Zaloguj się do konta

Wędkowanie z pontonu, łodzi

utworzono: 2013/03/03 13:03
dempsey

Koledzy zakupiłem w zeszłym roku ponton kolibri 260km i sezon 2013 chcę poświęcić na wędkowaniu z mojego pływadełka. Doradźcie mi jakich wędek najlepiej używać do łowienia na spławik oraz jakich spławików, pamiętając że będę łowił z pontonu. Proszę o fachowe doradztwo bo dotychczas specjalizowałem się w wędkowaniu na federy z brzegu i jest to dla mnie zupełnie nowa rzecz. A zapomniałem dodać że będę wędkował na zalewach a nie na rzekach.       
[2013-03-03 13:03]

Jacoslaw

Wędkarstwo spławikowe z pontonu to trudna rzecz i mało spotykana. Przyjęło się, że środek pływający w znakomitej większości służy spinningistom. Teraz co raz częściej pływadła wykorzystywane są również do innych metod. O ile nie potrafię wyobrazić sobie wędkowania na feeder z łódki o tyle spławik pewnie jest okej. Nie wiem :) Nigdy na spławik z łódki nie łowiłem. Nie mniej pomysł ciekawy, z przyjemnością będę śledził wątek. Pozdrawiam.
[2013-03-03 13:14]

Bernard51

Można oczywiście lowić z pontonu na spławik, czy z łodzi, ważne tafla wody ,i kotwice dwie (przód i tył) w nocy przednia zabawa z świetlikiem .W czasie dnia na płoc głebinową ok 5-7 m na jesień też można powędkować do suta.Pisze na podstawie własnych praktyk, tak że pływadełka nie tylko do spiningu mogą służyć?
[2013-03-03 14:25]

Roxola

Wielokrotnie łowiłam z łodzi (nie z pontonu) jeżeli nie jest zbyt głęboko, to można łowić batem,ja na łodzi używam siedmiometrowego...  Naprawdę można ładne sztuki wyciągnąć. [2013-03-03 17:30]

aldente

Koledzy zakupiłem w zeszłym roku ponton kolibri 260km i sezon 2013 chcę poświęcić na wędkowaniu z mojego pływadełka. Doradźcie mi jakich wędek najlepiej używać do łowienia na spławik oraz jakich spławików, pamiętając że będę łowił z pontonu. Proszę o fachowe doradztwo bo dotychczas specjalizowałem się w wędkowaniu na federy z brzegu i jest to dla mnie zupełnie nowa rzecz. A zapomniałem dodać że będę wędkował na zalewach a nie na rzekach.    

Chetnie lowie z pontonu w pasmie trzcin na splawik. Ustawiam lodz bokiem do otwartej wody,a trzciny wykorzystuje do unieruchomienia pontonu. Rezygnuje wtedy z kotwic. Jesli chce oblowic jakas podwodna gorke, wtedy niestety zabranie dwoch kotwic staje sie konieczne. Mozna w ten sposob znalezc sobie wiele ciekawych miejscowek, ktore z brzegu i w woderach sa dla innych niedostepne.  Do takich wypraw uzywam wedki teleskopowej, matchowej 390cm, do 20g c.w.
Druga teleskopowka najczesciej przystosowana jest do lowienia na zywca. Wedek teleskopowych na pontonie uzywam tylko dla wlasnej wygody. Mozna je bardzo szybko zwinac, gdy zaistnieje potrzeba a jednoczesnie zajmuja one mniej miejsca. W Twoim przypadku przy dlugosci pontonu 260 cm tego miejsca bedziesz mial malo, oprocz wedek zabierzesz przeciez jakas torbe z przyborami, wiaderka z zaneta, podbierak , prowiant itp. Jesli chodzi o montaz zestawow splawikowych, ich gramature, to proponowalbym Ci poczytac na ten temat na roznych stronkach i forach. O splawikach , o dobraniu obciazenia i o wygruntowaniu  zestawu moznaby napisac prace doktorska! Pozdrawiam i zycze udanych polowow:-)


[2013-03-03 17:58]

stef1986

a jaka jest różnica czy to ponton czy łódż po za stabilnością ja wędkuje z łodzi już kilka sezonów

stosuje teleskopy 4,5m krótki skład spławiki około 3gr chyba że łowie powyżej 10m to stosuje 5-6gr wszystko żależy czy łowisz płytko czy głęboko

