Wędkowanie poza wodami PZW

/ 13 odpowiedzi
Witam. Pomimo że jestem wędkarzem zrzeszonym w PZW od kilkunastu lat, nie potrafię wytłumaczyć ojcu za co dostał mandat 500zł od PSR. Na mandacie widnieją wykroczenia z tytułu wędkowania bez uprawnień i wędkowania w odległości mniejszej niż 50m od śluzy. Sytuacja miała miejsce na zbiorniku przepompowni( teren zamknięty, gdzie ojciec pracuje od 15 lat jako obsługa pompowni). Wędkował sobie na dwa kije fakt faktem przy śluzie, ale przecież to teren i woda nie podlegająca PZW (pompownia osusza okoliczne pola na wypadek wylania strumyka). Ojciec nigdy jako takich uprawnień nie miał i nie wędkował nigdzie poza tym zbiornikiem. Dba o niego jak o swój własny staw ( zarybia, kosi, oczyszcza i odgania kłusowników, którzy widząc bardzo atrakcyjną wodę nie raz skusili się zarzucić siatki). Strażnicy nie weszli na ten teren ponieważ nikt z poza grona uprawnionych osób nie może tam przebywać( podejrzewam że doskonale wiedzieli o fakcie nieprzynależności akwenu do PZW). Ojciec nie wpuścił ich również na teren zgodnie z regulaminem przepompowni. Pod pretekstem wylegitymowania strażnicy poprosili o dowód ojca po czym wystawili 500zł. Proszę mi podsunąć jakąś myśl która będzie podstawą do odwołania w tej sytuacji. Ojciec strasznie się przeją sprawą bo dokłada do tego państwowego zbiornika z włąsnej kieszeni (zarybienia i paliwo do kosiarki) i nikt nie wyciągną nigdy ręki żeby mu pomóć a tu strzał i to z rąk Państwa. 
LeoAmator


PSR nie kontroluje wyłącznie akwenów PZW a ma uprawnienia na wszystkie wody, nawet na prywatne stawy. Na nich z koleji obowiązują - Ustawy prawo o ochronie środowiska, - Ustawy o rybactwie śródlądowym, do których to regulamin PZW, i nie tylko, ma się dostosować. (2017/05/22 23:01)

MARCIN CK


Kolego PSR to tlko na Państwowych wodach a nie na prywatnych. (2017/05/23 05:30)

osa12


PZW jest stowarzyszeniem (jako Okręgi PZW) i nie stanowi prawa i nic nie ma wspólnego z wystawionym mandatem.
Kluczowym znaczeniem miało jaki status ma ta woda.
Jeśli to była woda publiczna (wszystkie wody płynące oraz wody stojące należące do Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego) to według prawa należy posiadać kartę wędkarską a w przypadku wód płynących należących do obwodów rybackich dodatkowo zezwolenie uprawnionego do rybactwa.
PSR została powołana do przestrzegania zapisów ustawy i ma obowiązek kontrolować przestrzegania jej zapisów. 
Amatorski Połów Ryb na wodach publicznych posiada uwarunkowania zapisane w ustawach i rozporządzeniach do tych ustaw i PSR za łamanie tych zapisów może wystawiać mandaty.
Łapanie ryb na wodach prywatnych nie podlega uwarunkowaniu ustawowemu i to właściciel wody decyduje co można i w jaki sposób można łowić ryby.
Co PSR mogłoby tam sprawdzać ? Nie ma nic do szukania. A wejście na teren prywatny nie jest prawnie prosty.
Piszesz, iż to zbiornik państwowy, więc jest podejrzenie iż to woda publiczna. Wydaje się, iż karta wędkarska była konieczna. Jeśli to śluza (to urządzenie piętrzące wodę) więc wegług prawa nie wolno uprawiać Amatorskiego Połowu Ryb w odległości mniejszej niż 50m.

