Zaloguj się do konta

Wędka Kołowrotek bez targu za 20zł Giełda Słomczyn

utworzono: 2010/04/17 20:40
jajaca

Szok przeżyłem – w niedzielę byłem na giełdzie samochodowej zatrzymałem się przy stoisku obcokrajowca jakiś Rumun czy Ormianin ja ich nie rozróżniam miał sporo gadżetów na tym straganie, ale mnie zainteresowały wędki nie to żebym chciał kupić tak ze zwykłej ciekawości zacząłem oglądać wędka z kołowrotkiem nawinięta żyłka teleskop długość 3,60. 120-180g

Zapytałem o cenę 35zł, kurcze z czego to jest? No dobra tandeta - ale 35 zł, - w tym produkcja, jego marża, zacząłem się zastanawiać bo miała w komplecie ochraniacz na przelotni a ja do spławikowego zestawu właśnie potrzebuję, ale nie - po co mi ten szmelc, przecież mam już pełno takich wynalazków i miejsca na nie coraz mniej. Więc oddaję wędkę a on do mnie 30zł dasz 30zł, ja uśmiechając się mówię nie, i zacząłem oglądać sygnalizator brań, bo nie posiadam własnego gdyż rzadko łowię na grunt a niebawem czekają mnie dwie noce nad wodą, więc może bym nabył pytam o cenę 25zł no to już lepiej, bo tak chodzą w necie, lepszy mi nie potrzebny  bo rzadko łowię metodą na grunt, więc wyciągam monetę a on na to bierze wędkę podaje mi i mówi 50zl dasz 50zł, czyli sygnalizator 25zł i 25zł wędka z kołowrotkiem kurcze powinienem się zgodzić dla samego ochraniacza, ale odruchowo powiedziałem nie a typ do mnie 40zł daj 40zł - no nie gały mi wyszły na wierzch zatkało mnie jak mu to się opłaca? skoro bez targu z mojej strony zbiłem jakieś 27% ceny, wziąłem wędkę i sygnalizator, jeszcze tylko drwiące spojrzenia żony bo przecież nie uwierzy że zapłaciłem 40zł i jestem szczęśliwym posiadaczem ochraniacza na przelodki i sygnalizatora, wędka z kołowrotkiem też znajdzie swoje przeznaczenie dla siostrzeńca będzie, szkodnika jednego co mu się wszystko w rękach pali a może właśnie tej tandety tak prędko nie rozwali bo okaże się odporna na jego talent a gdyby nawet nie to aż miło będzie popatrzeć jak rozwali wędkę za 20pln a nie mój zestaw, co mi się jeszcze nie znudził.

[2010-04-17 20:40]

jajaca

[2010-04-17 20:50]

A to dobre szkoda że u nas nie ma takich targów. :):)

 

A tak pozatym szanowny koleo tak patrzę na tę wędkę i co się okazuję mam taką samą i sprawuję się bardzo dobrze. Powiem więcej karp 5kg był wyciągniety na nią oraz karp wiślany 12 kg i co mnie zszokowało kij sprawował się o dziwo wysmienicie i nie odniósł żdanych obrażeń i nadal mi służy.

 

Pozdrawiam

[2010-04-18 08:00]

jajaca

Miło to czytać może właśnie się okaże anty wandal i cena nie ma tu nic do rzeczy.

[2010-04-18 08:33]

gruby12345

musze powiedziec szczerze ze oni na targu maja czasami ciekawe rzeczy choc wstyd to przyznac widzialem kiedys u ruskich taki asortyment ze niejeden sklep by mu pozazdroscil sam kiedys kupilem bata u nich 8 metrow ma i odziwo mam go z 5 lat i dalej mi sluzy choc teraz zadziej z niego korzystam bo jestem przy gruncie [2010-04-18 12:01]

jajaca

Przetestowany szkodnik go nie rozwalił a powiem szczerze bardzo solidnie wykonany byłem prawie tydzień z nim na mazurach spisywał się znakomicie na grunt i spławik, wczoraj byłem jeszcze nad Wisłą z tym kijem i naprawdę nie mam zastrzeżeń, Będzie dla szkodnika a ja sobie kupię taki sam tylko po kołowrotek do Pana Marka muszę się wybrać do tego zestawu, bo ten w komplecie, co jest to mi nie leży.