[2013-03-03 18:10]

Piotr 53

Możesz spróbować także metody gruntowej z pontonu,ja stosuję wedki te same co przy połowie z brzegu 3,60 długość,jedyna różnica i konieczność zarazem to stosowanie sygnalizatorów takich które nie potrzebują podpórek klasycznych przy połowie z brzegu,można takie nabyć w sklepach wędkarskich,charakteryzują się tym że jeden koniec zaczepiasz o przelotkę a drugi zakładasz na żyłkę ponieważ wędki wsparte są jedynie na burtach pontonu,pozdrawiam. [2013-03-03 20:56]

mossak

Jest róznica. Na większej fali stojąc na otwartej wodzie z pontonu nie polapiesz bo są niskie burty i woda chlapie lodz ma wyższe burty ja np.lapie w zatokach do góra 4 m na odleglośćiówki 3 90 do 4 20m. Na glębszą wode jak kolega wyżej pisze jak najbardziej teleskop żeby przelot zrobić. [2013-03-03 20:57]

stef1986

Jest róznica. Na większej fali stojąc na otwartej wodzie z pontonu nie polapiesz bo są niskie burty i woda chlapie lodz ma wyższe burty ja np.lapie w zatokach do góra 4 m na odleglośćiówki 3 90 do 4 20m. Na glębszą wode jak kolega wyżej pisze jak najbardziej teleskop żeby przelot zrobić.

łódka i ponton raczej kołsze się na fali a nie opiera się jej ,co do teleskopów używam ich bo podczas płynięcia na łowisko nie zajmują miejsca nie krępują cie na łodzi ,na głębokim da się łowić ale trzeba kotwiczyć na płytkim i rzucać na głębokie

na początek radze popływać i popróbować

[2013-03-03 21:22]

Im krótszy kij tym wygodniejszy komfort łowienia na małej łupince , lecz ważniejszą kwestią jest jej samo zakotwiczenie / koniecznie 2 kotwice /  [2013-03-03 21:50]

Jimmy

Z autopsji powiem, że krutka wędka na ponton się nie nadaje. Co roku jeżdżę na Mazury, na żagle i zawsze ciągniemy za sobą ponton. Zazwyczaj jak jeden z kolegów powyżej, ustawiam się równolegle do pasa trzcin. Problem polega na tym, że w pontonie mamy bardzo ograniczone ruchy i siedzimy troszkę niżej niż w łódce, a mój pontonik to nie jakiś tam zwyklak, tylko porządna konstrukcja z deskami na podłodze i pawężą pod silnik (bardzo podobny do tego, który pokazuje kolego w tym wątku.
No więc ustawiając się równolegle do trzcin, żeby zarzucić, zestaw musi być dość wysoko (żeby nie haczyć trzcin przy zarzucaniu), w moim przypadku jest to kij 4,5 metra. Kotwiczenie (właściwie wiązanie) w takiej sytuacji, oczywiście 2 punktowo do trzcin, na otwartej wodzie, zwłaszcza jeśli ruch łodzi silnikowych jest większy, niezbędne są 2 kotwy. Uważam jednak, że takim środkiem pływającym nie należy zbytnio się oddalać od brzegu, w przypadku nawet nie dużego wiatru, płynięcie pod falę jest niemal niemożliwe, z resztą wędkowanie w takich warunkach na pontonie również. Najlepiej nadaje się na zatoczki i trzciny, ale mimo to może dostarczyć niesamowitych wrażeń, zwłaszcza na Mazurach jak przepłynie motorówa :)
[2013-03-04 13:30]

