Upierdliwy bóbr

/ 24 odpowiedzi
Drodzy koledzy od niejakiego czasu mam problem z bobrem. Otóż zaczeło się od tego że znalazłem sobie pewien pomost był świeżo zrobiony tylko deski do góry poprzebijać i da się łowić.Dobra na drugi dzień postanawiam przywieść deski i dokończyć pomost ale gdy dochodzę na miejsce pomost jest poobgryzany dosłownie ale można to naprawić więc wziąłem się do pracy.Na drugi dzień przyjeżdzam znowu ale wtedy to pomost było pogryziony doszczętnie tylko jedyne co wchodzi w rachubę to wybudować nowy ale co mi po tym jak on znowu mi wszystko pogryzie. . . Więc proszę o rady jak się pozbyć tego bobra bo przez niego mnie już krew szczerze zalewa...

Proszę o konkretne odpowiedzi.

Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

użytkownik94635


bóbr jest pod ochroną wiec troche lipa chyba trzeba w innym miejscu zrobic ten pomost (2012/03/17 20:46)

Roxola


*****   za tytuł wątku (2012/03/17 21:40)

Kangur1979


Poprzykręcaj płaskowniki wkrętami i po problemie...,bóbr będzie musiał poszukać czegoś innego do obgryzania ;) ... (2012/03/17 21:42)

użytkownik103285


Drodzy koledzy od niejakiego czasu mam problem z bobrem. Otóż zaczeło się od tego że znalazłem sobie pewien pomost był świeżo zrobiony tylko deski do góry poprzebijać i da się łowić.Dobra na drugi dzień postanawiam przywieść deski i dokończyć pomost ale gdy dochodzę na miejsce pomost jest poobgryzany dosłownie ale można to naprawić więc wziąłem się do pracy.Na drugi dzień przyjeżdzam znowu ale wtedy to pomost było pogryziony doszczętnie tylko jedyne co wchodzi w rachubę to wybudować nowy ale co mi po tym jak on znowu mi wszystko pogryzie. . . Więc proszę o rady jak się pozbyć tego bobra bo przez niego mnie już krew szczerze zalewa...

Proszę o konkretne odpowiedzi.

Bóbr jest w swoim  środowisku i może robić co tylko chce. To nie on jest przeszkodą bądź intruzem  - tylko ludzie, którzy swoje rozmaite pomysły  wcielają nad  wodą. Bóbr jest stworzeniem roślinożernym,ale nie jada pomostów ! Jada łyko drzew ( tkankę ) i żeby dostać się do niego jak również do zielonych listków , którymi też się żywi - spuszcza drzewostan . Wszystko ma jakiś cel w przyrodzie - i to co robi bóbr ma charakter typowo kondotierskiej służby na korzyść wszystkich współbiesiadników. Tworząc żeremia , zasiedlając łęgi i olesy - daje środowisko wielu istnieniom , które już dawno , by wymarły . Ba ! Sam bóbr to stworzenie do roku 1949  w Polsce całkowicie wytępione. Nic dziwnego zatem ,że ludzie , którzy nic nie wiedzą na temat przyrody , nie mają absolutnie pojęcia na temat otoczenia - dziwią się obecności bobrów nad wodą . Zamknąć ten temat i to niezwłocznie... Większej bzdury na tym portalu chyba jeszcze nie było (chociaż wszystko przed nim). (2012/03/17 21:46)

ryukon1975


Upierdliwy bóbr



Nie upierdliwy tylko po prostu głodny.Jak mu ludzie wszystkie drzewa w okolicy wycięli to żre pomosty.:)

Jeszcze kilka dni temu u mnie leżało kilka drzew powalonych przez bobry,niestety dla bobra już ich nie ma.Przyjechali ludzie i zabrali na opał, a biedny bóbr co ma z głodu zdechnąć?

