Wędka na zamówienie czyli - Rodbuilding.

/ 50 odpowiedzi / 12 zdjęć
onufry


wycinam kije leszczynowe na zamówienie;) (2013/01/12 10:23)

Iras1975


wycinam kije leszczynowe na zamówienie;)

Zamawiam 3 sztuki.:)
(2013/01/12 10:34)

ryukon1975


wycinam kije leszczynowe na zamówienie;)







Też bym wziął jeden.
Taki 2,7 m, akcja x-fast,cw 10-40 g,masa 170 g,no i żeby wyglądał tak że każdy napotkany wędkarz by mi go zazdrościł.;) (2013/01/12 11:09)

użytkownik141264


Witam.

 

Jak widac są koledzy którzy próbują samemu budowac wędki , polecam dla Irka i innych dwa odcinki tv trwam , kolega Matusiak pokazuje jak od podstaw zbudowac wędkę , bardzo ciekawe .

(2013/01/12 11:13)

ZanderHunter


....Czy nie wystarczy zaledwie posiadać wiedzę do potrzeby połowu konkretnego gatunku ryb?
I jak twierdzi Kolega Irex, oprzeć się na wiedzy wykonawcy?
 




Z mojej strony powiem tak wędkuję dobre 30 lat od 20 lat praktycznie spining... przez moje ręce przeszło masę wędek przygodę ze spiningiem zaczynałem od Germiny i Tokoza dla tych co pamiętają...te komunistyczne twory...:) do zbudowania odpowiedniej wędki trzeba posiadać wiedzę i doświadczenie...podstawa trzeba wiedzieć czego szukamy i co oczekujemy...pod konkretny gatunek ryb które będziemy łowić...raczej to nie jest zaledwie posiadana wiedza lecz duża wiedza i lata praktyki z czasem spędzonym nad wodami...

.....wiadomo warto mieć w ręce blank i pomacać go na sucho przecież będziemy nim łowić... zdarza się że nie ma takiej opcji...i trzeba zdać się na tzw. całkowite doradztwo z 2 strony...uwierzcie że osoba\pracownia która zajmuje się budową wędzisk...i jest z Wami powiedzmy tylko w kontakcie telefonicznym potrafi doradzić omówić wszystkie szczegóły i preferencje danego "patyka" taki jaki Was interesuje...nie ma tzw. kijków uniwersalnych np. do połowu szczupaków,okoni,sandaczy itd. są to zupełnie różne bajki...


...tak też było i w moim przypadku dłuuugo szukałem...idealnego kijka pod przynęty gumowe przeznaczonego do połowu sandaczy oraz pod wodę na której wędkuję...i mogę śmiało powiedzieć że znalazłem tzw. "palec Boży"...zbudowany na blanku Batsona...i tylko po rozmowach telefonicznych z pracownią...tak jak koledzy pisali wyżej zrobić sobie samemu na pewno wyjdzie taniej...napisałem że w końcu znalazłem złoty środek...i nie zamienię na nic innego ale jak to mawiał James Bond "nigdy nie mów nigdy"...:) w końcu jestem pozytywnie zakręconym "świrem"...ze swoją pasją...:)

Pozdrawiam. (2013/01/12 11:55)

DelTor0


ZanderHunter, zamienisz zamienisz :D 

Takie wedki zabardzo wciagaja ;) Za rok zobaczysz cos na blanku Phenixa i...  


Pozdrawiam :)

(2013/01/12 13:17)

ZanderHunter


ZanderHunter, zamienisz zamienisz :D 

Takie wędki za bardzo wciągają ;) Za rok zobaczysz coś na blanku Phenixa i...  


Pozdrawiam :)





Powiadasz blank Phenix...hmmm...fakt ciekawy temat...:) może coś pod "pasiaki" się wykluje...

P:) (2013/01/12 14:49)

irex


....Czy nie wystarczy zaledwie posiadać wiedzę do potrzeby połowu konkretnego gatunku ryb?
I jak twierdzi Kolega Irex, oprzeć się na wiedzy wykonawcy?
 