[2010-05-13 17:00]

HEHE a mówiłem. Mi służy cały czas teraz tylko muszę przelotkę jedną podkleić i szczytówkę albo całą wymienię albo tylko przelotkę bo porcelana wylatuje.

W tym roku już na nią wyciągnąłem około 20 karpi nie rewelacja takie po 2 do 3 kg ale coś.

Czekam na ustabilizowanie wody na rzekach.

Pozdrawiam.
[2010-05-13 17:23]

radekKnz

Jedna z moich wędek ;)

Też jestem z niej zadowolny za 25 zł wyciągnołem sporo ryb

[2010-05-13 21:08]

hubi

Witam czytam i nie dowierzam,ale oni mają nie kiedy tandetę ale i ona służy ja kupiłem podbierak dla syna do bacika na zawody wygladem przypomina podpierak wyczynowy ja zapłaciłem 15 zł za markowy trzeba by wydać jakieś 100 zł sygnalizatory mają w miarę dobre mój kolega używa już 3 sezon dba i ma zapłacił za sztukę 20 zł więc i u nich można coś wybrać pozdrawiam. [2010-05-14 05:48]

Jigsaw14

ja za tą wedkę + kołowrotek i zyłka dałem 21 zł i mam ją właśnie w weekend przetestować - tylko mam mniejszy cw

pozdrawiam

[2010-05-16 10:32]

jajaca

Napisz jeszcze gdzie? gdzie ją nabyłeś w takiej cenie? bo może któregoś z kolegów to interesować, i napisz koniecznie jaki wynik testu.  [2010-05-16 10:45]

Jigsaw14

znaczy ja mam inny kołowrotek i krótszą a kupiłem w sklepie wedkasrkim internetowym złota rybka - chodziło mi o to zeby moja dziewczyna sobie troche kija pomoczyła nie psując moich:) [2010-05-16 14:14]

davidpi

Witam.

Ja posiadam dwie takie wędki. Jedną kupiłem a drugą dostałem. To są moje pierwsze kije, ale muszę przyznać, że nie ma z nimi problemów, no może poza przelotkami które lubią się odklejać. Kupiłem na targu w kielcach też za 30 pln i narazie nie narzekam.

[2010-05-20 10:06]

Miałem podobny zestaw..dawno temu i o ile do kija nie można było  mieć zastrzeżeń- to kołowrotki- porażka....strasznie plątały żyłkę...praktycznie po każdym rzucie musialem żyłkę wyciągać spod szpuli kołowrotka...a kije..do dziś gdzieś leżą...chyba z powodów sentymentalnych..bo na niego złapałem  pierwszego w życiu wymiarowego szczupaka
[2010-05-20 12:12]

globek

Też mam kija podobnego, o ile nie taki sam. Również nabyty od wschodniego sąsiada na targu za śmieszny pieniądz i nie narzekam. Jak dla początkującego jest idealny na płocie, leszcze i średnie karpiki ;]
[2010-05-20 15:13]

jajaca

No dla początkujących, ale nie tylko, jak widzę po opiniach kolegów to świetny kij na karpie dla zawansowanych również. Wiem że nad wodą to czasami rewia mody, ale ten kij naprawdę nieźle się spisywał, dałem go szkodnikowi i tak jak pisałem sobie też kupię, ja nie muszę być modny nad wodą, a kasę zaoszczędzoną przeznaczę na kołowrotek do tego kija, będzie to trochę profanacja, bo kij za 20zł a kołowrotek 10 razy droższy, ale co tam to mi ma pasować a nie obserwatorom.

