Wasza pierwsza w życiu złowiona ryba.

/ 73 odpowiedzi
Romuald55


A ja....jak powiedział mój Ojciec, w wieku trzech lat złowiłem pstrąga.Dużego pstrąga. (2012/03/01 23:55)

użytkownik104859


pierwsza ryba to jelec 44 na konika polnego bez obciazenia sama zylka,paniki bylo co niemiara (2012/03/02 06:26)

jacenty75


Witam, ja również jedynie z opowieści Taty dowiedziałem się, że był to mały szczupak na robaka. A jeszcze wcześniej podobno notorycznie uganiałem się za żabami. (2012/03/02 11:38)

dealer081


Karas na jeszcze wtedy na panstwowych stawach chodowlanych teraz sa prywatne,mialem wtedy 12-13 lat,oczywiscie bylo to klusownictwo,na tak zwana klusowke,klepka ze sklejki jakies 30m zylki i splawik z gesiego pierza. (2012/03/02 11:45)

użytkownik39412


A u mnie płotka 15 cm na jakimś żuławskim kanale. Łowiłem na pożyczony radziecki teleskop z włókna szklanego, który był chyba cięższy ode mnie (zwłaszcza z tą rybką na końcu). (2012/03/02 13:30)

jakubnob


a ja nie pamietam mam 15 lat ale lowilem od bardzo małego szkraba bo do lowiska mam 200m pamiętam jaka pierwsza rybe złapałem po wyżej 1kg byl to duzy bardzo ladnie na zloto wybarwiony karas :)) ktory pozniej plywal w oczku (2012/03/02 21:12)

thomasss


Pstrąg na litrowy słoik po ogórkach. Ale to wtedy co jeszcze w moim potoczku rybkę uświadczył:( (2012/03/02 21:57)

RUSEK87


moja był karas

(2012/03/02 23:46)

LYSY


Kilka płotek, i uklejka. (2012/03/02 23:55)

Kowal73


hi hi moja to sum,,,około może i mial60 ale wypiął się gdy pochylony bylem nad nim nie wiedząc jak go ręką podebrać hi hi he he. (2012/03/03 00:02)

użytkownik77866


moja pierwsza ryba to karaś srebrzysty wpłyną z rzeki do mojego świeżo wykopanego stawu kiedy był wyskoki stan wody miał około 16cm ale i tak cieszył było to 3 lata temu (2012/03/03 10:36)

pdroid


Można powiedzieć że szczypak, 50 cm, ja zaciołem tata wycholował. No a wycholowana to jazgarz 20 cm oczywiście już chaczyka po jazgarzu nie ozyzkałem :D (2012/10/06 18:02)

gravediggie


Karaś :) za trzecim braniem  bo dwa pierwsze brania spaliłem z wrażenia... Wakacje u wujka na wsi, kuzyni na przydomowej sadzawce uczyli mnie łowić bambusem lub leszczyną ze spławikiem z gęsiego pióra. A na haku kulka z chleba. Miałem 10-11 lat, to były czasy... (2012/10/06 19:15)

kolejorz16


moja pierwsza ryba byl to szczupak 30 cm złowiony w warcie na blache kongera (2012/10/06 20:10)

Dymek23


Sumik karłowaty (2012/10/07 11:46)

gelooo


Malutki bękarcik na kija bambusowego ze styropianem zamiast spławika to była frajda. Po tym połowie ojciec miał ze mną ciężko bo co tydzień chciałem na ryby :) (2012/10/07 13:15)

bdudek2111


ja łowiłem pierwszy raz bez kija."wedka" kupiona na odpustowym straganie :-).  była to zyłka nawinieta na kawałek plastiku. i pierwszy okaz była to BRZANA 12 cm bedac "guwniarzem" bylo to niesamowite wrarzenie (2012/10/07 17:21)

wojtekzkiw


U mnie był to karp 3 kg :P I to jest mój rekord dotychczasowy . (2012/10/07 18:24)