(2012/03/17 21:50)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

withanight88


Drodzy koledzy od niejakiego czasu mam problem z bobrem. Otóż zaczeło się od tego że znalazłem sobie pewien pomost był świeżo zrobiony tylko deski do góry poprzebijać i da się łowić.Dobra na drugi dzień postanawiam przywieść deski i dokończyć pomost ale gdy dochodzę na miejsce pomost jest poobgryzany dosłownie ale można to naprawić więc wziąłem się do pracy.Na drugi dzień przyjeżdzam znowu ale wtedy to pomost było pogryziony doszczętnie tylko jedyne co wchodzi w rachubę to wybudować nowy ale co mi po tym jak on znowu mi wszystko pogryzie. . . Więc proszę o rady jak się pozbyć tego bobra bo przez niego mnie już krew szczerze zalewa...

Proszę o konkretne odpowiedzi.
 Większej bzdury na tym portalu chyba jeszcze nie było (chociaż wszystko przed nim). 



Ty i Twoje pierd...lenie to największa bzdura tego portalu.... (2012/03/17 22:02)

użytkownik103285


Drodzy koledzy od niejakiego czasu mam problem z bobrem. Otóż zaczeło się od tego że znalazłem sobie pewien pomost był świeżo zrobiony tylko deski do góry poprzebijać i da się łowić.Dobra na drugi dzień postanawiam przywieść deski i dokończyć pomost ale gdy dochodzę na miejsce pomost jest poobgryzany dosłownie ale można to naprawić więc wziąłem się do pracy.Na drugi dzień przyjeżdzam znowu ale wtedy to pomost było pogryziony doszczętnie tylko jedyne co wchodzi w rachubę to wybudować nowy ale co mi po tym jak on znowu mi wszystko pogryzie. . . Więc proszę o rady jak się pozbyć tego bobra bo przez niego mnie już krew szczerze zalewa...

Proszę o konkretne odpowiedzi.
 Większej bzdury na tym portalu chyba jeszcze nie było (chociaż wszystko przed nim). 



Ty i Twoje pierd...lenie to największa bzdura tego portalu....

Ciekawe czy masz coś ciekawszego do powiedzenia ? Słuchamy młody kolego. I nie wyrażaj się  tymi słowy , bo w ten sposób udowadniasz ,że brakuje ci ogłady.
(2012/03/17 22:07)

withanight88


Drodzy koledzy od niejakiego czasu mam problem z bobrem. Otóż zaczeło się od tego że znalazłem sobie pewien pomost był świeżo zrobiony tylko deski do góry poprzebijać i da się łowić.Dobra na drugi dzień postanawiam przywieść deski i dokończyć pomost ale gdy dochodzę na miejsce pomost jest poobgryzany dosłownie ale można to naprawić więc wziąłem się do pracy.Na drugi dzień przyjeżdzam znowu ale wtedy to pomost było pogryziony doszczętnie tylko jedyne co wchodzi w rachubę to wybudować nowy ale co mi po tym jak on znowu mi wszystko pogryzie. . . Więc proszę o rady jak się pozbyć tego bobra bo przez niego mnie już krew szczerze zalewa...

Proszę o konkretne odpowiedzi.
 Większej bzdury na tym portalu chyba jeszcze nie było (chociaż wszystko przed nim). 



Ty i Twoje pierd...lenie to największa bzdura tego portalu....

Ciekawe czy masz coś ciekawszego do powiedzenia ? Słuchamy młody kolego. I nie wyrażaj się  tymi słowy , bo w ten sposób udowadniasz ,że brakuje ci ogłady.



Już nikomu nie che się słuchać tych Twoich wywodów, ok rozumiem przyrodę należy szanować ale nie w tak fanatyczny sposób, w jaki Ty to robisz. (2012/03/17 22:14)

użytkownik103285


Drodzy koledzy od niejakiego czasu mam problem z bobrem. Otóż zaczeło się od tego że znalazłem sobie pewien pomost był świeżo zrobiony tylko deski do góry poprzebijać i da się łowić.Dobra na drugi dzień postanawiam przywieść deski i dokończyć pomost ale gdy dochodzę na miejsce pomost jest poobgryzany dosłownie ale można to naprawić więc wziąłem się do pracy.Na drugi dzień przyjeżdzam znowu ale wtedy to pomost było pogryziony doszczętnie tylko jedyne co wchodzi w rachubę to wybudować nowy ale co mi po tym jak on znowu mi wszystko pogryzie. . . Więc proszę o rady jak się pozbyć tego bobra bo przez niego mnie już krew szczerze zalewa...

