W końcu coś trzeba zrobić

/ 27 odpowiedzi

  • konto usunięte

Mam zamiar napisać pismo czy jak to się nazywa
i wystawić kopie tego pisma w kołach, sklepach wędkarskich
chcę zebrać jak najwięcej podpisów zrobić listy by w końcu zmienić zasady traktowania nas szeregowych członków
Liczę na to ze w końcu się zjednoczymy i coś zaczniemy zmieniać a nie tylko narzekać.......
Jeśli macie propozycje to dodamy jakiś sensowny punkt ważne by wytoczyć działa i skruszyć ten beton
To my jesteśmy członkami i dla nas powinno to służyć

to projekt
umieszczę go również na swoim blogu i będę umieszczał też poprawki
oraz na zaprzyjaźnionych forach.....


My niżej podpisani członkowie PZW domagamy się od ZG PZW
Traktowania wszystkich wędkarzy na równi
Chcemy jednolitej składki we wszystkich okręgach
Chcemy dostępu do wszystkich wód zarządzanych przez PZW (z wyłączeniem łowisk specjalnych) bez względu na przynależność okręgową

domagamy się zmniejszenia okręgów zgodnie do podziału administracyjnego
czyli do 16


chciał bym napisać coś jeszcz eo kadencyjności ale możne koledzy pomogą



wędkarze jednoczmy się bo nas robią i kłusole i nasi
użytkownik11974


Proszę koledzy o powielanie i zainteresowanie innych tym "protestem"
wspólnie stworzymy coś sensownego (2009/11/02 18:37)

użytkownik4459


Kolego! wg mnie taki apel nic nie zdziała...tylko szkoda czasu...należy rozwinąć wątek i zastanowić się nad sensem założenia stowarzyszenia np: Stowarzyszenie Polskich Wędkarzy z osobowością prawną,
a wówczas można publicznie występować w sprawach wędkarstwa i PZW. Ja od dłuższego już czasu ten temat podnoszę ale jak na razie nie ma jego zwolenników.

Pozdrawiam:
P.K. (2009/11/02 18:45)

użytkownik11974


Kolego Apuus
myślę że jeśli więcej niż połowa wędkarzy poprze ten projekt przez podpisanie i wpisanie nr leg czł. to będzie to obligujące dla władz PZW w sumie ty sie domagamy my członkowie
Oni są dla na a ja się nie uda to pójdziemy inna drogą . (2009/11/02 18:49)

kazik


Nic dodać nic ująć kolego ,,Hektores"– wystarczy żeby to przeszło i na pewno wiele się zmieni . A o zmianie statutu to na razie chyba musimy zapomnieć . Wpierw musimy wymienić władze okręgów i delegatów to dopiero coś dalej będzie możliwe do ruszenia . Proponuję aby każdy z nas na zbliżających się zebraniach sprawozdawczych wniósł taki wniosek do przegłosowania i jako uchwała zostanie przedstawiona zarządowi okręgu . Jak by z większości kół taki wnioski został przedstawiony zarządom to muszą coś z tym zrobić. (2009/11/02 18:49)

użytkownik11974


zostało 2 miesiące do opłat wiec jedyna szansa potem się wszyscy rozproszą (2009/11/02 18:59)

użytkownik4459


Koledzy-to, że trzeba się zjednoczyć nie ulega wątpliwości.Jednak moim skromnym zdaniem ten pomysł nie odniesie sukcesu ponieważ każdy z nas ma statutowe prawo zgodnie z przepisem Statutu PZW paragraf 13 pkt 3.
Ja już rok czasu występuję do władzi organów PZW tj. kierowałem pisma przez Zarząd Koła, Okręgu do ZG PZW i co? Żadnej odpowiedzi do dzisiejszego dnia nie otrzymałem.Wynika z tego, że Związek może naruszać przepisy Statutu, członek tego Związku nie ma prawa.
(2009/11/02 19:04)

użytkownik5460


drązcie temat dalej , z braku obecnie czasu poczekam na póżniejszy termin... wkrótce przedstawię swoje poglądy . zapewniam że zmiany są oczekiwane przez większość min. i przezemnie...pozdrawiam do "zobaczyska" wkrótce (2009/11/02 19:05)

użytkownik8030


Popieram Hektores, ale Kol apuus też ma trochę racji. Ten apel podpisać mozna, ale stowarzyszenie to tez dobra myśl. O ile będzie to stowarzyszenie społeczne, tzw non profit. Jeśli ma sie to skończyć kolejnymi kosztami, jestem na nie. Drobna składkę mozna by wystosować na rzecz takiego stowarzyszenia, ale mówię tu o dobrowolnej cegiełce w przedziale od np. 5 zł, do 50 zł. Każdy mógłby wpłacić taką cegiełkę dobrowolnie w takim przedziale. Ale jesli takie stowarzyszenie będzie się domagało składek członkowskich i będzie miało wpływ na ich wysokość, to ja w to nie wchodzę. (2009/11/02 19:05)