Z mojej strony powiem tak wędkuję dobre 30 lat od 20 lat praktycznie spining... przez moje ręce przeszło masę wędek przygodę ze spiningiem zaczynałem od Germiny i Tokoza dla tych co pamiętają...te komunistyczne twory...:) do zbudowania odpowiedniej wędki trzeba posiadać wiedzę i doświadczenie...podstawa trzeba wiedzieć czego szukamy i co oczekujemy...pod konkretny gatunek ryb które będziemy łowić...raczej to nie jest zaledwie posiadana wiedza lecz duża wiedza i lata praktyki z czasem spędzonym nad wodami...

.....wiadomo warto mieć w ręce blank i pomacać go na sucho przecież będziemy nim łowić... zdarza się że nie ma takiej opcji...i trzeba zdać się na tzw. całkowite doradztwo z 2 strony...uwierzcie że osoba\pracownia która zajmuje się budową wędzisk...i jest z Wami powiedzmy tylko w kontakcie telefonicznym potrafi doradzić omówić wszystkie szczegóły i preferencje danego "patyka" taki jaki Was interesuje...nie ma tzw. kijków uniwersalnych np. do połowu szczupaków,okoni,sandaczy itd. są to zupełnie różne bajki...


...tak też było i w moim przypadku dłuuugo szukałem...idealnego kijka pod przynęty gumowe przeznaczonego do połowu sandaczy oraz pod wodę na której wędkuję...i mogę śmiało powiedzieć że znalazłem tzw. "palec Boży"...zbudowany na blanku Batsona...i tylko po rozmowach telefonicznych z pracownią...tak jak koledzy pisali wyżej zrobić sobie samemu na pewno wyjdzie taniej...napisałem że w końcu znalazłem złoty środek...i nie zamienię na nic innego ale jak to mawiał James Bond "nigdy nie mów nigdy"...:) w końcu jestem pozytywnie zakręconym "świrem"...ze swoją pasją...:)

Pozdrawiam.

No właśnie -żeby zbudować dobry kij potrzebna jest duża wiedza.Mój kolega chciał zaoszczędzić i kupił surowy blank w pracowni ,która wykonała mój kijek z takiego samego blanku.No i niestety wyszło nie to samo a ściślej mówiąc wyszła kicha , nie nadająca się praktycznie do niczego. (2013/01/12 15:22)

Iras1975


Jak najbardziej trzeba się trochę znać na tym wszystkim i mieć w głowie szkic wymarzonego wędziska. A Andrzej na bank zamieni, tym bardziej że nie był w pracowni pomacać, tylko na odległość zbroił patyka. Cały czas ma w głowie wątpliwości: a może są jeszcze lepsze blanki o akcji zbliżonej do mojego ideału, albo lżejsze przelotki, może lepsze wyważenie? itd...

:)

A to dzisiejszy pasiak w śniegu, wydłubany kijkiem hand made.

 

(2013/01/12 21:58)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

DelTor0


A Andrzej na bank zamieni, tym bardziej że nie był w pracowni pomacać, tylko na odległość zbroił patyka. Cały czas ma w głowie wątpliwości: a może są jeszcze lepsze blanki o akcji zbliżonej do mojego ideału, albo lżejsze przelotki, może lepsze wyważenie? itd...  

 


Tez mi sie wydaje ze ZanderHunter szybko wymieni wedke... :D Taka nieuleczalna choroba, szkoda sie oszukiwac :D

A nowe Phenixy, nowe CD i inne, juz niedlugo w sprzedazy ;) Plus taki system zbrojenia Fuji KR niezle dodaje dynamiki dzieki lekkosci w szczycie, juz nie mowiac o jego wersji w tytanie... Ech... marzenia :)

(2013/01/12 22:22)

ZanderHunter


A Andrzej na bank zamieni, tym bardziej że nie był w pracowni pomacać, tylko na odległość zbroił patyka. Cały czas ma w głowie wątpliwości: a może są jeszcze lepsze blanki o akcji zbliżonej do mojego ideału, albo lżejsze przelotki, może lepsze wyważenie? itd...  

