W co wycierać ręce na łowisku?

/ 20 odpowiedzi

Witam wszystkich! Jestem Tu nowy więc proszę o wyrozumiałość.

Oglądając na "TAAAKIEJ RYBIE" film o pellecie natrafiłem na ciekawą rzecz. Otóż pod koniec filmu Pani Karolina Wernicka "Kogata" prezentuje coś w rodzaju gumowej tarki zakładanej na rzepy na udo do wycierania rąk zabrudzonych od zanęty i śluzu. Czy ktoś może mi powiedzieć jak sie ten "przyrząd" nazywa?? No i gdzie go można szukać??

plotka97


Ja nie wiem co to za przyrząd ale ja biorę z domu jakąś szmatę i też jest bardzo dobrze (2011/03/03 15:14)

przemo1980


Też staram się z domu zabierać jakąś scierkę,szmatkę, ale w praktyce często bywa inaczej- poprostu rece wycieram o spodnie i po jednym wypadzie na rybki spodnie lądują w pralce. (2011/03/03 15:22)

użytkownik65655


Mały ręcznik jest dobry.Tylko nie schylaj się jak mydło ci upadnie ;) (2011/03/03 17:38)

piotrekelk


złotówka i masz dobra ścierkę a jak nie to w domu na pewno jest jakaś szmata a jak nie to stara koszulka czy coś, problem z głowy (2011/03/03 18:02)

kargul


Też staram się z domu zabierać jakąś scierkę,szmatkę, ale w praktyce często bywa inaczej- poprostu rece wycieram o spodnie i po jednym wypadzie na rybki spodnie lądują w pralce.


hah u mnie jest tak samo pozdro;p (2011/03/03 18:06)

bluehornet


Bardzo dobra do wycierania rąk jest cienka gąbka , czasem taką można znaleźć  jako osłonę w opakowaniu delikatnych rzeczy . (2011/03/03 18:07)

użytkownik57785


A ja używam czegoś takiego. Wytrę ręce i nie uwalę się złowioną rybą na bluzie i spodniach. (2011/03/03 18:41)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

cralus17


Widziałem to "urządzenie", czyli tarkę zakładaną na nogę... Według mnie nie jest to wcale takie skuteczne zwłaszcza, że to może pomoc jedynie w przypadku zabrudzeń od zanęty, czy gliny a mokrych rąk to niestety nie wysuszy...
Osobiście jeśli łowię na zawodach lub na treningu to zakładam fartuch sięga mi prawie do kolan, więc nie kusi mnie nawet by wytrzeć ręce o spodnie, co wcześnej zdarzało się niestety często;)
A rekreacyjnie łowiąc mam zawsze ze sobą ręcznik, mam ich parę, po łowieniu po prostu je piorę. (2011/03/03 18:42)

tomalocb


Tak jak napisał kolega bluehornet dobra jest gąbka do zmycia  pozostałości zanęty lub śluzu ryby. Ja używam gąbki nie nadającej się do kąpieli przewiązaną sznurkiem po środku - szczególnie wskazane nad rzeką a do wytarcia z  wody pieluchy z tetry ktora bardzo dobrze wchłania wilgoć i szybko schnie . (2011/03/03 19:26)

mienta


najskuteczniejszą szmatką /ręcznikiem w moim przypadku są spodnie zawsze są uwalone od zanęty i śluzu i to dobry sposób na to żeby żona sie nie odzywała kilka dni :)) (2011/03/03 19:34)

Rubinho


Tata mi zawsze powiada: Bierz ze sobą ręcznik i mydło:D A po co to podejrzewam że rzesza wędkarzy wie :D (2011/03/03 19:35)

Travis


Najbardziej optymalna jest ściereczka. Ja używam kawałek starego ręcznika. Ale jak nieraz się zapomni to różnie; płuczę ręce w wodzie , jak jest dużo śluzu to wycieram w piasku bądź o trawę. Jakoś radzić sobie trzeba :) (2011/03/03 21:11)

brukarz89


Tata mi zawsze powiada: Bierz ze sobą ręcznik i mydło:D A po co to podejrzewam że rzesza wędkarzy wie :D

No bez tego to ani rusz kolego:) ja zazwyczaj mam nieduży ręcznik i niezawodne spodnie:) kiepsko jest tylko jak czasem zapomnę wyjąć po wędkowaniu i "kisi" się w torbie kilka dni... Uff zapach przedni. Pozdrawiam (2011/03/03 21:32)

użytkownik8129


Wątpię aby to całkowicie wytarło zanętę z rąk Dla mnie najskuteczniejsze jest umycie rąk w wodzie i wytarcie ręcznikiem Mały ręcznik chyba jest najlepszy (2011/03/03 21:42)

Artur z Ketrzyna


Ja na rybach zawsze używam szmatki, bawełnianej lub z froty. Umieszczam ją blisko (pod ręką), po zanęceniu zawsze płuczę ręce a potem wycieram, po rybie odrazu wycieram. Jak się juz zrobi brudna płuczę ją wodą, porządnie wykręcam i już jest gotowa do ponownego użycia. Taką ściereczką wycieram też zabrudoną wędkę czy kołowrotek bo i tak czasami się zdarzy.
Jest to najstarszy i najbardziej wypróbowany sposób, tylko kwestia się do tego przyzwyczaić. Teraz jak ktoś mi z łódki świśnie (po wędkowaniu myję u zawieszam na relingu do wyschnięcia) a nie mam zapasowej, to teraz czuję się nie swojo, bo mi jej brakuje.
Bo w nic tak dobrze nie wytrzesz rąk jak w ściereczkę. (2011/03/03 21:50)

pstrag222


Ją stosuje zwykła szmatkę do wycierania rąk (2011/03/03 22:01)

Kangur1979


Chyba najprościej umyć dłonie w wodzie i wytrzeć w ręcznik...Ale mydło nad wodą,matko z córką!!!Rubinho a może jeszcze samochód umyjesz?!!!I najlepiej psu patyk rzucać do wody komuś w łowisko...Kocham Polskę! ;) (2011/03/03 22:33)

Travis


niby błahy temat a jaka to się dyskusja rozgorzała :) (2011/03/03 23:25)

brukarz89


Chyba najprościej umyć dłonie w wodzie i wytrzeć w ręcznik...Ale mydło nad wodą,matko z córką!!!Rubinho a może jeszcze samochód umyjesz?!!!I najlepiej psu patyk rzucać do wody komuś w łowisko...Kocham Polskę! ;)

Kolego nad wodę zabiera się ręcznik i mydło po to,że jak się gówno złowi to żeby było czym ręce umyć:) Myślałem,że wszyscy wędkarze o tym wiedzą.... (2011/03/04 17:46)

użytkownik57785


Chyba najprościej umyć dłonie w wodzie i wytrzeć w ręcznik...Ale mydło nad wodą,matko z córką!!!Rubinho a może jeszcze samochód umyjesz?!!!I najlepiej psu patyk rzucać do wody komuś w łowisko...Kocham Polskę! ;)




Ale wtopiłeś teraz :) Stary tekst wędkarzy z tym mydłem i ręcznikiem........ :)

(2011/03/04 17:50)