Zaloguj się do konta

Wasze klenie

utworzono: 2010/06/04 19:36
terier123

Zakładam to forum aby każdy mógł się pochwalić swoimi kleniami:) Jestem ciekaw jakie okazy łowicie:) Gdybyś cie mogli dodajcie fotki z krótkim opisem. Możecie podać też na co się dał skusić jeśli pamiętacie.
[2010-06-04 19:36]

vinci85

hej

co do moich kleni to lowię zazwyczaj na wolną żyłkę rewelacyjna metoda trzba tylko podejsc cicho do stanowiska i łowić. Moje klenie to zazwyczaj ryby dł. ok. 40-55cm ładnie wybarwione:] na haku mam albo jakiegoś owada albo skórkę od chleba. Mam miejsce że w jednym możesz wyciągnąć kilka ładnych sztuk walka jest niezapomniana:]

połamania

[2010-06-04 20:00]

wedkarz2309

W końcu znalazłem!:)

 

Napisałem 2 tygodnie temu długiego posta, ale nie udało się już opublikować, ponieważ coś się stało z internetem i dopiero dzisiaj mam go ponownie.

 

Jutro spróbuję napisać w miarę coś podobnego, ale nie wiem, jak to wyjdzie, bo z pamięcią lipa:)

[2010-06-20 23:48]

Ja zawsze jeżdżę na klenia na rzekę bardzo wcześnie, długo przed wschodem słońca. Łowie ZAWSZE na groch z gruntu na pickera z ciężarkiem 40 gramów. Nie łowię z główki na rzece, tylko staram sie rzucac w zatoczkę blisko brzegu, ok 30 metrów od siebie, wcześniej, od razu zanęcając to miejsce kilkoma garściami grochu. Zakładam groch na hak, zarzucam i prawie na leżąco czekam. Najmniejszy hałas i po rybach. Bierze bardzo energicznie i gwałtownie "trzepie" wędką. Największy jakiego udało mi się złowić, ważył 3,80 kg. A zazwyczaj są takie od 0,80 do 2/2,5 kg. Moj kolega z kolei, łowi klenie tuz obok mnie, na główce, zarzucając prosto w nurt, z pradem, lub na granicy nurtu i "warkocza", na płynącą skórkę chleba, z równie dobrymi wynikami. Ale ta metoda już jest tyciu trudniejsza. Zdjęcia niektórych w siatce są na moim profilu. Polecam łowienie tej silnej ryby. [2010-06-21 09:11]

Sniper64

Cześć..ja choć bym chciał to nie mam gdzie,Odra dopiero dochodzi po powodzi do siebie! a te małe rzeczki gdzie kiedyś było dużo tej ryby to już historia! ...chyba przejadę sie do ,,mastiffa na Klenie!:)
[2010-06-21 09:37]

Zapraszam @Sniper serdecznie, ale równiez tak jak u Ciebie, dopiero jak Odra wróci całkiem do swojego koryta. Spadła juz sporo, ale o dojściu na łowiska nawet mowy nie ma, nawet w woderach ani autem terenowym po tym budyniu z błocka. A w różne tereny juz wjeżdżałem i wyjeżdżałem, na taki grunt jednak nie dam rady i nie odważę się nawet na biegach terenowych. Już mimo bólu kregosłupa mnie nosi żeby pojechać i podać kleniom Mc Donald's-a z grochu. Czekam cierpliwie, nic innego mi nie pozostało, bo znalezienie dobrej miejscówki na jakimś jeziorem w okolicach Zielonej Góry, graniczy z cudem.  [2010-06-21 09:58]

Sniper64

...:) No to tak jak u mnie...nie idzie wjechać! Dzięki za za proszenie Zielona nie tak daleko:) może jak będzie więcej czasu i skończę remonty w chałupie to wtedy się zmówimy,może reszta chłopaków z tego forum dołączy,załatwi się jakieś campingi..i będzie bal:)
[2010-06-21 10:29]

Jestem za, a nawet za :) Zjazd strazników i nie tylko, z forum. Ale by wszyscy nad Odrą zgłupieli. Widok tylu "szerszeni" w jednym miejscu :)  [2010-06-21 10:36]

terier123

Wow duże macie te klenie:) A ja mam szczęście bo mam rzeczkę górską i nie jest regulowana przez nikogo więc nie cały tydzień po powodzi i woda czyściutka:)
[2010-06-21 12:25]

