Zaloguj się do konta

Warzy ktoś piwko ?

utworzono: 2012/08/14 13:12

Witam.warzy ktoś z was piwko amatorsko?? ja właśnie zamierzam w niedalekiej przyszłości pożyczyć od kumpla fermentator i coś "wykombinować" [2012-08-14 13:12]

CZzesio

Cześć :) Kumpel ,współtowarzysz wędkarskiej niedoli eksperymentuje z piwkiem ...w razie potrzeby mogę Go o coś podpytać :)
[2012-08-14 13:25]

Jędrula

Witam.warzy ktoś z was piwko amatorsko??  ja właśnie zamierzam w niedalekiej przyszłości pożyczyć od kumpla fermentator i coś "wykombinować"

 

 

 

Ciemne kiedyś robiłem , super wchodziło choć był problem z otwieraniem plastikowych butelek . Robiłem bezalkoholowe i alkoholowe ( porter ) . Bezalkoholowe można było pić po dwóch trzech dniach a z dolewką musiało się przegryźć przynajmniej tydzień . Smaczne i orzeźwiające było to piwko , lepiej smakowało niż porter od Żywca , przypominało bardziej porter Okocim .




[2012-08-14 13:39]

a z jakich składników robiłeś to piwo jeśli to nie tajemnica ,czy używałeś do produkcji brewiktów,słodu ,jakich drożdży??? [2012-08-14 14:33]

Jędrula

a z jakich składników robiłeś to piwo jeśli to nie tajemnica ,czy używałeś do produkcji brewiktów,słodu ,jakich drożdży???

 

 

 

Tu masz Jaro stronkę jak to się robi , ja również zamiast podpiwku używałem  zwykłej zbożowej kawy , też wypas -
http://piwowar.com.pl/sklep/index.php?main_page=product_info&products_id=255

[2012-08-14 14:54]

Jędrula

 

Zapomniałem dodać , że jak chcesz portera to trzeba zrobić dolewkę czegoś mocniejszego , naprawdę super jest zwykła czysta ale ekstra smak osiągamy przy pomocy tradycyjnej gorzkiej żołądkowej . Nie dodajemy spirytusu bo piwo jakby słabo fermentuje i coś się knoci smak .

Na 1,5 litra piwa dodawałem około 150 mil wódeczki .

 

 

Acha i na ryby taki zimny porter własnej roboty jest mmmmmmmmmmmm... co tu gadać mmmm :))))))))))))

[2012-08-14 15:00]

Jak to się robiło .... ?


Garniec gliniany . Do garnca wlać 3 l przegotowanej wody . Dodać 1,5 kg mąki kukurydzianej i tyleż cukru . Garniec przykryć płótnem i odstawić w chłodne , ciemne miejsce . Po ok 2 tygodniach  indiański bimber jest gotowy. Nie jest to wprawdzie napój wyrafinowany a pod względem smaku - najbardziej przypomina zacier ,ale za to mocny jak piorun i łeb tak nie pęka jak po piwach.
[2012-08-14 15:38]

Najlepszy jest wywar z muchomora czerwonego . Sześć zdrowych owocników kroi się na paski . Następnie gotuje się w dwóch litrach wody . Jeśli wywar jest zbyt słaby , należy dodać więcej surowca .
[2012-08-14 16:27]

Najlepszy jest wywar z muchomora czerwonego . Sześć zdrowych owocników kroi się na paski . Następnie gotuje się w dwóch litrach wody . Jeśli wywar jest zbyt słaby , należy dodać więcej surowca .

chyba sam ten wywar pijesz namiętnie .napisałem wyraźnie PIWO a nie wywar czy inne g..... [2012-08-14 17:34]

Najlepszy jest wywar z muchomora czerwonego . Sześć zdrowych owocników kroi się na paski . Następnie gotuje się w dwóch litrach wody . Jeśli wywar jest zbyt słaby , należy dodać więcej surowca .

chyba sam ten wywar pijesz namiętnie .napisałem wyraźnie PIWO a nie wywar czy inne g.....

Spokojnie , żartowałem tylko ... Fakt, faktem jednak ,że wywar z muchomora zwala z nóg , dosłownie i w przenośni. To stara praktyka narkomańska .
[2012-08-14 20:01]

Jak to się robiło .... ?


Garniec gliniany . Do garnca wlać 3 l przegotowanej wody . Dodać 1,5 kg mąki kukurydzianej i tyleż cukru . Garniec przykryć płótnem i odstawić w chłodne , ciemne miejsce . Po ok 2 tygodniach  indiański bimber jest gotowy. Nie jest to wprawdzie napój wyrafinowany a pod względem smaku - najbardziej przypomina zacier ,ale za to mocny jak piorun i łeb tak nie pęka jak po piwach.


Wikipedia cenne źródło informacj he




[2012-08-14 21:09]

Jak to się robiło .... ?


Garniec gliniany . Do garnca wlać 3 l przegotowanej wody . Dodać 1,5 kg mąki kukurydzianej i tyleż cukru . Garniec przykryć płótnem i odstawić w chłodne , ciemne miejsce . Po ok 2 tygodniach  indiański bimber jest gotowy. Nie jest to wprawdzie napój wyrafinowany a pod względem smaku - najbardziej przypomina zacier ,ale za to mocny jak piorun i łeb tak nie pęka jak po piwach.


Wikipedia cenne źródło informacji he

błąd naprawiony






[2012-08-14 21:10]

Ja to jednak wole gotowanie od warzenia.Prosta robota a moc dużo większa.

[2012-08-15 16:18]

Nooo pisząc warzenie miałem właśnie na myśli przygotowywanie piwa sposobem domowym.http://pl.wikipedia.org/wiki/Warzenie_piwa
Warzenie piwa  - w znaczeniu szerszym pod tym pojęciem rozumie się ogół czynności mających na celu wytworzenie piwa  jako gotowego produktu spożywczego. W wąskim znaczeniu warzeniem piwa określa się gotowanie brzeczki  z chmielem w kotle warzelnym . Ugotowana brzeczka zadawana jest następnie drożdżami i poddawana fermentacji w celu otrzymania gotowego piwa. Warzenie piwa odbywa się w warzelni , a towarzyszące mu procesy fermentacji oraz dojrzewania piwa w fermentowni i piwnicy leżakowej lub nowoczesnych tankofermentorach. Sam termin warzenie wywodzi się z dawnej polszczyzny i oznacza gotowanie

[2012-08-15 16:31]