Wędka spławikowa

/ 28 odpowiedzi
Witam wszystkich poszukuje wędki do łowienia metodą spławikową. Na zakup wędki mam nie wielki fundusz.
Proszę o poradę i propozycje.

piotr-kasperek


Wszystko zalezy od tego co chcesz łowić i gdzie... Dla przykladu dwa tygodnie temu kupilem fajna 3 metrowa, weglowa palke za 14.9 w Decathlonie. Oczywiscie zestaw splawikowy z przeznaczeniem na niewielkiego zywca... Sprawdza sie wysmienicie. Oczywiscie karpia trudno na to wyciagnac. Pytanie do ciebie gdzie chcesz lowic i co. (2016/07/30 01:40)

Przemas83


Kup sobie bolonkę 5 - 6 m i do tego tani mały kołowrotek , spokojnie za 150zł skompletujesz..... jak to mówią , wędka spławik i jedziesz z tematem ;] (2016/07/30 08:24)

jarek-szwemin


Wędka powyżej jest ok ale małym spławikiem się nie porzuca ! Dolne cw zbyt wysokie.Ja osobiśćie mam kij do 25 cw bez dolnej granicy.Łowię nim obecnie płotki takie do 30 cm jak i okonie.Na płoć spławik 4-6 gram i daleko śmigam.Rybki o podanej wielkości wyciągam bez podbieraka/podnoszę do góry na pomost.Kij bardzo fajnie pracuje ! Nawet przy płotkach 15 cm czuć szarpania itp.Z czystym sumieniem polecam kij z linku poniżej.Przetestowany na wodach morskich-ZATOKA PUCKA,tu poławiam i co najważniejsze bardzo lekki kij.Lżejszy od podanego powyżej o 50 gram , a to bardzo dużo gdy trzyma się go długo w dłoniach.Jestem bardzo zadowolony.Wygodny,cieńka rękojść,korek.Kołowrotek do niego -  ROBINSON CHESTER MATCH 406 , tani ale za taką kasę jest super i gwarancja 5lat.Więc polecam kij ze względu na jego wagę,cieńką rękojść,na pewno był byś zadowolony jak za taką kasę.Ewentualnie możesz wybrać 4.20.Co najważniejsze to to że kij jest przetestowany.Od czasu jego zakupu teleskopy spławikowe leżą w szafie.Kij ma dużą liczbę przelotek i typu SIC,odstające , na długich nóżkach a to bardzo ważne przy kijach odległościowych.Pozdrawiam i polecam.
http://eldoradosklep.pl/pl/p/Mikado-Tachibana-Match-390-do-25g/1925
  (2016/07/30 13:07)

mariusz-dlugolecki


Myslałem kupić coś takiego http://allegro.pl/konger-carbomaxx-bolognese-600-30g-wyprzedaz-i6313855148.html co Wy na to ? (2016/07/30 17:32)

jarek-szwemin


Dlczego nie piszesz do jakiego rodzaju łowienia ma być ta wędka?  (2016/07/30 17:43)

jarek-szwemin


Dlczego nie piszesz do jakiego rodzaju łowienia ma być ta wędka? Na jakich wodach itd?
I mam nadzieję że zdajesz sobie sprawę że tym kijem długo nie połowisz!Jest za ciężki by trzymać go w dłoniach.A to co jest w opisie to bzdura-lekki kij do wielo godzinnego łowienia.Popatrz na droższe kije,jaka jest ich waga.Łowiłem wcześniej kijem 4.5 metra,waga 400 gram,po 1-2 godzinach wysiadała mi łapa a po kilku dniach,codziennego łowienia  dostawałem skurcze w nocy,jak bym rowy kopał całymi dniami.Teraz mam kije od 200 do 280 gram.Szczególnie ten co opisałem powyżej spowodował że patrzę na wagę wędziska do metody spławikowej itp.Jest taka różnica jak między dużym fiatem a mercedesem.Ni ejest to jeszcze wypasiony kij ale jakiś kompromis przy jego cenie.Nie wrócę już do tanich teleskopów.Zakupiłem teleskop ale za 150zł,też waga 270 gram ,cieńka rękojeść itd. o wiele bardziej delikatny niż kij z bazaru.Kilka lat łowiłem na tanie kije,po wieloletniej przerwie bo nie zwracałem na to uwagi ale teraz jest inaczej.Gdy w danej chwili nie mam kasy na jakiś w miarę dobry kij a jest mi potrzebny to kupuję używany.Nie wydaję na kije więcej niż 200 zł.Nie zbraku kasy ale z rozsądku,tym bardziej że ciągle coś dokupuje/wymieniam a od słonej wody sprzęt się niszczy.Łowię w morzu i Zatoce Puckiej-port,falochron itp.Popatrz za używką,poczytaj fora,opinie bo potem będziesz żałował. (2016/07/30 17:43)

