Wahadłówka z łyżki

/ 33 odpowiedzi / 5 zdjęć
Witam. Nie wiem czy jest to odpowiednie miejsce na ten temat, ale mam nadzieje że tak :) Otóż wczorajszym wieczorem nudząc się postanowiłem "coś" stworzyć, a teraz chcę poznać wasze zdanie. Oto link do mojego dzieła o ile można to tak nazwać :D

http://pokazywarka.pl/rc5or0/
egzekutor


kiedys lata temu Nasi dziadkowie robili z łyzek przynęty ale wtedy ryb było pod dostatkiem i na wszystko brały (2012/12/16 13:42)

Daniello92


To akurat wiem :) ale czy taka blaszka się nada? (2012/12/16 14:51)

użytkownik5445


Wygląd całkiem fajny ale czy ryby będą brały to zależy od pracy. (2012/12/16 17:20)

Daniello92


Prace już nad wodą się sprawdzi, coś tam się dognie albo odegnie. Jak to się mówi wszystko wyjdzie w praniu, a w tym przypadku w łowieniu :) (2012/12/16 18:39)

Kamarynski


W Szwecji łowi się wiele dużych szczupaków na błystkę z łyżki. W Szwecji są jednak szczupaki a to co pozostało w Polsce, to nędza i degradacja środowiska. (2012/12/16 18:46)

JOPEK1971


Robiło się kiedyś blaszki z trzonków od łyżek,bolenie były zachwycone;-),ale również szczupaki i okonie nie gardziły tą blaszką.na szczupaki warto lekko blaszkę wygiąc w eskę. (2012/12/16 19:08)

Daniello92


A gdybym chciał zrobić boleniówkę? (2012/12/16 19:31)

użytkownik66015


Kiedy już odciąłeś trzonek, to z reszty na pewno zrobiłeś  wahadłówkę. Możesz jednak, z jej (łyżki)  "miseczki" przeciętej wzdłuż przez środek, wykonać dwie fajne błystki wahadłowe na szczupala. Wystarczy nawiercić na końcach otwory. Lata temu robiłem takie. Świetnie się spisywały. Na zdjęciu pierwowzór, stara NERKA. (2012/12/16 23:34)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

użytkownik66015


A gdybym chciał zrobić boleniówkę? 
To złóż do siebie dwa takie trzonki, najlepiej wąskie. Skręć w imadle jak śmigło. Okręć drucikiem lub zepnij małymi kółkami łącznikowymi. Choć w zasadzie kółek jak najmniej. Pilkery na zdjęciu przez siebie wykonane wiążę do żyłki bez agrafki i krętlika.
Powodzenia.
(2012/12/16 23:44)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

Daniello92


fajne metody dzięki :) (2012/12/17 08:12)

kaban


A mi jakoś nie wpadło do głowy to przecięcie "miseczki". Fakt-gdybym łowił więcej na "stojącej" to pewnie więcej bym szukał. (2012/12/17 17:10)

Daniello92


Z tą miseczką to faktycznie ciekawy sposób, ile majsterkowiczów tyle sposobów  (2012/12/17 17:29)

ryukon1975


A gdybym chciał zrobić boleniówkę? 
To złóż do siebie dwa takie trzonki, najlepiej wąskie. Skręć w imadle jak śmigło. Okręć drucikiem lub zepnij małymi kółkami łącznikowymi. Choć w zasadzie kółek jak najmniej. Pilkery na zdjęciu przez siebie wykonane wiążę do żyłki bez agrafki i krętlika.
Powodzenia.









Kolego Spiner58 czy to spinanie dwóch trzonków coś daje ?
Może lepiej wykonać taką boleniówkę z jednolitego materiału jak widoczne na zdjęciu pilkery? (2012/12/17 17:47)

użytkownik66015


A gdybym chciał zrobić boleniówkę? 
To złóż do siebie dwa takie trzonki, najlepiej wąskie. Skręć w imadle jak śmigło. Okręć drucikiem lub zepnij małymi kółkami łącznikowymi. Choć w zasadzie kółek jak najmniej. Pilkery na zdjęciu przez siebie wykonane wiążę do żyłki bez agrafki i krętlika.
Powodzenia.









