Wędkowanie 12-latka

/ 35 odpowiedzi

Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

Norbert Stolarczyk


(...) czyli tata musi też musi łowić na spinning żeby mógł ja też łowić na spinning, jest mały problem tata nie lubi zbytnio łowić na spinn. (...)

Jest wyjście. Jeśli nie lubi twój tata metody spinningowej niech da wędzisko i towarzyszy Ci podczas łowienia. (2013/05/22 10:44)

osa12


  

Witam, znowu wielka "rozróba" z przyczyn PZW. 

Po pierwsze ustawa o rybactwie śródlądowym i szczegółowe rozporządzenia ministra dokładnie określają jak to ma być:

- do 14 lat można łowić bez karty, ale pod opieką (nawet na dwie wędki każdy „chyba”, i własne limity każdy „chyba”)

Oczywiści PZW zmieniło te proste warunki i wprowadziło „swoje” „prawo” (od jakiegoś czasu szukam podstaw prawnych takich zmian, na razie „chyba” można tak zrobić tylko w obwodach rybackich i obwodach hodowlanych), pisząc je niechlujnie i trudno interpretowalne.

Czytałem RAPR pod tym względem, jak zwykle każdy może zinterpretować to „jak chce”.

Myślę, iż nic nie stoi na przeszkodzie jak na stawie dorosły będzie wędkował na spławik, a „młody” na „spinning’ .Bo co się stanie ? Tak samo gdy będzie odwrotnie, dorosły na spinning a „młody” na spławik. Nic się nie dzieje!

Tylko człowiek, który nigdy nie był na rybach z „taką” młodzieżą może wymyślać takie bzdurne zakazy (czemu to ma służyć), młodzież po kilku minutach się nudzi więc takie zmiany wychodzą na dobre wszystkim (nawet rybom).

(2013/05/22 10:59)

Roxola


(...) czyli tata musi też musi łowić na spinning żeby mógł ja też łowić na spinning, jest mały problem tata nie lubi zbytnio łowić na spinn. (...)

Jest wyjście. Jeśli nie lubi twój tata metody spinningowej niech da wędzisko i towarzyszy Ci podczas łowienia.



____________________________________________

Tym bardziej, że Młody musi łowić w obrębie łowiska opiekuna.Stawy o które pyta założyciel wątku są zbiornikami sekcyjnymi podlegającymi pod Koło PZWobowiązuje tam RAPR , a zmiany dotyczą głównie limitów ilościowych i są tygodniowe.
Natomiast idąc tokiem myślenia @osa12, to może takie łowienie prowadzić do nadużyć.Opiekun zabierając dziecko na ryby i łowiąc metodą gruntową zauważywszy, że drapieżnik się spławia, czy też poluje na małe ryby - sadza malucha przy gruntówce, a sam spinninguje w tym miejscu. Jeżeli można w jedną, to można i w drugą stronę... czyż nie prawda ?Dużo już takich "dziwnych" sytuacji widziałam nad wodą i nie oszukujmy się - nie każdy jest uczciwy. To jak potraktuje takie łowienie Strażnik, to już zupełnie inna sprawa.

"- do 14 lat można łowić bez karty, ale pod opieką (nawet na dwie wędki każdy „chyba”, i własne limity każdy „chyba”)"

Jeżeli piszesz takie rzeczy, to jestem przekonana, że RAPR jednak nie czytałeś @osa12. (2013/05/22 11:22)

osa12


Przeczytaj jeszcze raz moją wypowiedź. Nie mówię o RAPR a o państwowych przepisach zawartych w aktach prawnych dotyczących Amatorskiego Połowu Ryb. (Ustawa o rybactwie śródlądowym i szczegółowe rozporządzenia ministra).

RAPR to regulamin PZW stowarzyszenia osób fizycznych. Jaką wartość ma prawnie ?

Według mnie niewielką i tylko na wodach obwodów rybackich i hodowlanych.

Brak podstaw prawnych aby obowiązywał na pozostałych wodach publicznych !

(2013/05/22 12:36)

Roxola


Również przeczytaj moją wypowiedź, tłumaczyłam jakie są to zbiorniki i wędkowanie na nich jest tematem wątku. Wtykanie do każdego wątku o łowiskach dzierżawionych przez PZW teorii na temat łowisk publicznych i przepisów, które tam obowiązują, bądź nie - wprowadza jedynie zamieszanie do tematu. Dlatego, wybacz - ale piszesz zupełnie nie w temacie. Na zbiornikach dzierżawionych przez PZW musimy się stosować do przepisów ustanowionych przez PZW.Zwróciłam uwagę na często z Twojej strony używane słowo "chyba", czy to zabezpieczenie przed wytknięciem Ci że piszesz źle ? Sprytne. Piszę albo tak, albo tak ...mam prawo popełnić błąd, ale stosowanie po każdym słowie zabezpieczenia "chyba" ...nie pasuje do osoby dorosłej, która bierze udział w dyskusjach na temat obowiązujących przepisów. Bez urazy.


Zapomniałam dopisać, do mojego poprzedniego postu, że konsultowałam moją pierwszą wypowiedź w tym temacie z Komendantem Straży, który potwierdził, że metod tych łączyć nie wolno. (2013/05/22 13:22)

osa12


 Dlatego, wybacz - ale piszesz zupełnie nie w temacie. Na zbiornikach dzierżawionych przez PZW musimy się stosować do przepisów ustanowionych przez PZW.Zwróciłam uwagę na często z Twojej strony używane słowo "chyba", czy to zabezpieczenie przed wytknięciem Ci że piszesz źle ? 