mariusz-dlugolecki


Wędka ma służyć do połowów spławikowych na rzece narew i jej starożeczach. Myślę czasami wybrać się też z nią na połowy lina  (2016/07/30 18:01)

jarek-szwemin



I mam nadzieję że zdajesz sobie sprawę że tym kijem długo nie połowisz!Jest za ciężki by trzymać go w dłoniach.A to co jest w opisie to bzdura-lekki kij do wielo godzinnego łowienia.Popatrz na droższe kije,jaka jest ich waga.Łowiłem wcześniej kijem 4.5 metra,waga 400 gram,po 1-2 godzinach wysiadała mi łapa a po kilku dniach,codziennego łowienia  dostawałem skurcze w nocy,jak bym rowy kopał całymi dniami.Teraz mam kije od 200 do 280 gram.Szczególnie ten co opisałem powyżej spowodował że patrzę na wagę wędziska do metody spławikowej itp.Jest taka różnica jak między dużym fiatem a mercedesem.Ni ejest to jeszcze wypasiony kij ale jakiś kompromis przy jego cenie.Nie wrócę już do tanich teleskopów.Zakupiłem teleskop ale za 150zł,też waga 270 gram ,cieńka rękojeść itd. o wiele bardziej delikatny niż kij z bazaru.Kilka lat łowiłem na tanie kije,po wieloletniej przerwie bo nie zwracałem na to uwagi ale teraz jest inaczej.Gdy w danej chwili nie mam kasy na jakiś w miarę dobry kij a jest mi potrzebny to kupuję używany.Nie wydaję na kije więcej niż 200 zł.Nie zbraku kasy ale z rozsądku,tym bardziej że ciągle coś dokupuje/wymieniam a od słonej wody sprzęt się niszczy.Łowię w morzu i Zatoce Puckiej-port,falochron itp.Popatrz za używką,poczytaj fora,opinie bo potem będziesz żałował.
A czy będzie się nadawała na lina to zależy od łowiska,od tego jak daleko będziesz łowił,jak głęboko bo nie ma ona za dużego wyrzutu.Chyba że będziesz jej używał jak bata.
  (2016/07/30 18:10)

mariusz-dlugolecki


Łowiska to przeważnie stareożecza bo w okolicy mam ich kilka i lubią w nich byc liny. To może byś polecił coś ciekawego w przestepnej cenie do połowów lina? (2016/07/30 18:28)

mariusz-dlugolecki


Głęboko nie jest dno jest porosniete roslinami daleko strasnie też nie bedę lowić bo mam dostep do samej wody  (2016/07/30 18:37)

Eryk S


Na twoim miejscu na początek zabawy ze splawikiem na starorzeczach wybrał bym zwykle floty coś do 4 m i tak do 30g . Bolonki bym sobie odpuścił na twoim miejscu są zbyt nieporeczne na starorzecza przez swoją długość a wędki typu match moim zdaniem w takich warunkach też będą zbędne ponieważ nie ma potrzeby bardzo dalekich rzutów (2016/07/30 19:54)

piotr-kasperek


Kolego. Sam jestem \"newbe\" ale swoj rozum mam. Jak dla mnie polujac na lina mozesz zaciac rownie dobrze kazda inna rybe karpiowata... Nie inwestuj tyle w kij. Kij jak kij. Lepiej wez sobie fajny kreciolek z wolnym biegiem. Nawet tanie wedki z powodzeniem obsluza ci lina ;-) Polecam predator 350 z Decathlonu za... 35 zl 👍 (2016/07/30 21:18)

SlawekNikt


Ja tego predatora nawet na oczy nie widziałem, ale sądzę, że w starciu z linem (nie linkiem) nie wytrzyma chyba bo to raczej predatororunio jest ... Chcesz mieć wędkę o szerszym spectrum zastosowań czyli wytrzymałą, a jednocześnie dobrej jakości i do tego na lata to niestety, ale 35 zł. to mało. Chcesz kupisz konkretnie to wybierz w sklepie, pomachaj choć na sucho aby zakup był w miarę świadomy. Samo zamówienie możesz już złożyć w necie bo bardzo prawdopodobne, że będzie trochę taniej. Dobrym pomysłem jest zakup z drugiej ręki o ile wędzisko jest w świetnym stanie i na gwarancji. (2016/07/30 22:12)