Proszę o konkretne odpowiedzi.
 Większej bzdury na tym portalu chyba jeszcze nie było (chociaż wszystko przed nim). 



Ty i Twoje pierd...lenie to największa bzdura tego portalu....

Ciekawe czy masz coś ciekawszego do powiedzenia ? Słuchamy młody kolego. I nie wyrażaj się  tymi słowy , bo w ten sposób udowadniasz ,że brakuje ci ogłady.



Już nikomu nie che się słuchać tych Twoich wywodów, ok rozumiem przyrodę należy szanować ale nie w tak fanatyczny sposób, w jaki Ty to robisz.

A w jaki inny sposób można chronić przyrodę przed różnymi ludźmi może nawet podobnym  tobie  ? Wyłącznie poprzez żarliwy fanatyzm. (2012/03/17 22:17)

Diablo


Drodzy koledzy od niejakiego czasu mam problem z bobrem. Otóż zaczeło się od tego że znalazłem sobie pewien pomost był świeżo zrobiony tylko deski do góry poprzebijać i da się łowić.Dobra na drugi dzień postanawiam przywieść deski i dokończyć pomost ale gdy dochodzę na miejsce pomost jest poobgryzany dosłownie ale można to naprawić więc wziąłem się do pracy.Na drugi dzień przyjeżdzam znowu ale wtedy to pomost było pogryziony doszczętnie tylko jedyne co wchodzi w rachubę to wybudować nowy ale co mi po tym jak on znowu mi wszystko pogryzie. . . Więc proszę o rady jak się pozbyć tego bobra bo przez niego mnie już krew szczerze zalewa...

Proszę o konkretne odpowiedzi.


W mojej okolicy jakieś trzy lata temu do niektórych drzew na wysokości bobrzego pyska zauważyłem poprzybijane puszki po piwie. Wystarczą trzy cztery i drzewo pozostaje nienaruszone a wszystkie bez tego "zabezpieczenia" już leżą. Może spróbój czymś obić. (2012/03/17 22:18)

użytkownik26223


 Marcin zrób sobie pomost pływający z metalowych beczek a bóbr ci będzie mógł nagwizdać.A klonem ely-cośtam sie nie przejmuj. (2012/03/17 22:20)

użytkownik103285


 Marcin zrób sobie pomost pływający z metalowych beczek a bóbr ci będzie mógł nagwizdać.A klonem ely-cośtam sie nie przejmuj.

Hej , wiesz co to znaczy "klon " ? Nie ? To dlaczego w takim razie używasz słów , których znaczenia nie rozumiesz - na domiar tego wszystkiego usiłując z nich zrobić negatywny epitet ? Czy ja nazwałem cię klonem albo w jakiś inny sposób ? Jeśli tak było ( a było ) to się delikatnie mówiąc odczep ode mnie ze swoimi przydomkami , których nie chcę i nie potrzebuję. Masz dzieci ? A może ktoś na twe pociechy woła "klon " Jak wtedy reagujesz ? Ludzie dorośli i względnie dobrze wychowani też za tym nie przepadają. (2012/03/17 22:29)

fishtrace


Elyglo- cos tam, powiem ci jedynie ze twoje zachowanie przynosi wrecz odwrotny skutek do zamierzonego. (2012/03/17 22:40)

Pitbul


No cóż.
W aktualnej sytuacji nikt tu nie pomoże.
Ja pamiętam jednak teksty jedynie mądrych i uprawnionych do doradztwa, więc pozwolę sobie zacytować klasyka :
"trzeba wyczochrać bobra".....
Nie wiem czy to pomoże ale na pewno uszczęśliwi.
Jednocześnie wątpię by zaproponowane działanie spotkało się z akceptacją Kolego @Elgygytgyn.

Jednak w świetle osobiście wyrwanej (przeze mnie) z kontekstu, rady Wiesława - "Może spróbój czymś obić." -  /Lucyferze - musiałem :) / wcześniejsza rada będzie łatwiejsza do "przełknięcia";)

Póki co tak jak radzą inni - metalowe podpory albo na beczkach, a dla futrzaka wbij ułamanych po drodze na łowisko witek wierzbowych - odrosną i nakarmią.
powodzonka i sukcesów
T.




