Zaloguj się do konta

Urlop na mazurskich jeziorach

utworzono: 2013/03/17 17:42
kinol1975

Mam zamiar wyjechać na mazury powędkować zaproponujcie ciekawy nocleg oraz łowiska

[2013-03-17 17:42]

destruktor

witam kolego w tamtym roku na urlop pojechałem na mazury do rynu wynajeliśmy domek nad jeziorem ołów niedaleko jest też jezioro ryn do dyspozycji mieliśmy łódz kajaki do wody miałem jakieś 20 gora 30m było super 
[2013-03-17 21:34]

Artur z Ketrzyna

Mam zamiar wyjechać na mazury powędkować zaproponujcie ciekawy nocleg oraz łowiska


A czego kolega oczekuje?
Ryb czy przygody?
Jakie oczekiwania od noclegu i na ile.
Jak na rybki i czy komercja czy tylko PZW.
Jezioro Weszminia, to prywata, ale dość rybna. Choć tanio to nie wychodzi.

http://www.wersminia.pl/

Jak tam byś się wybierał, to może bym zabrał cię gdzieś na swoje miejscówki...

[2013-03-17 22:05]

Adam01

Jezioro Niegocin, miejsce Wilkasy. Cena przecietna za domek ale domki sa bdb. A i jest gdzie polowic- pomost w stanicy jest dosc duzy a prz koncu mamy z 4m w pionie.  [2013-03-17 23:08]

Jimmy

Kolego temat rzeka.
Na pewno odradzam ośrodki czy miejsca typowo komercyjne. Do Wilkas czy Rynu możesz sobie pojechać z rodzinką gnić na plaży, a piszesz, że jedziesz powędkować. Co do noclegu, nie doradzę, ponieważ ja zawsze na łajbie.
Na pewno warto polecić jezioro Bełdany, swojego czasu w jakimś rankingu wędkarskim widniało na 5 miejscu w Polsce. Jezioro rynnowe na skraju puszczy Piskiej.
Warto wspomnieć o jeziorach sąsiadujących ze Śniardami - Warnołty, Łuknajno, Tyrkło. Kiedyś rozmawiałem z pewnym żeglarzem, który zachwalał Warnołty pod kątem Lina, ale niestety nie sprawdziłem.
Na północy, przy głównym szlaku, Dargin i Dobskie (bardzo czyste jezioro). Na Dobskim najczęściej bywam na Zatoce Rajcocha, gdzie często łowiłem dużo ładnych płoci. Ostatnio ze szwagrem z pontoniku w trzcinach w jakieś 2 godzinki lekko 60 sztuk i to naprawdę ładnych płoci.
Warto też pomyśleć o Mamrach, miejscowi z Węgorzewa mają tam super miejscówki na drapieżnika i to też bardzo czyste jeziorko.
Generalnie ja na Mazury jeżdżę z rodzinką więc moje wędkarstwo jest na szarym końcu, najpierw na bindugę wybiera się ładne zejście na ląd, piaseczek na dnie, żeby kobitki mogły się pokąpać, brzeg w stosunku do wiatru, tak, żeby nie dmuchało za bardzo a dopiero gdzieś tam na końcu jest wędkowanie i to też nie zawsze się uda.
Opłaty można zrobić w większości sklepów wędkarskich i marin, bynajmniej przy głównym szlaku.


[2013-03-17 23:33]