[2010-05-20 19:52]

Jigsaw14

a czy ktos łowił nim na na mniejszym cw na spławik? jak tak to jakie wyniki? [2010-05-20 20:10]

jajaca

Ja łowiłem, ale wyników brak, bo byłem nad jeziorem przeczesanym przez 4 łodzie z sieciami tydzień przed moim przyjazdem. Generalnie zastrzeżeń nie mam, ale i pochwalić wynikami też się nie mogę.

Koledzy na pewno ci opiszą więcej, ja uważam, że jest to kijek uniwersalny spławik i grunt.

Jak wcześniej pisał kolega świetny kij na początek a bardziej zaawansowani do dziś go używają może i z sentymentu, ale wyniki mają.

[2010-05-20 20:53]

Ja mam ją przerobioną na spławik i sprawuję się bardzo dobrze. A jeszcze chciałem nadmienic parametry cw mam takie same tylko dł 4.5m [2010-05-20 21:03]

Norbert Stolarczyk

Sprzętem tego typu w łatwy prosty i niedrogi sposób można rozpocząć przygodę z wędkarstwem i tu się zgodzę.
Jednak zauważcie koledzy że prawie u każdego  was można w piwnicy w garażu czy w komórce znaleźć nie używane tego typu sprzęty dlaczego?
Ponieważ po jakimś czasie wędkowania dochodzi się do wniosku że cena za jakość a tylko ze sprzętu minimum o średniej jakości możemy być w pełni zadowoleni na wiele lat.
Moja ostatnia przygoda definitywnie ukazała mi to zjawisko.
Płoteczki czy podleszczaki możemy z powodzeniem sobie łowić, większe ryby również wyholujemy lecz kiedyś nastąpi to felerne bum...
[2010-05-21 09:17]

Norbert Stolarczyk

Tak to wygląda dziś , spining dał mu w kość a chodził na nim od jesieni 2009 i odrobinę sezonu 2010 w spławiku zapewne by jeszcze hulał. Tani sprzęt w żadnym razie nie nadaję się na takie obciążenia
[2010-05-21 09:26]

Norbert Stolarczyk

Tak to obecnie wygląda.
[2010-05-21 09:31]

ja uważam ze czasem na bazarku możemy znaleźć coś ciekawego sam znalazłem takich parę cudeniek które służą mi już parę lat
[2010-05-21 10:25]

robcik

Norbert , mam dla ciebie taką korbę .
[2010-05-21 10:28]

jajaca

Norbiko1 Generalnie masz rację i wychodzę z takiego samego założenia jak ty, że (za bardzo oszczędny 2 x traci, na pewnych rzeczach oszczędzać nie warto) Pracuję w handlu i coś o tym wiem, specjalne linie produkcyjne na markety, towar wygląda tak samo i ma tą samą nazwę, ten sam producent, a jakość inna. Znam też firmę, która ciągnie z CHIN torebki odzież i galanterie damską i np. torebka w zakupie kosztuje 2 dolary następnie importer przeszywa metki już tu w kraju i sprzedawane są po 2000 -3000zł proceder jest prawie legalny, bo naszywa własne metki, więc nikt go nie posądzi o podrabianie. Aaaa i nie pomyliłem się wpisując kwoty, sam byłem w szoku. Znam też Niemieckich producentów, co mają fabryki w Niemczech, lecz na nasz i rosyjski rynek produkują w Chinach.

 

Choć zazwyczaj tanie znaczy jednorazowe, nie jest to jednak regułą, i czasem można wyrwać coś przyzwoitego za niewiarygodnie małe pieniądze, a innym razem kupujemy markowy towar napisane made In Japan a po przeprowadzonym prywatnym śledztwie stwierdzimy, że w kraju kwitnącej wiśni jest biuro owej firmy a fabryka Azji. To w dzisiejszych czasach jest standard. Są oczywiście wyjątki, ale naprawdę wyjątki.

[2010-05-21 15:14]

Norbert Stolarczyk

Robercie uważam że korbka pasowałaby idealnie, skontaktuję się z tobą prywatnie.
[2010-05-21 20:46]