Wędkarskie noce

/ 47 odpowiedzi / 16 zdjęć
camelot


u mnie nie ma tego dziwnego przepisu, który zabrania używania spinningu podczas łowienia inną wędką   (2012/09/03 02:14)

camelot


u mnie nie ma tego dziwnego przepisu zabraniającego używania spinningu podczas łowienia inną wędką ..... (2012/09/03 02:16)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

camelot


.....czasem trzeba trochę poczekać na brania, więc po co się nudzić, gdy można dla urozmaicenia pomachać spinem .... (2012/09/03 02:20)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

camelot


.....okazuje się, że po ciemku też można pobawić się ze szczupakami.. (2012/09/03 02:21)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

camelot


....może i po ciemku szczupaki rzeczywiście nie największe, ale jak to się mówi, - w nocy wszystko wydaje się dwa razy większe.... Dlatego też, tak jak Wy uwielbiam nocne życie z wędką w ręce !     Pozdrawiam wszystkich ,, NOCNIKÓW "  (2012/09/03 02:33)

89krzysztof


u mnie nie ma tego dziwnego przepisu, który zabrania używania spinningu podczas łowienia inną wędką  


Jeśli łowisz w Anglii, to być może takiego przepisu nie ma. My, łowiący na wodach PZW powinniśmy respektować RAPR i przepis ten obowiązuje.  (2012/09/03 06:58)

ryukon1975


u mnie nie ma tego dziwnego przepisu, który zabrania używania spinningu podczas łowienia inną wędką  


Jeśli łowisz w Anglii, to być może takiego przepisu nie ma. My, łowiący na wodach PZW powinniśmy respektować RAPR i przepis ten obowiązuje. 






Przepis obowiązuje ale takie szczupaki na PZW to historia....Gratuluję pięknych ryb.:)Pozdrawiam. (2012/09/03 07:27)

getka







Przepis obowiązuje ale takie szczupaki na PZW to historia....Gratuluję pięknych ryb.:)Pozdrawiam.



może i nie zdarzają się skamieniałości ostatnio w mojej okolicy padł okaz 10+  (2012/09/03 09:56)

JOPEK1971


A u mnie padł sum 234cm,i co? Mam twierdzic ze u mnie rzeka jest pełna ryb? (2012/09/03 10:08)

ryukon1975


A u mnie padł sum 234cm,i co? Mam twierdzic ze u mnie rzeka jest pełna ryb?




Nie twierdź.:)
W roku 2000 mogłem złowić u siebie na rzece 15 szczupaków tygodniowo i wybrac tego zjam a tych 10 wypuszczę .Dziś?Zapomnij o jakimkolwiek wymiarowym. (2012/09/03 10:26)

Zander51


Krzychu, czy masz jakikolwiek wpływ na zarybienia "swojej"rzeki ?
Bo ja już chyba nie mam. Prosiłem o sandacza to zarybili Łynę dwa razy sumem.
Nie mam już siły na jajogłowych i rezygnuję... (2012/09/03 11:15)

u?ytkownik123415


....może i po ciemku szczupaki rzeczywiście nie największe, ale jak to się mówi, - w nocy wszystko wydaje się dwa razy większe.... Dlatego też, tak jak Wy uwielbiam nocne życie z wędką w ręce !     Pozdrawiam wszystkich ,, NOCNIKÓW "






Robiłem ostatnio nocke w sobote i musze powiedzieć że zmarzłem w nocy jak cholerka :P A tak pozatym to naprawde fajna sprawa. W moim wypadku to sa wypady raczej ze znajomymi. Grill ognisko namiot jakiś browarek :) Napawde fajna sprawa :P (2012/09/03 12:29)

Zander51


Byłem na nocce 4 listopada. Temp 1 *. Przeżyłem koszmarnie długą ciemność. Ale wielkie leszcze brały, że wędka skakała po burcie łodzi... (2012/09/03 13:21)

Morciaty


Bardzo miło widzieć tyle wpisów i do prawdy ekstra zdjęć z Waszych wypraw ;) Jak wszystko bedzie git to poszoruję w tym tygodniu na nockę z moim kompanem ;) (2012/09/03 18:30)

z@mela


Kilka lat temu  koledzy namówili mnie na wyjazd na tzw "nocke" zawsze  takie wyjazdy jakoś  omijałem nie wiem dlaczego  ?   aż w końcu spróbowałem i zachorowałem na nocki  teraz jak mam jechać  to  tylko nocka  bo obławiam popołudnie wieczór   w nocy stacjonarne łowienie  na grunt itp  a wcześniej rano skoro świt spin w rękę i  znowu obławianie     tym sposobem za jednym wyjazdem mogę  się nałowić   ze wystarcza na 2 dni :)

Nocki  jak najbardziej  ale w okresie od czerwca do polowy września  bo później  już chłodno    i niezbyt przyjemnie i  bardzo długie noce   ale kto wie może i w tym roku przekonam się do jesiennych nocek  z nadzieja na złowienie metnookiego .

