Zaloguj się do konta

Wandale na zbiorniku 607 w Roszkowie

utworzono: 2013/05/27 14:48
phantum

Witam kolegów,w minioną sobotę jakiś sk.......n przebił mi trzy koła w samochodzie,jedno przednie i oba tylne,w tylnych kołach po trzy dziury z boku opony,na następny dzień pojechałem tam na ryby,po długiej rozmowie z miejscowym wędkarzem,stwierdził on że na sto procent to karpiarze z jastrzębia,i to nie pierwsze zniszczone auto na żorskich rejestracjach,dziury jak po szydle,lub czymś cienkim,ja za rękę nie złapałem i powiedzieć nie mogę nic kto mi to zrobił,karpi nie łowię,same drapieżniki,koledzy uważajcie na swoje samochody na tym łowisku,trza by zasadzić się na takiego i łapy upier.......
[2013-05-27 14:48]

89krzysztof

Tak to już z jastrzębiokami jest, mało kto ich lubi ;)
[2013-05-27 14:52]

damiangrzeskowiak

suki [2013-05-29 17:58]

irek23

Jest dziadostwo nad wodą i trzeba z tym żyć. 

W miejscowości Łęczyca na Bzurą też facetowi przebili 4 koła i dodatkowo  rzucili torebkę foliową z farba olejną na dach. Byli to miejscowi którzy każda obcą rejestracje traktują jak zamach na ich życie. Co poradzisz ja zawsze motocykl zostawiam u zaufanego gospodarza. Raz na jakiś czas robię mu dostawę rybki i czasem wypijemy  flaszeczkę.

Z kolei kiedyś widziałem jak właśnie karpiarze odwdzięczyli się kolesiowi który spinningował w rejonie ich zarzuconych zestawów. Ja zawsze jak widzę że ktoś bawi się z białą rybom to omijam to miejsce   ze spinem szerokim łukiem.  


[2013-05-29 20:05]

pstrag222

Znam ten bul jeżdze czasami ale tylko w co najmniej dwóch na pewien zbiornik i częsty słyszymy po gruszki ,  raz nawet chcieli nam mandat wlepić strażnicy SSR he he za rejestracje a wzasadzie za złe parkowanie
[2013-05-29 20:34]

z@mela

takie przebite koła  trzeba  tka czy siak zgłosić na policje bo to niemaly wydatek wymienic 3  (4) opony bo pewnie  jamary zrobionej z boku sie nie sklei .
Parkować  w miejscu  lub łowić w miejscu z którego  widać  auto  bo to ryzyko ponosi każdy z nas jadąc  na "obce" łowisko .
Kwestii  łowców  karpi nie poruszam :)
[2013-05-30 09:48]

withanight88

Tak to u nas jest , zostawisz auto poza kontaktem wzrokowym to Ci koła poprzebijają , wjedziesz do lasu lub pod zakaz żeby widzieć swój samochód to zaraz mandat .

Uprzykrzanie nam życia
[2013-05-30 10:11]

xemit

Ja bym zostawił auto ponownie , by wieść o tym co spotkało tego co to zrobił skutecznie odstraszyla każdego następnego. [2013-05-30 10:36]

covent

Znam ten bul jeżdze czasami ale tylko w co najmniej dwóch na pewien zbiornik i częsty słyszymy po gruszki ,  raz nawet chcieli nam mandat wlepić strażnicy SSR he he za rejestracje a wzasadzie za złe parkowanie




CO????



[2013-05-30 15:00]

withanight88

Znam ten bul jeżdze czasami ale tylko w co najmniej dwóch na pewien zbiornik i częsty słyszymy po gruszki ,  raz nawet chcieli nam mandat wlepić strażnicy SSR he he za rejestracje a wzasadzie za złe parkowanie




CO????




No nie wiesz? :) po gruszki jechali, jednak jeszcze nie sezon na nie.
[2013-05-30 19:36]

pstrag222

A no jeszcze nie sezon:)
[2013-05-30 19:46]

phantum

teraz mam maczetę,zrobiłem sobie ze starej piły,90cm,jak kogoś przy aucie zobaczę to upierdolę łeb i do roszkowa wrzucę sumom.a koła kosztowały mnie 600zł.a tego huja będzie życie.
[2013-06-08 23:54]

kasalka

"phantum" nie tak ostro.
Mi ostatnio zerwali oznaczenia nazwy i silnika z tyłu auta (a sam chciałem je odczepić). Też bym łapy połamał złodziejowi. Szczególnie za to, że jak już oderwał to mógł przy okazji zmyć pozostałości po kleju. Teraz to tak brzydko wygląda, kurz się przykleja.
[2013-06-09 02:08]

phantum

fakt,poniosło mnie w nerwach,nie warto,trudno,stało się,najlepszą alternatywą będzie załatwić sobie z jakimś miejscowym,jako że niebawem zaczyna się sezon sumowy,a akurat tam mam najlepsze tego efekty,to warto na kilka dni gdzieś furmanke postawić na podwórku u kogoś i tyle,ba jeszcze się sezon na sumki nie zaczął,a już mam na koncie 120cm i 170cm,właśnie tam,kocham sumy i każdy po sesji foto i wideo dostaje klapa w dupę i wraca rosnąć dalej:-),wiecie co.wydaje mi się że wpieprzyłem się komuś w miejscówkę,bo co tamtędy przejeżdżam,to stoi tam jedno i te same auto,może ktoś sobie tam nęcił?a ja mu wlazłem w teren,w każdym razie już tam nie łowie w tym miejscu,zresztą tam już nie ma miejsca bo karpiarze je opanowali,może czyta to ten co mi zniszczył koła?czyż nie lepiej przyjść i powiedzieć"chłopie,nęciłem tu kilka dni,trochę mnie to czasu i kasy kosztowało",wtedy się zwijam i idę gdzie indziej z uśmiechem,bo taki jestem,a nie z płaczem na kapciach hahaha,no ale sporo niektórym brakuje to szczypty dżentelmeństwa,nie ma co dalej tematu drążyć,specjalnie kupiłem stare auto którego mi nie szkoda na wypady a tu masz.
[2013-06-09 09:33]