Wędkowanie w upalny dzień

/ 47 odpowiedzi
amadia66


Największe ryby (sandacz, karp) złowiłem właśnie w upalne i gorące dni między godz. 12 a 16. Od lat łowię wyłącznie na Odrze. Niestety wytrzymać te warunki to trudna sprawa. Ale opłaca sie.  (2011/06/07 10:09)

KIMM


yyy   ?  a woda jaka miala temperaturke  ? w tych braniach w poludnie  ;) (2011/06/07 19:56)

kery21


Opłaca się wędkować w tak upalny dzień ponieważ chodziłem w takie upały na ryby 4 dni pod rząd i co się okazało bardzo ładne brania przeważnie leszczyki od 48 do 59

 

(2013/09/01 06:58)

danon1973


ja również potwierdzam, w upały ryby brały mi wyśmienicie. Wszystkie swoje rekordowe okazy płoci złowiłem w upały i to w sporych ilościach.
Nie mogę się jednak zgodzić, że jest to przyjemne wędkowanie, przynajmniej dla mnie ;).
Człowiek jest wymęczony, strzaskany słońcem... po powrocie czuje się jakby wrócił z pracy w kamieniołomach ;).
Dobrze jest mieć jakiś duży parasol... zawsze to jakiś cień, lub schować się w cieniu drzew.
Jeśli mamy taką miejscówkę, że nad głowami nie ma gałęzi a mimo to obok nas są drzewa, które dają cień... wtedy łowi się rewelacyjnie :)
Pozdrawiam (2013/09/01 08:16)

użytkownik158964


ja wczoraj jak tak grzało słońce to złowiłem 3 szczupaki (2013/09/01 09:33)

cebullos


ja zawsze w upał miałem bardzo słabe sporadyczne brania.....
co innego w skwar czy duchotę przed zmianą pogody (np. burzą) ........ :) (2013/09/08 22:29)

oliwia100


Kto jest wariotem bez opamiętania wyskoczy z wędką w każdą pogodę. W największy upał poleciał piękny młody szczupaczek : ) (2013/09/08 23:00)

użytkownik95904


Czasem tak po prostu jest ,że w upał biorą i tyle, sam miałem okazję nie raz się przekonać i w samo południe przy 30-stu *C uwiesił się drapieżnik pokaznych rozmiarów i nigdy bym się nie spodziewał, a jednak! (2013/09/09 22:24)

Draq


W lipcu i w pierwszej połowie sierpnia okoń niesamowicie intensywnie żerował :) (2013/09/09 22:46)

mariusz54


Często decyduję się na wędkowanie w upalne dni tylko dla zajęcia miejscówki na nocną zasiadkę. Wolę się trochę pomęczyć za dnia a w nocy łowić na " swojej" miejscówce. Rozkładam parasol, feederki i chłodzę się zimnym browarkiem ale zazwyczaj wyniki w taki upał nie powalały. Często jednak  nocka rekompensowała mi "moje poświęcenie". (2013/09/10 08:49)

marciano


Mi w lipcu w samo południe ( upał straszny ) wziął linek ponad 2kg (2013/10/22 01:02)

ogtw


Duże liny tak biorą. (Pani premier, jak żyć.) (2017/08/11 17:39)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

oldboy


Duże liny tak biorą. (Pani premier, jak żyć.)

Sorry - TAKI mamy klimat
Autorka tych słów: p. Bieńkowska z Platformy :D (2017/08/12 18:32)

patryk1113mw


Witam. Każdy wypad nad wodę może zakończyć się miłą zdobyczą nie zależnie od pogody, chodź wiadomo, że ma ona duży wpływ na brania. Pozdrawiam. (2017/08/12 19:35)

erykom


Ja wczoraj pojechałem na nockę nad Odrę i już wszystko rozłożone itp i spoglądam za siebie a tam czarna chmura idzie i ledwo zdązyłem wszystko spakować do auta i przeszła taka nawałnica że nockę spędziłem ale w domu :)) (2017/08/12 22:00)

Damian_Kwiatkowski


Osobiscie na spining nie polecam łowienia w upały. Wg mnie najlepsza pogoda to stabilna,umiarkowana temperatura i nie zmieniajacy sie kierunek wiatru. Wtedy wlasnie odnotowuje najlepsze efekty. (2017/08/13 00:14)

atomboy


byłem w bieszczadach podczas tych upałów na stawach hodowlanych co prawda ale nic nie chciało brać, wszystko się spławiało po płyciznach a ryby nie chętne na co kolwiek.
Dopiero wieczorami lub nocą żerowały. Natomiast w Krakowie na stawach bardziej chętnie brały ale jakoś tak płytko pewnie to moja wina bo jestem totalnym żółtodziobem w spinningu. Wszyscy mi doradzali wybierz gumki/rybki udające narybek w zbiorniku wodnym no ale bez skutecznie. W końcu zrobiłem zupełnie na odwrót i brałem kolorki i testowałem okonki, sandaczyk poszły na najbardziej pstrokate kopytko :). Raczej nie przypadek, bo dnia następnego wędkarze to raczej z wolna sączyli browarki niż patrzyli na wodę a u mnie brania. Jeden facet mi poradził wrzucić gumki na noc do opakowania z czerwonymi robakami nie wiem ile w tym prawdy ale jutro testuję. (2017/08/13 19:47)

atomboy


Odnosząc się do wrzucania gumek na noc w pudło z czerwonymi robaczkami.. chyba coś w tym jest. Najpierw rzucałem bezzapachowe gumeczki brań zero, duży przekrój zrobiłem różnych kopytek, twisterów etc. takie same wrzuciłem też właśnie do pudła z robalami.
Następnie psikałem tymi dipami do gumek, mam na pstrągi i uniwersalny. Złapał się jeden mały okonek :). Gumki "po robakach" zdecydowanie coś się zaczęło dziać, kilka małych okonków i jeden sandaczyk ale niezbyt duży 2,1kg 

Dzisiaj wrzuciłem znowu gumeczki do czerwonych ale zupełnie inne. Jutro znowu przetestuję. (2017/08/14 21:50)

kaban


Ja korzystając z cienia drzew wybieram sobię rynienkę bądź jakiś przelew i szukam kleni bądź brzan obstukując dno małymi woblerkami. Brań może i niewiele ale jak już siądzie to jest zabawa :) (2017/08/15 11:18)

wiejo


Największego lina złowilem podczas potwornego upału.
Był taki skwar,że masakra-w słońcu 36 stopni. (2017/08/15 12:06)

atomboy


dzisiaj u mnie posucha, było gorąco ale stabilnie innym brały karpie, karasie, tołpygi a ja ledwo kilka brań już pajacowałem przy tej gruntówce i lipa :) cóż.. chyba nie lubią smakowej kukurydzy, robaków, kulek truskawkowych albo po prostu mnie :D (2017/08/17 20:45)

Ultraboat


Witam Wszystkich serdecznie na forum. Ja przyznam, że podczas upalnych dni nie miałem brania, największy okaz to około 6kg ale to też zalezy o dkilku czynników, samo słonce nie ma aż tak duzego wpływu na branie. Zdecydowanie lepiej idzie mi podczas deszczowej pogody. (2017/10/10 09:49)

Wedkuje.pl poleca

Aplikacja