Zaloguj się do konta

Wędkowanie w Norwegii-łowiska i opłaty

utworzono: 2011/03/27 00:05
cezis

Interesuję mnie wyprawa do norwegi.Jakie są ceny,może ktoś się wybiera i ma jakieś wolne miejsca interesuję mnie osoba która już tam była i cokolwiek wie zna łowiska itp. Jaki okres jest odpowiedni pewnie jesień by mnie interesowała dodam że nawet 2 miejsca. Proszę o poradę może macie jakieś biura sprawdzone. Ale cena z przewodnikiem to kosmos 5000zł widziałem właśnie na jakiejś stronce www.

Pozdrawiam i czekam na odzew.
[2011-03-27 00:05]

twardywalon

KOLEGO MASZ WIELKĄ SZANSĘ NA UDZIAŁ W PRYWATNIE ORGANIZOWANEJ WYPRAWIE
W NAJBARDZIEJ ŁOWNY REJON NORWEGII - WYSPA SEILAND http://www.seiland-explore.com/
NAPISZ PO SZCZEGÓŁY DO BOBASA DEMOLKI NA JEGO PRYW. POSTA
bobas_demolka@poczta.onet.pl
POLECAM TEGO BARDZO DOŚWIADCZONEGO I UZALEŻNIONEGO OD POŁOWÓW W NORWESKICH
FIORDACH ORGANIZATORA - BYWAŁ TAM I ŁOWIŁ JUŻ KILKANAŚCIE RAZY!!
JA BYŁEM Z NIM W ZESZŁYM ROKU - BYŁO SUPER I PO RZECZYWISTYCH KOSZTACH =
= NAJTANIEJ JAK MOŻNA ALE Z PEŁNYM WYPASEM.
SPIESZ SIĘ JEŻELI NAPRAWDĘ PÓŁNOCNA NORWEGIA CIĘ INTERESUJE!
POZDRAWIAM - POWODZENIA
TWARDY WALON
[2011-03-27 07:14]

baloonstyle

Z tym najtaniej to przesadzasz.Moi znajomi sami organizują tam wypady i z tego co Twój organizator pisał na portalu spławik to wychodzi 2000zł taniej.
Norwegia ma to do siebie że prawie wszędzie jest łownie, kwestia za ile kasy tam się można pobawić.
[2011-03-27 07:18]

bobas-demolka

Jako ten organizator wyjazdów wędkarskich do Norwegii o którym pisał Kolega Twardy Walon bardzo proszę o namiary na Twoich znajomych "baloonstyle". Cuda, których dokonują przy organizacji wypraw oznaczają że: - wyjazd na SEILAND na tydzień ( sama pólnoc Norwegii) kosztuje u nich ok 1000zł od soby - przy wyjeżdzie w rejon Trondheim, który mnie wychodzi 1500 zł od osoby KAŻDY uczestnik nie tylko nic nie płaci ale dostaje jeszcze 500 zł!   A tak na marginesie - czy Kolega ( Koleżanka albo Koleżanko-Kolega) był kiedykolwiek na Półwyspie Skandynawskim? Jeżeli tak to gdzie - może się dowiem czegoś nowego:)   Pozdrawiam   bobaa_demolka [2011-03-27 09:18]

22rtoip

Wpisz sobie ActiveHolidays.com.pl   a szybciej wystarczy ah.pl   

Ja jadę z nimi w poniedziałek za 2040 zł. jak zostają wolne miejsca oferują ciekawe promocje ,z tego co zaobserwowałem można zaoszczędzić prawie połowę kasy .

[2011-03-27 10:43]

bobas-demolka

"22ortoip" - u nich najtańsze są autokarem (47 osób) a i tak cena oscyluje od 1150 do 1600 zł co rewelacją nie jest biorąc pod uwagę, że wrrześniowy wyjazd do Vagstrandy ( w 4 osoby) mnie wyniesie po 1200 zł /osobę. Za Lofoty trzeba u nich zapłacić 2680 zł , przy czym jedzie się w 8 osób dwoma własnymi autami, cena nie obejmuje kosztów paliwa. Mój wyjazd pod koniec czerwca na SEILAND ( a więc znacznie dalej na północ - praktycznie tuż przy Norkapp) dwoma autami w 7 osób wyniesie po 2800zł/ osoba lub 3100/osoba przy 6 osobach już z wszystkimi kosztami ( bez wyżywienia) a łowiska znacznie ciekawsze. Przy czym domek i łodź wykupione są w Eventiur Fishing - organizujemy tylko dojazd.   Tak więc pomijając niewątpliwe "atrakcje" przy wyjeżdzie grupowym nadal wychodzi, że taniej prywatnie:)   Pozdrawiam   bobas_demolka [2011-03-27 12:53]