Wydaje się, iż PSR działała zgodnie z prawem.
  (2017/05/23 07:17)

osa12


Spotkałem się z interpretacją, iż PSR może kontrolować wody niepubliczne. Tylko co miałaby kontrolować. Prawie wszystkie restrykcyjne zapisy ustaw i rozporządzeń dotyczą Amatorskiego Połowu Ryb lub rybactwa.
Amatorski Połów Ryb odbywa się na wodach publicznych.
Rybactwo to działalność gospodarcza.
Łowienie na wodach niepublicznych to prawo właściciela wody i to on decyduje co i jak.
Co tu kontrolować ? Jak wejść na teren prywatny ?
Pogląd iż PSR może na wodach niepublicznych kontrolować zapisy ustawy prawo o ochronie środowiska jest niepotwierdzony zapisami prawnymi.
Jedynym zapisanym upoważnieniem jest zapis art . 23a ust. 6 punkt 1. ustawy o rybactwie śródlądowym:
6. Strażnikowi Państwowej Straży Rybackiej wykonującemu obowiązki przysługują uprawnienia określone odrębnymi przepisami odnoszącymi się do:
1) Straży Parku Narodowego – w zakresie przestrzegania przepisów o ochronie przyrody;

ale dotyczy to terenów Parków Narodowych.

Innych zapisów pozwalający "nękać" przez PSR  właścicieli wód niepublicznych nie znalazłem. (2017/05/23 07:30)

osa12


Jeszcze uwaga do regulaminu przepompowni.

PSR ma prawo wejść prawie wszędzie jeśli to dotyczy wód publicznych.

Takie uprawnienia daje jej zapis ustawy o rybactwie śródlądowym:
Art. 23 ust. 8 punkt c:
W czasie wykonywania czynności służbowych strażnik Państwowej Straży Rybackiej jest uprawniony do:
8) wstępu i wjazdu:
c) na wały przeciwpowodziowe, śluzy, tamy, na teren elektrowni, młynów i tartaków wodnych, przepompowni oraz innych urządzeń piętrzących wodę, z wyjątkiem terenów i obiektów Sił Zbrojnych, Straży Granicznej i Policji oraz innych, których szczególne przeznaczenie stanowi in-formacje niejawne o klauzuli tajności „tajne” lub „ściśle tajne”;

Tak jak widać ten regulamin nie mógł dotyczyć PSR.

  (2017/05/23 07:41)

baloonstyle


@Tomek wszystko jest ok i to że do Twojego Taty nikt nie wyciąga ręki to tak samo jak nikt od niego nie oczekuje aby sam dbał o wodę.
PSR to ogran Państwowy !! Może kontrolować PZW, RZGW, spółdzielnie i nawet prywatne wody, wydaje mi się że tylko do OIRM nie ma prawa bo tam są Inspektorzy (ale mogę się mylić)
Z tego co piszesz to nie woda PZW więc słusznie mandat wystawiony bo wszystko jest zgodne z Ustawą.
Dodatkowo poinformuj Tatę że samowolne zarybianie też jest zabronione i to tylko pozorne dobro dla wody bez wiedzy tajemnej, często samowolne zarybienia robią tylko szkody.

Dodatkowo skoro jak twierdzisz "to woda nie PZW" to musi być czyjaś, najprawdopodobniej RZGW w Twoim regionie. Wyobraź sobie że od nich też trzeba mieć zgody !!!

PZW ma własną straż o nazwie SSR.

