Wahadłówka z łyżki

/ 33 odpowiedzi / 5 zdjęć
użytkownik55974


    Są bardzo dobre ,jak widzę na zdjęciu .Takich starych, a skutecznych ,posiadam w swojej kolekcji sporo, a najlepiej spisuje się ,,alga,, (2012/12/19 20:03)

użytkownik66015


Póki co mniej więcej tak to wygląda.
Jak bym wyjął swoją z pudełka. Wzrok już nie ten i za bardzo nie widzę czy otworek do żyłki jest obrobiony. Jeżeli nie to radzę z obu stron lekko fazować większym wiertłem. Jeżeli faza jest, zwracam honor.
Wiążę żyłkę bezpośrednio do pilkera stąd ta faza. Śmigło, bo tak w wiślanej, pod zaporowej (Włocławek) gwarze, się ten wyrób nazywał, było bardzo skuteczne na duże odległości. 
Prowadzone ekspresem, z podniesioną szczytówka, porywając za sobą warkocz bąbelków przyniosło nie jedną rapę.
Świetnie wyszła ta blaszka.
(2012/12/19 22:28)

ryukon1975


Dokładnie tak wyobrażałem sobie użycie i pracę tej przynęty.
Duża odległość i szybkie prowadzenie.

Mam jeszcze w planie zrobić takie na mniejsze odległości i ciut wolniejszego prowadzenia.
Użyję do tego dość grubej blachy aluminiowej a do uzyskania odpowiedniej masy i pracy obciążę ją lametą ołowianą na kotwicy tak jak dociąża się woblery.W razie potrzeby obciążę i "przód". (2012/12/20 08:01)

jacenty75


A mnie ta blaszka (samoróbka) autora wątku od razu skojarzyła się z blaszką podlodową, co o tym myślicie? (2012/12/20 09:11)

asp


Co do tych skręconych pilkerków - zrobiłbym sobie takie, tylko powstrzymuje mnie przeczucie, że niemiłosiernie skręcają żyłkę. Czy któryś z użytkowników może rozwiać moje wątpliwości? (2012/12/20 09:44)

89krzysztof


Co do tych skręconych pilkerków - zrobiłbym sobie takie, tylko powstrzymuje mnie przeczucie, że niemiłosiernie skręcają żyłkę. Czy któryś z użytkowników może rozwiać moje wątpliwości?

Nawet jeśli tak jest, to zawsze można użyć krętlika :) (2012/12/20 09:48)

JOPEK1971


Rozumie,dzięki za odpowiedź.
Sam próbuje tworzyć teraz jakieś przynęty i ta mi się całkiem podoba do tego prosta w wykonaiu więc chyba zrobię kilka sztuk na próbę.
Krzysiek,po co się męczyc z żelazem,ołów jest lepszym materiałem,mniej roboty.

(2012/12/20 10:18)

ryukon1975


Rozumie,dzięki za odpowiedź.
Sam próbuje tworzyć teraz jakieś przynęty i ta mi się całkiem podoba do tego prosta w wykonaiu więc chyba zrobię kilka sztuk na próbę.
Krzysiek,po co się męczyc z żelazem,ołów jest lepszym materiałem,mniej roboty.








Z ołowiem też spróbuję.
Zbieram póki co wszelkie pomysły żeby póki jest czas zimą narobić różności a potem sprawdzić w praktyce. (2012/12/20 11:15)