SlawekNikt


Ja tego predatora nawet na oczy nie widziałem, ale sądzę, że w starciu z linem (nie linkiem) nie wytrzyma chyba bo to raczej predatororunio jest ... Chcesz mieć wędkę o szerszym spectrum zastosowań czyli wytrzymałą, a jednocześnie dobrej jakości i do tego na lata to niestety, ale 35 zł. to mało. Chcesz kupisz konkretnie to wybierz w sklepie, pomachaj choć na sucho aby zakup był w miarę świadomy. Samo zamówienie możesz już złożyć w necie bo bardzo prawdopodobne, że będzie trochę taniej. Dobrym pomysłem jest zakup z drugiej ręki o ile wędzisko jest w świetnym stanie i na gwarancji. (2016/07/30 22:22)

jarek-szwemin


Prawda jest taka że trzeba by mieć kij na grunt i inny na spławik.Ten na spławik to coś lżejszego żeby łapy nie bolały od długiego trzymania,a na grunt to też nie jest tak że się kupi za 35 zł i będzie ok.Gdy się trafi duża ryba i trzeba będzie kilkanaście minut cholować to łowiąc taką pałą ręce zdrętwieję.Ci co uparcie polecają kije za 35zł to zazwyczaj ludzie co nie łowili czymś lepszym/lżejszym i nie wiedzą co to jest za wielka różnica.Ja osobiście kupuje kije w granicach  100 do 150 zł i między tymi za 35 zł jest straszna różnica/przepaść.Też łowiłem na bazarówki kilka lat a od tego roku powoli zmieniam na sprzęt przedewszystkim lżejszy! (2016/07/30 23:56)

mariusz-dlugolecki


Nie chce kupować jakiegoś szajsu . Chece zeby ta wędka mi troche posłużyla i dlatego pytam was z wiekszym doswiadczeniem moze coś poradzicie? (2016/07/31 08:49)

jarek-szwemin


Poczytaj fora.Często starsze modele wędzisk są wiele lepsze niż obecnie produkowane.Mam tu na myśli to że warto kupić coś z seri która jest na rynku kilka lat,jest sprawdzona i dobra.Ja nie łowię bolonką więc nic więcej nie podpowiem.Od tego roku mam odległościówkę i to straszna różnica w porównaniu z kijem bazarowym,już bym nie wrócił do bazarówki na spławik!I generalnie lubię kije składane.Lepsze wykonanie,więcej przelotek-kij lepiej pracuje. (2016/07/31 20:53)

piotr-kasperek


Może i jestem nowym członkiem PZW, ale wędkarze byli w moim otoczeniu od dziecka. Trochę się już napatrzyłem :) To, co Jarku napisałeś to szczera prawda. Druga jest taka, że ważne są umiejętności. Na bazarówkę też można wyciągnąc fajną rybę na pewno o tym wiesz. Nikogo oczywiście nie namawiam, ale jak tak chodzę sobie nad wodę to często widzę ludzi, których można określić mianem "masa sprzętu - zero talentu". Więc łatwo jest wpaść w skrajności. Ten Predator, o którym pisałem to wędka sprzedawana w sieciówce i dlatego też jej cena jest jaka jest. Ogólenie wędka nie jest taka zła. Na pewno zaskakuje. Wygląda na toporną, jest z włókna szklanego, i kosztuje 35 zł w wersji bez kołowrotka. Osobiście wyciągnąłem na nią karpia 42 cm, który nie zrobił na niej większego wrażenia... Czy na prawdę jest tak wiele linów, które są większe? Życzę wam ich złowienia z całego serca. Jasna sprawa, że mając większy budżet lepiej poszukać czegoś ładniejszego i może lżejszego, ale czy ryba będzie na to patrzeć? :D
z szacunkiem (2016/07/31 22:01)