Z całości Twojej wypowiedzi trzeba tylko się cieszyć że Tata dostał tak mały mandat bo gdyby wspomniał o tym co Ty tu napisałeś, bądź został złapany za rękę to kwit były dużo wyższy
  (2017/05/23 11:29)

osa12


Ręce załamać.
Poplątane z pomieszanym.
Wody PZW to niewielka ilość wód stojących (tylko takie podlegają obrotowi cywilnoprawnemu - można je kupić i być właścicielem).
Większość wód to nie własność PZW to wody publiczne będące w dzierżawie lub użytkowaniu PZW.
Jest jeszcze trochę wód niepublicznych w rękach PZW dzierżawionych od osób fizycznych lub osób prawnych (tylko wody stojące)
Wszystkie wody płynące są publiczne i należą do Skarbu Państwa, a Skarb Państwa przekazał je do swojej spółki Zarządu Gospodarki Wodnej, która dzieli się na Regionalne ZGW czyli RZGW.
Wody RZGW to wody Skarbu Państwa.
Większość wód płynących RZGW podzieliła na obwody rybackie. które na zasadach przetargów są udostępniane do rybactwa - podpisując umowę użytkowania na dany obwód nabywa się praw uprawnionego do rybactwa. PZW jest dość dużym użytkownikiem obwodów rybackich, jest tam uprawniona do rybactwa, ale musi wydawać zezwolenia na prowadzenie Amatorskiego Połowu Ryb za które może pobierać opłaty.


PSR nie może kontrolować wód prywatnych jeśli chodzi o połów ryb !!! Nie ma tam czego szukać. A wchodząc na tereny prywatne łamie prawo.

SSR nie jest strażą PZW. To Społeczna Straż Rybacka podległa PSR. Ma podobne, jednakże dużo mniejsze uprawnienia niż PSR. 
Ani PSR ani SSR nie ma nic wspólnego z PZW.

SSR i PSR zostały powołane do pilnowania przestrzegania zapisów ustawy "o rybactwie śródlądowym" a nie pilnowania wód PZW (własności PZW i ich zdziwaczałych regulaminów). 

Jeśli PZW jest właścicielem wody, woda przestaje być publiczna i SSR i PSR pilnując jej łamie prawo. PZW jeśli chce musi pilnować swoich wód sama, nie za pieniądze podatnika.

  (2017/05/23 12:07)

baloonstyle


Sugerujesz że strażnik SSR ma prawo kontrolowania na wodach morskich ? (2017/05/23 12:12)

osa12


Nie wiem gdzie ta sugestia ?
Ustawa o rybactwie śródlądowym dotyczy "powierzchniowych wód śródlądowych" nie morskich.
SSR i PSR są powołane do kontroli przestrzegania właśnie tej ustawy.
  (2017/05/23 12:55)

baloonstyle


Wody morskie mają część rzek śródlądowych, czyli tak ?

A teraz zupełnie serio.
Jakies kwity na te wypowiedzi ?

W moim rejonie SSR nie ma ochoty reagować oficjalnie na zgłoszenia z wód morskich ( chodzi o rzeki), ale z wód PZW tak.

Z czym to może być związane ? Złą praktyką, a może brakiem wiedzy ? (2017/05/23 14:15)

LeoAmator


http://www.ochronaforum.eu/viewtopic.php?t=9426  zwłaszcza punkt 8 i 9 :-))) (2017/05/23 19:13)

Romuald55


Art. 1.
 1. 1) Ustawa określa:
1)   zasady i warunki ochrony, chowu, hodowli i połowu ryb w powierzchniowych wodach śródlądowych, zwanych dalej „wodami”, w wodach znajdujących się w urządzeniach wodnych oraz w obiektach przeznaczonych do chowu lub hodowli ryb;

tyle ustawa....
PSR jest powołana do kontroli przestrzegania wszystkich zapisów ustawy. (2017/05/23 20:49)

osa12


SSR nie ma czego szukać na wodach morskich.
Wody mogą być albo śródlądowe albo morskie.
Nie ma wód śródlądowych morskich !

Mówiąc o wodach PZW co mamy na myśli ?
PZW kojarzona jest z różnymi wodami pod względem ustawowego podziału wód:

1. wody stojące będące własności PZW - to wody niepubliczne, tutaj PSR i SSR nie ma czego szukać, wedle zapisów właściciel decyduje o swojej wodzie, pożytki z wód są jego, on decyduje jak łowi się u niego ryby (co miałby tutaj kontrolować SSR czy PSR - dziwne wymysły tysięcy właścicieli wód niepublicznych, w jakich celach i jak wejść na teren prywatny, na jakiej podstawie ?) PZW i inni właściciele takich wód muszą pilnować swoich wód sami, a dopiero przestępstwa na tej wodzie np. kradzież, mogą zgłaszać do odpowiednich organów.

