Zaloguj się do konta

Wędkowanie na danym akwenie

utworzono: 2013/05/02 07:51
grahamx71

Panowie szybkie pytanie:

Jest akwen który należy do danego koła wędkarskiego "X" i jeżeli Ja należę do innego koła "Y" to czy Panowie z koła "X" mają prawo wyprosić Mnie z tego akwenu? Zaznaczam iż nie ma tam żadnych oznaczeń zakazu wędkowania tylko informacja że ten akwen jest pod zarządem koła "X". Czekam na odpowiedz. Proszę o sprawdzoną i rzetelną odpowiedz gdyż miała miejsce dzisiaj taka sytuacja i powiem szczerze że nie wiedziałem czy Panowie mieli rację tym bardziej że moije koło także zarządza innymi akwenami i nigdy nie było tam sytuacji aby wypraszać wędkarzy z innego koła wędkarskiego. [2013-05-02 07:51]

JKarp

CześćPodaj nam nazwę, status tej wody i przepisy na nie obowiązujące. Tak łatwiej cokolwiek napisać.JK [2013-05-02 13:17]

kedzio

To, że dane koło zarządza wodą X, to jeszcze żadna informacja. Może trafiłeś na wodę tzw. sekcyjną? Dlaczego nie podasz nazwy i położenia tej wody? Może ma numer porządkowy PZW? Jak powiedział pan JKarp, trzeba wiedzieć co to za woda, by określić co i jak.   [2013-05-03 12:01]

marek-debicki

Jadąc na rybki należy sprawdzić, kto jest uprawnionym do rybactwa na danej wodzie. Polecam artykuł "Czyja to woda?" [2013-05-03 16:58]

dealer081

w naszym okregu Kaliskim tez mamy kilka takich kol gdzie by lowic na ich zbiornikach trzeba uiscic doplate,w naszym kole natomiast tyby maja zawyzone wymiary ochronne lin-30,karp do35 i od 65cm,jest nawet amur do  50 i od 80cm
[2013-05-03 18:36]

Grzeechu1

Znam taką wodą we wrocławiu.

Staw przy ul.kunickiego- którą zarządza koło ze smolca,i żeby na nim łowić trzeba być ich członkiem.

A co chodzi, a więc dane koło nie dzierżawie wodą od urządeu miasta tylko od osoby prywatnej i w tedy może sobie wtdy takiego zarządzenie wydać a także własne przepisy na w/w akwanie.

Założyłem takie forum -na tema staw przy maślickiej,czy kotś wie czy można tam łowić?

Jest tablica,ze wodą zarządza koło Atlntis.

Czekam na info,co i jak czy znowu to woda prywatna?

[2013-05-05 07:33]

osa12

Jadąc na rybki należy sprawdzić, kto jest uprawnionym do rybactwa na danej wodzie. Polecam artykuł "Czyja to woda?"

Wszystko fajnie, ale pojawiają się pytania ? 

1. Kto to jest "uprawniony do rybactwa" ? - rybactwo to zawód (zarobkowe pozyskiwanie ryb z wód)

2. Czy każda woda ma uprawnionego do rybactwa ? - chyba nie (własność wody nie wiąże się z nabyciem "uprawnień do rybactwa"!

3. Chyba ważniejszą sprawą jest informacja czy woda jest wodą publiczną i czy leży w obwodzie rybackim ?

Zgodnie z Artykułem 7. ustawy o rybactwie śródlądowym jeśli jest wodą publiczną poza obwodem rybackim możemy łowić bez zezwolenia, bo tylko w obwodach rybackim zezwolenia są potrzebne.

Oczywiście Polska to dziwny kraj i to prawo jest chyba nagminnie łamane. 

[2013-05-05 13:38]

Roxola

Jeżeli już tworzymy domysły, co do stanu faktycznego zbiornika X i tego czy wolno, czy nie,to moje zdanie jest takie (a właściwie tylko przypuszczenie)Członkowie Koła X utworzyli coś w rodzaju gangu i nie chcą widzieć członków innych Kółna "swoim" zbiorniku, bo uważają, że wyjedzą im "ich" ryby. Zwykła patologia i tyle...  takie jest moje wyobrażenie tej sytuacji.
Jeżeli tak jest, to jest to bezprawne, ponieważ dzierżawcą zbiorników jest Okręg nie Koło,a Ty należysz do tego samego Okręgu. Co robić ? Moim zdaniem powiadomić właśnie Okręg.
[2013-05-05 18:18]

kedzio

Póki nie wiem co to za woda, nie rzucam oskarżeń. [2013-05-05 21:38]

kedzio

I się raczej nie dowiem?! [2013-05-07 11:53]

kedzio

"Zarządzający wodą" to skrót myślowy, pod którym rozumiemy właśnie między innymi uprawnionego do rybactwa. Jeśli czytałeś pierwszy wpis, to pewnie zauważyłeś, ze mowa tam o kole "X" i ze taka informacja widnieje gdzieś na tablicy.  Nie czepiaj się skrótów  myślowych i nie gdybaj oraz nie oskarżaj do czasu, aż kolega autor określi co to za koło, gdzie ta woda, czy ma numer PZW, czy ma jakąś geograficzną nazwę. Skoro nie wiemy o co chodzi, a pytający nie ma zamiaru rozwinąć swej jakże mętnej myśli, nie mamy możliwości odpowiedzenia na tak postawione pytanie. Więc nic nam nie dają dzienniki ustaw i kodeksy. Chyba, że zaczniemy tu wszyscy gdybać tak jak ty kolego Zenfr. [2013-05-12 09:53]