bajgus

Norwegia jest jedym z droższych krajów w europie jak i nie na świecie. Podaje kilka cen z tego roku 2011
Cena Big maca w Norwegii (Støren) to ok 15 zł, bochenek chleba 10zł, snickers 8zł, paczka malboro 30zł, benzyna ok 7zł za litr, ścięcie mężczyzny u fryzjera to ok 130zł, więc zdecydowanie więcej niż u nas
Polecam stronkę http://jakieceny.pl , z cenami różnych produktów na świecie [2011-07-14 14:40]

jacenty75

Wpisz sobie ActiveHolidays.com.pl   a szybciej wystarczy ah.pl   

Ja jadę z nimi w poniedziałek za 2040 zł. jak zostają wolne miejsca oferują ciekawe promocje ,z tego co zaobserwowałem można zaoszczędzić prawie połowę kasy .


Witam,

Ja się zapisałem na wyjazd wrześniowy i też uważam, ze cena o.k. - a co do reszty to zobaczymy.

[2011-07-15 08:37]

robal10

Witam. Jestem tu nowy i własnie wróciłem z wyprawy a że pogoda do bani to postanowiłem poudzielać się na forum.

Już dawno znajomi mówili na forach to na forach tamto i w końcu porejestrowałem się na kilku no i tak oto czas fajnie leci jak za oknem leje.

Otórz jak bardzo czesto to robie metodą Bolka i Lolka (hehe moje pokolenie to zna nie wiem jak młodsze) i w lewo palcem na mapie aż do samej wody wylądowałem pod Vikną w hasvag. No to się zalatwiło w tamte rejony wyjazd. Poruszając watek tego tematu kosztowo wyszło nam w ośmiu po 1550 zł z jedzonkiem plus po stówce na paliwko do łódek. Łowiska były całkiem blisko więc pływania naprawdę mało.

Miejsce jak prawie kazde w Norwegii z tym że łowiących mało. Rybek za to masa a i dwucyfrówek sporo jednak dwójki z przodu nie bylo, ale największą złowił rafał 18 kg halibucik.

Wracając do sedna tego wątku a w znacznej jego części. Koszty wyprawy genejują 3 rzeczy sezonowość, zakwaterowanie i lódz. droga raczej sztywne koszty w stosunku do pokonywanych odległości wacha sie ok 1500 zł różnicy na grupę 8 chlopa w busie czy środek czy koło polarne.

Nasz organizator raczej nie przykłada wagi do standardu domu a raczej do rodzaju lodzi i elektroniki na nich a wiec mając do wyboru dom 8 osobowy z łódką 4,30 pod 9,9 km za 3500 zl to jakoś cienko widzę tą wyprawę. (oczywiście nie jestem wszech wiedzacy i gdzieś ktoś ma swoje pewne namiary na dobrze i tanio)

Znowu typowe norweskie bazy z łodziami 5,5 m pod 40 km z domkami 4 osoby to wydatek rzędu 6 do 7 tyś na grupe 4 os razy 2 to już koszt wysoki razem z drogą i zarełkiem o paliwie nie wspominając jak by nie kombinował grubo ponad 2 tysie od chłopa.

My stosujemy z kolegami dwie zasady - jedziemy na ryby więc stawiamy na łodzie i tak nasz organizator nam to organizuje my zastrzegamy tylko aby całkowity koszt razem z jedzeniem (bez paliwa) nie przekroczył 1800 zl a także 20 km w te czy wewte tam gdzie chcemy i kiedy chcemy

- jeśli stać nas na byle co za 1200 czy 1300 to te 500 można zawsze skąś wydłubać więc naprawdę nie polecam się licytować w przedziale cen od 1200 do 1600.

Jedno też jest pewne , wyprawa o zasięgu do koła polarnego za więcej jak 2000 to już znaczna przesada.