użytkownik8030


Ponieważ w krótkim czasie mogło by sie to przeistoczyć w nowego krwiopijcę. (2009/11/02 19:06)

użytkownik4459


Zanim zaczniecie wypowiadać się na temat stowarzyszenia to niestety należy znać i rozumieć zapisy Uchwały-Prawo o stowarzyszeniach i co najważniejsze logicznie je powiązać z PZW. (2009/11/02 19:12)

MYQ79


MOim zdaniem pomysł z wystosowaniem oficjalnego pisma jest jak najbardziej trafiony. Co do stowarzyszenia to myślę że Gostmir trafnie opisał zagadnienie...
Jest tylko jeden problem - co do zwarcia w szeregach wędkarskich... obawiam się że niewielki odsetek wędkarzy podpisze sie pod tym projektem a co za tym idzie ZGPZW włoży pismo między inne tego typu i nawet nie raczy zareagować czy ustosunkować się w jakiś sensowny sposób... (2009/11/02 19:32)

użytkownik8030


Własnie dlatego potrzebna jest osobowość prawna.
Myślę, że bardzo wielu wędkarzy będzie za powstaniem stowarzyszenia do walki z bezprawiem. (2009/11/02 19:36)

użytkownik4668


Witam
Panowie poruszacie się jak dzieci we mgle. Mylicie pojęcia, ustawy nazywacie uchwałami, nie rozumiecie czym sa i jakie wyróżniamy stowarzyszenia. Jakie maja prawa, jakie zadania. ECT. ECT.
Czym miałoby sie zajmowac i czym zarządzać stowarzyszenie bez budżetu?
Może miałoby byc to stowarzyszenie wędkarzy internautów. Takiego stowarzyszenia nie trzeba wymyslac ono juz istnieje.
Dla kolegów tkwiących od lat w PZW czas sie chyba zatrzymał.
W Polsce już powstało kilkanascie stowarzyszeń wedkarskich.
Nie trzeba nic wymyslać. Mozna się im przyjżeć lub wręcz do nich zapisać.
Wystarczy kliknac w googlach "stowarzyszenia wedkarskie"
Ubolewam nad tymi którzy chcą zmarnować czas i zdrowie w walce z PZW.
Przepraszam że sie wypowiadam bo nigdy do PZW się nie zapisałem a przeżyłem juz 50 lat.
Pozdro
(2009/11/02 20:08)

użytkownik4668


Poniżej przykład jednej z historii, która doprowadziła do powstania stowarzyszenia wedkarskiego:

"Reorganizacja w PZW pozbawiła Koła osobowości prawnej i samodzielności finansowej. Odbiło się to na jakości gospodarowania i zarybiania na naszym łowisku. Dochodziło do licznych konfliktów w wyniku czego Gminne Koło PZW w Horyńcu-Zdroju postanowiło wystąpić ze struktur PZW i powołać do życia SW”Amur”. Podstawą takiej decyzji była umowa dzierżawna pomiędzy ówczesnym właścicielem tj. Nadleśnictwem Lasów Państwowych Lubaczów. Poczyniono starania we współpracy z Samorządem Gminy o przejęciu tego terenu i zbiornika na drodze zamiany gruntów mienia gminnego co nastąpiło w 2007r. Zbiornik ten spełnia funkcję rekreacyjno-wypoczynkową, p/poż. retencyjną oraz rybacko-wędkarską."

ze srony:
http://amurhoryniec.dzs.pl/historia/o-lowisku/
(2009/11/02 20:29)

użytkownik8030


Kolego Trader47. Wiem co to ustawa i wiem co to uchwała. Wiem tez co to jest stowarzyszenie.
Rozmawiamy o powołaniu stowarzyszenia, grupy, klubu, nie wiem jak to jeszcze nazwać, nia takiego które weźmie sobie pod opiekę kawałek "żabioka" i bedzie sobie łowić i zarybiać we własnym zakresie. Źle rozumiesz apuusa jak i mnie.
Chodzi nam o struktórę z osobowościa prawną, w pełni dobrowolną, opartą wyłacznie na działalności społecznej, posiadającą zapisaną regułę non profit, a zajmującą się walką z bezprawiem w PZW oraz o jedność związku i równe traktowanie członków, dostępność wszystkoich wód PZW, a także ograniczenie rozbicia na okręgi, do liczby 16. Jedyne finanse tej grupy miały by pochodzic z dobrowolnie wykupowanych cegiełek, o niewielkiej wartości. A pieniądze te byłyby używane wyłacznie do celów sądowych, prawniczych etc.
Myślę, że wielu wędkarzy dobrowolnie by zapłaciło tę dychę, by ktoś dbał o jednolite i przejrzyste prawo, o rozliczanie naszych władz. (2009/11/02 20:55)