Eryk S


Po prostu idź do sklepu obejrzyj co mają w tej cenie weź w rękę pomachaj zobacz co Ci leży co się podoba i kup tam albo w necie. Nikt Ci nie powie co jest dla Ciebie dobre a co nie nikt z nas nie wie co Ty lubisz jedni wola sztywne kije drudzy miękkie więc musisz wybrać sam bo Ty będziesz tym kijem lowil A nie my .Nawet jak źle wybierzesz to będziesz miał już jakąś wiedzę i następny kupisz dobry taka moja rada (2016/07/31 22:32)

mariusz-dlugolecki


Dzięki:) a teraz może ktoś polecił by jakiś kołowrotek w przestępnej cenie??
  (2016/08/01 18:27)

jarek-szwemin


Może i jestem nowym członkiem PZW, ale wędkarze byli w moim otoczeniu od dziecka. Trochę się już napatrzyłem :) To, co Jarku napisałeś to szczera prawda. Druga jest taka, że ważne są umiejętności. Na bazarówkę też można wyciągnąc fajną rybę na pewno o tym wiesz. Nikogo oczywiście nie namawiam, ale jak tak chodzę sobie nad wodę to często widzę ludzi, których można określić mianem "masa sprzętu - zero talentu". Więc łatwo jest wpaść w skrajności. Ten Predator, o którym pisałem to wędka sprzedawana w sieciówce i dlatego też jej cena jest jaka jest. Ogólenie wędka nie jest taka zła. Na pewno zaskakuje. Wygląda na toporną, jest z włókna szklanego, i kosztuje 35 zł w wersji bez kołowrotka. Osobiście wyciągnąłem na nią karpia 42 cm, który nie zrobił na niej większego wrażenia... Czy na prawdę jest tak wiele linów, które są większe? Życzę wam ich złowienia z całego serca. Jasna sprawa, że mając większy budżet lepiej poszukać czegoś ładniejszego i może lżejszego, ale czy ryba będzie na to patrzeć? :D
z szacunkiem
Różnica w łowieniu bazarówką a czymś lepszym jest straszna.Jeżeli chodzio o splawik to jednak jestem za odległościówką i taką choć za 150 zł.
W tym roku łowię na taką i jest super waga 217 gram przy 3.9m.Więc lepiej zainwestować a na grunt to można kupić kij za 30 zł bo i tak leży.Tak uważam.Ostatnio na rybach prze dwie godziny łowiłem teleskopem 100CW i gdy potem złapałem kij odległościowy to była to jakaś masakra,ogromna różnica.W moim otoczeniu to jestem jedyny (na 15 wędkarzy miejscowych) który coś inwestuje w sprzęt,kupuje podpórki itp.Ale przykładowo nowe kije kładąc na betonowe nabrzeże są zaraz poniszczone wię od tego roku mam mały trójnóg.Gdy przyjdą koledzy i łowią kilka godzin to po 2 godzinach kładą już kije na betonie,bo są ciężkie te zwykłe teleskopy.Znam to z autopsji.Prawdą jest że super sprzęt nie pomoże gdy ktoś nie ma poprostu nosa/smykałki/serca do wędkowania.Na kije bazarowe łowiłem  sporo ryb i było wielu przyjezdnych wędkarzy z super sprzętem (byłem zazdrosny wtedy) a wyniki mieli mizerne.Często to co jest w książkach się nie sprawdza.Piszą by duże płocie łowić na dnie lub przy nim.Obecnie łowię je na 2.5 metra a wcześniej na 1.20m głębokość łowiska 4 metry.Najlepsza przynęta to  dwa białe robaki.Gdy łowię płocie to mam jeden kij uzbrojony pod ten gatunek a drugi przykładowo pod okonia.Na płoć wszystko delikatne i mam wyniki,natomiast koledzy łowiący okonie są obużeni tym że na 20 sztuk moich płotek oni mają jedną! Zimową porą płoć itp.jest głodna i bierze nawet na ciężkie zestawy(połów w basenie portowym) ale inni tego nie potrafią zrozumieć.Ja podnoszę grunt o kilkacentymetrów a inni o kilkadziesiąt,gruntuje dokładnie łowisko,zapamiętuje lub odznaczam na kiju a potem analizuje.Trzeba mieć trochę sprytu i kmbinować i wtedy się połapie rybki.Sprzęt bazarowy jest mniej wygodny ale jest też taka prawda że jak są częste brania to się zapomina o tym.Ja miewałem od sprzętu bazarowego skórcze ręki w nocy,od wielogodzinnego trzymania,częstych brań i wyciągania.Długi,ciężki kij dawał się we znaki.Jak by nie było to kijem za 150 zł idzie połowić już dobrze.I nie chodzi tutaj o to że dla ryby jest bez znaczenia na co ją się łapie ale o swój komfort,wygode w łowieniu.Obecny kij trzymam kilka godzin i jest ok.Gdy stałem kilka godzin na rybach i trzymałem ciężki kij to mijał zapał do dalszego łapania.Nigdy nie kupię droższego bo "po co?".Kiedyś (mając 12-14lat) łowiłem karpie i liny zwykłym kijem spinningowym,takie do 1.5 kg.Staw obstawiony w koło przez wędkarzy,cudujących  ze sprzętem i przynętami.Miałem wtedy spławik zrobiony z pióra łabędzia,gdzieś tam leżał padnięty ptak więc kilka piór zabrałem,przypon położony na dnie a na przynętę czerwone robaki które idąc o trzeciej nad ranem na ryby(miałem godzinę marszu) zbierałem przy rowie ze ściekami.Na moich kilka brań i kilka wyciągniętych ryb,czasami bez wymiaru, inni po jednej.Dochodziło do tego że mnie przepędzali z kolegą z łowiska i dlatego to tak zapamiętałem.Rzucałem zawsze w jedno miejsce pod lilie wodne i miałem brania.Bez zanęcania! Dlatego mnie ciarki przechodzą jak widzę jakieś łódki do wywózki przynęty/zanęty,pozłacane kołowrotki itp.Co to za wędkarstwo.Ja często w basenie portowym zanęcam tym co mam w domu.Ziemniaki,bułka tarta,płatki i olejek.Wrzucam kulki wielkości mandarynki i to mi wystarcza a inni walą kule jak piłka co kilka minut.Potrafią wrzucić wiadro 10 litrów.Ja mam wiadereczko około litra i to mi starcza.Po pierwzej kuli wrzucam już potem bardzo malutkie porcje.Często jest tak że mam już sporo rybek i wracam do domu i zanęta też pozostała.Itd. itd.Dużo jest tutaj cwaniaków mających sprzęt za kilka tysięcy chwalących się dużymi rybami.Ciekawe czy właśnie na taki zestaw bazarowy i bez pomocy typu wywózka itp by coś połowili.Potrafią tylko doradzać ludzią jak wydać tysiące na sprzęt choć często ktoś się pyta o coś taniego.Koledzy moi łowią ciężkimi kijami bazarowymi na gumy i mają wyniki!
Liczy się spryt i pomysłowość a nie zawartość portfela ! Z tymi różnym dodatkami to już nie to wędkarstwo co kiedyć to "szpan" nad wodą i chlanie! (2016/08/01 22:30)

