało...
[2014-06-03 16:51]

krisbeer

Panowie to jest klucz: ,,Przekazanie uprawnień nie wyklucza wędkowania opiekuna na jedna wędkę.''
W regulaminie mowa jest o możliwości wędkowania przez żonę jeżeli ma kartę (nie musi mieć opłaconych składek) i dwójki dzieci do lat 14.
Nigdzie nie ma wzmianki że jeżeli przekazujesz uprawnienia na 2 dzieci to żona posiadająca kartę nie może łapać. Regulamin dopuszcza taką możliwość.
Więc na jakiej podstawie jest to zabronione?

[2014-06-03 17:46]

Artur z Ketrzyna

przekazujesz dzieciom uprawniane na 2 wędki i sam łowisz na jedną. To jak możesz przekazać żonie uprawnienie które już przekazałeś dzieciom?
Dlatego takowe pytanie kierowałem do strażników PSR i SSR.
I dlatego pisałem że nie jestem pewny.
[2014-06-03 17:57]

Bernard51

To jak możesz przekazać żonie uprawnienie które już przekazałeś dzieciom?
Dlatego takowe pytanie kierowałem do strażników PSR i SSR.
I dlatego pisałem że nie jestem pewny.

Co odpowiedzieli strażnicy??

Dzieciom przekazał uprawnienia, żona posiadająca kartę korzysta z stanowiska i limitu małżonka, tak wydaje mi się według tego zapisu, więc uprawnień jej nie przekazuje.
Ale czy to jest gdzieś ujęte że, na cztery wędki może rodzina łowić czy tylko na trzy, nie wyczytałem albo nie umiem dobrze szukać.

Może kol. Osa coś wyszuka klarownego do tej sytuacji??

Chociaż przychyliłbym się do wpisu "Krisberga"

Nigdzie nie ma wzmianki że jeżeli przekazujesz uprawnienia na 2 dzieci to żona posiadająca kartę nie może łapać. Regulamin dopuszcza taką możliwość.
Więc na jakiej podstawie jest to zabronione?

[2014-06-03 19:48]

Artur z Ketrzyna

Nie pisze, ale pisze;
6. Młodzież nie zrzeszona w PZW w wieku do 14 lat ma prawo wędkować:
a) wyłącznie pod opieką i w ramach uprawnień, stanowiska i dziennego limitu połowu
ryb osoby pełnoletniej, posiadającej kartę wędkarską, metodą gruntowo-spławikową
maja prawo wędkować dwie osoby
, każda na jedną wędkę. Udostępnienie
stanowiska i limitu dwóm osobom nie wyklucza wędkowania opiekuna na jedną
wędkę.

8. Członek PZW ma prawo udostępnić współmałżonkowi, posiadającemu kartę
wędkarską, jedną ze swoich wędek do wędkowania, w granicach przysługującego
mu stanowiska i limitu połowu, bez konieczności uiszczania przez współmałżonka
składki członkowskiej oraz składki na ochronę i zagospodarowanie wód. Powyższe
ma wyłącznie zastosowanie przy wędkowaniu dopuszczającym łowienie na dwie
wędki.


Tak więc można z tego wywnioskować; że zonie możesz udostępnić tylko jedną z 2 wędek które ci przysługuję. Ale jak udostępniłeś 2 dzieci swoje wędki, i zachowałeś prawo tylko do jednej wędki, to już nie masz co jej przekazać...
Powyższe ma wyłącznie zastosowanie przy wędkowaniu dopuszczającym łowienie na dwie
wędki.

A ty wędkując z 2 dzieci może tylko na jedną...
I
Udostępnienie stanowiska i limitu dwóm osobom nie wyklucza wędkowania opiekuna na jedną
wędkę.

Udostępniasz 2 dzieci, czyli 2 osobom, i chcesz żonie czyli trzeciej osobie...

Jest jeszcze zezwolenie grupowe, które wydaje wyłącznie okręg. I ono uprawia do opiekowania się kilu osobową grupką, czyli do 9 osób ...
[2014-06-03 21:20]

zgred

Witam, jak to jest w praktyce z tą kartą. Jestem pełnoletni,  łowię z ojcem sporadycznie na spławik, on ma kartę i opłacone składki a ja nie mam nawet karty. Każdy ma jedną wędkę. Jak to jest w praktyce podczas kontroli, gdy nie zarzucam ani nie ściągam zestawu, tylko siedzę przy wędce, to w praktyce nic mi nie grozi? No w zasadzie musieliby zaczaić się w krzakach.Kiedyś raz mieliśmy kontrolę- 8 czy 9,to nawet nie zwrócili na mnie uwagi, bo były tylko 2 wędki. W przyszłym roku planuję wyrobić kartę, ale w tym jeszcze kilka razy pójdę bez. Pozdrawiam. [2014-10-08 12:30]

zgred

W zasadzie to nawet była jeszcze jedna kontrola przez policję wodną i też nic nie mówili. [2014-10-08 13:13]