Jimmy

Z autopsji powiem, że krutka wędka na ponton się nie nadaje. Co roku jeżdżę na Mazury, na żagle i zawsze ciągniemy za sobą ponton. Zazwyczaj jak jeden z kolegów powyżej, ustawiam się równolegle do pasa trzcin. Problem polega na tym, że w pontonie mamy bardzo ograniczone ruchy i siedzimy troszkę niżej niż w łódce, a mój pontonik to nie jakiś tam zwyklak, tylko porządna konstrukcja z deskami na podłodze i pawężą pod silnik (bardzo podobny do tego, który pokazuje kolego w tym wątku.
No więc ustawiając się równolegle do trzcin, żeby zarzucić, zestaw musi być dość wysoko (żeby nie haczyć trzcin przy zarzucaniu), w moim przypadku jest to kij 4,5 metra. Kotwiczenie (właściwie wiązanie) w takiej sytuacji, oczywiście 2 punktowo do trzcin, na otwartej wodzie, zwłaszcza jeśli ruch łodzi silnikowych jest większy, niezbędne są 2 kotwy. Uważam jednak, że takim środkiem pływającym nie należy zbytnio się oddalać od brzegu, w przypadku nawet nie dużego wiatru, płynięcie pod falę jest niemal niemożliwe, z resztą wędkowanie w takich warunkach na pontonie również. Najlepiej nadaje się na zatoczki i trzciny, ale mimo to może dostarczyć niesamowitych wrażeń, zwłaszcza na Mazurach jak przepłynie motorówa :)
[2013-03-04 13:31]

mossak

Każdy z nas widzę coś mądrego wniesie tylko kolega nie napisal najważniejszej rzeczy jaki typ jeziora czy rynnowe czy polodowcowe czy z plytkim blatem i co wogóle chcesz lowić bo to temat rzeka opisz gdzie stajesz górki  zatoki skarpy przy trzcinie bo to sa najważniejsze szczególy [2013-03-04 13:57]

dempsey

Witam kolegów na początek dziękuje wszystkim za zainteresowaniem tematem i przepraszam że się nie odzywałem.
Tak więc zbiornik który będę obławiał jest to zbiornik Cieszanowice w Łódzkiem. 
Kolega pisze czy będę łowił na górkach, przy trzcinach i jaka ma zbiornik charakterystykę. Powiem tak przez środek zalewu przechodzi koryto a na bokach są trzcinowiska oraz dużo zaczepów są też rozlewiska. Przyznam szczerze że z lini brzegowej znam go lepiej.
Do pontonu zamontowałem już uchwyty na wędki przyklejane dwie sztuki , rolki na dziobie do kotwiczenia oraz jeden uchwyt na pawęży do silnika. Moja strategia jest taka by wypływając sprzęt zajął jak najmniej miejsca i dlatego wyposażyłem ponton w trzy uchwyty z czego jeden będzie służył miejscem na podbierak a pozostałe dwa na wędki. Zastanawiam się nad tym  co napisał kolega Jimmy odnośnie bezpieczeństwa. Ja zwodowałem go na koniec sezonu i raczej nie było problemu z przemieszczaniem się zastanawiam się jednak czy na dwóch kotwicach będzie stał stabilnie w jednym miejscu, czy też może być przesuwany.
Koledzy muszę powiedzieć że jest stosunkowo mało informacji na temat połowy ryby z takich pływadeł a  już na pewno połowu na spławik. Zapomniałem dodać że biała ryba jaka dominuje na tej wodzie to płoć , leszcz. Trafia się czasem karaś .          
[2013-03-11 19:15]

dempsey

Dziękuje koledze za odpowiedz. Teraz trzeba będzie popróbować w praktyce. 
[2013-03-12 19:15]

kuba3511

Kol. "dempsey" dominującą rybą na Cieszanowicach jest byczek (sumik karłowaty)
[2013-03-16 23:22]

miro10

witam, koleżko pontonik jest fajny, sam pływałem takim przez dwa sezony łapiąc na spławiki i grunt. tak jak koledzy opisali
obowiązkowo dwa solidne ciężarki przód i tył(nakleiłem rolki do pontonu)bo w razie WIATERKU!!!
możesz się wkurzać,do ławeczki przyczepiłem siedzisko obrotowe własnej roboty(bardzo wygodne) także siedzisz wyżej i możesz wygodnie zarzucać.wędki na pewno nie feederki w przypadku łapania na mały spławik,podczas deszczu żyłka przyklei ci się do szczytówki.proponuję teleskopy lub 3-składówki z większymi przelotkami,długość wędzisk  od3.90 nawet do 4.50,spławiczek od 1.5gr w zależności od grubości żyłki nawet do 4 gr.pozdrawiam.w razie pytań podaj swój priv.
[2013-03-17 16:56]