wędkarstwo kalendarz brań ryb wedkarstwo

/ 33 odpowiedzi
konrad_leo


Posiadam takowy zegareczek Casio - Fajna sprawa. Aż trudno mi to przechodzi przez gardło ale faktycznie nawet się sprawdza :) Sądzę że nie jest oparty tylko na fazach księżyca bo kilkukrotnie na dobę potrafi się wartość zmienić. W kalendarz nie wierzę ale zegarek jest fajny.

PDK

(2010/05/13 11:12)

endriut


Witam!

Ja mam swój własny kalendarz brań... Ja ja się czuję dobrze, nie boli mnie głowa, jestem rześki i ruchliwy mimo 8 godzinnej pracy to rybki chcąc nie chcąc też się dobrze czują i z chęcią wskakują na mój haczyk... Pozdro

(2010/05/13 17:34)

konrad_leo



endriut to ja mam wręcz przeciwnie jak jestem taki lekko przymulony i coś mnie treafia w głowie to wtedy najlepiej rybka bierze. A jak jestem podkur...ny to wtedy jest idealny czas na wypad ma rybki nieważne czy biorą czy nie ważne że jest czas na wyciszenie :)

PDK

(2010/05/14 08:51)

kostekmar


To już nie pierwszy i zapewne nie ostatni wątek na ten temat na tym portalu. Trzeba sledzić dokładnie. Ja też mam swój osobisty kalendarz brań i nie zawsze się sprawdza. Po prostu jeżdżę na ryby kiedy tylko mam ochotę i obcowanie z naturą jest bezcenne. (2010/05/15 22:13)

kowal52


ryby najlepiej biorą podobno w pierwsze 3 noce nowiu (2010/05/16 11:37)

miecz-gaz


Popieram zdanie kolegów (coś w ty jest).... Też posiadam swój kalendarz .Jaki ? bardzo prosty , jak chcę rybę to do rybnego,a jak odpocząć to nad wodę.Meritum sprawy jest oczywiste.JEŚLI JEDZIESZ NA RYBY TO NIE KONIECZNIE PO RYBY.Najważniejsza jest satysfakcja z tego co robisz i odpoczynek . (2011/03/16 09:07)

brwilno


Witam. Ja mam swój kalendarz tak jak i pewnie wielu z was. Jak zbliza sie weekend a zona i dzieciaki daja popalić tzn ze czas odpocząć. Jesli wedkowanie ma sie udac to wiem to juz od razu po tym ze wszystko układa sie pomyslnie. W sklepie są robale, w trakcie dojazdu do sklepu nie ma korków, żona nie protestuje :), żyłki się nie plączą, o wszystkim pamniętam, w domu nie ma większych prac, etc. etc. A tak na powaznie to  i jezdże na ryby tylko w weekendy, niezaleznie od pogody (choć lubie gdy nie ma wiatru i jest w miarę ciepło - może to miec związek ze stałym ciśnieniem, choc nie musi) Sumy podobno biorą tuz przed zmianą cisnień (zmiana pogody) Podpieram sie przeczytamtymi artykułami a nie własnym w tym wzgledzie (sumy) doświadczeniem.  Poza tym każdy rejon Polski jest inny. Tak jak i same zbiorniki. Pozdrawiam i proszę o wyrozumiałość z okazji debiutu na forum.      (2011/03/16 13:15)