 


Tez mi sie wydaje ze ZanderHunter szybko wymieni wedke... :D Taka nieuleczalna choroba, szkoda sie oszukiwac :D

A nowe Phenixy, nowe CD i inne, już nie dlugo w sprzedaży ;) Plus taki system zbrojenia Fuji KR niezle dodaje dynamiki dzięki lekkości w szczycie, już nie mówiąc o jego wersji w tytanie... Ech... marzenia :)





Koledzy nie nie...nie wymienię...:) tylko się dozbroję i powiększę swój arsenał "rózgowy" a od przybytku głowa nie boli...:))) i macie rację Hand Made wciąga i to mocno...:)

P:) (2013/01/12 22:42)

Zdzislaw Czekala


Restaffine długość 252 cm dwuczęściowy c.w. 7-40g kij z przeznaczeniem na szczupaki, duże bolenie, sumy.
(2013/01/13 10:13)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

Zdzislaw Czekala


Warto zamówić lub wykonać wędkę samemu lub w pracowni. Po pierwsze otrzymujemy wędkę jakościowo nieporównywalną z wędkami sklepowymi nawet z tymi za kilkaset dolarów, wykonaną starannie z idealnie dobranymi komponentami i zbudowaną zgodnie z wszelkimi prawidłami rodbuilding-u, po drugie otrzymujemy wędkę dopasowaną do naszych potrzeb i indywidualnych preferencji (akcja, moc, wyważenie, długość rękojeści itp), po trzecie możemy taką wędkę dowolnie zaprojektować tak, że będzie ona praktycznie niepowtarzalna. Nieprawdą jest to, jak piszą co poniektórzy, że takie wędki nadają się tylko na "nietrafiony" prezent, gdyby tak było to tysiące wędkarz nie zamawiało by wędek w pracowniach, a większość z nich zamawia za jakiś czas następne i następne ... bo oni wiedzą jaką jakość dostali do ręki.

Przerobiony Banax długość 340 cm dwuczęściowy c.w. 1-5g dedykowany do połowu okoni na małe gumki.
(2013/01/13 10:19)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

Zdzislaw Czekala


Xsoga długość 181 cm c.w. optymalne 10 - 50g (max 100g) przeznaczenie sandacz gumy, koguty szczupak gumy, wahadła.
(2013/01/13 10:26)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

Zdzislaw Czekala


Batson RX7 długość 198 cm jednoczęściowy c.w. 7-28g dedykowany do połowu sandaczy na koguty. (2013/01/13 10:28)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

Zdzislaw Czekala


GreenRod długość 240 cm c.w. 2-7g bardzo szybka wklejka pod okonia. (2013/01/13 10:40)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

ZanderHunter


Batson RX7 długość 198 cm jednoczęściowy c.w. 7-28g dedykowany do połowu sandaczy na koguty.








Dlatego moją "rózgę" sandaczową przeznaczoną pod gumy czyli Batsona HS1021F 2.60 cm moc linki 6-15lb nie oddam za żadne skarby jest to patyk idealnie dopasowany pod moje potrzeby...:))) a że coś się wykluje nowego np. pod pasiaki lub koguty...hmmm raczej w to nie wątpię...:)

P:) (2013/01/13 10:54)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

Iras1975


Dziś odkryłem darmową hurtownię z wypasionymi blankami, nie wiem tylko który wybrać. ;) (2013/01/13 13:13)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

ZanderHunter


Dziś odkryłem darmową hurtownię z wypasionymi blankami, nie wiem tylko który wybrać. ;)





Ja bym Irku brał tego po środku ideał...:)))

P:) (2013/01/13 13:16)

DelTor0


Dziś odkryłem darmową hurtownię z wypasionymi blankami, nie wiem tylko który wybrać. ;)

Ja biore 3 :D 

Kiedys za dzieciaka robilo sie wedki na takich patykach, stare czasy...