Artur z Ketrzyna

Witam, jak to jest w praktyce z tą kartą. Jestem pełnoletni,  łowię z ojcem sporadycznie na spławik, on ma kartę i opłacone składki a ja nie mam nawet karty. Każdy ma jedną wędkę. Jak to jest w praktyce podczas kontroli, gdy nie zarzucam ani nie ściągam zestawu, tylko siedzę przy wędce, to w praktyce nic mi nie grozi? No w zasadzie musieliby zaczaić się w krzakach.Kiedyś raz mieliśmy kontrolę- 8 czy 9,to nawet nie zwrócili na mnie uwagi, bo były tylko 2 wędki. W przyszłym roku planuję wyrobić kartę, ale w tym jeszcze kilka razy pójdę bez. Pozdrawiam.

W rzeczywistości jak nie wędkujesz to nie naruszasz przepisów prawnych.
Ale nie wolno ci nawet zwinąć zestawu...
Co do stanu moralnego.
To strażnicy często nie robią z tego problemu. Ale winni i zdają sobie z tego dobrze sprawę. Dlatego są tacy co jednak przynajmniej pouczenie dadzą.
Bo wiedzą czym oni ryzykują, jak ktoś taki przypadek by zgłosił...

Ps. co do karty. To możesz ją wyrobić sobie w tej chwili. A opłaty zrobić na następny sezon.

Karta wędkarska to dokument państwowy, potwierdzający że znasz zasady uprawiania amatorskiego połowu ryb.
I w celu jej uzyskania, musisz zdać egzamin. Robisz to w organizacji pozarządowej uprawnionej do tego. Ona wystawia ci zaświadczenie o zaliczeniu egzaminu. W PZW to koszt 30 zł (+opłata za przelew ok.;3 zł, jak nie ma takiej możliwości u skarbnika koła)
Z tym zaświadczeniem do Starostwa i tam wypełniasz wniosek i zostawiasz zdjęcie i opłatę skarbową w wysokości 10 zł. I czekasz na dokument.  ;-)

Karta wędkarska + zezwolenie uprawnionego. Dopiero cię uprawniają do wędkowania na wodach użytkowanych od skarbu państwa przez uprawnionego.
[2014-10-09 09:01]

Haryyy5

RAPR ma tyle luk i niedomówień że dziwię się że nie został dawno spalony i napisany od nowa ale cóż.  Jak w ramach naszych uprawnień łowią dzieci to my możemy wtedy tylko na jedną, to jest chyba jasne. Ale jak tą jedną wędkę która nam pozostaje chcemy oddać żonie to ja powiedziałbym że nie możemy tego zrobić. Regulamin mówi jasno na ile wędek w konkretnej metodzie możemy łowić. Mówi też jasno że żonie możemy przekazać wędkę w ramach swojego limitu. Tymczasem kiedy na nasze wędki łowią dzieci, RAPR nie powiększa naszego limitu a jedynie daje możliwość NAM łowić na jedną wędkę. W mojej interpretacji NAM znaczy TYLKO I WYŁĄCZNIE NAM. Jest jasno podane że udostępnienie wędek dzieciom nie wyklucza łowienie na jedną wędkę PRZEZ OPIEKUNA. Tym opiekunem musi być osoba posiadająca uprawnienia do amatorskiego połowy ryb. Tak więc swojego limitu wędek już nie posiadamy którym moglibyśmy dysponować, sami korzystamy jedynie z wyjątku od reguły umożliwiającego OPIEKUNOWI łowienie zamiast nudzenia się pilnując dzieci.   Wynika z tego że małżonce nie możemy przekazać uprawnień bo nie mamy już czego przekazywać. Takie jest moje zdanie. Inaczej ma się kwestia jednego dziecka i żony. Wtedy uważam że jedną wędkę dajemy dziecku, drugą możemy oddać żonie i jest wtedy w porządku, dwie wędki w wodzie zgodnie z naszymi uprawnieniami ale my sobie musimy łowienie odpuścić. Oczywiście nie dotyczy to spinningu ale tu mamy przepisy jasne że możemy łowić tylko na jedną wędkę, także albo my + dzieci albo tylko żona.  Taka jest moja interpretacja przepisów, z którą nie każdy musi się zgodzić ale ja będę się jej trzymał.
[2014-10-09 12:15]