Do Norwegii jeździmy 2 do nawet czasami 4 razy do roku od już (kurcze na szybkiego nie pamietam ) ale jeszcze trzeba było mieć paszporty i kosztowało to tak Udział kosztów drogi 75% zakwaterowanie 25% a teraz niestety norwegowie wycwaniają sie i z roku na rok jest coraz drozej a w szczegolności zauwazyłem że drożeją sezony aktywności ryb i tak jeszcze dom na hitrze w lutym kosztował 3 lata temu w Novasolu 1800 zł takteraz 4800 !!!!!!!!! OCIPIELI !!! a gdzie dobra łajba i reszta ????? I dlatego trzeba się nieźle nagimnastykować aby było dobrze czyli dobrać wszystko i zamknać się w przyzwoitych kosztach.

[2011-08-15 23:59]

robal10

Norwegia jest jedym z droższych krajów w europie jak i nie na świecie. Podaje kilka cen z tego roku 2011
Cena Big maca w Norwegii (Støren) to ok 15 zł, bochenek chleba 10zł, snickers 8zł, paczka malboro 30zł, benzyna ok 7zł za litr, ścięcie mężczyzny u fryzjera to ok 130zł, więc zdecydowanie więcej niż u nas
Polecam stronkę http://jakieceny.pl , z cenami różnych produktów na świecie     przecież jadąc na ryby nie jedziemy na Big Macki i batony oraz do fryzjera a chleb bez przesady. Jest w Norwegii sieć rema 1000 a wiec chleb knejpbrod 5 nok (fakt jadalny w dniu zakupu szybko się starzeje) troszkę drozszy za 7 nok jest jaśniejszy i jadalny 2 dni jakoś na H coś tam brod tak samo nabiał oczywiście 1000 rodzajów parówek ok 12 nok za kg (wedlin nie uświadczysz) w normalnych cenach trzeba tylko dobrze poszukać naprawde nie ma tragedii. Owoce cytrusowe 10 do 15 nok nie ma tragedii no chyba że ktoś porównuje jakieś okresowe promocje z tesco, pomidory 10 do 15 nok (zdarza się czasami za 20 lecz zaraz na drugi dzień są za 10). No i zawsze dobre mięsko (szynka solona) pakowana próżniowo za 40 do 50 nok kg zależy od dnia. Fajki sztange zabieramy ze sobą tak samo jakieś krojone wędliny pakowane próżniowo, 4 paczki ryżu lub kaszy ze 4 słoiczki dobrych flaków czy podobnych i tydzień czy 10 dni opękane .Nigdy tam na jedzenie nie wydałem więcej jak 200 nok a z polski zabierałem za ok 150 zł. Nie było luksusów ale głodny nie chodziłem wręcz przeciwnie bo po splynięciu zawsze rybki do oporu. Jedno jest tylko naprawde bolesne koszt wódy 360 nok za flaszke pitnej tutaj zaszaleli bo literek na głowę troszkę mało a teraz po ostatnich zajściach na granicy nie ma swobodnego przejazdu i trzepią więc wóda, piwo i ziemniaki idą w smietnik albo bulimy słono, (temat przerobiony niecałe 2 tygodnie temu ) 1 nok to pół zeta naszego


[2011-08-16 10:40]

grzesiek35

Norwegia jest jedym z droższych krajów w europie jak i nie na świecie. Podaje kilka cen z tego roku 2011
Cena Big maca w Norwegii (Støren) to ok 15 zł, bochenek chleba 10zł, snickers 8zł, paczka malboro 30zł, benzyna ok 7zł za litr, ścięcie mężczyzny u fryzjera to ok 130zł, więc zdecydowanie więcej niż u nas
Polecam stronkę http://jakieceny.pl , z cenami różnych produktów na świecie


Racja.Pracowałem tam cały zeszły rok.Fryzjer najdroższy,ale z chlebem to nie do końca,ponieważ kosztuje tam 15zl.No chyba,ze rano doriesz troche tańszy.Ale jak tam pracujesz to relatywnie zarabiasz do tych cen sklepowych.