(2013/01/13 13:36)

Iras1975


Ten środkowy jeszcze kilka mcy temu był Jaxonem XT-Pro 240 25g. a teraz jest

X-niewiadomo co 212 ucinany ze szczytu i od tyłu po kilkanaście cm, szlifowana szczytówka w końcowym odcinku, nowy lakier itd... Akcja trudna do określenia, sklepowe x-fasty są przy nim flakowate, może coś pod xxx-fast :) ale pięknie tańcuje pod kilowym okoniem.

(2013/01/13 13:37)

ZanderHunter


Ten środkowy jeszcze kilka mcy temu był Jaxonem XT-Pro 240 25g. a teraz jest

X-niewiadomo co 212 ucinany ze szczytu i od tyłu po kilkanaście cm, szlifowana szczytówka w końcowym odcinku, nowy lakier itd... Akcja trudna do określenia, sklepowe x-fasty są przy nim flakowate, może coś pod xxx-fast :) ale pięknie tańcuje pod kilowym okoniem.



I to się nazywa prawdziwe Hand-Made...:) podziwiam za pomysłowość...:) nawet z seryjnego tzw. "flaka" można zrobić XXX-Fasta...:) (2013/01/13 13:55)

pawelz


Nie wiem jak to jest w przypadku spinningow, ale mysle ze niewiele sie rozni od muchowek.
Nie wiem skad mit o cenie.
Z reguly kij firmowy jest drozszy od zbrojonego na tym samym blanku. A co ciekawsze, czesto gorzej wykonany. Nawet jesli chodzi o wedziska z gornej polki.
A bierze sie to stad, ze w markowych gotowcach gro ceny to wlasnie marka i gwarancja.
Kupujac sam blank nalezy pamietac, ze po uzbrojeniu mamy gwarancje tylko na blank.
Kupujac oryginal mamy gwarancje na cale wedzisko. Stad tez miedzy innymi nizsza cena "skladaka".
Oczywiscie nie pisze otu o kijach za 100 czy 200 zl. Ale majac do dyspozycji np 600 zl duzo bardziej moze oplacac sie kupic kija zbrojonego w jakiejs niezlej pracowni niz oryginal. (2013/01/14 09:57)

wojtas65


ryby nie wiedzą jakim kijem łowimy to jaki kij do danej metody będziemy używać jest naszą fanaberią owszem komfort jest ważny . łowiłem na 2gr główki ze świsterkiem na kiju 25gr i 40gr na maxsie do 10cw wędka ryb nie łowi.
  (2016/12/25 19:34)

notaki


 wędka ryb nie łowi.
Bzdura, a dokładnie rzecz ujmując obiegowa opinia rozpowszechniana przez nas amatorów.
Oczywiście wedka nie ma jakiegokolwiek znaczenia ,dla wejścia ryby w lowisko i samego zazarcia przynęty, natomiast cala reszta ( precyzja podania zestawu w lowisko niezaleznie od warunkow pogodowych, komfort i pewność  holu, eliminowanie błędow wedkarza, nie męczenie reki wielogodzinnym lowieniem etc )  , to już kwestia precyzyjnie dobranego  sprzetu.
Tak samo można by powiedzieć ze nie natry jeżdżą ,a  narciarz , nie samochod decyduje ,a  umiejętności kierowcy i stwierdzenia te są prawdziwe wyłącznie na etapie totalnej amatorszczyzny ( czyli w tym wypadku lowienia przez 99.99 % z nas w tym te słowa piszącego).

I rzeczywiscie my amatorzy nawet nie dostrzezemy dekilatnych rożnic i nie wykorzytujemu sprzętu na krawędzi jego mozliwości , więc dla nas sprzęt wyczynowy, czy indywidualnie dedykowany jest wyrzucaniem kasy w błoto . Dla zawodowca to byc może wygranie zawodów, lub zajęcie w nich trzeciego miejsca.. a to ogromna różnica. (2016/12/26 19:18)