To rzeczywiście jesteś szczęściarzem. A na nas Odra sie obraziła na serio. [2010-06-21 12:28]

iwan82

Odra rzeczywiście w tym roku się na nas obraziła i niestety nie znam wielu miejsc gdzie można połapać skutecznie klenie. Mastiffowi polecam jeziorko Linie znajdujące się pomiędzy Babimostem i Kargową. Wprawdzie nie ma tam wielu stanowisk na brzegu ale gdy ma się łódkę lub ponton to można fajnie połapać, a najważniejsze że jest co. Największy karp którego tam złapano ważył ok 25 kg. Są tam też ładne szczupaki, pływają też 2 kg okonie a i ogromne sumisko to tam nie rzadkość. Od tych co mieli okazję się z tym ostatnim spotkać słyszłem historie o tym jak niestety sprzęt nie wytrzymywał ;) ostatnio od znajomy opowiadał mi o ławicy wielkich amurów które przepłynęły obok jego pontonu. Woda na tym jeziorku jest czysta i przy głębokości 2m można spokojnie zobaczyć dno. Naprawdę polecam to miejsce.   A co do kleni to ja najwięcej złapałem ich na rzece Obrzyca na wysokości wsi Chwalim, łapałem je na spinning a przynętą która okazywała się najskuteczniejszą był woblerek powierzchniowy imitujący chrząszcza (takiego jakiego widać latającego w czerwcowe wieczory w pobliżu miejsc gdzie rośnie lipa). Niestety nie mogę się pochwalić takimi okazami ja inni. Mój największy kleń miał jakieś 1,5 kg, a najczęściej brały takie od 0,7 do 1 kg. Niestety Obrzyca w tym roku jest tak zrośnięta że nawet woblerem powierzchniowym ciężko jest w tych miescach łapać. Niestety :( żałuję bo w oczkach wolnych od zarośli widać wiele pięknych kleni które tylko kuszą swoim widokiem

[2010-06-21 14:09]

iwan82

Odra rzeczywiście w tym roku się na nas obraziła i niestety nie znam wielu miejsc gdzie można połapać skutecznie klenie. Mastiffowi polecam jeziorko Linie znajdujące się pomiędzy Babimostem i Kargową. Wprawdzie nie ma tam wielu stanowisk na brzegu ale gdy ma się łódkę lub ponton to można fajnie połapać, a najważniejsze że jest co. Największy karp którego tam złapano ważył ok 25 kg. Są tam też ładne szczupaki, pływają też 2 kg okonie a i ogromne sumisko to tam nie rzadkość. Od tych co mieli okazję się z tym ostatnim spotkać słyszłem historie o tym jak niestety sprzęt nie wytrzymywał ;) ostatnio od znajomy opowiadał mi o ławicy wielkich amurów które przepłynęły obok jego pontonu. Woda na tym jeziorku jest czysta i przy głębokości 2m można spokojnie zobaczyć dno. Naprawdę polecam to miejsce.   A co do kleni to ja najwięcej złapałem ich na rzece Obrzyca na wysokości wsi Chwalim, łapałem je na spinning a przynętą która okazywała się najskuteczniejszą był woblerek powierzchniowy imitujący chrząszcza (takiego jakiego widać latającego w czerwcowe wieczory w pobliżu miejsc gdzie rośnie lipa). Niestety nie mogę się pochwalić takimi okazami ja inni. Mój największy kleń miał jakieś 1,5 kg, a najczęściej brały takie od 0,7 do 1 kg. Niestety Obrzyca w tym roku jest tak zrośnięta że nawet woblerem powierzchniowym ciężko jest w tych miescach łapać. Niestety :( żałuję bo w oczkach wolnych od zarośli widać wiele pięknych kleni które tylko kuszą swoim widokiem

[2010-06-21 14:09]

A tak @Iwan, rzeczywiście jest to jeziorko, nawet parę lat temu tam byłem, kiedy pracowałem na obozie harcerskim w Uściu, byłem tam na "Linach" dzieci plażować i kąpać w tym jeziorze. Rzeczywiście woda jest fajna, nie to co w Rudnie, zawsze sinica w lecie. Ale ryb nie łowiłem tam, w Rudnie tak. Dzieki za przypomnienie. [2010-06-21 14:37]