[2011-08-16 12:52]

No właśnie, przychylam się do ostatniego zdania Grześka. Nie można przeliczać na złotówki waluty, którą się zarabia i wydaje na życie na zachodzie tam mieszkając i pracując, bo paranoja doprowadzi do żywienia się wiórami i deszczówką i paleniem skrętów suchych liści w gazecie, zamiast papierosów. Przelicznik ma sens właśnie w momencie wyjazdu tymczasowego, kiedy kupujemy walutę na wyjazd w kantorze przeznaczając na to oszczędności w złotówkach. Mój kuzyn przeliczał na złotówki każdą koronę w Danii jak wyjechał do matki na tydzień, a jak został na stałe to wybili mu to szybko z głowy jak zaczął prawie płakać płacąc za kiełbasę 50 zł w przeliczeniu. [2011-08-16 13:06]

robal10

Nie chodziło mi aby robić nagonkę na norweską drożyznę bo że drogi to kraj to kazdy wie. Chodzi mi o to że mimo wszystko bedąc na rybach (a o tym jest to forum) przez tydzień czasu nie trzeba wcale aż tak dużo bulić za żywność którą to trzeba targać z Polski a potem jeść prawie zepsutą, bo zawsze można coś kupić w rozsądnych cenach i świeże a tym bardziej jak rema w zasięgu jest (jeszcze coop ale on jest nieco droższy). Po drugie wedkarz nie musi korzystać z pewnych usług bo jest tam tylko z wizytą. [2011-08-17 10:19]

magurycz

Kolego z tymi prywatnymi wyjazdami to jest taka prawda. Owszem trochę taniej jak przez biuro -chociaż tam tez mozna czasami trafic okazję .
Organizator prywatny zamawia domek z łodzia u niemca lub norwega .Koszt wynajmu domku z łodzia jest znany tylko im obu najczęściej o 25 % taniej niż pokazuje wam umowe  - o rachunku zapomnijcie bo jak sie go zmusi do wydania rachunky to doliczy sobie stratę.
tak więc jak domek na Seiland kosztuje na 8 osób 10 000 na nasze czyli 1300 na łeb. w rzeczywistości około 1000 złotych .To tu juz można policzyć że organizator jedzie za friko. do tego dochodzi paliwo na dojazd około 400zł + prom ok 400zł i paliwo do łodzi ok.200 zł  . Wyjdzie ok 2300 złotych / organizator nadal jest do przodu i moze za tą nadwyżke trochę porozrabiać na promie/. Więc gadanie ze koszty wyjazdu na daleką północ wynoszą ponjizej 2000 zł to kpiny ale nigdy nie powinny przekroczyć 2500  złotych do środkowej norwegi 0koło 1500złotych na południe około 100o zł.Oczywiście im dalej na północ tym ryby i większe i ich jest więcej.
Najlepiej to jechać w czerwcu bo ciepło . W maju jest ok ale zimno. Ryb nie przejesz ale można się martwić tylko pogoda . Obecnie norwedzy trzepia strasznie na granicy i nic nie wwieziesz powyzej normy. Tanio można kupić chleb i szynkę lub baranie mięso. ale na 7 dni połowu wystarczy polskie dobre żarcie pakowane próżniowo. Chleb żytni bez ulepszaczy na zakwasie też wytrzyma 7 dni i jest dobry.
Najlepiej zarezerwuj sobie domek rok wcześniej jak zdobędziesz namiar i adres od osoby która tam była i poleca łowisko.Pamiętaj że łodzie i sonda musza być odpowiednie . Zła łódź to wyjazd bez sensu
[2011-08-20 17:52]

magurycz

Kolego z tymi prywatnymi wyjazdami to jest taka prawda. Owszem trochę taniej jak przez biuro -chociaż tam tez mozna czasami trafic okazję .
Organizator prywatny zamawia domek z łodzia u niemca lub norwega .Koszt wynajmu domku z łodzia jest znany tylko im obu najczęściej o 25 % taniej niż pokazuje wam umowe  - o rachunku zapomnijcie bo jak sie go zmusi do wydania rachunky to doliczy sobie stratę.
tak więc jak domek na Seiland kosztuje na 8 osób 10 000 na nasze czyli 1300 na łeb. w rzeczywistości około 1000 złotych .To tu juz można policzyć że organizator jedzie za friko. do tego dochodzi paliwo na dojazd około 400zł + prom ok 400zł i paliwo do łodzi ok.200 zł  . Wyjdzie ok 2300 złotych / organizator nadal jest do przodu i moze za tą nadwyżke trochę porozrabiać na promie/. Więc gadanie ze koszty wyjazdu na daleką północ wynoszą ponjizej 2000 zł to kpiny ale nigdy nie powinny przekroczyć 2500  złotych do środkowej norwegi 0koło 1500złotych na południe około 100o zł.Oczywiście im dalej na północ tym ryby i większe i ich jest więcej.
Najlepiej to jechać w czerwcu bo ciepło . W maju jest ok ale zimno. Ryb nie przejesz ale można się martwić tylko pogoda . Obecnie norwedzy trzepia strasznie na granicy i nic nie wwieziesz powyzej normy. Tanio można kupić chleb i szynkę lub baranie mięso. ale na 7 dni połowu wystarczy polskie dobre żarcie pakowane próżniowo. Chleb żytni bez ulepszaczy na zakwasie też wytrzyma 7 dni i jest dobry.
Najlepiej zarezerwuj sobie domek rok wcześniej jak zdobędziesz namiar i adres od osoby która tam była i poleca łowisko.Pamiętaj że łodzie i sonda musza być odpowiednie . Zła łódź to wyjazd bez sensu. Ja już byłem ok 4 razy i nie zamierzam pisać sie nigdy bez osobistej rezerwacji .