Kolego Spiner58 czy to spinanie dwóch trzonków coś daje ?
Może lepiej wykonać taką boleniówkę z jednolitego materiału jak widoczne na zdjęciu pilkery?
Oczywiście że lepiej wykonać pilkera z jednolitego materiału. Tak właśnie je wykonuję. Te na zdjęciu wykonane są z blachy mosiężnej i poniklowane. Inne wykonuję z blachy kwasoodpornej. 
 Pomysł autora dotyczył trzonka łyżki więc niejako mechanicznie zaproponowałem inny sposób "zagospodarowania".  Autor pytania już stworzył "coś" boleniowego. Łącząc dwa trzonki otrzyma przynętę cięższą.  Ot wszystko.Pozdrawiam


(2012/12/17 21:34)

ryukon1975


Rozumie,dzięki za odpowiedź.
Sam próbuje tworzyć teraz jakieś przynęty i ta mi się całkiem podoba do tego prosta w wykonaiu więc chyba zrobię kilka sztuk na próbę. (2012/12/17 21:42)

użytkownik66015


WitamDla chcących "podłubać" w zimowe wieczory. Błystka boleniowa z okresu KDLu. Wytwarzana przez czeskich spinningistów. Ja wykonałem ją (w kilku egzemplarzach) z blaszki miedzianej (łatwość gięcia) i poniklowałem. Na dole wykonałem tzw. fazowanie aby można było założyć kółko do mocowania kotwiczki. W oryginale były tam dwa otworki do przewleczenia kółka. "Dziwnie zagięta część miała zwiększać masę i zabierać pęcherzyki powietrza po wpadnięciu do wody. Nie będę "picował" że asior. Brania, jak i na inne pilkery. Po prostu fikuśna budowa, inna niż u większości boleniowych pilkerów. Może któremuś z warciańskich, odrzańskich lub innych boleni się spodoba. (2012/12/18 18:07)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

użytkownik66015


Fazowanie najlepiej wykonać już po zagięciu, przed niklowaniem. Fazowałem również krawędzie otworu do mocowania żyłki.  (2012/12/18 18:11)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

ryukon1975


Kolejna ciekawa przynęta pozostawiająca duże pole do popisu dla lubiących majsterkować.
Już myślę nad grubością materiału i ciężarem jaki będzie pasował do moich łowisk. (2012/12/18 19:11)

Daniello92


Wygląda obiecująco, szkoda że nie mam takiego zaplecza z narzędziami w domu.  (2012/12/18 19:42)

użytkownik66015


Co do zaplecza to przydałoby się jakieś, chociaż małe imadełko. Reszta to podstawowe narzędzia.Dużą trudnością będzie niklowanie. Wykonując swoje pilkery, ładnych parę latek temu, korzystałem z pomocy kolegów pracujących w zakładach gdzie były galwanizernie. Dziś będzie trudno. No ale trzeba pokombinować, zastępując miedź, mosiądz innym metalem lub stopem.Powodzenia. (2012/12/18 21:26)

Daniello92


Może źle się trochę wyraziłem, głowinie chodziło mi o te niklowanie i blaszkę miedzianą. Podstawowe narzędzia jak i imadło mam, a niklowanie zawsze można zastąpić jakąś farbą błyszczącą w aerozolu. Trzeba na dniach pogrzebać i czegoś poszukać do przerobienia. Pozdrawiam (2012/12/18 22:09)

ryukon1975


Fazowanie najlepiej wykonać już po zagięciu, przed niklowaniem. Fazowałem również krawędzie otworu do mocowania żyłki. 







Kolego Spiner58 nawiązując do rysunku są wszystkie dane oprócz grubości blachy,mógłbyś ją podać przynajmniej tak w przybliżeniu bo mam jakiś mętlik w głowie w tym temacie.  (2012/12/19 07:40)

użytkownik66015


Fazowanie najlepiej wykonać już po zagięciu, przed niklowaniem. Fazowałem również krawędzie otworu do mocowania żyłki. 







Kolego Spiner58 nawiązując do rysunku są wszystkie dane oprócz grubości blachy,mógłbyś ją podać przynajmniej tak w przybliżeniu bo mam jakiś mętlik w głowie w tym temacie. 

 Na zdjęciu jest blaszka którą mam akurat w domu. Reszta "po rodzinie i znajomych". Wykonana z blachy miedzianej ok 1,8 mm.Z niej zdjąłem wymiary. Z  blachy o grubościach 1,0-1,5 mm, wykonywałem też szersze ( 8-10mm.) i dłuższe ok.80mm, pilkery w różnych konfiguracjach szerokości do długości. Role odgrywała raczej dostępność materiału niż jakieś techniczne przemyślenia.Wzorowałem się na zdjęciu czeskiego pierwowzoru z lakonicznym opisem.  (2012/12/19 19:13)

ryukon1975


Nigdy nie robiłem tego typu przynęt wiec całkowicie nic nie wiedziałem.
Dziś jednak zrobiłem pierwsze pilkery i wiadomo praktyka udziela najlepszych odpowiedzi.
Jeszcze nie są w stu procentach wykończone,jak skończę to zrobię zdjęcie. (2012/12/19 19:21)