(2012/03/17 22:44)

Bugowy Lowca


ja myślę że bobrów w Polsce wsch jest za wiele i trzeba by było je przenieść na zach bo bez kitu na bugu co 00 metrów są żerdzie bobrze to trzeba zmienić rozumię co dwa km ale nie co500m to przesada tak się na bugu zasiedliły że połów na spining staje się bardzo trudną sprawą (2012/03/17 23:24)

Pitbul


Spoko ! zabierzcie te z Bugu a my zabierzemy te z Kwisy, (nomen omen) Bobru i Odry i gdzieś w okolicach Wisły się zamienimy :)))))T. (2012/03/17 23:48)

Roxola


No.... to nieładnie podrzucać innym swojego bobra Kolego Arturze @Bugowy Lowca.
:))) (2012/03/17 23:55)

Pitbul


No.... to nieładnie podrzucać innym swojego bobra Kolego Arturze @Bugowy Lowca.
:)))

...... :)))))))))) (wszystko co powiem może zostać użyte .....):))) T. (2012/03/18 00:18)

Shogunsan


Kolego, jeśli jesteś takim fanatykiem to wiedz, że z wydrą, i bobrem w moim terenie też nie było problemu, ale ekolodzy godni pożałowania wpuścili te zwierzęta, tylko dlaczego w takim terenie a nie gdzieś w Parku narodowym, A dodatkowo wydrę sprowadzili z Ameryki, jest ona dużo wieksza, mniej płochliwa i sieje wszędzie spustoszenie, kolego nasadź sobie pięknych świerków, modrzewi pielęgnuj je przez kilka lat a potem zaproś bobra, bo on się tym żywi, A jak jesteś takim fanatykiem, to napuść sobie szczurów i innych zwierzaków do domu i żyj z nimi w zgodzie.


Podkreślam że kocham przyrodę, nie toleruję śmiecenia i staram się w miarę możliwości z tym walczyć, ale wszystko ma swoje granice, i jak do mnie podchodzi greenpees albo inny człwiek z  podobnej organizacji, to się pytam czy już zbierają pieniądze na odszkodowanie dla mnie i dla innych ktorym wpuszczone przez nich zwierzęta wyrządzają wielkie szkody.

(2012/03/18 01:20)

kawiorek


Podejrzewan ze podpory pomostu zrobiles ze swieżego drzewa -wierzba,topola gdyby to byly sosna jodla wyschnieta podejrzewam ze by nie ruszyl ale swieża kora namoknieta tym bardziej smakuje kol. taka jego juz natura (2012/03/18 05:45)

withanight88


Podejrzewan ze podpory pomostu zrobiles ze swieżego drzewa -wierzba,topola gdyby to byly sosna jodla wyschnieta podejrzewam ze by nie ruszyl ale swieża kora namoknieta tym bardziej smakuje kol. taka jego juz natura


 Nie on zrobił podpory, tylko już tam były.


Ale naprawde dobrym pomysłem będzie obicie paskami blachy kołków pomostu- wtedy napewno odpuści. (2012/03/18 07:56)

Iskierka


W mojej okolicy drzewa opasanę są metalową siatką.Przestały gryźć. (2012/03/18 08:20)

kawiorek


W mojej okolicy drzewa opasanę są metalową siatką.Przestały gryźć.

To sie narobilo??to ten Bobr wyczochrac sie nie bedzie mogl przy drzewie!!
(2012/03/18 08:29)

użytkownik36310


Koledzy, spokojnie. Są użytkownicy mający swoje podejście do sprawy są też inni jak wszędzie. Wydaje mi się, że nie ma co dyskutować, na przyszłość proszę o ostrożniejszy dobór słów i wypowiedzi. Z mojego punktu widzenia wystarczy otoczyć pale metalową siatką. Bóbr to nie terminator, tylko zwierze metalu nie zje. A pale zostaną, skoro nie będzie mógł ich jeść, to przeniesie się w inne miejsce. Pierwszy raz spotykam się z tym że bóbr zjada pale od pomostu, wydaje mi się że raczej gustuje w żywych drzewach, chyba że pale były dopiero co scięte. (2012/03/18 08:50)