[2011-08-20 18:02]

magurycz

Kolego z tymi prywatnymi wyjazdami to jest taka prawda. Owszem trochę taniej jak przez biuro -chociaż tam tez mozna czasami trafic okazję .
Organizator prywatny zamawia domek z łodzia u niemca lub norwega .Koszt wynajmu domku z łodzia jest znany tylko im obu najczęściej o 25 % taniej niż pokazuje wam umowe  - o rachunku zapomnijcie bo jak sie go zmusi do wydania rachunky to doliczy sobie stratę.
tak więc jak domek na Seiland kosztuje na 8 osób 10 000 na nasze czyli 1300 na łeb. w rzeczywistości około 1000 złotych .To tu juz można policzyć że organizator jedzie za friko. do tego dochodzi paliwo na dojazd około 400zł + prom ok 400zł i paliwo do łodzi ok.200 zł  . Wyjdzie ok 2300 złotych / organizator nadal jest do przodu i moze za tą nadwyżke trochę porozrabiać na promie/. Więc gadanie ze koszty wyjazdu na daleką północ wynoszą ponjizej 2000 zł to kpiny ale nigdy nie powinny przekroczyć 2500  złotych do środkowej norwegi 0koło 1500złotych na południe około 100o zł.Oczywiście im dalej na północ tym ryby i większe i ich jest więcej.
Najlepiej to jechać w czerwcu bo ciepło . W maju jest ok ale zimno. Ryb nie przejesz ale można się martwić tylko pogoda . Obecnie norwedzy trzepia strasznie na granicy i nic nie wwieziesz powyzej normy. Tanio można kupić chleb i szynkę lub baranie mięso. ale na 7 dni połowu wystarczy polskie dobre żarcie pakowane próżniowo. Chleb żytni bez ulepszaczy na zakwasie też wytrzyma 7 dni i jest dobry.
Najlepiej zarezerwuj sobie domek rok wcześniej jak zdobędziesz namiar i adres od osoby która tam była i poleca łowisko.Pamiętaj że łodzie i sonda musza być odpowiednie . Zła łódź to wyjazd bez sensu. Ja już byłem 4 razy i nie zamierzam pisać sie nigdy bez osobistej rezerwacji .




[2011-08-20 18:47]

nmarek66

Mam wielka ochotę pojechać na daleką północ Norwegi, na taki wędkarsko wypoczynkowy wyjazd w dobrym a nawet w bardzo dobrym wydaniu. Czy byłbyś zainteresowany organizacją ? [2011-11-21 13:49]

magurycz

jest wolne miejsce na seiland [2012-05-01 21:51]

norwegian

Norwegia jest jedym z droższych krajów w europie jak i nie na świecie. Podaje kilka cen z tego roku 2011
Cena Big maca w Norwegii (Støren) to ok 15 zł, bochenek chleba 10zł, snickers 8zł, paczka malboro 30zł, benzyna ok 7zł za litr, ścięcie mężczyzny u fryzjera to ok 130zł, więc zdecydowanie więcej niż u nas
Polecam stronkę http://jakieceny.pl , z cenami różnych produktów na świecie



Nie pan/pani nie przesadza. Takie są ceny ale jak na tamten zarobek co oni maja to dużoooo.
Wiem bo mój wujek tam pracuje i zarabia 32tyś kor czyli 16tyś zloty Więdz to nie taki wydatek dla nich :)

[2012-06-23 10:09]

olepil

wakacje wedkarskie.

wedkarstwo morskie z 23 stopy lodzi ,4 osoby moga wedkowac.

wedkarstwo slodkowodne   z 14 stop lodzi,pstrag ,szczupak.

mieszkam na poludniu norwegii,w okolicy miasta grimstad.

posiadam do wynajecia dwie sypialnie z lozkami pietrowymi,na 4 osoby.

salon 25m2 ,kanaly telewizji polskiej,lodowka,czajnik.

lazienka z kabina prysznicowa.

do dyspozycji ,miejsce do czyszczenia –filetowania ryb,zamrazalka.

mozliwosc pakowania prozniowego!