użytkownik11974


Myślałem że będzie to inicjatywa oddolna bo góra dla nas robi tylko ograniczenia

chcę by było tak ja za pier...komuny

bo nas podzielili na lepszych i gorszych

niech Polski Związek będzie Polskim Związkiem a nie Okręgowym

wszyscy widzą same czarne kolory ale jeśli nam to przeszkadza to zróbmy coś chociaż próbujmy (2009/11/02 21:09)

użytkownik11974


Na jednym z forum
kolega zaproponował dość ciekawe rozwiązanie
oczyszczanie związku przez selekcje nieetycznych wędkarzy
bardzo mi się to podoba

złapią cię z niewymiarową rybą albo na kłusownictwie to nie nagana tylko za burtę (2009/11/02 21:43)

użytkownik8030


Hektores. Może sie weźmiemy za łby? Wtedy będzie sie tu działo. A tak to frekwencja do tyłka. Jak to juz gdzieś napisałem, na naszym portalu popularne są wyłacznie pyskówki. A taki wątek jak ten, to jest nuda i nikt sie nie podejmie dyskusji. Zatem weźmy się za łby. (2009/11/02 22:05)

użytkownik11974


masz racje widzę że zestaw samozacinający miał większą poczytalność iz to co się dzieje w PZW i co trzeba zmienić. Tu napiszesz ze złapali kłusola tow wszyscy sie podniecają i by go zlinczowali ale jak PZW grabi własnych członków to niema tematu . Po co się angażować jak wszyscy siedzą cicho ,jest dobrze to ze niedługo kieleckie nie będzie mogło wędkować na Wiśle jest mało istotne ,to że zbiornik podlega pod dwa okręgi nie jest czymś dziwnym to normalka ,Co będzie jak Tarnobrzeg wypowie porozumienie ????? Chańcza znów będzie podzielona ?????? to są paradoksy (2009/11/03 09:06)

użytkownik11974


Dodatkowo ograniczył bym ilość wędkarzy ,przez usunięcie z naszych szeregów wędkarzy nie etycznych czyt. kłusoli (złapanych na braniu ryb niewymiarowych,przekraczaniu limitu ,okresu ,) bycie wędkarzem powinno być zaszczytem . Komisje dyscyplinarne powinny usuwać takich wędkarzy .Dla PZW liczy sie ilość i kasa jak idzie za ilością a nie jakość .Zacznijmy od początku czyścić szeregi . Jeśli opłacasz jeszcze raz wpisowe to egzamin i to nie na sztukę....
powinny być duże wymagania co do kandydatów . (2009/11/03 09:41)

Zbig28


Ja także uważam, że powinno być ograniczenie statutowe do pełnienia funkcji ( wszystkich szczebli ) do dwóch kadencji. Już kilkakrotnie wyrażaliśmy ten postulat w formie uchwały z WZK i przekazaliśmy komisji statutowej związki i władzom okręgowym. Zapewne trafiły do kosza.
Domagaliśmy się także zlikwidowaniu zapisu o tzw. drugim terminie rozpoczęcia walnych zgromadzeń. Tylko aktywni członkowie związku powinni mieć wpływ na jego działalność i tworzenie prawa związkowego. A tak mamy fikcję olbrzymiej osiemset tysięcznej organizacji, której statut chroni nieudolnych pseudodziałaczy.
Wolę aby związek liczył np.tylko 20 tys wędkarzy, natomiast pozostali użytkownicy naszych wód płaciliby tylko za prawo poławiania na nich rybek.
Kasa byłaby chyba nawet większa, a wybory znacznie bardziej przejrzyste i z ograniczoną możliwością manipulacji.
Ten wątek także powinien znaleźć się w proponowanym piśmie adresowanym do Władz PZW. (2009/11/03 11:17)

użytkownik11974


Bardzo mądre uwagi
czyli kadencyjność
i PZW nie dla wszystkich (2009/11/03 11:22)

użytkownik11974


Zbig28
Jak skonstruować to w formie punktu
mógłbyś mi pomóc (2009/11/03 11:26)