Zaloguj się do konta

Uwaga na naciągaczy oferujących tańszą energię ele

utworzono: 2012/03/07 12:43
ruffio

Sprawa dotyczy Centrum Energetycznego Radom.Jednak ich przedstawicieli można spotkać w całej Polsce,którzy chodzą od domu do domu i nakłaniają do podpisywania niekorzystnych umów na energię elektryczną.Więcej na ten temat można poczytać tuhttp://sarysz.pl/centrum-energetyczne-naciagaja-na-tansza-energie/
[2012-03-07 12:43]

eryk33

Energia jest faktycznie tania (z tego co sie orientuja są najtansi na rynku), rozchodzi się o to, że niektórzy klienci przy okazji decydują się na pakiet ubezpieczenia np. home assistance i potem są zdziwieni, że przychodzą większe rachunki. Centrum Energetyczne ma w ofercie oprócz energii elektrycznej również pakiety, w których jest np. ubezpieczenie zdrowotne. Kwestia rozmowy z handlowcem.
Zmieniając troche temat - do mnie na przykład dziś dzwonil przedstawiciel sieci komórkowej w której mam abonament i proponował "bardzo korzystne ubezpieczenie od nieszczęśliwych wypadków. To 15 PLN więcej na rachunku za telefon, a w razie wypadkuv mam 1500 PLn co miesiac". Podziękowałem bo nie potrzebuje, ale to dowodzi tego, że coraz częściej tego typu firmy proponują swoim klientom produkty ubezpieczeniowe. To nie oznacza od razu, że powinniśmy je wszystkie brać. Kto potrzebuje i chce, ten bierze.
[2012-03-07 15:57]

Zibi60

W połowie lutego doznałem nieprzyjemności odwiedzin młodego człowieka, który usiłował się przedstawić. Poprosiłem go dwukrotnie, bez skutku, więc zapytałem w jakiej sprawie - "CZY CHCE PAN MIEĆ TAŃSZĄ ENERGIĘ" - z dużym wysiłkiem zrozumiałem, a bardziej się domyśliłem treści tego zdania. Odpowiedziałem po chwili - NIE - mina gościa bezcenna.
 
[2012-03-07 19:32]

Roxola

Nawet nigdy nie słucham do końca tego co mają do zaoferowania,
bo po co marnować ich czas jeżeli i tak powiem  "Nie dziękuję"

[2012-03-07 20:17]

mastifff

Fajne podejście...

Ciekawe jak się czujesz jak pytasz czy prosisz o poradę w sklepie, markecie, salonie a gościu też Cię nie słucha...

Kij ma dwa końce !!!

[2012-03-07 20:47]

Roxola

To nie o to chodzi... wyobraź sobie jego nerwy jak powie całą formułkę, a ja powiem "Nie dziękuję"
Akurat znajomy pracował jako akwizytor i wiem jak sobie cenią swój czas.

Wiem, że znasz się na tym najlepiej, ale tutaj racji nie masz.
Bo to On jest w pracy nie ja, więc oszczędzam Jego czas,
który poświęci dla klienta, który będzie zainteresowany.
[2012-03-07 20:55]

Andrzej66

W sklepach to ja wolę się nie pytać (każdy Żyd swój towar chwali, wysłuchać można, swoje myśleć też), wolę popytać "tu" bądź na innym portalu wędkarskim. :) Przy drzwiach to już odprawiałem tych z innej "wiary" mówiąc, że w kościele to ja już dzisiaj byłem (są grzeczni, grzecznie ich odprawiam). :) Innych propozycji jakoś nie miałem. :) [2012-03-07 22:17]