200m2 taras,basen podgrzewany,zamatowana kuchnia na tarasie lodowka,kuchenka,gril,wedzarka.

koszt pobytu od 2-7 dni na osobe to 3000 koron norweskich,dodatkowe koszty to paliwo.przyrzadzanie posilkow w cenie pobytu.

mozliwosc odbioru z   pobliskiego   lotniska “kjevik” koszt   200 koron norweskich za 4 osoby.

mozesz sie dowiedziec wiecej,napisz, e-mail:

olepil@yahoo.no [2013-05-06 19:49]

olepil

Nadmieniam ze mieszkam w Norwegii lat 20,oczywiscie znam lowiska ,Zona Norweszka mowi po Polsku.Pragne dodac ze oczywiscie w cenie ktora podalem jestem przewodnikiem.

Pozdrawiam i zapraszam:

                                 OLE JULIAN PILARZ

                                E-mail:olepil@yahoo.no

[2013-05-06 20:30]

koledzy mieszkam w norwegi powiem wam tak to jest drogi kraj dla turystow , mam znajomych ktorzy dwa razy w roku jezdza z polski na daleka polnoc norwegi wyjazd na glowe to koszt 4000 zl a fantazje  ktore tu czytam to jest abstrakcja , a w norewegi ryby mozna polowic , ale na polnocy a nie w oslo jezeli chodzi o morskie ryby , wiedz drodzy koledzy realia sa troszke inne  [2013-05-07 15:25]

olepil

wakacje wedkarskie.

wedkarstwo morskie z 23 stopy lodzi ,4 osoby moga wedkowac.

wedkarstwo slodkowodne   z 14 stop lodzi,pstrag ,szczupak.

mieszkam na poludniu norwegii,w okolicy miasta grimstad.

posiadam do wynajecia dwie sypialnie z lozkami pietrowymi,na 4 osoby.

salon 25m2 ,kanaly telewizji polskiej,lodowka,czajnik.

lazienka z kabina prysznicowa.

do dyspozycji ,miejsce do czyszczenia –filetowania ryb,zamrazalka.

mozliwosc pakowania prozniowego!

200m2 taras,basen podgrzewany,zamatowana kuchnia na tarasie lodowka,kuchenka,gril,wedzarka.

koszt pobytu od 2-7 dni na osobe to 3000 koron norweskich,dodatkowe koszty to paliwo.przyrzadzanie posilkow w cenie pobytu.

mozliwosc odbioru z   pobliskiego   lotniska “kjevik” koszt   200 koron norweskich za 4 osoby.

mozesz sie dowiedziec wiecej,napisz, e-mail:

olepil@yahoo.no [2013-05-14 21:35]

markj74

Witam, jadę we wrześniu (1 weekend) . Jeździmy corocznie (7raz) w tym roku byłem w kwietniu . Jesteśmy grupą płetwonurków i wędkarzy w tym roku mamy zabukowane 2 domki jedzie ok 20 osób. Płetwonurki/Wędkarze 50/50. Miejscowość jest bajkowa łowimy makrele śledzie dorsze molwy czerniaki rdzawce. Koszt ok 1600 zł , w tym wyżywienie, przejazd (paliwo prom), noclegi, paliwo do łodzi, łodzie 2 os. . Wyjazd jest tani bo organizuję sam od kilku lat i nie jest to wyjazd komercyjny. W tym roku zabukowałem dwa domki i wypadły nam 3os. Jedziemy z okolic Katowic przez niemcy danię potem na prom do norwegii , na miejscu do przejechania 150 km. Pozdrawiam.
[2013-06-13 06:39]

esox69

Witam i pozdrawiam,Dziekuje za pobyt u was,i za łowienie plamiaków.Smaczniejszy od czerniaka,czekam do wrzesnia a zjade sięz ludzmi ze stevannger.Pozdrawiam Serdecznie
[2015-04-15 20:46]

bohun2006

powiedz gdzie te MARLBORO po 30 zl,ja od kilkunastu miesiecy nie moge kupic ponizej 53,hehe [2015-05-22 10:32]