piotr-kasperek


Bardzo trafne spostrzeżenia. U mnie na Lubelszczyźnie jest bardzo podobnie. O absurdach też bym coś napisał, ale aż się boję ten temat zaczynać. Jeszcze mnie z łowiska przepędzą :-) (2016/08/02 07:48)

piotr-kasperek


mariusz-dlugolecki napisał:
Dzięki:) a teraz może ktoś polecił by jakiś kołowrotek w przestępnej cenie??

Doprecyzuj czy ma być nowy, czy też może być używany. Czy ma mieć jeden, czy dwa hamulce, wolny bieg... No i najważniejsze jaki jest górny limit cenowy. Osobiście nie polecę ci nic konkretnego, ale kolegom będzie na pewno łatwiej odpowiedzieć na twoje pytanie. (2016/08/02 08:02)

jarek-szwemin


Ja do odległościówki mam taki - Robinson Chester Match 406. Kij ma 3.90 i waży 217 gram i ten kręciął nie jest wcale za duży/za ciężki.Ledwo wyważa kij.Dobra cena i 5 lat gwarancji.Polecany i dostępny od kilku lat w sprzedaży.
Mam też od 3 lat - MIKADO NEMESIS 3006  używany do pickera.Też fajny kręciął.I ma 6 łożysk tak jak jest w opisie.Bo ostatni rozbierałem dwa trochę tańsze kołowrotki i tam za miast 6 były 3 łożyska tylko! Jeden kołowrotek bazarowy a drugi za 60 zł,dostępny w necie,w sklepach.Więc to oszustwo producenta/dystrybutora.Oby dwa mogę polecić do 100 zł.
I chcę dodać że oby dwoma łowię w wodzie morskiej -ZATOKA PUCKA.Nic nie rdzewieje itp! (2016/08/02 11:09)