Zapomniałam dopisać, do mojego poprzedniego postu, że konsultowałam moją pierwszą wypowiedź w tym temacie z Komendantem Straży, który potwierdził, że metod tych łączyć nie wolno.


Prawo nie jest takie proste jak Ci się wydaje. Umowa dzierżawy ma pewien "feler", umową dzierżawy nie można przenieść własności, jak wody należały do X dalej należą do X.

Jeśli opisywane wody dzierżawione są od skarbu państwa to należą do skarbu państwa i są wodami publicznymi i wskaż mi paragraf z którego wynikało by, iż RAPR tam może obowiązywać.

Ja takiego nie znam ! Poprzyj Swoje słowa "

Na zbiornikach dzierżawionych przez PZW musimy się stosować do przepisów ustanowionych przez PZW.
" paragrafami prawa a przyznam Ci rację!

"Chyba" użyłem tylko dlatego, bo znam bardzo dobrze Ustawę o rybactwie śródlądowym, ale mniej szczegółowo znam rozporządzenia ministra (a były kilkakrotnie zmieniane), więc tam mogą się kryć mniej znane mi zapisy !

A Komendant nie jest autorytetem i nie on ustanawia prawo !

(2013/05/22 14:19)

Roxola


Nie wciągniesz mnie Kolego w dyskusję na temat ustaw, bo wolę iść nad wodę i stosować się do regulaminu (co nie jest trudne i nie jest dla mnie ujmą) jak robię to od lat, niż siedzieć z nosem w ustawach i szukać dziur, czy tego, w którym miejscu jest felerna. Wiem, że Komendant prawa nie ustanawia, jednak jest osobą, która to prawo powinna znać lepiej niż ja, dlatego zwróciłam się z zapytaniem.Mam wrażenie, że bardzo powierzchownie czytasz, to co inni piszą i jesteś strasznie monotematyczny. Obecnie dyskusja w tym wątku, zupełnie nie jest w temacie, a wszystko zostało wyjaśnione.
Wiem, czyją własnością są i kto dzierżawi wody, o których mowa, bo są w mojej okolicy.Mam też plany tych zbiorników wydane przez Urząd Miasta, jak również dokumenty dotyczące dzierżaw.   (2013/05/22 14:55)

adler


 Dlatego, wybacz - ale piszesz zupełnie nie w temacie. Na zbiornikach dzierżawionych przez PZW musimy się stosować do przepisów ustanowionych przez PZW.Zwróciłam uwagę na często z Twojej strony używane słowo "chyba", czy to zabezpieczenie przed wytknięciem Ci że piszesz źle ? 

Zapomniałam dopisać, do mojego poprzedniego postu, że konsultowałam moją pierwszą wypowiedź w tym temacie z Komendantem Straży, który potwierdził, że metod tych łączyć nie wolno.


Prawo nie jest takie proste jak Ci się wydaje. Umowa dzierżawy ma pewien "feler", umową dzierżawy nie można przenieść własności, jak wody należały do X dalej należą do X.

Jeśli opisywane wody dzierżawione są od skarbu państwa to należą do skarbu państwa i są wodami publicznymi i wskaż mi paragraf z którego wynikało by, iż RAPR tam może obowiązywać.

Ja takiego nie znam ! Poprzyj Swoje słowa "

Na zbiornikach dzierżawionych przez PZW musimy się stosować do przepisów ustanowionych przez PZW.
" paragrafami prawa a przyznam Ci rację!

"Chyba" użyłem tylko dlatego, bo znam bardzo dobrze Ustawę o rybactwie śródlądowym, ale mniej szczegółowo znam rozporządzenia ministra (a były kilkakrotnie zmieniane), więc tam mogą się kryć mniej znane mi zapisy !

A Komendant nie jest autorytetem i nie on ustanawia prawo !


Ale musi je znać, respektować, przestrzegać i wymagać by inni także je przestrzegali. Słuchaj, ja np. dzierżawię ziemię uprawną od skarbu państwa i co każda firma, osoba prywatna mi wejdzie na nią bo chcą szukać gazu łupkowego lub przycinać drzewa pod linią energetyczną? Nie, muszą mieć najpierw moją zgodę, a firmy, zakłady które są na trenach dzierżawionych także mają swoje wewnętrzne statuty, regulaminy obowiązujące na ich choć dzierżawionym terenie i reszta użytkowników obywateli musi do nich się stosować. U nas jedna z firm ma wynajęte kamieniołomy (od skarbu państwa) z czego dwa są zalane wodą i bardzo rybne, ustanowili swe prawidła i koniec kropka. Było wielu kolegów którzy trąbili, wprowadzali innych w błąd, wtaczając takie jak Twe mylne interpelacje przepisów, ustaw... Pomimo procesów i sądów różnych instancji racja jest po ich stronie (dzierżawcy kamieniołomu). Jeśli jesteś takim znawcą prawa to szczególnie powinieneś to znać, wiedzieć i nie wprowadzać drugich do zgubnych działań, bo za takie coś także jest odpowiedzialność prawna.   

(2013/05/22 15:00)

MarcinWendkarz


Już wiem Nie można łączyć Spławiku i Spinningu ;) Ale czasem widzę że ktoś łączy Spławik z gruntem :) (2013/05/22 20:55)