Dodam jeszcze ze w tym roku pomimo zaliczenia ponad 30 nocek nad Wartą    złowiłem tylko jednego klenia  trochę ponad 50cm  na wątróbkę a tak to wielkie 0  ani brania  bo takich  krąpi po 15cm i  sumkików po 30cm nie liczę  choć i z tymi było  słabo ale mimo  to nie wyobrażam sobie   sezonu wędkarskiego bez nocek.
(2012/09/03 18:44)

xemit


W wędkarskich nocach wyniki nie są dla mnie najważniejsze,pomimo że rzeka potrafi nocą obdarzyć hojnie.Niesamowity jest o tej porze kontakt z przyrodą.Nie uwierzą wędkarze z zorganizowanych głośnych grup że można dotknąć ręką sarny czy mieć na wyciągnięcie ręki bobra lub wydrę,a i dużo więcej.
Oczywiście hol dużej ryby po omacku niezapomniany.:) 




Ja  podczas nocnych zasiadek staram się być od bobra jak najdalej, a o pogłaskaniu go nawet nie wspominam. 
Takie wędkowanie skończyło by się niechybnie powrotem do domu o kiju.


(2012/09/03 19:38)

camelot


u mnie nie ma tego dziwnego przepisu, który zabrania używania spinningu podczas łowienia inną wędką  


Jeśli łowisz w Anglii, to być może takiego przepisu nie ma. My, łowiący na wodach PZW powinniśmy respektować RAPR i przepis ten obowiązuje. 






Przepis obowiązuje ale takie szczupaki na PZW to historia....Gratuluję pięknych ryb.:)Pozdrawiam.

Tak, u mnie w Anglii na moich wodach klubowych  mogę łowić nawet jednocześnie na trzy kije !  A na pozostałych wodach nie będących pod opieką klubów wolno łowić dwoma wędkami po opłaceniu licencji krajowej - 27 funtów na rok. Ciekawostką jest, że możesz takich licencji kupić sobie dowolną ilość i na kazdą przysługują dwie wędki. Więc jeśli przykładowo zapłacisz za dwie licencje 27x2=54 funty wolno Ci łowić na cztery kije jednocześnie.  I nie ma znaczenia jaką metodą. Szczerze mówiąc nigdy jeszcze na trzy nie próbowałem , - chyba że ten trzeci to spinning !  Najczęściej łowię jednym kijem na moją ulubioną przystawkę.  Dlaczego !  Bo prawda jest taka, że jak ryba nie bierze , to nawet jak dziesięć wędek ustawisz - będziesz się nudził !  A kiedy bierze, to i na jednym kiju jest sporo roboty, - a ten drugi tylko przeszkadza !     ..... Łowię też okazjonalnie na wodach PZW i opłacam corocznie składki.  I chyba nigdy nie zrozumiem dlaczego PZW robi takie utrudnienia swoim, bądź co bądź, chlebodawcom - wędkarzom ? W Anglii nie ma czegoś takiego jak śródlądowa gospodarka rybacka i ryby w jeziorach i rzekach są ( jak widać na zał. fotkach) A zarybianie odbywa się zazwyczaj na małych ciurkach i tam gdzie dokonuje się renaturyzacji.

(2012/09/04 19:27)

Morciaty


Zarybianie...ciężki temat. Chyba w w weekend wybiore się z moim dobrym kolegą na dwudniowy wypad na rybki ;) (2012/09/05 10:32)

ryukon1975


Krzychu, czy masz jakikolwiek wpływ na zarybienia "swojej"rzeki ?
Bo ja już chyba nie mam. Prosiłem o sandacza to zarybili Łynę dwa razy sumem.
Nie mam już siły na jajogłowych i rezygnuję...







Nie mam Mirku  ja ani ludzie którzy tą rzekę znają od dziesięcioleci,jaj rybostan i tak dalej.Zarybia gość z odległego miasta który tej rzeki nażywo pewnie nawet nie widział.Podstawowa komórka PZW czyli tzw.koło może co najwyżej raz w roku zebranie zrobić (tylko nie wiem po co?).:) (2012/09/05 11:06)

Morciaty


Krzychu, czy masz jakikolwiek wpływ na zarybienia "swojej"rzeki ?
Bo ja już chyba nie mam. Prosiłem o sandacza to zarybili Łynę dwa razy sumem.
Nie mam już siły na jajogłowych i rezygnuję...







Nie mam Mirku  ja ani ludzie którzy tą rzekę znają od dziesięcioleci,jaj rybostan i tak dalej.Zarybia gość z odległego miasta który tej rzeki nażywo pewnie nawet nie widział.Podstawowa komórka PZW czyli tzw.koło może co najwyżej raz w roku zebranie zrobić (tylko nie wiem po co?).:)


Żeby ktoś się mógł kawą, herbata i ciastkami popisać ;)
(2012/09/05 13:29)