2. wody stojące niepubliczne dzierżawione lub będące pod kontrolą PZW od właścicieli fizycznych lub osób prawnych. - tutaj też SSR i PSR nie ma czego szukać (patrz punkt wyżej)

3. Wody stojące publiczne będące w dzierżawie na podstawie umów ze Skarbem Państwa czy też jednostkami samorządu terytorialnego - na wodach publicznych stojących obowiązują zasady Amatorskiego Połowu Ryb określone przez państwo polskie i nikt nie dostał upoważnień prawnych do ich modyfikacji. Tutaj SSR i PSR ma duże pole do kontroli zapisu ustawy. Wymagana jest też karta wędkarska. Dodatkowo SSR i PSR powinna "kasować" wszystkie dziwne regulaminy określane przez dzierżawców tych wód. Ich nieznajomość prawa jest jednak tak ogromna iż często kontrolując wymagają nieprawnie narzuconych regulaminów przez dzierżawców - np. PZW.

4. Publiczne wody płynące w obwodach rybackich uzyskane na zasadach umów użytkowania z RZGW. PZW uzyskuje dzięki tym umową status uprawnionego do rybactwa. Tutaj ma prawo dla każdego obwodu rybackiego określić dodatkowe warunki Amatorskiego Połowu Ryb aby prowadzić racjonalną gospodarkę rybacką, ale musi wydać zezwolenie na Amatorski Połów Ryb . Niestety PZW wychodzi poza prawo:
- określa regulaminy w których uprawia radosną twórczość i wiele punktów tych regulaminów wychodzi poza prawne upoważnienie aby miało to wpływ na racjonalną gospodarkę rybacką (np. punkt RAPR o przetrzymywaniu żywych ryb ? co to ma wspólnego z racjonalną gospodarką rybacką ?)
- sprzedaje zezwolenia na wszystkie obwody danego Okręgu PZW, a w przypadku niektórych Okręgów zezwolenie miesza wszystkie typy wód "przynależne" danemu okręgowi
- zezwolenie według prawa powinno być sprzedawane na pojedynczy obwód i bez znaczenia powinno być przynależność do PZW (tak nie jest)
Jak widać SSR i PSR ma tu duże pole do popisu, zarówno kontrolując przestrzeganie prawa przez uprawiających Amatorski Połów Ryb, jak też przestrzegania prawa zapisów ustawy przez uprawnionych do rybactwa w tym PZW.
Niestety przez niewiedzę lub z jakiś innych względów ograniczają się przeważnie do kontroli uprawiających Amatorski Połów Ryb, traktując PZW jakby mogła wszystko, a nie może to wody publiczne i musi przestrzegać prawa.

Rola PSR i SSR jest duża, jednak społeczna straż rybacka z moich doświadczeń jest do rozwiązania, to ludzie nie mający żadnego pojęcia o prawie zapisanym w ustawie, której zapisu mają strzec. 
(najzabawniejsza historia ze spotkania z SSR to wniosek, iż woda jest publiczna bo jest własności PZW a przecież w nazwie PZW P to "polski". Więc sama nazwa wskazuje, iż to woda państwa polskiego, więc publiczna). Żenada. Natomiast moje rozmowy z PSR są dość rozsądne, często ludzie przyznają mi rację, ale twierdzą, iż nic nie mogą takie dostali "rozkazy". PSR traktuje PZW co najmniej dziwnie, jest przyzwolenie na łamanie prawa przez PZW - może kiedyś się to skończy. Może kiedyś PZW zacznie szanować prawo, czego wymaga od swoich członków ale nie od siebie. (2017/05/24 07:33)