Zaloguj się do konta

W co wycierać ręce na łowisku?

utworzono: 2011/03/03 14:19
blicca

Witam wszystkich! Jestem Tu nowy więc proszę o wyrozumiałość.

Oglądając na "TAAAKIEJ RYBIE" film o pellecie natrafiłem na ciekawą rzecz. Otóż pod koniec filmu Pani Karolina Wernicka "Kogata" prezentuje coś w rodzaju gumowej tarki zakładanej na rzepy na udo do wycierania rąk zabrudzonych od zanęty i śluzu. Czy ktoś może mi powiedzieć jak sie ten "przyrząd" nazywa?? No i gdzie go można szukać??

[2011-03-03 14:19]

plotka97

Ja nie wiem co to za przyrząd ale ja biorę z domu jakąś szmatę i też jest bardzo dobrze [2011-03-03 15:14]

przemo1980

Też staram się z domu zabierać jakąś scierkę,szmatkę, ale w praktyce często bywa inaczej- poprostu rece wycieram o spodnie i po jednym wypadzie na rybki spodnie lądują w pralce. [2011-03-03 15:22]

Mały ręcznik jest dobry.Tylko nie schylaj się jak mydło ci upadnie ;)
[2011-03-03 17:38]

piotrekelk

złotówka i masz dobra ścierkę a jak nie to w domu na pewno jest jakaś szmata a jak nie to stara koszulka czy coś, problem z głowy
[2011-03-03 18:02]

kargul

Też staram się z domu zabierać jakąś scierkę,szmatkę, ale w praktyce często bywa inaczej- poprostu rece wycieram o spodnie i po jednym wypadzie na rybki spodnie lądują w pralce.


hah u mnie jest tak samo pozdro;p [2011-03-03 18:06]

bluehornet

Bardzo dobra do wycierania rąk jest cienka gąbka , czasem taką można znaleźć  jako osłonę w opakowaniu delikatnych rzeczy .
[2011-03-03 18:07]

A ja używam czegoś takiego. Wytrę ręce i nie uwalę się złowioną rybą na bluzie i spodniach. [2011-03-03 18:41]

cralus17

Widziałem to "urządzenie", czyli tarkę zakładaną na nogę... Według mnie nie jest to wcale takie skuteczne zwłaszcza, że to może pomoc jedynie w przypadku zabrudzeń od zanęty, czy gliny a mokrych rąk to niestety nie wysuszy...
Osobiście jeśli łowię na zawodach lub na treningu to zakładam fartuch sięga mi prawie do kolan, więc nie kusi mnie nawet by wytrzeć ręce o spodnie, co wcześnej zdarzało się niestety często;)
A rekreacyjnie łowiąc mam zawsze ze sobą ręcznik, mam ich parę, po łowieniu po prostu je piorę.
[2011-03-03 18:42]

tomalocb

Tak jak napisał kolega bluehornet dobra jest gąbka do zmycia  pozostałości zanęty lub śluzu ryby. Ja używam gąbki nie nadającej się do kąpieli przewiązaną sznurkiem po środku - szczególnie wskazane nad rzeką a do wytarcia z  wody pieluchy z tetry ktora bardzo dobrze wchłania wilgoć i szybko schnie . [2011-03-03 19:26]

mienta

najskuteczniejszą szmatką /ręcznikiem w moim przypadku są spodnie zawsze są uwalone od zanęty i śluzu i to dobry sposób na to żeby żona sie nie odzywała kilka dni :)) [2011-03-03 19:34]

Rubinho

Tata mi zawsze powiada: Bierz ze sobą ręcznik i mydło:D A po co to podejrzewam że rzesza wędkarzy wie :D
[2011-03-03 19:35]

Travis

Najbardziej optymalna jest ściereczka. Ja używam kawałek starego ręcznika. Ale jak nieraz się zapomni to różnie; płuczę ręce w wodzie , jak jest dużo śluzu to wycieram w piasku bądź o trawę. Jakoś radzić sobie trzeba :)
[2011-03-03 21:11]

brukarz89

Tata mi zawsze powiada: Bierz ze sobą ręcznik i mydło:D A po co to podejrzewam że rzesza wędkarzy wie :D

No bez tego to ani rusz kolego:) ja zazwyczaj mam nieduży ręcznik i niezawodne spodnie:) kiepsko jest tylko jak czasem zapomnę wyjąć po wędkowaniu i "kisi" się w torbie kilka dni... Uff zapach przedni. Pozdrawiam
[2011-03-03 21:32]

Wątpię aby to całkowicie wytarło zanętę z rąk Dla mnie najskuteczniejsze jest umycie rąk w wodzie i wytarcie ręcznikiem Mały ręcznik chyba jest najlepszy
[2011-03-03 21:42]

Artur z Ketrzyna

Ja na rybach zawsze używam szmatki, bawełnianej lub z froty. Umieszczam ją blisko (pod ręką), po zanęceniu zawsze płuczę ręce a potem wycieram, po rybie odrazu wycieram. Jak się juz zrobi brudna płuczę ją wodą, porządnie wykręcam i już jest gotowa do ponownego użycia. Taką ściereczką wycieram też zabrudoną wędkę czy kołowrotek bo i tak czasami się zdarzy.
Jest to najstarszy i najbardziej wypróbowany sposób, tylko kwestia się do tego przyzwyczaić. Teraz jak ktoś mi z łódki świśnie (po wędkowaniu myję u zawieszam na relingu do wyschnięcia) a nie mam zapasowej, to teraz czuję się nie swojo, bo mi jej brakuje.
Bo w nic tak dobrze nie wytrzesz rąk jak w ściereczkę.
[2011-03-03 21:50]

pstrag222

Ją stosuje zwykła szmatkę do wycierania rąk [2011-03-03 22:01]

Kangur1979

Chyba najprościej umyć dłonie w wodzie i wytrzeć w ręcznik...Ale mydło nad wodą,matko z córką!!!Rubinho a może jeszcze samochód umyjesz?!!!I najlepiej psu patyk rzucać do wody komuś w łowisko...Kocham Polskę! ;) [2011-03-03 22:33]

Travis

niby błahy temat a jaka to się dyskusja rozgorzała :)
[2011-03-03 23:25]

brukarz89

Chyba najprościej umyć dłonie w wodzie i wytrzeć w ręcznik...Ale mydło nad wodą,matko z córką!!!Rubinho a może jeszcze samochód umyjesz?!!!I najlepiej psu patyk rzucać do wody komuś w łowisko...Kocham Polskę! ;)

Kolego nad wodę zabiera się ręcznik i mydło po to,że jak się gówno złowi to żeby było czym ręce umyć:) Myślałem,że wszyscy wędkarze o tym wiedzą....
[2011-03-04 17:46]

Chyba najprościej umyć dłonie w wodzie i wytrzeć w ręcznik...Ale mydło nad wodą,matko z córką!!!Rubinho a może jeszcze samochód umyjesz?!!!I najlepiej psu patyk rzucać do wody komuś w łowisko...Kocham Polskę! ;)




Ale wtopiłeś teraz :) Stary tekst wędkarzy z tym mydłem i ręcznikiem........ :)


[2011-03-04 17:50]